testy wczoraj i przedwczoraj pozytywne, dzisiaj negatywny zatem domniemam, że owulacja była, choć nie ma jeszcze skoku temperatury. Biorę codziennie po 1 tabletce bromergonu. Całkiem nieźle go toleruje, przez pierwsze 4 tygodnie jego stosowania miałam bóle głowy, lekkie mdłości i zaparcia teraz praktycznie nic nie zauważam. Oprócz tego na zmianę Euthyrox 75 ze 100. Powinnam zacząć brać luteinę w 15 dc ale się wstrzymuję, żeby nie zablokować owulacji. mam nadzieję, że jak jutro zmierzę temp. to będzie wysooooko
jak jutro rano nie będzie wysoka to trudno biorę luteinę.
owulacja zatem chyba była
no to teraz tydzień .... za tydzień zrobię test
będzie 10 dni od owulacji
może coś będzie widać
już się doczekać nie mogę. Ale jestem tak senna że ja wróciliśmy o 12:00 tak spałam do 18.... Masakra ....
no to teraz czas wziąć się do roboty i chałupę ogarnąć
czekam do piątku
No nic może następnym razem
Dzisiaj test negatywny:P
mam jakieś kiepskie testy, jadę dzisiaj na krew:)

