Hej dziewczyny ❤️ Potrzebuję trochę Waszego wsparcia i doświadczenia, bo bardzo stresuję się całą sytuacją.
Mam 21 lat, nie palę, ważę 53 kg, nie mam żadnych chorób. Dwa tygodnie temu na USG ciąża odpowiadała około 12. tygodniowi. Teraz, według wielkości dziecka, wychodzi około 14–15. tygodnia, CRL wynosi około 9 cm.
Niestety moje badanie prenatalne nie mogło zostać prawidłowo wykonane. USG zrobiłam za późno na pomiar NT — lekarz powiedział, że wszystko wygląda prawidłowo, ale przy takim CRL komputer nie może już wyliczyć ryzyka. Przez to nie mam podanego prawdopodobieństwa trisomii i bardzo mnie to stresuje.
Na USG lekarz powiedział, że wszystko jest prawidłowe — serce, mózg, przepływy, kość nosowa itd. Nie było żadnych niepokojących nieprawidłowości. NT po prostu nie zostało zmierzone, ponieważ badanie było już za późno.
Z krwi mam:
• PAPP-A – 0,6 MoM
• β-hCG – 1,9 MoM
Wiem, że PAPP-A jest trochę niższe, a beta-hCG podwyższone, i właśnie to najbardziej siedzi mi w głowie. Nie mam jednak wyliczonego ryzyka, ponieważ nie można było wykonać pełnego testu.
Dodatkowo zmieniłam lekarza, bo cała sytuacja z tym, że badanie zostało wykonane za późno i przez to nie można było obliczyć ryzyka, bardzo mnie zdenerwowała. Teraz będę robić NIFTY, żeby mieć jakąś dodatkową odpowiedź, ale zanim dostanę wynik, chyba zwariuję ze stresu.
Czy któraś z Was miała podobne wyniki PAPP-A i beta-hCG, przy prawidłowym USG? Jak u Was wyglądała dalsza diagnostyka i jaki był wynik NIFTY/PAPP-A?
Dodam jeszcze, że poprzedni lekarz zlecił mi badanie prenatalne właściwie na ostatni możliwy termin, a ostatecznie okazało się, że i tak było już za późno na wykonanie pełnej oceny. Nie wziął też pod uwagę możliwości, że wiek ciąży może być źle obliczony. Do tej pory nie założył mi nawet karty ciąży. Właśnie dlatego zdecydowałam się zmienić lekarza.
Wiem, że każda ciąża jest inna i nie szukam diagnozy przez internet. Po prostu bardzo potrzebuję Waszych doświadczeń i trochę uspokojenia, bo obecnie cały czas boję się, że coś może być nie tak. ❤️