Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Zwariowana i zupełnie nie wiem co robię 🫣🙈🤩
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Zwariowana i zupełnie nie wiem co robię 🫣🙈🤩
O mnie: Mam 41 lat. Dwoje dzieciaków na pokładzie. 22 lata syn i 15 lat córka.
Czas starania się o dziecko: 8 mc
Moja historia: Za sobą 3 straty i jedna ciąża pozamaciczna co skutkowało usunięciem jajowodu. Poczułam potrzebę posiadania jeszcze jednego dziecka. Ale chciałabym osiągnąć to naturalnie. Bez wspomagania. Chyba mój zegar biologiczny zaczął tak intensywnie tykać ... Że to już ostatni dzwonek.Teoretycznie oprócz braku prawego jajowodu fizycznie jestem zdrowa. Jedyna i największa przeszkoda to wiek.. jakość komórek jajowych. Ale dopóki regularnie owuluje, mam regularne cykle to jest jakaś nadzieja / szansa.
Moje emocje: Ekscytacja, lęk . Nadzieja ? Chyba wszystko w zależności od dnia 🫣

Dzisiaj, 14:52

Kochany pamiętniczku, owulację w obecnym cyklu miałam 9/10 DC. Staraliśmy się 8 DC.
Oczywiście spr śluz , robiłam testy Lh.
Mój kochany już za 3 tyg wyjeżdża do Holandii na kolejny kontrakt. Dlatego ten cykl raczej na razie jest ostatnim w najbliższym czasie w którym mamy jakieś szanse / możliwości na sukces.
W poniedziałek 10 DC będąc w pracy kompletnie nie myślałam o ciąży. Zajęta obowiązkami nagle dostałam z wewnątrz dosłownie wiadomość . Ciężko to wytłumaczyć te uczucie. Po prostu wiadomość / pewność . Udało się. Byłam wtedy o tym tak święcie przekonana ,że odrazu chciałam dzwonić do mojego słuchaj jestem w ciąży !
A później odezwał się zdrowy rozsądek.
Hej, jesteś dopiero dzień lub dwa po owulacji . Przecież nie ma opcji , możliwości...
Czy ty już wariujesz ? Czy aż tak padło ci na głowę do reszty, że wmawiasz sobie ciążę ? Że już w to wierzysz? Nie bądź śmieszna . To żałosne.
Ale ta moja pewność była tak silna wręcz byłam przekonana ,że zrobienie testu to czysta formalność. A strach , lęk jaki wtedy poczułam... Zawsze co cykl myślałam , jak będzie druga kreska jeżeli się uda to będę taka szczęśliwa. A w momencie kiedy ten głos z mojego wnętrza wręcz oznajmij mi tę wiadomość " udało się , to się stało właśnie teraz " To poczułam lęk , niepewność, strach. Zaczęłam odrazu analizować myśleć. Marta , ale czy ty napewno chcesz być w ciąży. Czy ty rzeczywiście jesteś tego pewna. Czy chcesz teraz zaburzać cały swój obecny porządek świata. Jak ty powiesz rodzinie ? A jeżeli to kolejna ciąża pozamaciczna? Coś ty dziewczyno narobiła.
No zobaczymy czy ten cykl będzie udany. Czy moja " intuicja, wewnętrzny głos" mnie nie oszukał .
Z jednej strony chcę aby to była prawda , ale z drugiej tak bardzo się martwię. W obu scenariuszach będę z lękiem spoglądać na test.
Czy oszalałam czy sama nie wiem czego chcę?
Być może jedno i drugie.

Wiadomość wyedytowana przez autora Dzisiaj, 14:55