X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Barwy mojego życia
Dodaj do ulubionych
1 2 3

14 grudnia 2012, 19:35

Jestem załamana . Płaczę i dostałam chyba depresji . Wczoraj byłam u Gina i nic nowego nie stwierdziliśmy tylko tyle , ze coś jest nie tak .
Ten cykl jest bez wspomagaczy .
Razem ustaliliśmy że w przyszłym cyklu zrobię wrogość śluzu , choć nie do końca jesteśmy to tym przekonani . Mało tego gin powiedział coś co mnie bardziej zdołowało . Możliwe , że jesteśmy niedopasowani medyczne i nie mam dlatego dziecka.
Pociesza mnie fakt , że raz w życiu widziałam dwie kreseczki . Raz w życiu w tamtym roku widzieliśmy pęcherzyk . I duże prawdopodobieństwo jest implantacji zarodka , tylko dlaczego nie chce się utrzymać .
W stycznie jest sympozjum czy jakoś tak to się nazywa dla ginekologów o niepłodności mój jedzie i będzie rozmawiał na ten mojego przypadku .
Zastanawiamy się nad immunologią .
Jednym słowem czekam na cud. Swoja drogą się rozpłakałam się w gabinecie nerwy mi puściły. gin powiedział : moja droga nie poddawać się walczyć , wiem ze to trudne . Ale jesteście młodzi i jeszcze wszystko się może zdarzyć . Sam nie ma dzieci .
Już miałam dziś myśli a może zmienić tego partnera . Myśl , że miałam bym się pozbyć " ukochanej " teściową i całą jej rodziną kusi. Jednak wczoraj coś mój powiedział : Ja nie chcę innej żony . Więc raczej się pomęczę z tą rodzinką .Trudno mi. Sam lekarz powiedział ze mi brakuję tej całej kropki nad literką " i " . Wiem jedno , że coś się zmienia .Póki jestem starająca . Na razie czekam na cud . Cud życia we mnie . Jak cudu nie będzie będę musiała zmienić priorytety i iść dalej . Choć będzie mi trudno i smutno ,na początku .

Wiadomość wyedytowana przez autora 14 grudnia 2012, 19:37

15 grudnia 2012, 15:52

Małymi krokami idzie owulacji , małymi krokami idziecie uśmiech na twarzy . Jednak nadal jest pełen żalu i rozczarowań . Dziś wieczór SPA . Na głowie farba . Boże jak ja szybko siwieje . Te srebrne nitki na mej głowie to stres i wszystko na raz . Nigdy bym nie pomyślała ,że tak trudno jest zrobić maleństwo . Świat jest niesprawiedliwy . Niejedna zachodzi w ciążę w męskiej lub damskiej toalecie .Nie jedna zabiła swoje dziecko tabletką "po" lub w inny sposób w swym łonie . Nie jedna zabiła dziecko już zabiła dziecko żyjące wśród Nas . Pytam się gdzie sprawiedliwość? Ile matek zanim zajdzie pali nie tylko papierosy , pije nie tylko okazyjne . Jakoś im szybko udaje i one chodzą dumnie jak paw i patrzą w pogardą na inne . Gdzie wtedy sprawiedliwość . Dbam o siebie kuje się codziennie po kilka razy czy do brzuch czy udo . Kilka razy pobieram sobie krew aby zobaczyć czy mogę coś zjeść " zakazane " czy zjeść dietetyczne . co niedziela wieczorem rozdzielam sobie leki z kasetce . Aby żyć , aby mieć nadzieję , aby mieć szansę . To ktoś nie chce dać mi szansy. I się pytam po raz kolejny gdzie tu sprawiedliwość . Dlaczego zawsze na Boże Narodzenie ja płaczę , dlaczego jest taki we mnie żal i pustka .
Wrócę do mojego SPA. oprócz farbowanie włosów , aby ładniej wyglądać przed teściową , kąpiel w wannie w pianie i maseczka na twarz . Trzeba się odświeżyć . Choć to mogę zrobić na dzień dzisiejszy .
Czy czuje się kobietą , nie wiem czuję się zmęczoną starą babcią .

29 grudnia 2012, 21:50

No i małymi krokami zbliżamy się do @ . Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
13 grudnia była u pana ginekologa . I tam się rozpłakałam . Już jestem bezsilna i tracę wiarę. ginekolog prosił mnie o jedno abym się poddawałam , abym walczyła ile sił . Jednak ja mam dość . Pisząc to płaczę .
Święta spędziłam u " kochanych " teściów . O dziwo nie było głupich i przykrych tekstów . Jednak stracha dostałam . MM mi zemdlał i miał bezdech i stracił przytomność . Normalnie całe nasze małżeństwo w jednej chwili się pojawiło jak krótki film .
Idzie po nowym roku do lekarza i na wszystkie badania , to nie pierwszy raz , ale pierwszy jak stracił oddech . Jak po kilku sekundach się obudził (pomógł brat )to wyglądał jakby ktoś z czegoś zabrał na siłę z głębokiego snu .
Dziś o tempka a proszę zobaczyć w pięknym stylu spadał jak się jutro podniesie to dobry znak ale dla kogo . bo znając mój organizm to kicha . Fakt mam już ustalony plan . I będę go realizować . Póki co czekam i wsłuchuję się w oddech męża.

30 grudnia 2012, 18:21

No i już zapasem Nowy Rok. W tamtym roku o tej porze kończył się piękny sen na jawie . Odchodziła moja fasolka . Widziałam ją tuż przed świętami na monitorze. nie wiem czy to zbieg okoliczność , ale wtedy łykałam macę i inne specyfiki i na naturalnym cyklu się udało . W tym cyklu już wiem , że @ zbliża się kroczkami . W tej chwili cóż paznokcie pomalowałam na bordo. Ostatnio stwierdziłam , że zaniedbałam totalnie je . Po obserwacji tego cyklu powiedziałam dość , bez suplementów to śluzu brak lub jak na lekarstwo . Nie będę się zastanawiać co było.
I tak zakupiłam stosowne suplementy i będę działaś . Póki co rozkład brań wygląda tak .
Metformax 500 mg 3x1 tabletce
Dopetyg 1 tabletka rano
Bisocard 0,5 tabletki rano
Isuliny :
Insulard
Novorapid
Są to stałe leki .
Dodatkowe :
Maca 14-24 lat 2x1 tabletce ( cały cykl)
Linner Olej lniany 3x1 tabletce (do 13 dc - do ovu)
Magnez+B6 3tabletki na noc (cały cykl)
Witamina A + D3 2x1 tabletce ( cały cykl)
Acard 75 mg od 5 dc co drugi dzień 1 tabletka (Wezmę w razie czego może pomoże choć gina jak sie pytałam zbyteczne , jednak nie musi wiedzieć)Tylko jeden cykl
Do tego femibion 1 tabletka na dzień
Jak nie będzie poprawy w śluzie i drugiej fazie to od kolejnego cyklu wiesiołek zamiast oleju lnianego.
Podobny miałam zestaw w tamtym roku i się udało już w drugim cyklu stosowanie a dokładnie w pierwszym jego stosowania .

Dziś się mama pyta jakie masz postanowienia na przyszły rok .Ja na to:
Może schudnąć .
Ale uważać aby nie przytyć. Choć w spożywczym znaczeniu .
Rozwinąć moje zainteresowania w rękodziełach .

Pewnie teraz ciut napiszę jak dostanę @ bo wiadomo trzeba ją przywitać.
Zaraz postaram się napisać porady .Zaznaczam dość ciekawe.
Aha zastanawiam się nad zakupem papierków lakmusowych na pomiar PH. Są też dostępne paski testowe na Ph pochwy. Na razie są to plany w kolejnych cyklach .
Może któraś tu stosowała ? chętnie poznam opinie .

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 grudnia 2012, 18:54

30 grudnia 2012, 18:54

Porada
No i czas na ciekawostki .
Wspomniałam coś na temat macy tu jest w dobrym podobno preparacie .
http://sklep.jestemplodna.pl/femifertil-p1.html
Maca, zaopatruje organizm w naturalne aminokwasy, fitohormony, minerały i witaminy, zalecana jest dla osób, które prowadzą aktywny tryb życia, a ich organizm jest zmuszany do intensywnego wysiłku umysłowego i fizycznego. Maca już od dawna stosowana jest przez peruwiańskich Indian jako środek wzmacniający organizm, a dzięki cennym właściwościom odżywczym znajduje także zastosowanie w stanach osłabienia, wycieńczenia i niedożywienia organizmu, w czasie rekonwalescencji oraz w okresie wzrostu. Maca jest uważana również za roślinę poprawiającą pamięć i zdolność przyswajania wiedzy oraz energizujący. Jest dostarczycielem substancji wzmacniających budowę i wytrzymałość mięśni szkieletowych. Maca stanowi cenne uzupełnienie diety.
* Działa jak afrodyzjak, zwiększając libido u mężczyzn i kobiet
* Wzmacnia układ odpornościowy, witalność i fizycznie odmładza ciało
* Poprawia męską potencje, 3-miesięczne korzystanie z Mac wykazano poprawę spermogramu (większa mobilność i liczby plemników w ejakulacie), zwiększa poziom testosteronu
* Pomaga w leczeniu niektórych postaci niepłodności u kobiet
* Pomaga na bóle menstruacyjne, nieregularne miesiączki
* Pomaga przezwyciężyć nieprzyjemne objawy menopauzy, zmniejsza uderzenia gorąca
* Dodaje energii, zwiększa wytrzymałość i wydajność
* Pozytywnie wpływają na trądzik i osteoporozę
* Pomaga rozwiązywać problemy wpływają na zaburzenia równowagi hormonalnej
* Wpływa na rozwój masy mięśniowej, wzrost fizycznej i psychicznej.
* Zwiększa odporność
* Maca jest znany ze swoich właściwości i jest naturalną viagrą, formą hormonu DHEA.
Jest to andyjska roślina (łacińska nazwa Lepidium meyenii Walp.) o dużych właściwościach odżywczych, bogata w naturalne aminokwasy, fitohormony, witaminy i minerały. Jej znaczenie docenili przed wiekami peruwiańscy Indianie, którzy w mace upatrywali źródło zdrowia, siły i witalności. Maca, bogata w pełnowartościowe białko, egzogenne aminokwasy, łatwo przyswajalny wapń, żelazo, jod, witaminy, minerały i sterole okazuje się skuteczna w różnych stanach organizmu. Godna polecenia w celu suplementacji diety, jest pomocna m.in. w profilaktyce osteoporozy, anemii, niedoczynności tarczycy. Przeciwdziała nadmiernemu gromadzeniu się cholesterolu.
Pożądana w okresie rekonwalescencji (niedożywienia), wzrostu, ciąży i laktacji, jest też cennym środkiem immunostymulującym, wzmacniającym, rewitalizującym. Powoduje przyrost masy ciała, poprawia samopoczucie podczas rekonwalescencji po wyniszczających dolegliwościach. Działa pozytywnie – co potwierdziły współczesne badania – na układ rozrodczy, reguluje gospodarkę hormonalną. Łagodzi dyskomfort okresu przekwitania u kobiet, wspomaga płodność mężczyzn.

Polecam serdecznie. Sama ją zażywałam chyba dwie różne i powiem że o wiele lepiej się czułam po tej pierwszej niż drugiej.
Brałam macę 14-24 lat i bioselen . Ta pierwsza jest lepsza .
Macę kupuję tu
http://www.firmarelax.pl/advanced_search_result.php?keywords=maca&search_in_description=1
O tej całej macy dowiedziałam się z Bociana
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php&f=6&t=7447
Jest wiele stron na ten temat i jak inne dziewczyny stosowały i pięknym efektem .
Poniżej pokaże trzy wykresy przy stosowaniu macy
http://www.twojedni.pl/twoj-wykres/539 - mace zaczęłam brać od 18 dc .
http://www.twojedni.pl/twoj-wykres/590 - maca była brana cały czas .Efekty są w postaci małej istoty na endometrium . Fakt się nie utrzymała , jednak i tak ogromny sukces.
W tych obu przypadkach brałam macę 14-24 lat . Na początku 2x1 tabletce potem 3x1 tabletce. Tak samo zaczynam teraz.
http://ovufriend.pl/graph/a6bcded6f5dfec36c67560261e5cfe7d - tutaj brałam macę bioselen . Jak widać tempka była piękna . Efektów brak powód brak należytych serduszkowań.
Co mi dało branie macy, może powiem tak czułam się świetnie i wyniki miałam dobre . Mało tego ja która byłam na antybiotykach w okresie zimowo wiosennej w tamtym roku ani jednej tabletki nie brałam . Aż się lekarz dziwił . Ja mu powiedziałam o macy powiedział tylko . dobre to jest bo pielęgniarki ja łykają i są zdrowe .

Więć powiem Tak polecam serdecznie .

30 grudnia 2012, 19:03

Porada
Yerba mate
Piłam i wracam do niej . nie mogę pic takiej jak powinno pic ze względu na ciśnienie . Ale jest dobra . W smaku przypomina siano . Przy niej ładnie schudłam i nie było potem efektów jo-jo.
Yerba Mate jest południowoamerykańskim odpowiednikiem herbaty, a przygotowuje się ją z liści ostrokrzewu paragwajskiego (Ilex paraguriensis). Napój ten jest bardzo popularny w Brazylii, Argentynie, Paragwaju oraz Urugwaju.

Historia mate sięga czasów przedkolonialnych, gdyż to rdzenne plemiona południowoamerykańskie odkryły jej unikalny smak i właściwości zdrowotne i uczyniły ją częścią swojej kultury. Do dalszego rozpropagowania mate przyczynili się misjonarze, którzy zaczęli zakładać plantacje ostrokrzewu, a także udoskonalili sposób picia mate.
Mate podobnie jak kawa zawiera kofeinę (kofeina w mate bywa marketingowo nazywana mateiną) oraz teobrominę - substancje o działaniu pobudzającym. Picie tego napoju powoduje pobudzenie organizmu, likwiduje objawy zmęczenia i rozluźnia. Ponadto po wypiciu mate zwiększa się sprawność fizyczna i intelektualna, poprawia się koncentracja. Co więcej obecna w mate witamina B jest naturalnym antydepresantem, więc napój ten ma działanie poprawiające nastrój.
Mate usprawnia procesy trawienne i łagodzi problemy gastryczne. Jednakże należy pamiętać, że spożywanie mate nie jest zalecane osobom z chorobą wrzodową. Mate poprawia perystaltykę jelit oraz przyspiesza przemianę materii, dlatego jej picie jest zalecane podczas odchudzania. Oprócz tego mate ma działanie moczopędne i łagodzi problemy z pęcherzem. Napój wpływa też pozytywnie na pracę nerek i pomaga oczyszczać organizm z toksyn.
Swój dobroczynny wpływ na zdrowie mate zawdzięcza wielu witaminom i minerałom występującym w jej składzie. Są to m.in.:

Witamina A: uodparnia organizm, pozytywnie wpływa na wzrok;
Witamina B1: korzystnie wpływa na układ nerwowy i ułatwia trawienie;
Witamina B2: wzmacnia włosy, zapobiega zapaleniom oczu;
Witamina C: ma działanie antytoksyczne, wzmacnia zęby, wpływa na wzrost liczby czerwonych ciałek krwi;
Żelazo: wpływa na polepszenie sprawności fizycznej;
Sód, potas, wapno: wzmacniają kości i zęby;
Magnez, krzem, siarka;
Fosfor: korzystnie wpływa na układ nerwowy i wydalniczy.
Yerba mate ze względu na bogactwo witamin i mikroelementów jest doskonałym źródłem, poprawiającym nie tylko samopoczucie, ale także dodającym energii, trzeźwości umysłu, zwiększającym wydolność umysłu. Ponadto herbata paragwajska oczyszcza krew z toksyn, wzmacnia odporność i wytrzymałość organizmu, polepsza trawienie i wiele więcej.
Aby bardziej zobrazować właściwości i korzystne działanie yerba mate wymieniono najważniejsze z nich poniżej. Yerba mate ma działanie:

* przeciwutleniające (ontyksydanty) – wspiera mechanizmy obronne komórek,
* przeciwnowotworowe,
* obniżające poziom złego cholesterolu, a zwiększające poziom dobrego cholesterolu – pomaga dzięki temu walczyć między innymi z miażdżycą,
* wspomagające odchudzanie – z badań wynika, że yerba mate wspomaga odchudzanie i walkę z otyłością (regularne picie herbaty paragwajskiej wzmaga uczucie sytości i spowalnia proces opróżniania żołądka),
* łagodzące dysfunkcje serca i wspomagające układ krążenia – przywraca prawidłowe krążenie krwi,
* wspomagające trawienie – pobudza wydzielanie żółci,
* przeciwcukrzycowe – zmniejsza ilość procesów odpowiedzialnych za powikłania w cukrzycy,
* przeciwzapalne,
* przeciwgrzybiczne,
* przeciwpasożytnicze,
* wzmacniające naturalną odporność organizmu poprzez pobudzenie komórek odpornościowych,
* poprawiające kondycję skóry, włosów i paznokci,
* zwiększające odporność na zmęczenie psychiczne i fizyczne,
* poprawiające pamięć i zdolność koncentracji,
* antydepresyjne,
* dodające energii,
* korzystne na centralny układ nerwowy,
* łagodzące podenerwowanie,
* moczopędne i przeczyszczające – korzystne działanie na pęcherz moczowy i nerki,
* przeciwreumatyczne,
* łagodzące zespół napięcia przedmiesiączkowego,
* oczyszczające krew z toksyn,
* przeciwalergiczne w niektórych przypadkach,
* poprawiające perystaltykę jelit,
* odbudowujące ściany żołądka i jelit,
* polepszające sprawność fizyczną,
* korzystne na wzrok,
* wzmacniające kości i zęby.

Jak widać yerba mate ma wiele pożądanych właściwości. Napar ten często stosowany jest też zamiast kawy, z racji swoich właściwości pobudzających, które są większe niż w przypadku kawy. I w przeciwieństwie do kawy, yerba mate nie uzależnia.

U mnie w rodzinie pije tą yerba ja , szwagier , siostra i mama . Efekty sa widocznie po kilku dniach .
Yerbusie kupuję tutaj
http://www.herbatkowo.com.pl/
http://www.yerbamarket.com/ tutaj jest dobre dla początkujących
Jeżeli chodzi o naczynka wystarczy zaparzyć tak jak ziółka . Czyli babciny kubek na ziółka i pić . Również polecam .

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 grudnia 2012, 19:20

31 grudnia 2012, 16:33

To już koniec !!!!

W pięknym stylu zakończyliśmy nie tylko rok 2012 ale i cykl kolejny . rozpoczęłam kolejny cykl . Czy jest mi smutno no może trochę , ale co mogę nic . I tak wiedziałam ,że nic z tego bo jak wspominałam u mnie wina śluzowa . Jedne mają za dużo a drugie za mało . Jak to bywa każdy bierze kartkę papieru i zapisuje postanowienia . I tak samo i ja .
Jakby tak patrząc na poprzednie lata to na pierwszym miejscu było ciąża. A teraz

1)Bardziej kochać męża i dbać o niego .
2)Bardziej zagłębić wiedzę na ten rękodzieła .
3)Bardziej zadbać o ciało typu SPA: Maseczki , kąpiele z dodatkami , balsamy itp...
4)Bardziej zadbać o ciało typu sport .
5)Bardziej zadbać o paznokcie i włosy .
6)Bardziej zając się sprawami przyjaciół korespondecyjnych .
7)Bardziej zadbać o swoje otoczenie .

to lista taka ogólna i taka oficjalna dla każdego .A Teraz jeżeli chodzi o mnie sama i sprawy zdrowotne .

1)Bardziej dbać o dietę .
2)Bardziej pilnować cukrów.
3)Świadomie dobierać witaminy na mój cykl.
4)Częściej uprawiać seks z mężem .
5)Zadbać o piękny śluz .
6)Spróbować zrobić sobie małą niespodziankę w formie II kreseczek na teście ciążowym .
7)Regularnie pić i jeść ziółka bo pomagają .



Nadchodzący Nowy Rok to nie tylko okres radości, ale również zadumy nad tym, co minęło i nad tym, co nas czeka. Tak wiec dużo optymizmu i wiary na nadchodzący rok 2013 życzę sobie i Wam wszystkim.

17 stycznia 2013, 08:58

Witam !!!!!

Matko dawno nie pisałam . co u mnie tempka jak widać do dupy . Otóż jestem mega przeziębiona i tylko dwa serduszkowania na ten cykl . Jak się @ pokaże to idę zrobić przeciw ciała przeciw plemnikowe . No i wizyta u nowego lekarza. Jest to internista i zajmuję się akupunkturą . Więc na dzień dzisiejszy czekam aż przejdzie @. Jeszcze tego dnia będę na wyjedzie i to na weselu masakra.

19 stycznia 2013, 10:09

Witam !!!!

Ten cykl jest na stracenie . Mam focha na tempkę Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.

21 stycznia 2013, 13:19

no i co jest grane . Tempka idzie w górę . Czekam ...

2 lutego 2013, 18:54

Witam !!!!!


Termometr poszedł do szuflady do odwołania . Zaczęłam nowy cykl . Mam totalnego doła aczkolwiek się nie poddam . chodzi oto , że mój mąż jest chory . Nie na grypę tylko coś bardziej poważniejsze . Mam guza na migdałku . strach i szok bo dopiero o nim wiemy niecały tydzień . Do tego się przeziębił nic nie można zrobić . Za dwa tygodnie znowu wizyta u laryngologa i zobaczymy kiedy będzie zabieg . Usunięty zostanie razem z migdałkami . Boje się bardzo . nie mam sił . Tym bardziej , że pochodzi z rodziny rakowców . Ach to czekanie . Tylko na co .

3 lutego 2013, 21:19

@ mi się kończy o dziwo tym razem tak było spokojnie jak nigdy . Zero bólu . Dobre i to bo w duszy strach .

15 lutego 2013, 18:33

No i po owulacji . Nawet udało się zbajerować MM na dwukrotne baraszkowanie . Wiem mało . co do choroby jego czekanie naprawdę mnie wykończy dziś się dowiedzieliśmy kiedy ma zabieg 26 kwietnia .

2 marca 2013, 18:31

Dawno tu nic nie pisałam bo czkeam . Od grudnia miałam zrobić przeciw ciała przeciw plemnikom . zrobiłam badanie teraz czekam prawie 3 tygodnia na wynik .Co dalej nie wiem . Świat zatrzymał się i czekam . Na rozwój wypadków u mnie i u mojego męża.

9 marca 2013, 17:23

Czekam jeszcze dwa tygodnie na mój wynik i co dalej . Jejku nawet jak wyjdzie kiespki to będę juz wiedzieć dlaczego tak mi wychodzi . I będę kopać w tej immunologii . a jak nic nie wyjdzie dalej będę żyć w niepewnośći i mysleć co ja zrobiłam , cxzemu to ja .
dnia wspominała swój pobyt w szpitalu . Jejku oj przeszła biedulka .
Pora napisać jak to było ze mna . może czas na wspomnienia . Czas powiedzieć głośno o moim strachu .
Cała akcja pt : torbiele rozpoczęła się w listopadzie 1999* roku . ot siedziałam z moim chłopakiem na kanapie i raptem ten ból . Jakby ktos wyrzunał mi suchą ścierą w brzuchu . Zbladłam i tak kilka razy w ciągu kilku tygodni . Ówczesny chłopak wysłał mnie do lekarza i przy usg usłyszałąm torbiele . Po dwóch tygodniach na dwóch jajnikach . Zaczęli ładować mi leki . Słynne Diane -35 , do tej pory Bogu dziękuję zę wziełam tylko jedno opakowanie . Organizm sie broniłi czułam sie jak babcia .
9 września 2000 r. powiedziałam sakramentalne TAK . 29 września 2000 r, jestem na stole i mam znieczulenie wewnatrzoponowe . Boże jak mnie wszystko bolało . Miałam resekcje nie czułam bólu , ale czułam szarpnięcia i wszystko syszałam . co ztego zę lekarz głupkowato się uśmiechał a czułam sie jakby ktoś robił mi wbrew mnie krzywdę .
Operacja musiała sie odbyć bo nie reagowqałam na leki , usuneli mi dwa torbile wielkości mandarynek . Ginek mi pokazał w słoiku po dżemie . bodajże porzeczkowym. Pierwsze słowa były takie ; pani musi w ciągu roku zajść w ciąże lub urodzić inaczej nigdy sie pani nie doczeka maleństwa . Boże ja ledwo po slubie i ledwo 21 lat a tu takie teksty .W połowie czerwca 2001 roku ujrzałam II kreseczki . Jednak po tygodniu poroniłam . Jak poszłam do ginekologa już któryś razpowiedział mi przykro mi samoistne poronienie . Po dwóch latach kolejny zabieg pierwsza operacja była zle wykonana i zrobiły się zwapnienia i zrosty . Udało się uratować jajniki .
Najgorsze było to zę w trakcie operacji pani pielęgniarka zle wbiła werflon i zamiast w żyłę do wbiła w ścięgtno i poszła połowy kropki w ścięgno i ból w łokciech został do dziś . Na zmianę pogody bolą okropnie . Mam przykre pamiątki po pierwszym zabiegu . Brzydką bliznę, uszkodzili mi jakiś nerw i zanim zacznę się na dobrte kochac to 100 razy zaliczam toaletę .
POtem trafiłam znowu do szpitala bo okazało się , że mam cukrzycę . No żeś mało kłopotów . brałąm leki a od lipca biorę insulinę . Takie wymogi . I teraz moje życie wyglada takpełno zrostów na brzuchu od igieł . Siniaki , życie ze zegarkiem . POdobno szczęśliwi czasu nie liczą . Nie wiem jak To sie ma bo ja czas liczę co dwie godziny po posiłku kłuje paluszek u dłoni aby pobrać krew i zapisać w notesie wynik . Odwaliłam termometr . PO co fakt mam piękną owulacje i co ztego jak .sluzu jak na lekarstwo . No trcohę teraz ruszyło . W 2011 r. w grudniu widziałam pecherzyk na USG na endometrium i co ztego jak za dwa tygodnie juz go nie było i znowu poronienie . Trzy tygodnie leciało ze mnie jak z kaczki . Kiedy poroniłam moja siostra urodziła akurat drugie dziecko . Słodkie maleństwo jest moją chrześniaczką ma rok . I tyle czasu od poronienie . I jak żyć bez ból z uśmiechem na twarzy. Jak żyć ze świadomością zę coś jest nie tak i wiem co . Może Bóg da nam nadzieję na lepsze jutro , może da nam mała istoskę co będzie wołąc mama tatę . A moze da nam znowu ból i cierpienie i rozłączy Nas smiercią i zostanę całkiem sama . Nie mam prawa kochać , nie mam prawa byc żoną i kochanką . Prawo natura zrobiłą mnie w balona i wypięła sie na mnie.K**** mać wolałabym miec menopauzę i wiedzieć zę juz nic z tego a nie czekać na cud poczęcia .

14 marca 2013, 17:32

odebrałam wynik i nie wiem jak go odczytać ?
P/c przeciw plemnikowe
<16,00 - taki mam napisany
Zakres referencyjny <75,00

Prosze o pomoc jutro dzwonie do gina.

16 marca 2013, 18:38

długo myslałam drogi pamiętniczku co dalej . I wiem je nadszedł czas na zmiany . Nadszedł ten czas gdy człowiek idzie na urlop. Ja idę na urlop od starania sie dziecko . idę się cieszyc seksem w kązdym dniu anie tylko patrzec na kalendarzyk . Idę aby każdego miesiąca o danej porze wziaść kupic zapas podpasek . Koniec pragnień , koniec złudzeń . Koniec po prostu koniec . Będę się cieszyć bycia ciocią najlepszą na świecie .

30 czerwca 2013, 18:19

dawno tu nic nie pisałam . Co u mnie mój drogi ogólnie kwitne . Czekam na wiozyte do szpitala i potem zobaczymy . Póki co zmiany , odgracam nasze małe mieszkanko . Zakupina ksiazka prefekcyjnej pani domu poszła w ruch . Cięzko to idzie . ale bynajmniej nie myslę o niczym inym tylko aby to wszystko skonczyć i iść dalej przez życie .

23 listopada 2013, 16:39

bardzo dawno tu nie pisałam bo sama nic nie wiedziałam.
Oto najnowsze wyniki
INR :0,97
TSH ULTRA :0,775 ul/mL
FT4:12,69 pmol/L
FT3:4,24 PMOL/L
anty TPO:28,30 U/mL
LH:2,490 mlU/mL
FSH;2,080 mlU/mL
Progesteron :3,250 ng/mL
Prolaktyna : 12,360 ng/mL
Estradiol;173,200 pg/mL
Testoren :1,87 nmol/l
DHEA-S 309,40 ug/dl
SHGB: 18,35 nmol/l
17-OH progesteron: 1,14 ng/ml
Toksoplazmoza IgG :26,60 iU/ml dodatni
Toksoplazmoza IgM :0,26 ujemny
Anty-Cytomegalovirus CMV IgG :53,00 Dodatni
to samo IgM 0,15 ujemny
Przeciwciała przeciw plemnikowe <16,00 Ujemny

26 listopada 2013, 20:16

To już mija rok odkąd mam ten pamiętnik . Póki co dowiedziałam się , że nie mam jednej choroby . Uff .Okazało się że wszystkie wyniki mam dobre . M był badany i też dobre . Prawdopodobnie jakiś mały kłopot . Dla kogoś mały dla mnie ogromny . Ten wpis chce poświęcić witaminom .
W moim przypadku chyba tu jest problem jaki jest niedobór witamin. Witaminy mają wpływ na zdrowie i płodność pewnie też . Na początku przed stawie wam preparat .
Femibion Natal Classic jest to suplement diety
Witaminy i minerały dla kobiet planujących ciążę, w ciąży i karmiących piersią.
Czyli dla takich ja my . Nie chce robić tu reklamy tylko chce po kolej przedstawić witaminy i wpływ na nasz organizm . Oraz o niedoborach czyli objawy i te sprawy .
Oto skład :
kwas foliowy
witamina B1
witamina B2
witamina B6
witamina B12
biotyna
niacyna
kwas pantotenowy
beta-karoten (wit. A)
witamina C
witamina D
witamina E (ekwiwalentu alfa-tokoferolu)
magnez
żelazo
cynk
jod
miedź
mangan

Tak wygląda tablica mendelejewa jaką powinnyśmy jeść .Tutaj niby w jednej kapsułce . Czyli cóż normalnie okey . Ale może nam niektórych brakuję ,albo jednych więcej .
Dziś wszystko o kwasach . Czyli słynny kwas foliowy i mniej słynny kwas pantotenowy .
Aby dużo nie pisać tu podaję linki na temat tego kwasu.
http://www.familie.pl/wiki/Kwas-foliowy-i-zelazo-w-planowaniu-dziecka,106.html
http://wiki.28dni.pl/kwas_foliowy
http://portal.abczdrowie.pl/kwas-foliowy
http://www.doz.pl/zdrowie/h1209-Witamina_B9_kwas_foliowy
kwas pantotenowy.
http://www.doz.pl/zdrowie/h1206-Witamina_B5_kwas_pantotenowy

1 2 3