X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki ciążowe Październikowe maleństwo
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Październikowe maleństwo
O mnie: Szczęśliwą żoną mojego męża od 5 miesięcy a teraz przyszła mamą :)
Moja ciąża: Przewidywany termin porodu 20 października. Czas starania o tego brzdąca to 6 miesięcy :)
Chciałabym być mamą:
Moje emocje: Najszczęśliwszą osobą na świecie
Przejdź do pamiętnika starania i przeczytaj moją historię starania się o dziecko

12 lutego 2017, 09:31

Ten tydzień był zwariowany ale oczywiście w dobrym znaczeniu tego słowa :)
najpierw błaganie do Boga by miesiączka nie przyszła (chociaż szczerze mówiąc przeczuwałam, że nie przyjdzie ale nie dopuszczałam do siebie nadziei na to ), w środę Dday dzień.. jeden test i to zrobiony popołudniu w momencie gdy najbardziej byłam opita Herbatą liptona. I jest cień cienia ale jest. U mnie radość, że to chyba to bo jeszcze nigdy nie było nawet cienia cienia :D Mąż niedowierzanie...
W: no coś tam widzę, ale wiesz to nie ma się jeszcze co cieszyć.
Ja: jak nie W! Jest cień cienia !!!!
W: oj tam jutro jak wstaniesz rano ze mną do pracy to zrobisz drugi :)
Tak hehe rano mówię wam dziewczyny, że to nie ja naciskałam na drugi test tego samego dnia tylko mój W. :) Graliśmy sobie w tysiąca tego dnia i on co chwile może nie chce ci się siku co :D no i tak namawiała namawiał, że zrobiłam. A tam piękna druga krecha jak malowana <3
W czwartek z rana poleciałam na wyniki krwi zrobiłam morfologie, poziom żelaza i oczywiście HCG :D
czekanie do 17 trwało wieczność!!!
Wynik HCG 170,4 przepięknie :)
w piątek powtórka żeby zobaczyć czy rośnie i czy można się cieszyć :) no i w piątek wynik HCG 497 :)
Wczoraj powiedzieliśmy teściom to będzie ich pierwszy wnuk :) kupiliśmy im dwa kubki jeden dla babci jeden dla dziadka :) rozpakowywali prezent tacy zmieszani i chwila zastanowienia była o co chodzi hehe ale za chwile radość płacz i łzy :D
Czy czuje w sobie jakąś zmianę ? latam do łazienki 20 razy dziennie, jestem zmęczona wszędzie bym zasnęła, szczególnie w pracy mdłości nie mam jako takich teraz ale jestem bardzo szczęśliwa i mój W. rownież :)
pozdrawiamy was kochane i życzymy pięknych dwóch kreseczek :)