X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki 4 rok walki z Niepłodnością. Nie poddam się! 🍀
Dodaj do ulubionych
1 2
WSTĘP
4 rok walki z Niepłodnością. Nie poddam się! 🍀
O mnie: Jestem 26- letnia dziewczyna mieszkająca w Wielkopolsce , która od małego pragnęła mieć dużą rodzinę teraz pragnę chociaż jednego szkraba 😔
Czas starania się o dziecko: Starania od 8.2018 r.
Moja historia: Przestaliśmy zabezpieczać się z partnerem od sierpnia chociaż byliśmy dopiero krótko razem może było to nieodpowiedzialne no trudno.. ja od początku podejrzewałam że może być coś nie tak ale nigdy w życiu nie myślałam że aż tyle będzie to trwało 😔 Od zawsze miałam cykle nieregularne zdarzały się po 40 dni niektóre po 15 dni... Po pol roku poszłam do ginekologa na nfz oczywiście pow jak wygląda sytuacja to kazał tylko brać duphaston że on niby pomoże i tak SB go brałam przez 4 miesiące od 16-25...nie wiedząc czy owu jest i kiedy... Totalna porażka ale wtedy wierzyłam że pomoże. Po tych 4 miesiącach poszłam zpodejrzeniem braku owulacji lekarka zrobiła USG podejrzewając pcos kazała też zrobić badania, zrobiłam glukoza była niepokojąca więc zleciła diabetologa ale to nic nie wniosło "wszystko okej" Zmieniłam ginekologa tezna nfz dostałam skierowanie do poradni Endo Gino tam badania 3 dni w szpitalu a że już miałam dość tułania się po nfz które nic praktycznie nie wniosło udałam się do gina u którego leczę się do dzisiaj. U partnera początkowo słaba morfologia potem poprawną 7% U mnie drożność ✔️ Cykle bezowulacyjne❌ Mutacje pai i mthfr❌ i inne opisane w stopce... Jestem po 2 cyklach stymulowanych cło z owulacja ✔️ Ten cykl bez leków z pęcherzykiem ale mimo to brak owulacji.. Zobaczymy jak ta historia się zakończy.
Moje emocje: Nadzieja pomieszana z uczuciem odpuszczenia... Dlaczego ja? Czy kiedyś zostanę mama? Czy mam jeszcze na to wszystko siłę...

18 marca 2021, 07:09

Dzień Dobry, dzisiaj 25 DC .. dziwnego cyklu..piersi nadal bola infekcja się utrzymuje ..
Ciekawe kiedy okres przyjdzie jak owulacji nie było czuję że sobie na niego trochę poczekam...
Chce zacząć stymulację ale jeśli nie przejdzie infekcja nie zacznę bo ♥️ byłyby katorga :(
Pozostaje mi czekać na rozwój sytuacji.. i być cierpliwa w tym wszystkim .
Mam lekkiego doła bo przecież miałam już iść do przodu a mam wrażenie że się cofam eh .

20 kwietnia 2021, 22:03

21 DC nie liczyłam na żadną owulację no bo jak bez leków?!
Test owu niby pozytywny z wieczora .. wiadomo że to nic nie znaczy pęcherzyk może być ale niewiadomo czy pęknie... Na monitoring w tym cyklu raczej nie dam rady iść .. ale może coś wykombinuje 😏
Liczę na szczęście.
Od maja wracam do stymulacji 🤗✊
Kiedyś będzie pięknie.

27 kwietnia 2021, 11:22

28 DC .
Owulacja prawdopodobnie była w 23 temperatura też dzisiaj ładnie podskoczyła co mnie cieszy 🤗, w piątek idę na proga ☺️ liczę że tym razem byla. Jeśli jednak to fałszywy alarm od maja zaczynam znowu stymulację CLO no i na początku cyklu chce zbadać testosteron, 17ohprogesteron i dheaso4 zamierzam też zrobić krzywe .wczoraj również dostałam wyniki badań
Homocysteina 3,35
Ferretyna 89,3
Kwas foliowy 22,7
Żelazo 58
Wit B12 485
Glukoza 89
Insulina 18,5

14 maja 2021, 07:28

13 maj 2021 r.
10 dzień cyklu
Na USG widać dwa większe pęcherzyki reszta takich drobniutkich .
W prawym i lewym jajniku 10 mm i 15 mm.
I tak super że są dwa bo podwójna dawka cło ładnie podziałała 🤗
Zapomniałam zapytać o endometrium... Ale będę piła czerwone winko i orzechy brazylijskie 😜
Kolejny monitoring we wtorek potem decyzja o ovitrelle ☺️ a wizytę mam u mojego doktora ☺️🤩
Wczoraj jeszcze zapytałam o podawanie ovitrelle przy pęcherzyku. 15 mm tak jak to było za pierwszym razem to pow że za wcześnie...
No i progesteron 3-4 nie świadczy o owulacji .
Takie relacje z wizyty. Mogę jeszcze dodać że przed wejściem do gabinetu słyszałam bicie serduszka malucha... Czy ja kiedyś usłyszę to u mojego? Naprawdę coraz bardziej w to wątpię 😔

13 czerwca 2021, 11:51

Czerwiec 2021 2 lata i 10 miesięcy starań ☹️
3 cykl że stymulacja zmiana leku na lamette.
11 DC pęcherzyk w lewym jajniku 16 mm 🍀 po dwóch dniach podany ovitrelle.
Owulacja była chyba wczoraj tak czułam specyficznie lewy jajnik i ból brzucha.
Mam dużą nadzieję w tym cyklu.
W 8 dniu cyklu test owulacyjny był pozytywny ale podejrzewam że pęcherzyk się wchłonął po prostu... Widać bez ovitrelle nie ma co liczyć u mnie na owulację... Teraz czekanie 10 dni na rozwój wydarzeń a 18 ostatni monitoring żeby sprawdzić czy pęcherzyk pękł 😇
Liczę już tylko na cud 🍀🙏

2 lipca 2021, 21:21

w poniedziałek mój miał badanie nasienia.. bałam sie ich naszczescie okej morfologia troche spadla no ale nadal w normie.
koncentracja 33 >15 mln/ml
całkowita liczba 95,70> 39 mln/ejakulat
ruch postępowy 34% > 32%
ruch cakowity 56% > 40%
żywotność 82% > 58%
plemniki o prawidłowej budowie 4% > 4%
ja zbadałam sobie 17 ohp i dheaso4 na pierwszy wynik czekam a drugi niestety nadal ponad norme :(
to mój ostatni cykl stymuoloowany lamettą przed inseminacją. trzeba dać organizmowi odpocząć :)
19 lipca mam wizyte u mojego doktora i zobaczymy co powie na dalszy plan ktory ulozylam sobie w glowie...

10 lipca 2021, 10:43

16 dc wczoraj mialam 2 monitoring w tym cyklu naszczescie pojawil sie jakiś pecherzyk w pon nie było żadnego tylko jakies drobne .ale jest 15 mm endo 6 kolejny w poniedzialek i decyzja o zastrzyku. czy wierze w ten cykl ? nie.. nie wierze ze uda sie naturalnie tymjbardziej że krzywe wyszly kiepsko w poniedzialek...
glukoza na czczo 108,6
po 1 h 237.0
po 2 h 177,1
insulina na czczo 23,25
po 1 h 271,3
po 2 h 369,5
ta insulina jest taka dziwna zse ten wynik wydaje mi sie zaklamany..
mam nadzieje ze 19 lipca mój doktor coś poradzi .
może w konncu sie uda niedlugo pykna 3 lata :(

24 lipca 2021, 07:01

30 dc 10 dpo po owulacji
Mam jakieś objawy ale na okres :( tempka troche spadła bol jajników bardzo mało śluzu a to zwykle u mnie objawia się przed okresem wiec... progesteron spada...
Info z poniedziałkowej wizyty. Co do moich krzywych do stan przedcukrzycowy dostałam metformine i lekarz kazał żebym umówiła się do przyjaznego diabetologa ale jak dzwoniłam to na lipiec juz nic nie ma a na sierpień jeszcze nie podal lekarz terminów jestem na liście oczekujących... wiec musze czekać starania to non stop czekanie na coś..
U swojego lekarza mam dopiero wizyte w pazdzuerniku chyba wykituje do tego czasu 😐
Balam się skutków obocznych metforminy ale nie jest źle mierwszego dnia złapała mnie biegunka i drugiego tez ale teraz już jest okej aż się dziwue ☺

15 sierpnia 2021, 07:57

Wczoraj miałam tragiczny dzień zresztą dzisiaj wcale nie jest lepiej... stawiam że żadnej owulacji nie było i juz na pewno w tym cyklu nie będzie skok niby byl ale beznadziejny 😒 nie wiem co jest gorsze brak owulacji czy test ciążowy negatywny....
Nie rozumiem czemu się nie udaje cukry mam okej 🥺
Teraz raczej pozostaje mi czekać do tego października a w międzyczasie na ta wizyte diabetologa.
Nwm czy w tym cyklu robic proga bo nw nwm kiedy bym mogła go oznaczyć 😬
Czrmu to tyle trwa niby wszystko okej unormowane a i tak się nie udaje trwa to juz ponad 3 lata czy dalsze starania maja wgl jakis sens 🥺🥺

21 sierpnia 2021, 07:15

6 dpo zrobilam badanie proga i wynik myślałam zebedzue wczoraj co się okazało będzie dopiero za 2 tyg... No kurde masakra jakaś tyle czekać na glupi wynik....poszłam wczoraj zrobic gdzie indziej ale byl to juz (9 dpo) wiec nie spodziewałam się jakiegoś super wyniku...
Wieczorem przyszedł... 6,500 nie jest tragicznie owulacja według mnie byla jak przyjdzie, tamten to będę miała jasna sytuacje ale mimo wszystko na cud nie liczę... ale cieszę się że wystąpiła naturalna owulacja ❤ metformina robi robotę :)
Mimo wszystko i tak chce w grudniu podejsc do inseminacji bo nie wierze ze uda się naturalnie.
I musze skonsultować ta moja krotka fazę lutealna bo nie daje mi to spokoju.

19 września 2021, 13:27

Ten cykl jest akurat bez staran bo mieliśmy kryzys w związku. Wiec odpuściliśmy.
Nadal brak terminu do diabetologa ale lekarz jeszcze nie podal terminu na wrzesień mam nadzieje ze wyrobie sie z ta wizyta przed 6 października bo mam wtedy planowo u mojego gina .
Jak nie wyrobie to kolejna wizyta 29 listopada :( i znowu tyle czekania.
Podejrzewam że w tym roku inseminacji nie uda się zrobić . Najgorsze czekanie jest w tej niepłodności 🥺 dzisiaj mam 9 dpo 3-4 dni powinien być okres czekam na niego z utęsknieniem ☺🙄

26 września 2021, 08:54

24.09.21
Wizyta u Diabetologa... tak naprawdę niczego szczególnego sie nie dowiedziałam niby zmienił mi ta dawkę metforminy ale tez mam powtórzyć badanie ogtt i parę innych zrobic. Bo wyniki nie zgadzają się z mierzeniem glukometru i z hemoglobina glikowana gdzie wyszła mi super...
Mam pokazać te wyniki mojemu lekarzowi na wizycie... czuje ze nie będzie tej inseminacji w grudniu 🥺

9 października 2021, 08:54

6.10.21 godzina 15.00 wizyta u ginekologa
Pokazałam zalecenia które dal doktor badania które zrobilam poprzedniego dnia wszystko w normie nawet test oggt po obciążeniu oprócz glukozy na czczo bo lekko podwyższona .
W tym cyklu staramy się jeszcze naturalnie jak sie nie uda to w nastepnym startujemy z Inseminacja 😇
Ja oczywiście wierze w ten cykl wczoraj byłam na monitoringu i jestem po peknieciu 😊 wiec szybkie działania musiały być. 🤣
Od jutra luteina wjedzie 2x1 ale doktor zanim dopochwowa wypisal mi podjezykowa eh ale trudno może lepiej żebym nie dostala żadnego uczulenia 😊
Musze pobrać jeszcze wymaz na chlamydie do inseminacji . I oczywiście zrobic inne badania potrzebne 🍀
Teraz oczekiwanie na testowanie 🙈🤩

30 października 2021, 16:11

hej.
Już zaraz listopad tak nie lubie tego miesiaca a w sumie wszystkich związanych z jesienią.. tyle wtedy we mnie smutku i żalu...
ostatni wpis być 9 pażdziernika minął prawie miesiac a tyle sie zmieniło9 nagla zmiana planow co do starań.. ale może od początku zaczne żeby sie w tym nie pogubić....
zrezygnowaliśmy z moim jak narazie z podejścia do inseminacji ponieważ wiele spraw nie daje mi spokoju chociażby moj progesteron po owulacji mimo brania lutki... a wedlug mojego lekarza jest okej.... chyba przestalam mu ufać tak w 100%
plan jest taki że jestem umówiona do Wrocławskiego ginekologa podobno anioła :)
14.12. jedziemy do Wrocławia na wizyte :)
ostatnio powtorzylam hormony :
- FSH 8,13
LH 2,6
nie rozumiem tego stosunku....
-estriadol 36,07
- prolaktyna 13,3
- testosteron 0,27
pierwszy raz wyykonałam też panel krzepliwości
aptt 32,9
antytrombina 98,92
białko c aktywność 100,44
INR 1,08
wskażnik protrombinowy 98,0
czas protrombinowy 11,6
białko s 83,56
wszystko tak naprawde jest w normie ten doktor z tego co wiem też sie zna na mutacjach wiec mam nadzieje że coś doradzi :)
dzisiaj mam 12 dc we wtorek jade na monitoring zobaczymy czy coś urosło.

19 listopada 2021, 23:07

I znowu cykl zaczęty.. przestałam liczyć który to.
Ale starania trwają juz 3 lata i 3 miesiące a końca nie widać.. i może nigdy ten cud sie nie wydarzy moze nie powinnam zyc nadzieja...
1 dc zawsze dla mnie taki dołujący tyle juz testów z jedną kreska tyle lez wylanych ..
Ale mala nadzieja jednak sue tli że może nowy lekarz pomoże?
Zobaczymy 14 grudnia co los nam przyniesie... badania porobione teraz trzeba cierpliwie czekać tylko do tej wizyty... i mieć nadzieję że jeszcze uda się wygrać ta walkę oby tylko sil mi nie zabrakło 🥺
Do wizyty pozostało 25 dni 🍀

26 listopada 2021, 22:24

8 dc.
Moja wizyta z 14 grudnia została przeniesiona na 29 listopada wiec w najbliższy poniedziałek dowiem się jaki nowy plan jaram się i juz nie mogę doczekać 🙈
Pytania spisane dokumenty posegregowane i liczę ze te ponad 200 km się opłaca.
Owulak jak na 8 dc dość ciemny liczę ze w pon będzie taki pecherzyk ze bedzie można podać ovitrelle 😊
Licze ze ten grudzień będzie magiczny 🍀🍀

4 grudnia 2021, 08:41

29 listopada (11 dc) pojechaliśmy do Wrocławia ponad 200 km teraz mogę powiedzieć że było warto 🍀przed wizytą odbyłam mały wywiad z położną która jak pow z czym przychodzę dodała "jest pani w najlepszych rekach" .Lekarz z sercem na dłoni taki serdeczny juz po wejściu do gabinetu zeszedł ze mnie cały stres.
Przejrzał cala moja dokumentację a jednak dużo tego było po ponad 3 latach starań.
Pochwalił za mutacje ze zrobilam juz wtedy zasugerował heparyne bylam w lekkim szoku ale mam się skonsultować z hematologiem i zlecil jeszcze badania jutro idę je robic 😇
A co do insuliny zmienił mi dawkę i mam mierzyć cukier po 1 i 2 h .
Zlecil tez wymazy jestem świeżo po odebraniu wyników wiec chlamydia okej mycoplasma tez ale już ureplasma dodatnia.... napisalam sms do dr odradził staran i weflug biogramu przepisal az 4 antybiotyki 😮czeka mnie 14 dni kuracji. Oczywiście na początku przeraziła mnie ta bakteria ale może to tez byc powod ze się nie udaje . Mam nadzieje ze szybko zniknie i będziemy mogli się starać. 🍀🍀
Oczywiście zostajemy przy tym lekarzu 😇

18 grudnia 2021, 23:17

Wczoraj zaczęłam kolejny cykl oczywiście ten tez bez starań bo musimy powtórzyć badanie za około 4 tygodnie na ta ureplasme 😓
W środę mialam konsultacje u immunologa klinicznego zlecil jeszcze zrobić antykogulant tocznia i przeciwciala kardiolipidowe, dzisiaj robilam badania a wyniki maja być za około 3-4 tygodnie 😒
Cóż nieplodnosc juz dawno nauczyla mnie cierpliwości .
Mam nadzieje ze ten czas szybko zleci 🥺

22 grudnia 2021, 22:08

6dc
Ale czy to ważne skoro i tak zakaz staran... nie wiadomo kiedy wrócimy i to mnie dodatkowo chyba dobija i ten świąteczny czas którego wgl nie czuje... 4 swieta bez tego magicznego cudu.... zostaje mi patrzeć na rodzinne zdj znajomych na mediach społecznościowych i zadac pytanie czemu to nue możemy być my 🥺💔
Nwm ile jeszcze zniosę czy te starania maja sens skoro nic z nich nie wychodzi.... ile jeszcze mam cierpieć? Co takiego zrobilam ze nie zasługuje żeby ktoś mały mówił do mnie "mamo"
Dzisisj brak mi sil walki chce tylko ryczec....
To będą najgorsze święta.

Robie sobie przerwę od forum ale za wszystkie trzymam kciuki 🍀nie mam siły sie udzielać i w sumie tez nic sensownego nie mam do powiedzenia.

Wszystkim życzę wesołych świąt spędźcie je w gronie rodzinnym ☺🤗

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 grudnia 2021, 22:08

27 grudnia 2021, 19:47

27 grudzień... szczerze? dobrze że już po śwoetach mimo że nie było glupich pytań chorych tekstów ktore zlamalyby serce...
ale świeta ogolnie byly dla mnie smutne .
wigilia u siebie w 1 świeto pojechalośmy z moim M DO JEGO CIOCI DAĆ DZIECIAKOM PREZENTY bo jest chrzestnym bliznakow :) ale i dla reszty mielismy podarunek :) przy dzieciach nie czuje smutku napawają mnie takim optymizmem :)
wczoraj wyszlam z kolezanlą a moj wybral sie do kolegow :)
i świeta zleciały :)

a sylwestra jedziemy też do ciotki mojego nie moge sie doczekać :) myśle ze to bedzie swietny sylwester mimo że w domu ale jednak nie sami :) przy dzieciach nie da sie być smutnym a tego chciałam uniknąć kiecke kupilam i humor od razu lepszy :) :D

a co do starań to w sumie ich nie ma bo ta ureplasma a czuje że nadal ze mną jest bo ostatnio znowu mialam zapalenie pecherza i to dość dlugie... pod koniuec stycznia poworzymy badania razem z moim i podejrzewam że u niego bedzie leczenie i kolejny miesiac w plecy ale chyba to lepiej. dobrze mi z tym jak nie mierze tempki nie robie testow owulacyjnych. chyba doszlam do etapu że potrzebna mi ta dluzsza przerwa od tego wszystkiego i nie mowie tu o miesiącu a paru miesiacach... ale czy zaraz znowu nie zmienie zdania ?
na wyniki antyfospolidowe i antykogulantu i tak nadal czekam ale nawet nie umowilam wizyty u tego hematologa nie mam na to sily. i tak uważam że to nic nie zmieni . nawet tymaczasowo zrezygnowalam z prowadzenia konta na instagramie na forum też przestalam sie udzielać ale jednak czytam bo to uzalezniające :) na pewno tutaj w pamietniku bede nieraz wrzucać posty co u mnie itp . trzymam kciuki za was wszystkie :)

trzymajcie sie, buziaki.
A. :)
1 2