Rano i wieczorem mam straszny odruch wymiotny aż się boję żeby się w pracy coś nie wydało na razie, Choć z drugiej strony zastanawiam się czy nie powiedzieć kierowniczce bo ona jest naprawdę w porządku i zdawała sobie sprawę ze w ciąże niedługo mogę zajść a musi kogoś wyszkolić na moje miejsce. Też pewnie będzie chciała żebym na zwolnienie szybko poszła bo nie będę mogła na nocki już pracować ani powyżej 8 godzin a to jednak jest uciążliwe bo jak dotychczas byłyśmy we 4 to nam wypadało po 1 niedzieli i jednej nocce a teraz będzie ktoś musiał za mnie zasuwać.
Troszkę mi przechodzi stres bo cały czas się bałam że może jednak to sen, zwidy nie wiem, ale jak 3 raz test pozytywny to musi być dobrze.
Tak bym już chciała się z rodzinką się podzielić tą wspaniałą wiadomością!!!
Nigdy się tak nie czułam, kładę się spać z uśmiechem na twarzy budzę się z uśmiechem na twarzy, mój Daniel widzę że jest taki szczęśliwy...
Oby wszystko było dobrze!
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 lutego 2014, 08:20
Dziękuję
Ku mojemu zdziwieniu strasznie się ucieszyła wyściskała mnie gratulowała i widziałam szczerość w jej oczach, ba nawet powiedziała żebym nie martwiła się tym że umowa mi się kończy w sierpniu bo jeśli od niej to będzie zależało to na pewno mi przedłuży

Wspaniała kobieta i jestem jej bardzo wdzięczna. Powiedziała tylko że żal jej bo pewnie niedługo pójdę na zwolnienie i straci dobrego pracownika.
Uważam że dobrze że jej powiedziałam bo nie będzie krzywo patrzyła jak mniej będę pracowała w sensie lżej.
Naprawdę żeby wszyscy mieli takich szefów wyrozumiałych. Cholernie mnie na duchu podniosła i nie martwię się już tak o pracę. Powiedziała też że na zwolnienie sobie pójdę kiedy będę chciała a jak się dobrze będę czuła to mogę przcować tzn. przychodzić do pracy
Wiadomość wyedytowana przez autora 9 lutego 2014, 18:43
Okazuje się że czuję się świetnie i gdyby nie ciągła senność, apetyt, ból piersi i czasami brzuszka to wogóle bym nie czuła ze w ciąży jestem. Pierwsza ciąża to taka jedna wielka niewiadoma, nie wiem czego się spodziewać nie wiem czy pobolewanie brzucha to normalne czy nie... tak naprawdę nic nie wiem...
żeby tylko szczęśliwie do końca.
Nigdy chyba nie widziałam mojego Daniela takiego szczęśliwego

wiesz gdzie to jest?

Kocham go najbardziej na świecie, Jego i naszą FASOLECZKĘ!!! Są dla mnie najważniejsi na świecie.
A z dobrych wieści to jeszcze dziś moja siostra urodziła przecudną córeczkę, miała cesarkę ale wszystko jest ok. Tyle szczęścia w jednym dniu.
)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))Wiadomość wyedytowana przez autora 18 lutego 2014, 22:13

5 marca miałam mieć wizytę ale niestety 3 wylądowałam w szpitalu bo zaczęłam mocno plamić. Zrobili USG i było na szczęście wszystko dobrze z moim maleństwem, serduszko biło i lekarz powiedział że nie widzi żadnych nieprawidłowości. Niestety przed wypisaniem ze szpitala nie zrobili mi już Usg żeby sprawdzić czy wszystko jest w porządku
teraz muszę czekać do 19 marca bo wtedy mam wizytę.Przed każdą wizytą strasznie się boję żeby wszystko było dobrze. Oczywiście dostałam zwolnienie z pracy i mam się oszczędzać. Rozmawiałam z moją kierowniczką to sama powiedziała że nie chce żebym wracała bo w mojej pracy jest różnie i ze jak by się coś wydarzyło... tfu tfu tfu...Więc mam siedzieć na wolnym i się nie stresować ale czy ta ciąża musi być taka stresująca? Nie mogę się doczekać II trymestru. Myślę że będę wtedy spokojniejsza. Czy wy też tak macie że najlepiej codziennie byście chciały żeby lekarz was badał i usg robił żeby mieć pewność że wszystko jest ok? Ach... zwariuję...
Odliczam dni do wizyty...
Wiadomość wyedytowana przez autora 13 marca 2014, 09:26
kochana musisz miec nadzieje, bo ją sie traci ostatnia a potrafi zdzialac cuda :*:)
kochana musisz miec nadzieje, bo ją sie traci ostatnia a potrafi zdzialac cuda :*:)
wiem kochana, w styczniu to był mój drugi cykl po laparoskopii i za cel postawiłam sobie to że na męża urodzinki w marcu będzie wiadomość o ciąży a w październiku na moje urodziny będzie dzidziuś :) i chyba się udało
gratulacje!!!!!!
GRATULACJE!!!!