X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania co mam zrobić żebyś wreszie była...
Dodaj do ulubionych
1 2
WSTĘP
co mam zrobić żebyś wreszie była...
O mnie: mam 29 lat, jesteśmy po ślubie od września 2012
Czas starania się o dziecko: staramy się o naszą fasoleczkę ponad rok i nic...
Moja historia: Mam cudownego już teraz męża i bardzo pragniemy naszego maleństwa. Do ginekologa zawsze chodziłam regularnie, robiłam cytologie i usg czy też biorąc tabletki raz w miesiącu po receptę. Kiedy zdecydowaliśmy się na dziecko myślałam że pójdzie gładko... A tu niestety okazuje się, że nie wszyscy mają to szczęście. Wybrałam się do mojej pani ginekolog. Na początku stwierdziła że ona nie widzi żadnych przeciwwskazań bym mogła zajść w ciążę. Kiedy w kolejnych cyklach nie udawało się poszłam znowu, wtedy po zrobieniu Usg okazało się że mam torbiel 4x4cm. Nie kazała mi z tym nic robić i nadal działać gdyż torbiel może się wchłonąć. Kolejna kontrola po nowym roku, niestety torbiel nie zniknęła a nawet nieznacznie nabrała objętości, dodatkowo pojawiła się jakaś infekcja... ach czasami to brakuje mi sił...W grudniu laparoskopia i powraca mi nadzieja że może wreszcie teraz się uda. Po stosie zrobionych badań i u mnie i mojego M okazuje się że wszystko jest z nami ok... A jednak nie... skoro fasoleczki w dalszym ciągu brak. w styczniu 2014 wyszło (tak przy okazji po grudniowej laparo), że mam endometriozę...
Moje emocje: Pełna nadziei na nowe życie... Tym razem musi się udać!!! Tak bardzo w to wierzę! Kompletna załamka, brak sił ale nadal nadzieja... podobno ona umiera ostatnia...

2 kwietnia 2013, 14:16

Kurcze chyba jestem po owulacji, ale niestety nie mieliśmy możliwości na "serduszkowanie". Kolejny cykl w plecy :(((

3 kwietnia 2013, 13:47

co za pogoda... pierwszy dzień brania duphastom i czekanie na dwie kreseczki...

3 kwietnia 2013, 14:57

ja zaczęłam pierwszy cykl brać ten lek ale jakoś nie robię sobie wielkich nadziei... tyle już się staramy i nic z tego nie wychodzi :(
Również trzymam kciuki :)

3 kwietnia 2013, 14:57

ja zaczęłam pierwszy cykl brać ten lek ale jakoś nie robię sobie wielkich nadziei... tyle już się staramy i nic z tego nie wychodzi :(
Również trzymam kciuki :)

3 kwietnia 2013, 14:57

ja zaczęłam pierwszy cykl brać ten lek ale jakoś nie robię sobie wielkich nadziei... tyle już się staramy i nic z tego nie wychodzi :(
Również trzymam kciuki :)

4 kwietnia 2013, 07:31

drugi dzień brania dupka:) trochę dziwne wydaje mi się dawkowanie 2 tabl raz na dzień ale lekarz chyba wie co robi. Brykam do pracy... Dzień minie jak mrugnięcie okiem...
Czekam na ciebie fasolko...:(

5 kwietnia 2013, 19:43

Córeńka mojej siostry ma 2 latka i jest po prostu cudna. Nie mogę się na nią napatrzeć tym bardziej że jestem jej ulubioną ciocią!!! Kocham dzieciaczki dlaczego tak trudno mi o swoje własne... ech... Dziwny jest ten świat... Te kobiety które pragną to nie mogą, te które nie chcą, zabijają to mają po kilkoro... to niesprawiedliwe...

Chyba mam dziś gorszy dzień, zastanawiam się czy nam się uda choć coraz słabiej w to wierzę...

20 grudnia 2013, 17:37

uuuu nie było mnie tu troszkę... Działo się wiele przez ten czas. Zmieniłam lekarza okazało się że nawet podstawowych badań mi nie zleciła. W grudniu przeszłam laparoskopie i teraz jestem pełna nadziei że w końcu się nam uda, musi się udać. Wszystkie badania porobione i wszystko jest w najlepszym porządku... Jasna cholera jak ja nie będę wierzyć to kto!!! Głowa do góry i działamy działamy działamy :))))

20 grudnia 2013, 17:46

siedzę i czekam na mojego M. Niech wraca już z tej pracy bo chciałam wyskoczyć na małe zakupy. Nie lubię jeśli ktoś lub coś psuje moje plany... :( ale niestety nie mam wpływu na niektóre rzeczy.

27 grudnia 2013, 10:27

Dzięki Kaja, mam taką nadzieję i Ty się nie poddawaj, choć wiem że ciężko pozytywnie myśleć w takich chwilach. 3mam mocno kciuki za Ciebie siebie i wszystkie starające się kobietki na OVU i nie tylko

28 grudnia 2013, 17:13

właśnie dowiedziałam się że znajome dwie w ciązy wszyscy do okoła w ciąży tylko nie jaaaaaa wyć mi się chce

29 grudnia 2013, 09:27

dziś kolejny dzień ja codzień... moj M mówi że już fiksuję na temat ciąży. Ale co mam zrobić kiedy wszyscy zachodzą a ja nie. Odpoczywam dziś wyłączam się i zamierzam leniuchować calutki dzień a co! idę wypić kawkę. Miłego dzionka

1 stycznia 2014, 13:27

I mamy nowy rok. Zaczął się średnio bo mojego M nawiedziła jelitówka i noc była z głowy. Muszę się zająć moim małym dużym chłopcem. Ale też dostałam jakiegoś olśnienia bo nauczyłam się badać szyjkę macicy a pomogły mi w tym zdjęcia które znalazłam czytając forum na owu. Ogólnie nuda, 11 długaśnych dni do testowania!!! Nie nastawiam się bo pewnie i tak nic z tego nie będzie.

3 stycznia 2014, 11:01

hej kobietki. Nie ma to jak przepyszna kawka z mlekiem na przywitanie dnia. Pospałam sobie dzisiaj ale to dlatego że do 2 w nocy pracowałam :) jakaś jestem dziś wyluzowana i spokojna. Wszystko wydaje się takie proste i łatwe i pewnie tak będzie. Codziennie modlę się o ciążę i na pewno kiedyś zostanę wysłuchana. Do tej pory nie mierzyłam sobie tempki ale od następnego cyklu zacznę ot tak sama dla siebie, żeby nie robić daremnie testów. Cały czas myślę że w tym roku się uda!!! Musi się udać!!!

3 stycznia 2014, 15:34

mój kochany szwagierek ale z niego mądra głowa hehehe a ja tyle męczyłam się bez FACEBOOKA bo jako jedna jedyna stronka nie chciał się otworzyć a on usiadł popykał i jest jest jest!!!

3 stycznia 2014, 15:36

jestem pełna nadziei ponieważ pojawił się gęsty biały śluz i delikatnie czuję pobolewanie w okolicy prawego jajnika. Proszę trzymajcie kciuki żeby to nie była@ tylko za parę dni dwie piękne krechy na teście. :)
Jestem pełna nadziei!

3 stycznia 2014, 15:39

Tak sobie myślę że w sumie tabletki odstawiłam 6 miesięcy przed ślubem to niedługo już dwa lata jak się nie zabezpieczamy... Może poprostu za mało się kochaliśmy i dlatego ciężko utrafić w ten dzień.
Moje noworoczne postanowienie: KOCHAĆ SIĘ Z MĘŻEM AŻ BĘDZIE MIAŁ DOŚĆ HEHEHEHE!!!

4 stycznia 2014, 17:50

no i jest dopadła mnie ta cholerna jelitówka, wymiotowałam cały dzień...

5 stycznia 2014, 21:16

Jakiś dziwny ten mój cykl, może za bardzo się wsłuchuję w swój organizm... Piersi zaczęły boleć zaraz po owulce i zrobiły się takie nabrzmiałe, do okresu mam jeszcze tydzień a one mnie przestały boleć ale nadal są nabrzmiałe i to pobolewanie w podbrzuszu. Nie wiem co myśleć zawsze bolały tydzień przed okresem i dokładnie w dniu jego przyjścia przestawały... Może to przez tą jelitówkę wszystko się przestawiło...Taka jestem skołowana do testowania jeszcze tydzień chyba że @ nadejdzie...ach ciężkie to życie ale może jak nie w tym cyklu to w następnym się uda. W końcu w którymś musi się udać. Najważniejsze że mam cudownego męża i zawsze mogę na nim polegać ale też wiem jak bardzo pragnie dziecka i ten żal że, nie mogę mu go dać. Idę się do niego przytulić. Hehe wiecie jak on nazywa ovufrend... "różowa strona" hehe nawet mi się podoba. Dobrej nocki kochane.

6 stycznia 2014, 10:06

dokładnie tak samo uważam Chanela. Dziś znowu ból w piersiach. galimatias mam w głowie.
1 2