X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki Nie sądziłam, że mnie to spotka... 3 ivf. Wciąż walczę
Dodaj do ulubionych
‹‹ 13 14 15 16 17

19 czerwca, 17:01

Wyszły mi bardzo złe wyniki morfologii. Przypadkiem bo byłam na okresowych z roboty.
Anemia, hemoglobina 9 i ogólnie całą morfologia mocno rozjechana, każdy parametr poniżej, coś tam powyżej ale ogólnie raczej wszędzie braki.

Anuśla takie są wytyczne refundacji i finansowania, że nie można korzystać z tego rodzaju dodatków.
Dziś ministerstwo zdrowia ponoć pozytywnie wypowiedziało się w kwestii komercyjnego badania zarodków z procedur refundowanych. Dobrej pory stanowisko było takie,że nie można.
Podejrzewam, że to wszystko jest jeszcze płynne. Na tą chwilę kliniki też się boją i po prostu trzymają się protokołów rękami i nogami, a to zakłada że nie można nic dołożyć i koniec.

Mnie np bardziej martwi że do tej pory że względu na nasienie korzystaliśmy z metody zapłodnienia IMSI, a ona nie jest refundowana i pozostaje nam ICSI.

21 czerwca, 07:40

Na tą chwilę nie można dopłacić do tych dodatków. Próbowałam kombinować z innymi klinikami ale trzeba odbeębnić wszędzie wizyty pierwszorazowe, odesłali mnie z kwitkiem nawet i invikcie mimo, że byłam ich pacjentką ale w 2019.
Może z czasem same kliniki zaczną jakoś współpracować między sobą albo coś wymyślą ale na ten moment wszystko jest zablokowane.
Udało mi się ogarnąć wlew domaciczny z acofilu. A to dla mnie taka podstawa.

21 czerwca, 15:16

Jest! Zaroduś z 3 doby, 8blastomerowy siłacz już na pokładzie.
Do tego transferu podeszłam z całkowicie pustym pęcherzem. Wyszłam z WC i poprosili na fotel. Zawsze czekałam aż mi oczy moczem zachodziły to tym razem chciałam być mądrzejsza 🤷 i wyszło jak zwykle.
Ale maluch do brzucha trafił, doktor sobie poradził.

Wyniki. Powtórzyłam dziś morfologię, żelazo, ferrytyne, tsh i wątrobowe, kwas foliowy. Wyniki do dupy.

Morfologia to niestety nie pomyłka. Jest anemia i to spora.
Tsh 2,8 szybko poszło w górę od estrogenów, 4 dni temu miałam 1,4 także muszę zwiększyć dawkę.
Kwas foliowy 39 norma do 26 ale lekarz mówił,że to ok skoro ciągle suplementuje..biorę methylofolian i complex B też methyle.
Żelazo 21 norma 33-193
Ferrytyna 16 norma 13-150

Kiepsko kiepsko kiepsko

Mam nadzieję, że zarodek to wytrzyma i wspólnie odbudujemy niedobory. Biorę surbifer durules czyli 200 mg żelaza, to sporo. Mam nadzieję, że zaraz wyniki się podniosą.

Mój crio transger nie jest liczony jako cala procedura także drzwi jak coś stoją otworem. Chic mam nadzieję, naprawdę mam nadzieję,że tym razem się uda.

Frytki z maka właśnie wjeżdżają do brzucha.

24 czerwca, 15:05

W 1 dpt byliśmy na weselu. Świetnie się bawiłam. Najpierw miałam założenie, że będę zachowywać się jak w ciąży i raczej na spokojnie. A na weselu była babka 3 tyg przed terminem i wywijała jakby z myślą, że naprawdę chciałabym urodzić na parkiecie.
Później przyszła słodka gorzka myśl, że jednak większość zarodków tracimy w 4 dobie życia i znowu sobie czegoś odmawiam a nawet nie wiem czy coś jest na rzeczy. Więc sobie nie odmówiłam. Wywijałam.z mężem jak zawsze. Cudownie było wyjść i bawić się do rana. Ja oczywiście na trzeźwo, nie miało co znieczulić bólu stóp ale i tak dobrze trafiłam z butami.

W dniu transferu progesteron jaki przyjmowałam to
Utrogestan 2x2
Besins 3x1
Duphaston 3x1

Ale w uniki wyszło mi 13 to dołożyłam dopochwowo lutinus 2 tabl w południe.

Słabo. Dziś 3 doby i progesteron tylko 10 😐co ja nie przyswajam tego czy co?
No takie dawki i taki gówniany wynik.
Wzięłam prolutex ale mam tylko kilka fiolek, data ważności wyszła w maju ale chyba przejdą.
Ratuje się tym co mam.

1 lipca, 15:39

9 dpt bhcg <0,2 😔😔😔
Porażka... Kolejna...

Jak żyć?

5 lipca, 17:41

10 i 11 dpt zrobiłam jeszcze sikańce ale nie było wątpliwości.
Dostałam już okres i zaczęłam nowy cykl.
Serce krwawi tak samo jak cipka piętro niżej.

Ten miesiąc zostawiam na koksowanie żelazem mojej anemii.
Cudownie spędzam czas z córką i o dziwo nawet ta porażkę wytuliłam wieczorem w jej ciepłe plecki, a w dzień wyturlałam w trawie na piknikach.
Wiem, że pustkę w sercu po straconej ciąży może zagoić tylko nowe życie ale cudownie jest być mamą i nie chce żeby widziała mój smutek. Chce jej dać całą siebie, szczęśliwą siebie.
W końcu to wszystko dla niej ❤️

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lipca, 20:01

‹‹ 13 14 15 16 17