X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Pierwsze kroki po nasze maleństwo
Dodaj do ulubionych
1 2
WSTĘP
Pierwsze kroki po nasze maleństwo
O mnie: Taka zwykła dziewczyna, lubiąca tańczyć, jeździć konno i na desce.
Czas starania się o dziecko: Teraz zaczyna się 6 cykl jak staramy sie o maleństwo.
Moja historia:
Moje emocje:

17 listopada 2013, 13:18

Jak 24 lata zyje nigdy ale to przenigdy nie pisałam pamiętnika :D więc to moje pierwsze kroczki ;) Przygladam się kilku historiom bo wszystkich człowiek niestety nie jest w stanie poczytać i bardzo wam kibicuję kobietki :) Dobrze jest wiedzieć, że nie jesteśmy w tym wszystkim same i możemy się wzajemnie wspierać :)

Póki co mamy za soba z R dwa nieudane cykle. Myślę, że może to byc spowodowane przyjmowaniem przeze mnie Duphaston, który gin przepisał mi na przedmiesiaczkowe plamienia. Stwierdził, że takie plamienia to nic groźnego jednak zajście w ciaże może być cieższe. Prawdopodobnie może to być niewydolność ciałka żółtego... Wyczytałam że to utrudnia zagnieżdzenie zarodka i bardzo sie tym zmartwiłam. Do tego wyczytałam, że Duphaston przyjmowany w złych dniach cyklu (przed owulacja) może owulacje zatrzymywać.... Po pierwszysch 2 cyklach zazywania leku @ kompletnie się mi rozregulowała ;/ majac 28 dniowy cykł zrobił mi się 35 dniowy.... więc przypuszczam, że i owulacja się przesunęła. Jestem po 3 cyklu brania leku @ jak w zegarku przyszła w 28 dniu. Troche mnie to niepokoi i jutro wybieram się do gin zapytać czy brani eleku jest konieczne i czy aby na pewno biorę go w dobrych dniach cyklu.

Także małe zdenerwowanie przed jutrzejsza wizyta jest.

Póki co serduszkujemy no i czekamy na te upragnione 2 kreski :) mimo, że obawy przed macieżyństwem jeszcze całkiem nie zniknęły :)

17 listopada 2013, 13:36

Na lepsze samopoczucie, kondycje i stres zaczęłam jeździć konno :D powiem wam dziewczyny piękna sprawa :) konie potrafia na pradę uspokajać człowieka.... sa pieknymi zwierzętami... ostatnio miałam 3 tyg przerwe z powodu potwornego przeziębnia, później nawaliła moja żabcia która wszędzie mnie zawiezie i w obawie, że może mi się rozkraczyć 20 km od domu postanowiłam, że odpuszcze sobie jazdy dopóki usterka nie zostanie naprawiona. Tak więc po 3 tyg bez tych ogromnych, pięknych czworonogów jutro wybieram się pokłusować troszę :)

17 listopada 2013, 15:11

Hmmm czuje dzisiaj jakiś dziwny dyskomfort w podbrzuszu jest to moj 8dc.
Nie wiem co myśleć.

18 listopada 2013, 11:59

siedze u lekarza i czekam i czekam i coraz bardziej sie denerwuje...
dzisiaj mialam koszmart... dowiedzialam sie w snie ze nigdy nie zostane mama :( to juz chyba z tego stresu...

18 listopada 2013, 17:01

I juz po wizycie, naczekałam się prawie 2h..... i co mi gin powiedział? na moje pytanie czy dalej mam przyjmować dupka bo zaczeliśmy się z mężem starać o dzidzi powiedział że musze brać z tego powodu, że mam niewydolność ciałka żółtego, ale mam go przyjmować od 20 do 25dc. wcześniej brałam od 18 do 25dc.do tego rano przepisał mi luteinę pod język a wieczorem mam brać tego dupka. Poza tym mam zgięcie szyjki do tyłu więc serduszkowanie najlepiej od tyłu żeby plemniory miały lepszy dostęp :D. Gin dał nam 6 miesiecy jeśli po tym czasie się nie uda to badania oboje będziemy robić. Mój R mnie dziś zaskoczył bo powiedział że on już może iść zrobić badania :) myślę że on podświadomie się boi że z nim coś nie tak....

No to teraz pół roku przyjemności :)

wiecie co mi jeszcze powiedzial gin? że z badań wynika że największa ilość par, które zaszly w ciążę to te które serduszkowały 2 do max 3 razy w tyg :) lepsze naboje podobno są :D zobaczymy co z tego będzie :)

a teraz rodzinka.pl czekolada i relax :D

18 listopada 2013, 18:23

Tak czytam o tym tyłozgięciu szyjki i teraz rozumię skąd te moje wszystkie dolegliwości, ból kręgosłupa, bolesne @ , obfite @ no i ten dyskomfort podczas serduszkowania....

czemu my kobiety ciągle mamy coś. ... :/

19 listopada 2013, 10:37

I znów złapały mnie zatoki :( ten okropny ból głowy i wiecznie ściekajaca wydzielina w gardle mnie wykończa :( Kochane macie sprawdzone sposoby na przewlekłe (kilka lat to już trwa) zapalenie zatok czołowych?? ;/ już nawet zaczęłam stosować Jala Neti i nic... ;/

20 listopada 2013, 08:40

Dowiedziałam się wczoraj co może pomóc na te moje nieszczęsne zatoki :) zupełnie naturalny sposób. Znajomy z pracy powiedział, że jego koleżanka rozbiła wywar z skrzypu polnego i anyżu. Podpytał dokładnie jak to aplikować i jak gotować i dzisiaj przyniósł mi skrzyp i anyż z zielarskiego :D dobrze mieć takich znajomych :).

Miksture przygotować jest banalnie prosto. Łyżeczkę skrzypu i szczypte anyżu (około 20 ziarenek) zalewamy goraca woda przykrywamy i zostawiamy na 30 min. Druga część jest mniej przyjemna, ale czego człowiek nie zorbi, żeby pomogło :). Wywar nabieramy do strzykawki (około 5ml) kładziemy się na plecach, odchylamy głowę mocno do tyłu i wtrzykujemy po połowie do każdej dziurki zostawiajac to na 2 do 3 min :) podobno okropnie to pali, ale to znak że wszystko się w zatokach dezynfekuje :) później wydmuchujemy wszystko i powtarzamy to jeszcze 2 razy. Zabieg trzeba robić nie później jak 6h przed spaniem, z tego powodu, aby nie nałykać się tej zakażonej wydzieliny przez sen.

Noo to jutro albo w pt może pierwsze moje podejście i nadzieja, że w końcu wylecze zatoki.... Skrzyp i anyż nie był drogi, Skrzyp 12 koron taka większa torebeczka a anyż 20 koron trochę mniejsza torebeczka :) myślę, że w PL też to drogie nie będzie muszę zapytać :)

22 listopada 2013, 20:47

Dzisiaj pierwszy dzień kuracji moich biednych zatok wywarem ze skrzypu polnego i anyżu.... MASAKRA co za ból!! ;/ aż mi łzy wyszły i dałam radę niestety tylko jedną zatoke przepłukać... Jutro part II... Ale podobno jak boli to dobrze, bo wszystkie bakterie skrzyp wypala.... Oby pomogło.

28 listopada 2013, 12:25

Jeju co za dzień dzisiaj... Nic się nie udaje, nic nie wychodzi.... Wszystko dziś na nie :( Pierw odpadły mi drzwi z pieca CO ;/ (czemu piece centralne zawsze się psuja jak przychodzi mróz....?? ), potem spóźniłam się do pracy... W pracy urwanie głowy i do tego naprawa samochodu nadszarpnie moja kieszeń o prawie 1000 zł ;(

Od wczoraj poboluje mnie podbrzusze jak przed okresem mimo że @ dopiero za ponad tydzień... A od miesiaca daja mi popalić jelita.... ( mam zespół jelita drażliwego...)

Niech ten dzień a najlepiej ten 2013 rok się już kończy. Ciekawe co dziś mnie jeszcze czeka, bo do końca dnia daleko ;/

29 listopada 2013, 10:18

Dzisiaj 20 dc i 1 dzień z luteina i dupkiem.... Ahh ciekawe czy pomoże...

2 grudnia 2013, 21:04

Jestem kompletnie zdezorientowana, załamana i zaniepokojona :( dzisiaj mija 4 dzień z 6 kiedy przyjmuje rano luteinę a wieczoram Dupka i 23 dc a mnie zaczal delikatnie boleć brzuch jak przed przyjściem @ i zaczęłam delikatnie plamić.... @ powinn aprzyjść dopiero 7.12 czyli w sobotę a dziś dopiero poniedziałek.... co jest grane :( totalnie już nic z tego nie rozumie... Gin powiedział, że ani luteina ani dupek nie rozreguluja mi cyklu.... Poza tym luteina jest na wywolywanie @ często przepisywana i ta pojawia się do kilku dni po jej odstawieniu prawda?? a ja w środę mam ostatni dzień jej przyjmowania... Skad więc te plamienia?? :(

3 grudnia 2013, 17:56

Plamienia nie minęły.... wręcz się nasiliły, brzuch boli także przygotowuję się na @. Nie wiem tylko czy powinnam jeszcze jutro brać tę luteinę i dupka.

6 grudnia 2013, 18:32

plamień dzień 5 wyglada jakby powoli ustawało, jutro powinnam dostać @. Bóle brzucha ustały zostało takie dziwne uczucie w podbrzuszu...

Jutro spóźniona Barbórka mężusia więc wróce dziś z pracy koło 21 i zabieram się za pieczenie :) jutro zorbie sałatkę, wysprzatam i zostanie czekać na gości :) więc głowa będzie zajęta i nie będę myślała czy @ przyjdzie czy nie.

9 grudnia 2013, 14:26

No i dupa :( po 5 dniach konkretnych plamien w sobote przyszla @ :( jak w zegarku.... A juz mialam takie nadzieje buuu...

Kolejny cykl przed nami moze bedzie bardziej szczesliwy i nowy rok 2014 przyniesie dobre wiadomosci :)

Ale caly czas nie daja mi spokoju te plamienia... Tlumacze to tym ze dopiero pierwszy miesiac z luteina i dupkiem wiec wszystko sie moze dopiero regulowac. Powiedzialam sobie ze poczekam jeszcze 2 cykle jak bede tak dalej plamic ide do gin, zeby dal mi skierowanie na badania hormonow.

Boje sie kobietki ze to cos ze mna nie tak :(

12 grudnia 2013, 15:47

Dzisiejszy dzień jest zdecydowanie na NIE... Śnił mi się dziś mój ex i mam cały rozwalony dzień.... Kurde czemu po 6 latach nie bycia ze soba, człowieka zbiera na przemyślenia i na tęsknoty ;/ to jest frustrujace. Ja rozumie pierwsza miłość itd no ale bez przesady...

Miałyście tak kiedyś, że po kilku latach przychodził taki dzień ot tak po prostu nie wiadomo skad, że było wam tęskno za waszym ex?? A może to ja jestem jakaś nienormalna ;/

Niech już jest jutro i niech ten stan już mija....

13 grudnia 2013, 09:44

Przypałętało się do mnie jakieś świństwo.... zaczęło się od zwykłego zaczerwienienia z spodzie piersi. Pomyślałam, że aaa zadrapałam się bo swędziało. ale od kilki dni na małym palcu u ręki pojawiła się blaza jakby po oparzeniu która jest czerwona, wypukła i się łuszczy. Dzisiaj ubieram się do pracy patrze do lutra na ta pierś i z zaczerwienienia zrobiła się blaza na 1/3 piersi która też się łuszczy.... Podobna zmianę ale dużo mniejsza zauważyłam na drugiej piersi i wyczulam przy uchu.... Nie wiem dlaczego ale ja od zawsze łapałam wszystkie choroby świata :(

W zeszłym roku złapałam liszajca zakaźnego, który łapia zazwyczaj DZIECI.... teraz się obawiam że to może być łuszczyca, ale skad... w rodzinie nikt na to nie choruje.... Ehhh w środe pędzę do dermatologa a póki się nie dowiem co to jest i tego nie wylecze ze staranek nici ;(

16 grudnia 2013, 14:07

Wyglada na to że te wypieki na rękach to egzema a tle alergicznym... Póki co piję wapno i powoli schodzi :) Odstawiłam na poczatek mleko i większość wyrobów mlecznych bo w dziecińswie właśnie na mleko miałam ogromne uczulenie... Także poczekamy zobaczymy :)

Nowy cykl zaczęty, jestem pełna optymizmu może dlatego że święta za pasem :) sprzatanie, pieczenie nie ma czasu na myślenie :) wczoraj pierwsza porcja marcepanowych uli wylepiona :D dzisiaj kolejne porcje :)

29 grudnia 2013, 20:17

Kolejny cykl który kończy się jak zwykle.... 3 stycznia czekam na @ a dziś już zaczęły się delikatne plamienia i ból brzucha.... Ja już nic nie rozumie... Gin mówił, że te plamienia to prawdopodobnie z niewydolności ciałka żóltego, przepisał na to duphaston i luteine które biorę już 5 cykl a plamienia jak sa tak sa... i do tego się wydłużyły ;( Kobietki czy któraś z was też tak ma?? Ja już nie mam sił :( może zmienić lekarza...

1 stycznia 2014, 20:45

Czekam na @ do soboty i odpuszczam póki co. Zobaczymy co przyniesie nowy rok.

A tym czasem Szęśliwego Nowego Roku kochane, oby ten rok był dla nas łaskawszy i spełnił nasze marzenie :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 stycznia 2014, 09:01

1 2