Za kilka miesięcy ślub,chciałabym w tym dniu nosić swoje maleństwo pod sercem ,stworzyć rodzinę. Strata odbiła się strasznie na mojej psychice,teraz z jednej strony pragnę maluszka z drugiej boje się niesamowicie zajścia w ciąże , boję się że znowu pójdzie nie tak,a wtedy chyba nie będę miała już siły walczyć. Wiem,że jestem młoda i że "jeszcze jest czas" ,ale jednak niepokoi mnie to wszystko w szczególności,że była to moja pierwsza ciąża.
No nic.. jutro powinnam dostać @ i zaczynamy starania, pierwszy raz będę sobie mierzyła temp.i postaram się być systematyczna (co jest ciężkie u mnie ). Czytam wasze pamiętniki i widzę,że po burzliwych przejściach w większości z was kończy się wszystko dwiema kreseczkami i szczęśliwie donoszoną ciążą.Mam nadzieję,że i ja wam się kiedyś pochwalę swoim skarbem , na razie jestem mamą aniołka.
Ostatnio mój organizm płata figle co do miesiączki . Jeśli teraz spóźni mi się o kilka dni to chciał czy nie chciał będę musiała sobie porobić badania . Może mam za niski poziom progesteronu albo innego hormonu. Jejku wszystko się człowieka na raz czepia .
Poczekam,aż mój A.wróci z pracy to mi pomoże.@ jak nie ma tak nie ma , mogłaby już zawitać ,odetchnęłabym trochę od bólu piersi.
A u was dziewczynki jak tam z pogodą ?
Chyba zdam się na własne spostrzeżenia,a nie komputerowe. Jakoś dziwnie się czuję ,od rana mam mdłości i jeszcze wyżyłam się na moim lubym bo przyjechał do mnie i zamiast spędzić ze mną czas to położył się na łóżko i poszedł spać .
Chyba szaleją mi hormony .
Odbiegając od tematu .. jestem wściekła na swoje paznokcie ;/ Długotrwałe stosowanie hybryd nie za dobrze im posłużyło, byłam zmuszona obciąć je na krótko ,nie wspominając tego jak bardzo moja płytka paznokcia jest "porysowana" . Może polecacie jakąś dobrą odżywkę ?
Idę pod prysznic,niech ten dzień się już skońmczy! Znając życie nie będę mogła usnąć. Czuję się fatalnie.
Wiadomość wyedytowana przez autora 3 sierpnia 2016, 10:26
Jak myślicie?auda się za pierwszym razem? Wiem,że to takie nie hop-siup ale byłabym przeszczęśliwa. Narazie będziemy się starać na luzie,wiem że zajście w ciążę zazwyczaj wymaga czasu.
Mamy w planach wstępnie wyjazd nad morze. Jest któraś z was znad morza ?
A może byłyście w jakimś super miejscu,które poleciłybyście na wakacje ?Siedzę sobie sama w domku idę za chwilę zrobić obiad. Pomysłu na obiad też brak .
Muszę się wziąć za remont. Miało być samo malowanie ścian ,ale wymyśliłam sobie wymianę mebli w moim pokoiku,a szczególnie marzą mi się białe,wiszące półki na książki i biała toaletka na kosmetyki..
Nie wiem jak tata i A. ze mną wytzymają
Mam nadzieję ,że pogoda nam będzie dopisywała. Dziś dzień w pracy , jestem padnięta. Jakoś boli mnie kręgosłup . Dziś poznałam małżeństwo-on ma 93 lata ona 90 bodajże. Fajnie ,że dożyli tego wieku,ale osobiście nie chciałabym chyba żyć aż tyle lat.
@ się skończyła i od dziś możemy zacząć staranka
Na razie powolutku i bez stresu . Boję się ,że jak na pierwszym planie postawie dążenie do bycia mamą to w mojej psychice powstanie bariera utrudniająca zajście mi w ciąże. Każda z was starająca się o dziecko na pewno wie co mam na myśli :pOstatnio zaniedbałam mierzenie temperatury , a obiecywałam sobie systematyczność ;/
Co u was słychać? Też jest tak deszczowo jak u mnie ?
U mnie słoneczko, jestem wyspana, od rana słucham muzyki. Negatywne jest to,że tydzień temu zaszalałam i pomalowałam sobie włosy szamponetką na ciemny brąz (wyszedł prawie czarny) ,a teraz go zmyć nie mogę . Wyszło mi na głowie nawet nie wiem co
Jakaś miedź. Wstyd wyjść . Macie jakiś pomysł by to zmyć? Ratunku?Od następnego miesiąca obiecuje sobie,że zacznę solidne starania o maluszka i zacznę codziennie mierzyć temperaturę. W tym miesiącu jestem zabiegana i nie daje rady kontrolować temperatury;( Ale nie tracę nadziei,może mnie maluszek zaskoczy?
Ostatnio mam duże problemy z zaśnięciem.Może odpalę jakiś film i usnę?

Chcemy dzidziusia jeszcze przed ślubem:)
Ostatnio mam dziwne sny . Śnią mi się dzieci,noworodki,ostatnio śniło mi się nawet,że robię test ciążowy i że druga kreska była widoczna tylko pod odpowiednim katem. Podobno sny się czyta na opak,a więc chyba nici z tego w tym miesiącu,nie czuje się ciążowo. Chyba za bardzo nastawiłam się na ten cykl.. ja głupia.. przecież trzeba być naprawdę szczęściarą,aby zajść w pierwszym cyklu, a u mnie z tym szczęściem najlepiej nie bywa. Fajnie ,że chociaż pogoda ładna. Mam dziś w planach wyjście z przyjaciółką, same bez chłopów! W końcu.:)Ona ma już synka, jest prześliczny i przesłodki. Mam nadzieję ,że jeszcze zdążymy we dwie z wózkami chodzić .
Mam jakieś przeczucie ,że tym razem donoszę ciążę i że się uda. Muszę w to wierzyć ,chociaż jestem pełna strachu. Ale muszę spróbować !
Jestem ciekawa jak to ze mna jest? Moze jest cos nie tak skoro z tamta ciaza nie wyszko ,ale w sumie lekarz nie skierowal mnie na rzadne badania wiec powinno byc dobrze? Sama nie wiem jak uniknac powtorki . Jedni mowia ze po ciazy pozamacicznej wzrasta ryzyko kolejnej takiej ciazy ,inni twierdza ze po ciazy pozamacicznej kolejna ciaza sie juz taka nie zdarza. Mam 20lat nie powinnam sie przejmowac swoja plodnoscia.. Moze by i tak bhki gdyby nie ta pierwsza ciaza utracina. Strasznie to przezlam i chociaz od tantego wydarzenia uplynelo juz 8miesiecy to nie ma dnia w ktorym bym sie nie zastanawiala czemu tak sie akurat stalo i czy wgl.bede miala szanse zostac mama zdrowego dziecka.
Wpadam chyba w paranoje ,az sie beczec chce.

Dobrze ,że zdrowe,mała dostała 10punktów.A O.się bała,że coś będzie nie tak bo sama ma wadę serca.
Z resztą paliła w ciąży ,niczego sobie nie żałowała i patrzcie-zdrowe dziecko. Nie żebym pisała to po złości bo jestem mega szczęśliwa jej szczęściem ,maluch na bank jest pewnie przecudowny,jak każde dziecko ,ale czy nie zauważyliście tego ,że para która chce naprawde mieć dzieci ,nie może ich mieć a matki które w ciąży palą,piją ,nie chcą dzieci -pyk i zdrowy maluch. To takie niesprawiedliwe.
Właśnie wróciłam sama od lekarza,musiałam porobić kilka badan do szkoły
Poszłam doo rejestracji baby zbreźne
I do lekarza na oko wygladał gdzieś na 80 lat . Nie przypuszczałam ,że będzie mnie jeszcze badał bo miałam juz wszystkie badania porobione ,miał tylko kartkę mi przypieczątkować ,a on :proszę się rozebrać do pasa. No i tu zaczyna się problem ,gdyż założyłam dziś body ;qLol jeszcze czkawka mnie złapała jak na złość. Jestem też mega nie wyspana ,ale wiem ,że jak się położe to nie zasnę,a na dodatek mam jakieś straszne skurcze lewego jajnika. 0.o Mam nadzieje ,że wszystko jest okej.
Ogolnie chyba klade sie spac. Jakos w glowie mi sie kreci.
Wstałam.
Brakuje mi tego by się wyspać. Czuje ,że bede miala dzis nie najlepszy humor
Jestem taka dobita,zmeczona.
Wczoraj bylismy u mojej kolezanki. Swietne to malenstwo.Ma pol rok Nie moglam sie na niego napatrzec. Nie fajna maja sytuacje z rodzicami bo z nimi mieszkaja i do wssystkiego im sie wtracaja. Ja powiedzialam sobie ze co by sie nie dzialo to ani z moimi ani z rodzicami mojego partnera po slubie mieszkac nie bedziemy . Chce spokoju.
Jaka ladna pogoda u mnie
u was tez sloneczko takie?Ovu pokazuje mi dzis owulacje chociaz jestem pewna ze juz dawno ja mialam . W koncu nie wiem czy moje cykle sa prawidlowe czy cos z nimi nie tak .
Za 5dni powinna przyjechac ciocia czerwonym maluchem xd zazwyczej tydzien przed bolaly mnie juz piersi a teraz nic.. Zadnych oznak nadchodxacej @. Co jest grane xd?
Piersi zaczynaja mnie pobolewać i jakaś nerwowa jestem. Po za tym becze mi się chce ,a nawet nie wiem czemu.
Tak,cholera,jak jestem placzliwa to napewno przyjdzie @,zawsze tak mam kikka dni przed ;P
Już się nie łudzę,uważam że ten cykl jest skreślony,no i w kolejnym cyklu nie będe szukać u siebie żadnych oznak ciązowych bo nie potrzebnie się nakrecam,a pozniej tylko jest mi smutno.
Leze juz w lozku gotowa do snu,ale cos czuje ze ciezko bedzie mi zasnac:(