Pamiętniki Udało się! ;) Ogromna radość i jeszcze większy strach...
Dodaj do ulubionych
1 2 3
WSTĘP
Udało się! ;) Ogromna radość i jeszcze większy strach...
O mnie: 23 lata, studentka. Zaręczona. W związku od 5 lat.
Czas starania się o dziecko: 6 miesięcy
Moja historia: Przed ciążą zabezpieczaliśmy się tak naprawdę tylko na samym początku. Z tego co pamiętam trwało to przez kilka pierwszych miesięcy. w wieku 21 lat wykryto u mnie torbiele na jajnikach, pojawiające się na przemiennie. Zaczęłam stosować plastry antykoncepcyjne, trawo to ponad półtora roku. Próbowałam odstawić je wcześniej ale dolegliwości wracały a ból się nasilał. Nie stosuje ich już od 5 miesięcy, na razie wszytko jest w porządku. W między czasie mój narzeczony postanowił przepadać swoje nasienie zaniepokojony kilkoma czynnikami. Wyniki nie były najlepsze choć lekarz powiedział tylko - "będzie Panu ciężej zostać ojcem".
Moje emocje: Czuję, że nie koniecznie zostanę zaakceptowana przez Was, ze względu na mój młody wiek i dość krótki okres starania się o dziecko, ale czuje również, że to idealne miejsce dla mnie i że coś jest nie tak...

26 sierpnia 2013, 17:52

~~~

Praw­dzi­we życie zaczy­na się wraz z praw­dzi­wym marze­niem. Kto pot­ra­fi marzyć, nie stra­cił nadziei. A nadzieja może wszystko.

Wiadomość wyedytowana przez autora 26 sierpnia 2013, 18:09

26 sierpnia 2013, 17:52

To moja historia w wielkim skrócie. Jednym słowem nie stosowaliśmy żadnej antykoncepcji przez 3 lata. Uskutecznialiśmy tak zwany stosunek przerywany. Który był idealną linią obrony dla mojego narzeczonego, gdy miałam gorszy dzień i wykrzykiwałam całemu światu, że na pewno coś jej z nami nie tak...

Nasz pierwszy raz kiedy postanowiliśmy szczerze i świadomie starać się o dziecko to kwiecień tego roku, później maj, później czerwiec... teraz sierpień.
Mieliśmy tylko miesiąc przerwy ale postanowiłam zacząć wszystko od początku i potraktować sierpień jako pierwszy miesiąc oczekiwań.

w głębi serca czuje, że zajmie nam to dużo czasu, że wcale nie będzie to takie proste, że nasze przypadłości będą odwlekać ten moment w nieskończoność.
Choć wiem, że minęło dopiero mało czasu, nie mogę wyzbyć się tych myśli...

26 sierpnia 2013, 17:52

Zastanawiam się nad zakupem testów owulacyjnych i na lepsze monitorowanie dzięki nim kolejnego cyklu. Myślicie, że to dobry pomysł? Czy one naprawdę są pomocne?

Wiadomość wyedytowana przez autora 26 sierpnia 2013, 21:03

27 sierpnia 2013, 12:05

Kochane chciałabym zacząć mierzyć temperaturkę. Czy mogę zacząć już teraz od 23 dnia cyklu? Czy poczekać na nowy?

28 sierpnia 2013, 11:28

No i stało się!
Dużo myślałam, czytałam wszędzie gdzie tylko się dało i postanowiłam zacząć mierzyć temp. od dzisiaj czyli od 24 dnia cyklu. Mam nadzieje, że nie zakuci to moich późniejszych pomiarów.

Wstałam o 7 rano co było dla mnie nie lada wyzwaniem, ale motywacja jest dość silna, żeby dać radę :). Termometr pokazał mi 37,10 moja pierwsza myśl to oczywiście "choroba", która jak zwykle przyszła w idealnym dla siebie momencie.

Chyba nie pozostaje mi nic innego jak poczekać na rozwój wydarzeń. Uświadomiłam sobie też, że jeszcze mnóstwo pracy przede mną w poznaniu i zrozumieniu swojego ciała.

Miłego dnia :*

29 sierpnia 2013, 11:09

Chciałabym się z czymś z Wami podzielić. Z czymś co nie do końca daje mi spokój. Poznać Waszą opinię na ten temat i po prostu się "wygadać".

Kwiecień tego roku był pierwszym miesiącem, kiedy to świadomie postanowiliśmy z N starać się o dziecko. Był to pierwszy miesiąc po odstawieniu przeze mnie plastrów antykoncepcyjnych. Przyjmowałam je ponad półtora roku. Słyszałam, że to znacznie utrudnia zajście w ciąże i mało kto zachodzi od razu w pierwszym miesiącu po odstawieniu, dlatego też nie nastawiałam się aż tak bardzo na to, że od razu nam się uda.

Test ciążowy zrobiłam od razu w terminie spodziewanej miesiączki. Wyszedł negatywny. Poszłam spać. Po przebudzeniu spojrzałam na niego raz jeszcze i wtedy dojrzałam bardzo delikatną drugą kreskę. Na teście było oczywiście wyraźnie napisane, żeby nie odczytywać wyniku po upływie 5 min, ale mimo to poczułam wtedy małą nadzieje.
Dodam, że robiłam parę testów wcześniej i nigdy nie miałam takiej sytuacji.

Dwa dni po terminie miesiączki, obudziłam się rano z silnym bólem brzucha. Miesiączka jednak przyszła, obfita jak na pierwszy dzień, no i ten straszny ból brzucha.
Muszę dodać, że przechodzę okres zupełnie bezboleśnie od paru już lat. Naprawdę ciężko mi było sobie przypomnieć kiedy ostatnio tak bardzo bolał mnie brzuch.
Dwa dni po zakończonej miesiączce zaczęłam plamić.

Myślę, że wiecie co sobie od razu pomyślałam.
Ale jak było naprawdę nie dowiem się już nigdy.

30 sierpnia 2013, 13:38

Temperaturka od wczoraj 36,9 (jeszcze przedwczoraj 37,10).
Z tego co zauważyłam jeżeli jeszcze raz spadnie mogę się pożegnać z owocnym cyklem.
A może już jest za późno?

Mam nadzieje, że nauczę się w najbliższym czasie interpretować i rozumieć swoją temp. :)

31 sierpnia 2013, 13:56

Temperaturka poszła w górę - dziś 37,0.
Oczywiście, radość i nadzieja nie do ogarnięcia :) chociaż doskonale wiem, że nie powinnam się tak jeszcze "podniecać" no ale co zrobić to silniejsze ode mnie :D

Na szczęście planowana @ już w środę więc jakoś wytrzymam.

:)

1 września 2013, 18:05

Temperaturka spadła o 0.5.
Objawów jak na @ mnóstwo...

już chyba nic z tego nie będzie...:(

Wiadomość wyedytowana przez autora 1 września 2013, 18:26

2 września 2013, 12:11

Cześć kochane! :)

Dziś mój 29 dzień cyklu. w środę planowa @. Nie nastawiam się już na zbyt wiele... Temp. spadła o kolejne 0,5 (36,90).
Przede mną niebawem ostatni egzamin na studiach. Powinnam się zacząć uczyć a to wszytko tak bardzo mnie rozprasza. Coś mi się wydaje, że moje życie ostatnio toczy się od mierzenia temp. do mierzenia temp. Jakaś masakra... :(

Czasami też wydaje mi się, że po prostu za bardzo chcę i dlatego jest jak jest.
Takie życie...

3 września 2013, 12:48

Ponieważ nie za bardzo jeszcze ogarniam te skoki temperaturki mam do Was kilka pytań. :)
Kiedy temp. zazwyczaj spada na @?
Dopiero w dniu @ czy raczej już wcześniej?
i jaka mniej więcej jest temp. w pierwszy dzień @?

z góry dziękuje :)
Miłego DNIA! :P

4 września 2013, 12:37

Dzień dobry :*

Dzisiaj zmiana tematu, koniec myślenia tylko o jednym! :)
Nie dawno mój N został poproszony o bycie chrzestnym. Oczywiście się zgodziliśmy.
Czas pomyśleć o jakimś prezencie i tutaj moje pytanie do Was.
Co byłoby najlepsze dla dziewczynki z okazji chrztu?

5 września 2013, 11:21

No i @ przyszła...
Kolejny raz moja nadzieja prysła... ehhh...

Tak więc 5* cykl starań uważam za otwarty.
Udostępniłam wykres. Mam nadzieje, że pomożecie mi ogarnąć moją temperaturke i zajrzycie od czasu do czasu :)

ZAPRASZAM :)

*tak 5 miesiąc starań, nie ma co sobie odejmować w tej kwestii, przecież staraliśmy się już wcześniej, jak ma się nie udać to chce wiedzieć o tym wcześniej.

Mam nadzieje, że chociaż dla Was ten dzień będzie lepszy czego Wam życzę :* :*

6 września 2013, 11:45

Nie wierze, że przeżyłam wczorajszy dzień...
Najgorszy pierwszy dzień @ EVER! Bolało mnie wszystko, pół dnia płakałam a pół dnia leżałam i płakałam. Najchętniej pozbyłabym się wczoraj swojego ciała od cycków w dół.
MASAKRA!!!

Dziś drugi dzień @ a moja temp. spadła tylko o pół stopnia (36,65). Nie powinna być niższa?:)

8 września 2013, 00:07

Kochane to jednak prawda, że zakupy są najlepsze na poprawę humoru. :)
Zaopatrzyłam się też w testy owulacyjne jestem gotowa do działania.
Muszę jeszcze kupić koniecznie termometr owulacyjny, mierzenie temp. zwykłym jest niestety dość męczące. 5 minut w buzi o 7 rano to nie lada wyczyn. :)

Wczoraj mój N rozmawiał z kolegą na temat ciąży.
Jego znajomy zapytał się go czy planujemy już dziecko.
N powiedział, że tak, że to dopiero Nasz drugi cykl z mierzeniem temp. (a tak właściwie to pierwszy - w tamtym cyklu zaczęłam mierzyć temp. dopiero tydzień przed @.)
Znajomy odparł, że Oni zaszli dopiero w 7 cyklu mierzenia temp. Więc może faktycznie nie ma się co załamywać...

8 września 2013, 11:55

Dziewczyny jak wypada ubrać się na chrzest?
Na ostatnim byłam jak miałam 9 lat kompletnie nie wiem. :)
Widziałam parę zdjęć koleżanek. Jedne były w zwykłych spodniach i marynarkach inne w sukienkach. Co myślicie? :)

9 września 2013, 16:22

Tak sobie dziś pomyślałam, że może powinnam brać coś jeszcze oprócz kwasu foliowego, co dobrze wpłynęło by na maluszka. Zażywacie może jakieś inne witaminy, które również są bardzo ważne? No i może powinnam zacząć faszerować czymś mojego N.?

10 września 2013, 19:23

@ odeszła czas wygrać tę walkę :)
czego i Wam życzę! Uda Nam się! <3

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 września 2013, 19:27

11 września 2013, 23:28

Moja praca licencjacka została oficjalnie zatwierdzona, wystarczy ją tylko oprawić i z górki. Musiałam się tym z Wami podzielić bo tak się stresowałam, ze znów coś będzie do poprawy a ostatnio nie mam zupełnie do niczego głowy. Tak więc bardzo się ciesze! :D

Moja głowa jest przepełniona tylko wykresikami, temperaturkami, objawami. Paranoja jakaś. :P
Wczoraj przez pół godziny wpatrywałam się w wykres i zastanawiałam, który dzień będzie najlepszy na owocne <3. Jakbym miała to wiedzieć. :/
Chyba muszę się nad sobą trochę zastanowić :D

Dobranoc kochane :*

12 września 2013, 13:39

Dziewczyny, czy któraś z Was ma 30 dniowe cykle? Kiedy mniej więcej wypada Wam owulacja?
Ta statystyka, którą wyznacza ovu sprawdza się? -przewidywany termin wystąpienia owulacji- czy kompletnie się tym nie sugerować?
1 2 3
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego