Mamy już 8 tydzień skończony. Staram się nie myśleć o tym że może stało się coś złego z fasolką ale w związku z tym że oprócz dzidziusia mamy też wielką torbiel (ostatnio miała 7,5cm) to jednak trochę się martwię. Kolejna wizyta 28.10. Już się nie mogę doczekać kiedy cię zobaczę mój mały Promyczku nadzieji.
Mam problem z moją siostrą. Ona też się starała i poroniła, gdyż dziecku w 8 tygodniu przestało bić serduszko. I jak mówię że mam wizytę za 3/4 tygodnie to pyta czy sie nie martwię, i że ona by robiła więcej testów i częściej chodziła do lekarza. Trochę mnie to stresuje. Ja staram się podchodzić do tego z myślą co będzie to będzie. I tak nie mam na to wpływu jeśli coś się stanie. Moja lekarka powiedziała na ostatniej wizycie, że nie mam czym się denerwować i widzimy się za 4 tygodnie. Dostałam progesteron na wszelki wypadek i żeby zabezpieczyć dzidziusia w związku z tą torbielą. Gdyby bolał mnie brzuch albo coś się działo to mam do niej napisać i ewentualnie jechać do szpitala.
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 października 2025, 00:46
Trudno uwierzyć że za chwilę skończę pierwszy trymestr. Badania prenatalne wyszły dobrze. Torbieli już prawie nie ma. Z dzidziusiem wszystko w porządku. Pierwszy trymestr był ciężki, miałam mdłości i brak apetytu, nawet schudłam około 3 kilo( na szczęście miałam z czego😉). Ale już jest coraz lepiej. Zaczyna mi wracać apetyt i teraz ciągle jestem głodna 😁 więc pewnie zaraz to nadrobię 🙃. Czekamy najprawdopodobniej na chłopaka.
Czeka mnie jeszcze założenie szwu na szyjkę w najbliższym czasie i krzywa glukozowa.
Teraz jak nie mam już tyle mdłości to czekam aż zacznę czuć ruchy malucha i już się nie mogę doczekać. Niestety łożysko jest na przedniej ścianie macicy więc pewnie będę musiała czekać do 20 tygodnia albo dłużej🫣.
Nadal mamy progesteron dopochwowo ze względu na niewydolność szyjki w poprzedniej ciąży. Zaczynam powoli wierzyć że tym razem się uda 😍 następne USG za tydzień ❤️
Dzisiaj miałbyś rok mój kochany syneczku (a gdybyś urodził się o czasie miałbyś 8 miesięcy). Tęsknimy za tobą bardzo 💔 Opiekuj się 👼 z nieba twoim młodszym rodzeństwem. 💔❤️💚
Za nami połowkowe. Z dzidziusiem wszystko dobrze. Rośnie sobie zdrowo. Od kilku tygodni czuję ruchy, ostatnio regularnie😍 Te małe kopniaczki mnie uspokajają. Maluch ma już 639gram. Obecnie martwię się trochę szyjką. Ma 2,5 cm, a jak będzie się jeszcze skracać będę musiała założyć szew albo pessar (wcześniej była długa i w szpitalu mi nie założyli). Kontrola w przyszłym tygodniu w czwartek więc będę już wiedziała co robić. Za nami już 24 tygodnie. Każdy kolejny tydzień mnie uspokaja. Do tygodnia 23 stresowałam się czy sytuacja się nie powtórzy. Teraz liczę kolejne tygodnie i powoli mnie ten strach opuszcza. Dzidziuś z każdym kolejnym tygodniem ma większe szanse na przeżycie. Jeszcze się wstrzymuje z kupnem wyprawki, ale już powoli zaczynam oglądać wózki i łóżeczka. Trzymam się nadzieji że tym razem będzie dobrze. 🍀❤️