Pamiętniki Któregoś dnia i mi się uda! Musi...
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Któregoś dnia i mi się uda! Musi...
O mnie: Mąż, praca, dom, szkoła... Już trochę zmęczona tym etapem życia, czekam na nowy... w końcu i u mnie nadejdzie "ten szczęśliwy dzień"...
Czas starania się o dziecko: Właściwie od 2013 roku, z ok. 4 miesięczną przerwą w 2014 roku (torbiel jajnika - laparotomia)
Moja historia: Od kilku lat w związku, od ponad 3-ech po ślubie. Do dnia ślubu brałam tabletki antykoncepcyjne, po odstawieniu trochę "przerwy" i zaczęliśmy starania w 2013 roku. Na początku 2014 niemiła niespodzianka - torbiel jajnika 8cm i natychmiastowa operacja, po rekonwalescencji dalsze starania, jak na razie niestety bezskuteczne.
Moje emocje: Cicha nadzieja, którą czasem przyćmiewa już zwątpienie...

13 listopada 2015, 11:37

Witajcie! :)
Długo się wahałam czy zacząć pisać pamiętnik, mimo, że jak byłam nastolatką zawsze to robiłam. No, ale ten pamiętnik jest inny... bo jest o największym marzeniu! :)Cóż nie ukrywam, że co cykl się łudzę, że się wkręcam, ale chyba wiele dziewczyn tak ma, właściwie to całe szczęście, przynajmniej nie wyjdę na jakąś psychopatkę :)
Jeśli bardzo się o czymś marzy, mówi się że w końcu to do Ciebie "przyjdzie", ale zastanawiam się czy "w tych sprawach" nie jest właśnie odwrotnie?!

Na początku mierzyłam temp., aktualnie tego nie robię, choć zastanawiam się czy nie przeprosić się znowu z termometrem.
Przez wcześniejszą torbiel, okazało się, że mam prawdopodobnie większą skłonność do ich powstawania, więc dość często chodzę do ginekologa, cóż po prostu się boję kolejnej niespodzianki, żeby nie okazało się później, że jest tak duża, że będą musieli usunąć cały jajnik, a w poprzednim przypadku istniało takie ryzyko.
Kilkakrotnie miałam obserwowaną owulację, więc pęcherzyki rosną i pękają, więc z tym ok, śluz też wg mnie ok, prolaktyna, tsh i te wszystkie pierdoły w normie, cytologia ok.
Od zeszłego cyklu, od ok. 14-15 dnia mam silne bóle brzucha, domniemam że to bóle owulacyjne, choć nie zauważyłam wcześniej żeby u mnie występowały, i nie wiem teraz czy są one przed owulacją, w trakcie czy może po, dlatego chyba zacznę mierzyć temp. od kolejnego cyklu i zobaczę jak to wychodzi.
Jedyne co, to wit. D mam na bardzo niskim poziomie, dostałam kropelki i pod koniec listopada idę na badania krwi sprawdzić czy poszło coś w górę. Czy któraś z was słyszała coś na temat powiązania Wit. D i zajścia w ciążę? Moja lekarka mówi, że jest teraz jakaś nagonka na tą wit. D, i raczej żadnego powiązania nie ma, ale wyczytałam na jakimś forum, że kobiety wszystko sprawdzają a dopiero jak zaczęły suplementację wit. D to się udało. Sama nie wiem.

Ten cykl, jak zwykle napawa mnie nadzieją, która pewnie padnie w okolicach środy... Jedyne co mnie zastanawia, że kilka dni po owu miałam straszną zgagę utrzymującą się przez cały dzień i tak parę dni pod rząd, na tą chwilę jeszcze się zdarza ale już rzadziej, i te gazy! boże jaki wstyd! nie wiem co się z moim brzuchem dzieje, nigdy tak nie miałam naprawdę a teraz od jakiegoś tygodnia masakra jakaś! jeszcze zauważyłam, częste napięcie w okolicy jajników, podobny ból jak na okres ale jakby trochę inny... sama nie wiem... i tak @ pewnie przyjdzie! szczerze?! nienawidzę jej! ;)

15 listopada 2015, 22:05

Ehh niedziela i po niedzieli... jutro znowu do pracy i jakieś 3-4 dni do @, oby nie przyszła! :)
a u mnie, oczywiście jak co miesiąc, wyobraźnia działa - rano jak się obudzę to od razu burczy mi w brzuchu, gdzie normalnie albo nie jem śniadania a jak idę do pracy to dopiero koło 10 się robiłam głodna, i mam tak pełen pęcherz, jakby miało mi brzuch rozerwać, poczekamy zobaczymy, aczkolwiek to czekanie mnie wykończy!
AAaaa i nie smakuje mi kawa ze słodzikiem i mlekiem, a taką piłam codziennie, a teraz jest obrzydliwa, smak mydła dosłownie, dobrze, że z cukrem daje radę ;)

Wczoraj byłam na imprezie firmowej, jakoś humor miałam średni, cały czas ziewałam i o północy zwinęłam się do domu, co się ze mną dzieje?!

Martwię się, bo od jakiegoś tygodnia mam wysoki puls - koło 100 lub więcej... Chyba muszę iść do kardiologa :(

17 listopada 2015, 08:54

31 dc - @ jeszcze brak, ciekawe czy przyjdzie czy w końcu da sobie spokój???
korci mnie strasznie, żeby testować, ale powstrzymuje emocje i rozsądnie mówię sobie: nie, jeszcze nie, co ma być to będzie, a jak wyjdzie I kreska to się tylko wkurzę...

Ten cykl jest trochę inny niż zwykle, ale czy naprawdę? Czy tylko moja wyobraźnia znów intensywnie działa? ehh :/ Od kilku dni po ovu mam praktycznie codziennie bóle podbrzusza, jajniki strasznie ciągną, przedwczoraj tak mnie bolało na wieczór, aż pobiegłam do łazienki sprawdzić czy to nie @, ale "czysto", wczoraj trochę mniej, ale wzięłam no-spę tak na wszelki wypadek :) Czy moje marzenie jest w stanie się w końcu spełnić?? Po cichu w to wierzę :) A co!

17 listopada 2015, 20:42

@ się zbliża, czuję to :-( niby żadna nowość, ale mogłaby sobie w końcu odpuścić... no cóż... jak rozkręci się na dobre to pójdę chyba na badania krwi, w sumie dawno nie robilam, mam tylko nadzieję, że żadna torbiel się nie przypałętała, bo miałam ostatnio jakieś dziwne objawy...
jak nie urok to @! Wkurzona ja!

18 listopada 2015, 09:11

Przed pójściem spać przyszła @... czy ona mnie tak kocha, że nie chce odpuścić?!
Dziewczyny wiecie może, czy któreś z badań hormonalnych można zrobić na NFZ? Jak sobie zliczyłam wszystko prywatnie to jakiś kosmos wychodzi :-\

20 grudnia 2015, 12:15

Ciąża rozpoczęta 17 listopada 2015
Przejdź do pamiętnika ciążowego i czytaj kontynuację mojej historii