https://zapodaj.net/plik-3nRmIUR71kPatrze na to zdjęcie i mam łzy w oczach 🥹
Ba ! Płaczę codziennie na samą myśl 🥹
Mój malutki, wyczekany, wymodlony kropusiu.. jesteś tam.. jesteś 🥹❤️
15.09 beta mam nadzieję już wybita w kosmos i dowiem się już w tedy kiedy zobaczymy się pierwszy raz 🥹❤️
Jestem spokojna i dobrej myśli, wierzę w ciebie kochanie 🥹❤️🍀
U mamusi będzie ci dobrze, ty rób swoje a my zajmiemy się z tatą resztą🥹❤️
_______________
EDIT: 10dpt
Tak zmieniały się na przestrzeni dni 🥹
https://zapodaj.net/plik-a1raPqHvwzWiadomość wyedytowana przez autora 12 września, 10:39
Dzień dobry 🥹 Nie sądziłam, że ktoś czyta te moje wypociny, miło mi bardzo ❤️
Jejku nie wiem od czego zacząć, na pewno od tego, że 18.09 byłam na USG potwierdzić ciąże i był widoczny pęcherzyk ciążowy, żółtkowy a na następnym USG 28.09 już piękny zaroduś o długości CRL 5,35 co odpowiadało w tym dniu 6+1 tc❤️
Nie było jeszcze słychać serduszka, ale Pani gin. zrobiła bardzo duże zbliżenie i widziałam, widziałam to maleńkie serduszko jak pika na ekranie 🥹 po chwili pokazał się jeszcze rytm bicia serduszka 🥹 No niech mnie ktoś uszczypnie.. ona tam jest i rośnie.. Boże jaka jestem wdzięczna, szczęśliwa i nie wiem co jeszcze ! Wykrzyczałabym to najchętniej każdemu !
Kolejna wizytę mam 12.10 i w tedy otrzymam już kartę ciąży. Dostałam też Beschäftigungsverbot - czyli zakaz pracy, do końca ciąży mam spokój i nie muszę już pracować 🤍 Nie musiałam się nawet wysilać, gin od razu wzięła się za wypisanie po tym jak usłyszała gdzie pracuje. Ciesze się ❣️
Co do objawów :
- mdłości jak jestem głodna, albo tak o bez przyczyny w ciągu dnia 😅 Wymioty też się zdarzają, ale nie jakoś intensywnie
- zmęczenie, zależy od dnia
- bóle jak na okres, ala okresowe, ciągnięcia, kłucia - wszystko w granicach normy i bez niepokojących sygnałów
- przeszkadzają mi niektóre zapachy, czuję mocniej i trochę inaczej niektóre ulubione zapachy
- ochotę mam bardziej na słone i wytrawne niż na słodkie (to może się zmienić)
- ostatnie 2 dni piłabym tylko cole i nic innego (po USG wypiłam półtorej puszeczki i miałam lekkie wyrzuty sumienia, bo chodzi mi o kofeinę i cukier, ale miałam takie pragnienie na ten napój, że szok)
- zadyszkę mam pod koniec wchodzenia na 4 piętro, jak już wejdę to dysze jak koń po wyścigu 😆
Na razie tyle zaobserwowałam, czasem czuję się jak nie w ciąży bo mdłości na prawdę są bardzo łaskawe.
Oczywiście z tyłu głowy myśli są jakie są, ale po tej wizycie jestem na ten moment spokojna i czekam z niecierpliwością na kolejną i żeby już usłyszeć moje maleńkie serduszko 😍
JESTEM WDZIĘCZNA ZA WSZYSTKO 🥹
Chwilo trwaj ❤️
cdn.
https://zapodaj.net/plik-sUhLUKCU3z
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 września, 10:02
dziś witam się w 8+4 według OM
a 8+2 według pomiarów 🥰
Nie wiem, który mam brać pod uwagę 😅
Wczoraj widzieliśmy się poraz kolejny ❤️ Dzisiuś jest już misiem Haribo, widziałam piękne nóżki i rączki, rozczuliło mnie to totalnie, nie powstrzymałam łez, no nie da się. 🥹 I usłyszałam serduszko ! Boże jakie to cudowne! 🥹🥹🥹
Dostałam oczywiście już oficjalnie Mutterpass - kartę ciąży ❤️ ❤️ ❤️
Urósł aż do 17,87 mm a ostatnio miał raptem 5 mm ! Niesamowite jak z mikroskopijnej blastocysty powstaje człowieczek i jak on rośnie ❤️
Mąż się śmieje, że wyglada jak mały pingwinek, ma racje hah 😅
https://zapodaj.net/plik-lBNTYcGzQ8Na przedostatniej wizycie miałam badania krwi, morfologia w porządku, teraz doniosłam jeszcze mocz do badania + miałam robiony test na toksoplazmozę i tu się zestresowałam jak nie wiem.. Na drugi dzień całe ciało mnie bolało ze stresu.. Na szczęście się uspokoiłam i odpoczęłam..
Wracając do samego testu to :
- IgG 61 IU/ml norma (CMIA) <7
- IGm 4,69 (CMIA) AU <0,8
- IgG-Avidität (CLIA) 29,5% nord. Avid. : <20.0
Mäß Avid 20.0 - 29.9
Hohe avid >=30
- IgM-IFT <1:16 Titer <1:16
I laboratorium nie jest w stanie potwierdzić czy to stare czy świeże zakażenie.. Uważam, że to stare zakażenie. Przeanalizowałam cały okres przed i w trakcie ciąży i niemożliwe w ostatnim czasie.. Lekarka też mówiła, że wynik jest niejednoznaczny aczkolwiek trzeba go powtórzyć, 26.10 mam ponowne badanie. Ale uspokoiła mnie, że najprawdopodobniej jest tak jak przypuszczam i ona też się do tego skłania.. No oby..
Kolejne to już badanie prenatalne z krwi+USG+konsultacja a po tym już powinnam dostać skierowanie na USG prenatalne, na które muszę się umówić sama.
Ogólnie jeszcze temat położnej cały czas mnie przeraża.. No ciężko mi wybrać, czym się kierować. Coś niecoś się dowiedziałam. W czwartek mam konsultacje z pierwszą z polecenia mojej gin prowadzącej z która położna współpracuje. Zobaczymy. Mam kilka pytań przygotowanych.
Dzisiaj przez chwilkę pomyślałam, że tak mi się wlecze ALE w pewnym momencie się zorientowałam, że w zasadzie to niedługo trzeba zacząć cos niecoś kupować. Oczywiście mam tu na myśli czas po nowym roku, nie wcześniej. Ale już się zestresowałam, że mam mało czasu i nie zdążę a jeszcze czeka nas remont 3 pokoju, ale to dopiero przed samym porodem.. No pobiegłam daleko myślami, ale nie byłabym sobą.. Stresowanie się zanim się co wydarzy to moje hobby 😆
Czekam cierpliwe od wizyty do wizyty, aby dowiedzieć się czy wszystko w porządku. Przyjdzie czas na wyprawkę. 🥰
Póki co rośnij zdrowo kochanie. my się zajmiemy wszystkim

Do następnego
Wiadomość wyedytowana przez autora 13 października, 13:51

Gratulacje 🎉 nudnej ciąży ❤️
Kreseczka już tak samo ciemna jak testowa ❤️ Ale wspaniale, tak bardzo się cieszę ❤️❤️
❤️ cześć Kropeczko, , cześć Mamusiu ❤️