badanie histopatologiczne jest ok o ile moze być
no ale nic złego się nie dzieje tak jak myślałam mam brać kwas foliowy i dużo przytulać się do męża jak zawsze
. Kolejna wizyta po @ i wtedy badanko będzie . Ta miesiączka tak naprawdę lekarz powiedział że jest zależna od organizmu czy jest obfita czy nie. Jestem bardziej spokojna i mam choć trochę optymizmu w sobie .Teraz może coś zjem choć ataki wietrzenia lodówki miałam przed @
jadłam co popadło.
I było widać jak weszłam na wagę no ale to przez tą zimę
na bank hi,hi.
, a w domu tyle rzeczy do zrobienia
. Tak teraz sobie pomyślałam ze co to za święta Wielkanocne jak jest tak zimno
idę zrobić sobie kawkę zjem może jakieś ciacho i się trochę zabiorę za porządki
ale jutro lenistwo na maxa.....
czekam na rodziców i zaczynamy weekendować jutro może jakieś zakupy dla poprawy humoru
już odliczam kiedy rozpocznę staranka jestem gotowa i pełna optymizmu
.Udanego weekendu kochane Wam życzę
Mam dziś zajefajny humor po raz pierwszy od dłuższego czasu niech tylko @ odjedzie na 9 miesięcy
i będzie super.....
znowu codzienność no ale jest jeden pozytyw koniec @ więc kilka dni i się staramy
tempa jest mierzona testy owulacyjne gotowe oby wszystko było ok :)to może się uda w kwietniu ale się nie nastawiam bo póżniej tylko łzy ....
tak bardzo im zazdrościłam
kurczę tak bardzo pragnę naszego wspólnego maluszka mam nadzieję, że los teraz będzie łaskawszy dla nas...
ta pogoda chyba mnie dobija mam nadzieję,że już za kilka dni zacznę staranka o naszego maluszka
.
więc tak sobie myślę ze taki mały post jeszcze nikomu nie zaszkodził
zaczynam od jutra postanowione
..
. Kurcze ale pogoda słońce świeci śnieg sypie masakra i Wiosna podobno . Czytam w gazetach trochę o przepisach na święta może coś nowego ciekawego wpadnie mi do głowy. Zastanawiam się od kiedy robić te testy owulacyjne mam przecież długie cykle po 43 dni więc nie wiem czy czekać i około 20 dc zacząć czy znacznie wcześniej bo przecież mogło się wszystko pozmieniać sama nie wiem
??????
.KOCHANE ZDROWYCH WESOŁYCH RODZINNYCH ŚWIAT WAM ŻYCZĘ NO I OCZYWIŚCIE MEGA DUŻO MIŁOŚCI I PRZYTULANEK DO UKOCHANEJ OSOBY
JA CZEKAM Z UTĘSKNIENIEM NA ZIELONE MAGICZNE ŚWIATEŁKO
!!!
a jutro znowu szara rzeczywistość
... Kurcze mam już po kokardy tej wstrętnej pogody śniegu tyle że psa na dworze prawie nie widać z zasp
ja chcę słoneczko ciepełko ,bo wtedy człowiek myśli trochę bardziej optymistycznie.
i mam nadzieję ze tym razem się uda
. Mierzę tempkę ale sama nie wiem mam bardzo niską kurcze 36,2 czasami 36,4 no ale może to normalne w sumie pierwszy cykl mierze tak dokładnie zobaczymy
.
masakra!!! Moja temperatura szaleje kurcze może coś ze mną nie tak .... dziś mam podzwonić po przychodniach i popytać o terminy do gina zobaczymy na kiedy wizytę u prywatnego mam na 17 kwietnia.
wiem wiem jestem niecierpliwa ale co ja mogę biedna że tak pragnę naszego maleńkiego aniołka
im więcej się nakręcam tym bardziej mnie to dobija !!!! Mam nadzieję że choć w sercu zawita w tym miesiącu Wiosna
....
wiem wiem jestem niecierpliwa ale co ja mogę biedna że tak pragnę naszego maleńkiego aniołka
im więcej się nakręcam tym bardziej mnie to dobija !!!! Mam nadzieję że choć w sercu zawita w tym miesiącu Wiosna
....
!!!
tak mi przykro było ,że udałam że jej nie widzę i zwiałam ;( teraz byłby początek 6 miesiąca
wróciłam do domu i ryczałam jak pies serce pękało na pół. Mało tego koleżanka z pracy która też jest w ciąży i rodzi w kwietniu chyba nie wiedziła ze ja poroniłam
wysłała mi dziś sms jak się czujemy kiedy termin itd... a ja nie odpisałam bo nie wiem co mam napisać czuje się nadal winna Boże czemu to wszystko jest takie cięzkie
No i wieczór a ja co biegiem do sypialni otwieram komode i co robię znowu oglądam pierwsze zdjęcia z usg jak biło serduszko, oglądam kartę ciąży badania , które robiłam i znowu załapałam doła na maxa.....
ale wiecie co wam powiem ,że miesiąc po poronieniu poszliśmy z mężem do kościoła czułam że muszę się pomodlić za naszego aniołka a tu co .. chrzest płakałam w Kościele jak mops
teraz sobie myślę że ja chyba nigdy nie będę mogła zapomnieć o tym wszystkim już myślałam że dałam radę wrócić do życia ale chyba jeszcze za wcześnie
...
i ten pamiętnik , który jest dla mnie jak spowiednik
.
Bardzo dobre wiadomości,że wyniki są ok. to teraz sił życzę i nadziei w serduszkowaniu!!!
Iness dziękuję bardzo starać będziemy się na pewno mega mocno..:)