Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Już niedługo
Dodaj do ulubionych
1 2

21 lutego, 17:42

12dpt (140%)
Beta 350 mlU/ml
Prog 32.8 ng/ml
To naprawdę się dzieje 💕 do mnie nie dociera, że mój organizm od tak przyjął zarodek i jest w zdrowej ciąży po 21 miesiącach w tym 11 stymulacjach, w których nigdy nic się nie wydarzyło. Jestem wdzięczna 🥹

24 lutego, 21:48

15dpt (125%)
Beta 1184 mlU/ml
Pierwsza wizyta 04.03 (23dpt) 🤞🍀

28 lutego, 21:04

19dpt (84%)
Beta 3997mIU/ml
To ostatnia, obiecuję 😅
Powoli uczę się żyć w tej rzeczywistości. Może to w końcu pora przestać zabezpieczać się w głowie na wypadek gdyby nie wyszło i uwierzyć, że wszystko będzie dobrze. W to, że dzisiaj jest dobrze łatwo uwierzyć jak widzę wynik bety, ale w to, czy będzie dobrze za dzień, tydzień, miesiąc, kolejnych 8 miesięcy... uczę się tego, powoli, szukam odpowiedzi na pytania w głowie, układam to i małymi kroczkami zaczynam wierzyć w nasze maleństwo oraz odrzucać niepewność i złe scenariusze. Wiem, że w innym wypadku stracę te piękne chwile na chłodnej kalkulacji ryzyka, która nic nie wnosi.
A tak poza tym, bo nie pisałam, widziałam przepiękną (jak się później okazało) podwójną tęczę, w pierwszym dniu po transferze z samego rana. Mocno myślę o niej, jako symbolu, że już wszystko będzie dobrze 😊🌈
20260210-070603.jpg

Wiadomość wyedytowana przez autora 28 lutego, 21:06

7 marca, 11:03

Ostatnio natrafiłam na fragment wywiadu gdzie padło pytanie czy obawy w ciąży po ivf kiedyś mijają i odpowiedź dała mi dużo do myślenia. Brzmiała mniej więcej tak: ciąża po in vitro to wielka radość, ale nie zastąpi nigdy tej beztroski krótkich, naturalnych starań. Nie zapomina się ile trzeba było przejść i obawa przed utratą tego jest nieporównywalnie większa. Ale ekspertka dodała jeszcze jedną ważną rzecz: wraz z biegiem czasu oddalamy się od tych ciężkich chwil, niepowodzeń i to jedyna droga do większego spokoju.
Wzięłam sobie do serca te myśli, akceptację całego procesu. Dlatego dzisiaj pierwszy raz piszę ten post będąc w ciąży. Nie jako dziewczyna z pozytywną betą, a dziewczyna, która za kilka miesięcy stanie się mamą, a nawet już nią jest, mamą kilku milimetrowego maluszka. Widziałam go 3 dni temu, miał 3.3mm, biło mu serduszko. Mimo gorszego samopoczucia staram się delektować tymi szczęśliwymi momentami, żeby zastąpić nimi wszystkie chwile smutku i poczucia niesprawiedliwości. Bo sprawiedliwości tu nie ma i nigdy nie będzie
1 2