X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Co mnie nie zabije to mnie wzmocni :) ...31maja mój Aniołek [*]
Dodaj do ulubionych
1 2

18 czerwca 2013, 19:36

Byłam dziś na wizycie kontrolnej, ale niestety jeszcze nie ma mojego wyniku badania histopatologicznego :( i idę jeszcze raz za tydzień. Zbadał mnie gin i powiedział że przydatków nie ma, szyjka zamknięta i wszystko oki :)


No to dlaczego mnie tak jajniki napierdalają i od 1,5 tygodnia jade na przeciwbólowych lekach bo inaczej nie da się funkcjonować :( dziś znowu z tego bólu biegunki dostałam :(

20 czerwca 2013, 08:09

Jak dziś tak mocno mnie będą boleć jajniki to jadę do lekarza tylko innego, bo uważam że przy tak silnym bólu to coś jest jednak nie tak :( narazie bolą ale nie tak strasznie, da się wytrzymać w porównaniu z poprzednimi dniami

26 czerwca 2013, 21:31

Powiem Wam że jak trafiłam do szpitala to poprosiłam moją najbliższą rodzinę, aby nie mówili nikomu że leżę w szpitalu a tym bardziej z jakiego powodu. Nie chciałam potem niepotrzebnych plotek na swój temat i co z tego wyszło.... dowiedziałam się że wyprowadziłam się od męża GŁUPOTA LUDZKA NIE ZNA GRANIC

27 czerwca 2013, 16:10

Już po wizycie :) wynik badania histopatologicznego był taki że w sumie nie trzeba było robić zabiegu - łyżeczkowania tak stwierdził lekarz ale mniejsza o to ... powiedział mój gin że po następnym okresie już możemy zacząć się starać jupiii :D ale się cieszę że nie muszę czekać długo :* buziolki moje kochane


A TO CIEKAWE :D

Chcecie poprawić parametry nasienia? Weźcie zimny prysznic 30 minut przed gorącą nocą. Zimna woda stymuluje ciśnienie krwi i poprawia ruchliwość plemników.

Wiadomość wyedytowana przez autora 27 czerwca 2013, 21:35

1 lipca 2013, 13:17

Trzeci dzień mnie kolka łapie z prawej strony jak się żebra kończą i potrafi dobrych pare godzin męczyć nawet oddychać głęboko nie mogę bo boli. Co się ze mną dzieje jak nie urok to sraczka. Poradźcie coś a dodam że to nie z przepracowania czy zmęczenia :( tak sama z siebie zaczyna kuć ...

2 lipca 2013, 21:26

Hejka wszystkim :)
Troszke mi dzisiaj smutno, bo gdzie nie zajrze tam zielono na wykresach. Cieszę się z tego powodu że tylu kobietkom się udało ale zarazem zazdroszcze :( chciałabym też pod sercem nosić dar życia. Dziewczyny nie bądźcie takie prześlijcie trochę wirusków :) buziaczki :* na dobranoc

Wiadomość wyedytowana przez autora 2 lipca 2013, 21:27

3 lipca 2013, 19:42

No i stało się to czego się obawiałam ...
Przegiełam z opalaniem mam nadzieja że skóra nie zejdzie tylko zblednie. Smaruje sie panthenolem :) Czuje że dzisiejszej nocy będzie mi gorąco :D ps. A mąż jak się cieszy zamiast mi współczuć... a cieszy się dlatego że siedzę prawie naga w samych majciach :) wariat kochany <3

4 lipca 2013, 15:14

Byłam dziś u lekarza rodzinnego z tymi moimi silnymi kolkami :( które pojawiają się zawsze wieczorem. Najpierw zmierzył mi ciśnienie to miałam troszeczkę podwyższone. Zalecił zakupić w aptece test Heliocobacter i zapisał mnie na usg oraz dał skierowanie do chirurga.Mam zgłosić sie na kontrole po niedzieli. Jeśli po niedzieli nie przejdzie to iść z tym skierowaniem do tego chirurga. A kolka może być spowodowana stresem i poronieniem tak powiedział. Przeciwbólowo zażywam buscopan a i zapytał jeszcze kiedy zaczynam starania następne... (za miesiąc hurra) mam nadzieję że nic mi nie jest :(

10 lipca 2013, 18:45

Kochane nareszcie nic mnie nie boli :D jak wspaniale się czuję :) oczywiście co raz jakiś komar lub meszka upieprzy a potem spuchnie ale to kropla w morzu w porównaniu z minionymi na szczęście okropnie bolącymi kolkami. Na wszystkie bóle najlepszy porządny sex :D hi hi polecam

11 lipca 2013, 22:29

Pada a mnie naszła jakaś taka nostalgia :( zadzwoniłam do mojego M <3 i powiedziałam że chciałabym na jego powrót z pracy czekać z brzuszkiem odparł że też bardzo by chciał i że napewno niedługo tak będzie :) <aż się popłakałam>


Mam jutro rozmowę o pracę i powiem szczerze że wcale mi się tam nie chce iść nie pracuje ponad dwa miesiące i dobrze mi z tym ... zero stresu i problemów

20 lipca 2013, 15:56

Chodzi bocian koło drogi ;) ... raz z przodu domu raz z tyłu coś w tym jest :) czuje w kościach że następny cykl jest mój jak nic :D nakręcona pozytywnie trzymajcie kciuki <3



Czekamy na @ i z grubej rury będzie <3 do biegu gotowi ... :*

Wiadomość wyedytowana przez autora 20 lipca 2013, 15:57

20 lipca 2013, 22:54

Naturalne wspomagacze płodności


Na śluz

Ponieważ śluz płodny jest niezbędny w procesie zapłodnienia (umożliwia przemieszczanie się plemników, odżywia je i powoduje końcowy etap ich dojrzewania tzw. kapacytację) bardzo ważne jest, by był on odpowiedniej jakości i ilości.

Niedobory śluzu występują też bardzo często jako efekt uboczny terapii hormonalnej. Zwłaszcza stosowany na wywołanie owluacji lek Clostilbegyt powoduje jego zanik, czasem na wiele miesięcy. W takich wypadkach (po i w trakcie kuracji) bardzo ważne jest wspomaganie się dodatkowymi preparatami.

Wprawdzie są kobiety, które śluzu szyjkowego nie obserwują na zewnątrz a jedynie na szyjce i jest on wystarczający do poczęcia to jednak w większości przypadków właśnie jego obecność stwierdzona na zewnątrz jest wymiernym objawem zbliżającej się owulacji.

Co zrobić by był lepszej jakości?

Na zwiększenie jego ilości polecane są kapsułki zawierające olej z wiesiołka. Najwięcej (ok. 510 mg) zawiera go preparat Oeparol. Należy go przyjmować (w zależności od reakcji organizmu) do 3 razy po 2 kapsułki na dobę od początku cyklu do owulacji. Jest to bardzo ważne gdyż wiesiołek może powodować mikroskurcze macicy a w związku z tym mógłby niekorzystnie działać w przypadku gdyby doszło do zagnieżdżenia.

Odczuwalne skurcze zatem podczas zażywania preparatu (oczywiście podczas I fazy cyklu) są wskazówką do zmniejszenia dawki lub zaprzestania zażywania przez kilka dni. Olejek z wiesiołka ma też dobroczynny wpływ w przypadku tworzenia się mastopatycznych zmian w piersiach.

Innym preparatami powodującymi zwiększenie ilości śluzu jest olej z siemienia lnianego w kapsułkach lub samo siemię lniane - rozgotowane i pite w formie galaretkowatego napoju. Ze względu na smak i uciążliwość przyrządzania raczej preferowane są kapsułki (no, chyba, że ktoś lubi siemię).

Dobrym środkiem wspomagającym jakość śluzu jest też magnez. Można go zażywać przez cały cykl. Aby był skuteczniejszy należy go przyjmować razem z vit. B6, która wzmaga jego wchłanianie w organizmie. Magnez ma poza tym dobroczynny wpływ na nasze samopoczucie: polecany jest w przypadkach nocnego skurczu mięśni wywołanego jego niedoborem, na polepszenie koncentracji no i w przypadku picia kawy, która powoduje jego wypłukiwanie z organizmu. A, że kawki czasem ciężko sobie odmówić to trzeba pamiętać o magnezie.

Gdy mamy wrażenie, że śluz jest zbyt gęsty można go rozrzedzić za pomocą syropów przeciwkaszlowych - popularnego Guajazylu lub Flegaminy. Ilości raczej spore - spotkaliśmy się nawet z opinią, że należy wypić 2 butelki w ciągu 4 dni (oczywiście w okresie okołoowulacyjnym gdy zauważymy już występowanie śluzu). W mniejszych ilościach można popijać Mucosolwan.

Gdy nie obserwujemy w ogóle śluzu na zewnątrz należy go "poszukać" przy ujściu szyjki. Tak jak wspomnieliśmy bowiem na początku brak jego wypływania na zewnątrz u niektórych kobiet jest zjawiskiem naturalnym. Pamiętać jednak należy, że trzeba się zdecydować tylko na jeden sposób badania śluzu, czyli albo badamy go zawsze przy szyjce albo na zewnątrz.

Na prolaktynę

Podwyższona prolaktyna to najczęstsza (ale i najłatwiejsza do leczenia) przyczynya braku ciąży. Jest to hormon odpowiedzialny za produkcję mleka. Jego nadmiar jednakże blokuję owulację (stąd w przypadku karmienia dziecka piersią trudno zajść w ciążę). Jej wysoki poziom często także obniża progesteron - hormon niezbędny w II fazie cyklu dla rozwoju zarodka. Prolaktyna zwana jest także "hormonem stresu" - jej poziom podnosi się w sytuacjach dla nas nieprzyjemnych. Jest to dodatkowy argument za tym, że starającym się potrzebny jest spokój i unikanie stresu (ech, łatwo powiedzieć...).

Stąd tak ważny jest jej prawidłowy poziom, zarówno podstawowy jak i z tzw. obciążenie - takie badania bowiem jako pierwsze należy zrobić w przypadku trudności z poczęciem. "Obciążenie" to właśnie obraz zachowania się prolaktyny w sytuacjach strsesowych. Badanie zatem prolaktyny z "obciążeniem" polega na:

- pobraniu krwi ww celu zbadania poziomu podstawowego
- podaniu badanej osobie tabletki metocloparamidu i ponownym zbadaniu poziomu prolaktyny po upływie jednej godziny.

W tym czasie jej poziom nie powinien wzrosnąć więcej niż 5 razy. Wzrost większy oznacza hiperprolaktynemię, całkowity brak wzrostu zaś może jednak wskazywać na obecność mikrogruczolaka przysadki. Leczenie zbyt wysokiej prolaktyny jest dość proste. Polega na podawaniu leków obniżających poziom tego hormonu. Doskonałym naturalnym lekiem jest tutaj Castagnus. Zawiera on wyciąg z niepokalanka mnisiego, a zatem jest lekiem ziołowym. Należy go zażywać przez okres 90 dni (codziennie), po czym zrobić 1-2 miesiące przerwy. Dostepny jest bez recepty, można zatem samamu go sobie zaaplikować. "Przy okazji" obniża napięcie przedmeisiączkowe i reguluje cykle.

W przypadku łagodnej hiperprolaktynemii powinien pomóc. Jednakże w cieższych przypadkach, zwłaszcza tam, gdzie nie występuje owulacja trzeba siegnąć po cięższa artylerię. Wprawdzie w tym artykule jest mowa o naturalnych wspomagaczach płodności, tym niemniej wyjątkowo wtrącę kilka słów o lekach, bo są to dość istotne informacje. Zapewne lekarze zlecą przyjmowanie najpopularniejszych leków, do których należą: Bromocorn i Bromergon. Są one tanie i zbijają prolaktynę zazwyczaj w ciągu 2 miesięcy. Niestety mają też wady: u większości osób powodują skutki uboczne w spostaci złego samopoczucia, mdłości, senności, bólu głowy. Można próbować je niwelować poprzez rozpoczęcie dawkowania w celu przyzywczajenia się organizmu od dawek minimalnych: zaczynając od ? tableki wieczorem poprzez stopniowe zwiększanie. Powinno się też zażywać je podczas posiłku a w pierwszym okresie stosowania tuż przed pójściem spać (aby przespać objawy). Jeśli bardzo źle reagujemy jednak na te leki (objawy nie zmniejszają się wcale po 2 tygodniach) warto poprosić lekarza o zmainę leku na Norprolac lub Dosinex. Są one droższe ale przeważnie nie powodują w ogóle skutków ubocznych. Dodatkowo ostatni z nich bierze się raz na tydzień a okres jego półtrwania w organizmie jest zdecydowanie dłuższy (po odstawieniu prolaktyna utrzymuje się na niższym poziomie i nie skacze nagle a górę jak w przypadku pozostałych).

Ważne: W przypadku podwyższonej prolaktyny należy (koniecznie!) informować o tym lekarzy przepisujących leki na inne schorzenia. Niektóre z nich bowiem podnoszą poziom prolaktyny i w przypadku ich przyjmowania w połączeniu z lekami obniżającymi może dojść do małej katastrofy hormonalnej.

Uwaga! Należy przestrzec przed przyjmowaniem zlecanego często przez lekarzy preparatu o nazwie Mastodynon N (krople). Działanie jego jest kiepskie, a co najważniejsze - jest on lekiem homeopatycznym!

Na endometrium

Gdy jest zbyt małe powoduje niemożność zagnieżdżenia się zarodka. Naturalnym wspomagaczem jego wzrostu są ryby, orzechy i migdały. Dobrze zatem w I fazie cyklu zafundować sobie takie "przegryzki"a na obiad usmażyć zdrową rybkę.

A może zioła?

Zioła bardzo różnie na nas działają. Jednym nie pomagają, innych doprowadzają do zdrowia nawet jak zawiodą środki konwencjonalne. Poniżej podajemy kilka zestawów ziół do picia w różnych problemach "poczęciowych":

ZIOŁA O. SROKI pobudzające pracę jajników, zalecane szczególnie w cyklach bezowulacyjnych.

Skład:
lebiodka - 50gr
koszyczek rumianku - 50gr
macierzanka - 50gr
pokrzywa - 50gr
dziurawiec - 50gr
rdest ptasi - 50gr
ruta - 20gr
nagietek - 20gr
nostrzyk - 20gr

Dawkowanie:

Małą łyżeczkę ziół zalać szklanką wrzącej wody, naparzać pół godziny, odcedzić, pić szklankę naparu przed snem.

Tekst pochodzi z: "Poradnika ziołowego" O. Sroki


2. ZIOŁA O. KLIMUSZKI - mieszanka antyzrostowa, likwidująca stany zapalne w jajowodach i jajnikach, pobudzająca pracę jajników, stabilizująca układ rozrodczy

Skład - wszystko po 50 gr:
szyszka chmielu
ziele przywrotnika
ziele krwawnika
liść ruty
ziele nostrzyka żółtego
kwiat lawendy
kłącze tataraku
kwiat nagietka
owoc róży

3. ZIOŁA O. KLIMUSZKI wszystko po 50gr:
kwiat jasnoty białej
liść mącznicy
liść rozmarynu
liiść pokrzywy
ziele rdestu ptasiego
ziele drapacza
ziele przywrotnika
kwiat kasztanowca
korzeń mniszka
owoc róży

Dawkowanie 2 i 3 mieszanki:

Na każde jednorazowe użycie należy brać kopiastą łyżkę stołową mieszanki ziołowej, zalać ją szklanką wrzącej wody, przykryć na trzy godziny. Następnie przecedzić, lekko podgrzać i pić 3 razy dziennie po szklance przed posiłkiem."

Tekst pochodzi z: "Wróćmy do ziół leczniczych" O. Klimuszko


4. NA PIERWSZĄ FAZĘ CYKLU - pobudzająca organy odpowiedzialne za owu oraz zawierająca roślinne estrogeny

Skład:
liść maliny - 40g,
rozmaryn - 40g,
kwiaty bzu czarnego - 40g
szałwia - 40g,
bylica pospolita - 40g

Dawkowanie:
Łyżkę zaparzyć szklanką wrzątku, pić 3 razy dziennie.

5. NA DRUGĄ FAZĘ CYKLU - wzmacniająca produkcję progesteronu

Skład:
przywrotnik - 40g
pokrzywa - 40g
krwawnik - 40g

Dawkowanie:
Łyżkę zaparzyć szklanką wrzątku, pić 3 razy dziennie.

Wszystkie te zioła kupuje się odrębnie w sklepie zielarskim i miesza samemu, nie ma gotowych mieszanek. Wszystkie mieszanki należy zacząć pić od początku cyklu i kontynuować cały cykl. Po wypiciu całego składu należy zrobić przerwę na 1-2 miesiące.

Pijąc zioła trzeba koniecznie mieć na względzie, że nie zawsze można je łączyć z lekami (informacje o tym są na ulotkach leków), bo można zrobić sobie czasem więcej szkody niż pożytku. Picie ziół wymaga też systematyczności - codziennie, w takich porcjach i proporcjach jak w przepisie. Nic bowiem nie da jeśli będziemy je pili "od przypadku do przyapdaku" albo niezgodnie z zaleceniami.

Męskie sprawy

Generalnie na poprawę ilości i jkości plamników ma wpływ zdrowy styl życia. Panowie nie powinni przegrzewać narządów płciowych, nosić obcisłych spodni ani zażywac gorących kąpieli. Przy staraniu o dziecko trzeba też koniecznie przestać palić papierosy a także ograniczyć alkohol.

Pamiętać też należy, że proces tworzenia plemników trwa ok. 72 dni a ponadto na jakość spermy ma wpływ aktualny stan zdrowia, stres, zmęczenie, czas abstynencji płciowej. Jeśli zatem wyniki badania wyjdą nieciekawe należy je powtórzyć za ok. 2-3 miesiące.

Jeśli chodzi o wspomagacze to dla panów najskuteczniejsze są preparaty witaminowe typu Salfazin, Androwit i preparaty z cynkiem, selenem i witaminą E oraz żelazem. Ostatnim odkryciem w tej mierze jest też preparat Maca, zawierający sposzkowany korzeń maki, zwiększający w znacznym stopniu ilość plemników. Na poprawę ruchliwości można zażywać L-karnitynę, zaś na rozrzedzenie nasienia (zwłaszcza przy problemach z nadmierną aglutynacją) wspomniany już wcześniej Mucosolwan.

Aby nadać przyspieszenia plemnikom można też na godzinę przed stosunkiem wypić szklankę coli lub kawy (zawarta w nich kofeina działa jak "dopalacz") a codziennie przyjmować witaminę C, która jak się ostatnio okazała ma bardzo dobry wpływ na ich ruchliwość.

Ponieważ nie zaszkodzi a może pomóc dobrze jest też razem z żoną łykać kwas foliowy (i tak jest go w naturalnym pożywieniu za mało), magnez (panowie też piją kawę), ewentualnie inne preparaty witaminowe.

Przykładowa kuracja na 3 miesiące, polecana zwłaszcza w przypadku kiepskich wyników badania plemników i konieczności ich powtórzenia za jakiś czas oraz w przypadku niepłodności idiopatycznej (niewiadomego pochodzenia) to następujący zestaw:

3 x 1 tabletka Macy
2 x 1 tabletka Salfazinu
2 x 1 tabletka vit. C
1 x 1 tabletka L-karnityny
1 x 1 tabletka kwasu foliowego

W przypadku braku konkretnych mikroelementów we krwi można niektóre z tych preparatów zastąpić innymi, zawierającymi te brakujące. Co jakiś czas można je zmieniać i robić przerwy w stosowaniu.

Dobrze też pamiętać, że dobroczynny wpływ na plemniki mają pestki z dyni (zdrowa przegryzka zamiast słodyczy), szkodzi natomiast soja w zbyt dużych ilościach.

Dobrze jest też wstrzymać się ze współżyciem na kilka dni przed owulacją, aby plemników było więcej.
Życzę wszystkim pragnącym zostać rodzicami błogosławieństwa Bożego i obfitości potomstwa!

Owocnych starań!

Wiadomość wyedytowana przez autora 20 lipca 2013, 22:57

23 lipca 2013, 20:54

Wynik badania ultrasonograficznego
Wątroba niepowiększona, normoechogeniczna, w widocznym zakresie bez zmian ogniskowych, bez cholestazy. Pęcherzyk żółciowy cienkościenny, bezkamiczy.PŻW nieposzerzony. Pole trzustki w zakresie głowy i trzonu nieposzerzone. Nerki należnej wielkości, bez cech zastoju i dużych złogów. Śledziona niepowiększona. Aorta brzuszna i okolica przyaortalna przesłonięte. Pęcherz moczowy słabo wypełniony. Jama otrzewnowa wolna od płyny.


Iiiii niestety miał za słaby sprzęt usg żeby sprawdzić grubość endometrium :( ale i tak jestem happy z wyniku :) że wszystko oki :D




Iiiii jeszcze najgorsze że mąż ma nadciśnienie i nie chce się leczyć ani brać tabletek :( dzisiaj mu lekarz zmierzył ciśnienie to miał ponad 170 :(

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 lipca 2013, 21:00

1 2