Rozpoczęłam diagnozę ale nie mogę trafić na lekarza, który zacznie szukać przyczyny. Mam 31lat i amh 0,84ng/ml. 2lata starań.
Od razu lekarz stwierdził, że to tylko invitro i nie dotykamy już macicy. Chcą mnie zapisać na program a ja nie mam podstawowych badań zrobionych. Do tego mam hashimoto. Czy możecie polecić jakąś klinikę lub lekarza?
Pieniądze tu nie są najważniejsze i jakby lekarz chciał to mogłabym spokojnie zapłacić a tu że nie bo jest program. Boję się tych transferów i utraconych prób…