Cześć,
Na pierwszej wizycie lekarz zakwalifikował nas do programu in vitro. Do kliniki zostaliśmy skierowani z poradni diagnostyki i leczenia niepłodności gdzie robili nam troche badań. Na ich podstawie lekarz stwierdził, że możemy przystąpić do programu. U nas ze względu na czynniki męskie - słabe nasienie. Ta pierwsza wizyta byla płatna, ale juz wszystkie następne wizyty i zlecone od tego momentu badania są bezpłatne.
Mysle, że badania zalezą od tego z jakim problemem mierzy sie para. U nas jest to czynnik meski wiec ja miala chyba takie podstawowe badania :
Cytologia, usg piersi, badanie krwi ( TSH, różyczka, CMV, AMH, wirus zapalenia watroby typ B, toksoplazmoza, HCV, kiła, HIV, panel urogenny). Z tych badan na wlasna reke musialam zrobic dwa pierwsze, badanie krwi mialam bezplatnie bo bylam juz w programie.
Tak jak pisalam nas zakwalifikowal czynnik meski, maz mial w sumie z 5 badan nasienia i jedno zrobilismy tak by wynik na wizycie mial nie wiecej jak miesiac wiec nie musial już tego badania powtarzac. Dodatkowo rowniez mial badanie krwi (kiła, wirus zapalenia watroby typ B, HCV, HIV, cytomegalowirus).
Jeszcze na etapie chodzenia do poradni nieplodnosci lekarz mowil ze nie ma sensu robic na wlasna reke badan, ponieważ niektóre sa naprawde kosztowne, a mogą sie w ogole nie przydac w diagnostyce, szkoda tracic czas i pieniadze.
Dzieki temu, ze najpierw chodzilismy do poradni to tak naprawde ze wszystkich badan zaplacilismy tylko za 2 badania nasienia.
Po takim czasie myśle, że zybciej staralabym sie o dostanie do programu invitro bo troche z tym zwlekalam. Na próżno liczyłam, ze uda nam sie naturalnie.
Teraz będąc w programie czekam juz na wizytę żeby zacząć pierwszy transfer.
Chętnie dowiem sie co dalej mnie czeka i jak to wyglada z perspektywy kobiety. Lekarz opowiada o całej procedurze, ale wiadomo, że doświadczenia i uwagi kogos kto przez to przebrnął ( a jeszcze jak sie udało) są najcenniejsze.
👧34 🧔♂️38 🦎3
Starania od 04.2021
---
👧34 🧔♂️38 🦎3
Starania od 04.2021
---