Długie starania 👶🏼
-
Cześć wszystkim,
piszę tutaj, bo już naprawdę nie wiem, gdzie szukać odpowiedzi i wsparcia… Staramy się z partnerem o dziecko od prawie 3 lat. W tym czasie przeszliśmy przez 2 inseminacje – niestety obie zakończyły się niepowodzeniem.
Najbardziej frustrujące jest to, że teoretycznie wszystko wygląda dobrze. Mam regularne, „książkowe” miesiączki, owulacje są potwierdzone, wyniki badań wychodzą prawidłowe… a mimo to ciąży wciąż brak. Czujemy się, jakbyśmy błądzili we mgle, bez konkretnej przyczyny i bez punktu zaczepienia.
Czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji? Może macie jakieś doświadczenia, wskazówki albo coś, co pomogło Wam ruszyć dalej? Każda historia czy rada będzie dla mnie bardzo cenna.
Dziękuję, że jesteście 🤍 -
U nas problem tkwił w endometrium- bez histeroskopii by się nie udało. Drugim istotnym problemem był wysoki MAR u męża- tutaj kluczowe było ICSI, które w pewniej sposób eliminuje ten problem.
Poza tym reszta badań książkowa, tak samo jak styl życia i dieta.Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia, 16:04
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
jak chodzę do lekarza, zawsze mówi, że endometrium jest bardzo ładne, więc problemu nie ma po tej stronie. Nie zalecał mi robienia histeroskopii, tylko na samym początku skierował na badanie drożności jajowodów, żeby sprawdzić, czy droga do zapłodnienia jest wolna.
Mimo to ciąży wciąż nie ma, a wszystkie wyniki i cykle wyglądają prawidłowo… Czuję się trochę zagubiona i szukam wsparcia albo doświadczeń osób w podobnej sytuacji. -
Bebilajna12 wrote:jak chodzę do lekarza, zawsze mówi, że endometrium jest bardzo ładne, więc problemu nie ma po tej stronie. Nie zalecał mi robienia histeroskopii, tylko na samym początku skierował na badanie drożności jajowodów, żeby sprawdzić, czy droga do zapłodnienia jest wolna.
Mimo to ciąży wciąż nie ma, a wszystkie wyniki i cykle wyglądają prawidłowo… Czuję się trochę zagubiona i szukam wsparcia albo doświadczeń osób w podobnej sytuacji.
U mnie na USG też zawsze endometrium było piękne. Histeroskopia pokazała zupełnie coś innego.Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia, 16:11
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
U mnie tak było. Wyniki wzorowe, a ciąży brak. Mój lekarz zaproponował in vitro jak tylko wszedł program finansowania. Powiedział, że bez sensu robić kosztowne i obciążające badania, których wyniki i tak najczęściej prowadzą do ivf. Skoro celem jest ciąża to zróbmy coś, co daje największe szanse powodzenia, a nie tylko uszczupla portfel. Ivf omija wiele problemów i dopiero jeśli to nie wyjdzie, wtedy pomyślimy dlaczego i co dalej.
Udało się za pierwszym razem, mam synka i jeszcze dwa zarodki na mnie czekają.Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia, 18:08
Lavariavel lubi tę wiadomość
Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Bebilajna12 wrote:jak chodzę do lekarza, zawsze mówi, że endometrium jest bardzo ładne, więc problemu nie ma po tej stronie. Nie zalecał mi robienia histeroskopii, tylko na samym początku skierował na badanie drożności jajowodów, żeby sprawdzić, czy droga do zapłodnienia jest wolna.
Mimo to ciąży wciąż nie ma, a wszystkie wyniki i cykle wyglądają prawidłowo… Czuję się trochę zagubiona i szukam wsparcia albo doświadczeń osób w podobnej sytuacji.
A mąż się badał?👩🏻35; AMH 9,41 (’24) kariotyp ✅
🧔🏻38; Teratozoospermia, CFTR - prawidłowy;kariotyp✅
starania od 2015, w klinice od 2022
08/22 punkcja 6 🥚, 2❄️ 5AA
11/22 FET 💔
05/23 FET ❌
02/24
SONO HSG - jajowody obustronnie drożne ✅; histeroskopia - polip na ścianie tylnej
03/24 punkcja: 12 🥚, zapłodniono 6, mamy 5❄️: 3x5AA, 2x5AB
04/24=5dpt 16,5|7dpt 50,60|9dpt 202,2|13dpt 787,20♥️
wracamy po rodzeństwo
01/26=beta 0❌
03/26=beta 0❌
04/26=beta 0❌
To tylko kolejny krok, nie koniec drogi…
Został ❄️ -
A Ty jakie badania robiłaś?👩🏻35; AMH 9,41 (’24) kariotyp ✅
🧔🏻38; Teratozoospermia, CFTR - prawidłowy;kariotyp✅
starania od 2015, w klinice od 2022
08/22 punkcja 6 🥚, 2❄️ 5AA
11/22 FET 💔
05/23 FET ❌
02/24
SONO HSG - jajowody obustronnie drożne ✅; histeroskopia - polip na ścianie tylnej
03/24 punkcja: 12 🥚, zapłodniono 6, mamy 5❄️: 3x5AA, 2x5AB
04/24=5dpt 16,5|7dpt 50,60|9dpt 202,2|13dpt 787,20♥️
wracamy po rodzeństwo
01/26=beta 0❌
03/26=beta 0❌
04/26=beta 0❌
To tylko kolejny krok, nie koniec drogi…
Został ❄️ -
Miałam wykonywanych bardzo dużo badań — łącznie około 50, w tym m.in. badania poziomu prolaktyny oraz wiele innych. Przeszłam również badanie drożności jajowodów, którego wynik był prawidłowy. Nigdy nie miałam problemów z owulacją ani miesiączkowaniem — wszystko przebiega regularnie, jak w zegarku. Moje cykle są bardzo dokładne i powtarzalne co do dnia.
-
Bardzo wiele jest takich osób jak ty.
Mam syna kóry kończy w tym roku 10 lat, urodziłam (CC) go jak miałam 24lata- ciąża planowana, starania wtedy też potrwały ok. 2 lat ale to bym nazwała takim luźnym staraniem. Bez konkretów. Chcieliśmy drugiego bobasa dużo szybciej tzn po 2-3 latach by była mała róznica.
U mnie po CC rozjechał się okres całkowicie, miałam co 60-90 dni czasami, zwalali to na karmienie piersią dłuższe (karmiłam 1,5 roku). Dorzucali luteine na wywołanie i tyle. i tak czas mijał. bo w teorii przecież mamy dziecko więc jest ok. U innej lekarz konkretnie ruszyliśmy do akcji - skierowanie do endokrynologa, badania tarczycowe, leki od endo ( insulinooponośc i Hashimoto wyszło), dodatkowo stwierdzone PCOS, macica dwurożna, drożność wyszła ok, badania męża też, monitroing owulacji i clostybegyt. lekarka rozłożyła ręce i skierowała do kliniki leczenia niepłodności.
W grudniu byłam pierwszy raz, jeszcze raz konkretny monitoring owulacji co 2-3 dni, letrozol i zastrzyk na pęknięcie pęcherzyka. Weszła możliwośc in-vitro i doktor nam zaproponowała. Najpierw byłam przeciwna, ale po rozmowie z mężem stwierdziliśmy, że lepiej spróbować niż póżniej żałować. Nie było łatwo i nie było miło. 2 stymulacje, hiperstymulacja, szpital, 3 transfery. 3 zarodki jeszcze zamrożone. aktualnie już coraz bliżej porodu.
Co mogę powiedzieć z perspektywy czasu? Nie daj się zwieść lekarzom którzy mówią, że jest ok. Jeśli starania trwają już 3 lata przy regularnym współżyciu to jest znak, że jest coś nie tak. Szukaj konkretnego lekarza, który potraktuje cię jak człowieka, a nie kolejny numerek do odhaczenia.
Musi sprawdzić wszystko. W klinice poznałam dziewczynę, która w teorii była zdrowa, mąż też a 5 lat starań i nic. Podeszli do invitro a mimo to był problem z wychodowaniem komórek u niej. dopiero za 3 cią stymulacją osiągneli 5 szt do zapłodnienia. niestety nie wiem jak się zakończyło. -






