Poronienie
-
Przepraszam za taki smutny temat, który może złe wspomnienia przywołać, ale tak się zastanawiam czy przed poronieniem są jakieś "znaki"? W sensie, że np. lekarz od początku mówi, że ciąża delikatna i np. kobieta ma leżeć w łóżku w razie czego albo od początku jakieś wyjątkowe bóle czy mocne plamienia lub oczywiście spowodowana jakimś ogromnym stresem/wysiłkiem? Czy może tak przyjść z dnia na dzień w zupełnie normalnej ciąży?
-
Niestety ale czasem może przyjsc z dnia na dzień, bez wczesniejszych syngalów. Najczęsciej jednak poprzedzone jest to plamieniem, na USG widac zbyt niskie tętno, widac jakies uchylenia od normy, krwiaki, zbyt maly albo zbyt duzy pecherzyk owodniowy i/lub zoltkowy itp
Co sobie wkręcasz Sznurowka ? Nie czytaj i sie nie denerwuj, ja ostatnio czytałam o smierci w terminie porodu i mam prawie napady lękowe. Nie czytaj o poronieniach ani o mozliwych wadach, nie ma sensu...Bartuś❤️
09.05.2016 - 3640g, teraz już 4 lata i 21kg, strach podnosić -
Ogólnie zdrowa, silna ciąża się tak nagle nie roni i nie obumiera, najczęsciej to jest tak że lekarz nie widzi uchybień bo często nie można ich stwierdzic, typu wady genetyczne, wady na etapie podziału blastocysty itd. Jednak takie wady mogą się wiązać z jakimiś widocznymi na wczesnym (7tydz) USG (np powiększony pęcherzyk zoltkowy może (ale nie musi) świadczyć o jakiejś wadzie genetycznej. ). I wlasnie takie cos moze byc (ale tez czasem moze byc przeoczone) wczesniej zauwazone na badaniu i lekarz moze ocenic szanse na rozwoj ciąży. Zdrowej ciąży tak nagle sie nie traci, musi byc jakis konkretny czynnik zewnętrzny ale i tak nie zawsze działa poronnie, bo zdrowa ciąża się mocno stara bronic przed utratą.Bartuś❤️
09.05.2016 - 3640g, teraz już 4 lata i 21kg, strach podnosić -
Nie.. nie wkręcam, od przeszło tygodnia plamień nie miałam, więc raczej myślę pozytywnie Tylko tak mam w sumie dużo mnie interesuje a nie wiem nic jako, że to pierwsza ciąża.
Tak jak np. jak to jest, że jak byłam u gin w 5tc+5 i nie było jeszcze zarodka, a na wszystkich stronach o rozwoju dziecka (nawet na tych naszych paseczkach w podpisie) jest info, że w 5 tyg dziecko ma tyle i tyle mm, rozwijają się już główne narządy itp. A przecież zarodka jeszcze nie ma to jak to? :] -
No zarodek tam jest, ale jest tak maly że go usg nie uwidoczni, bo np. jest sprzet za słaby. 5 mm pęcherzyk ciążowy widac jako kropke na ekranie, to zarodek wtedy zaczyna powstawać, jakiś tam 1/3 milimetrowy zalążek powstaje w tym czasie (i jak go uwidocznic skoro ledwo widac pęcherzyk). Po prostu na necie mozesz wyczytać, że np zarodek ma 1mm gdy pęcherzyk owodniowy ma 9mm ale to tylko wzięte na podstawie badan na mega czulych sprzętach w specjalnych osrodkach badawczych i ogolnie z tego jak teortycznie rozwija się ciąża. Zarodka wczesniej nie dojrzy się, bo jest za malutki. Gdzies w okolicach gdy pęcherzyk ma 15mm można zauważyć na usg rozwoj zarodka i ma on wtedy z 5mm i wtedy na ekranie widzimy ledwo widoczną białą, lekko o wydluzonym ksztalcie kropke(lekko pulsującą). Najczęsciej uwidacznia się gdy GS (pęch. ciąż) ma 20mm. Wczesniej sprzet moze byc zwyczajnie za slaby zeby bylo widac zarodek.Bartuś❤️
09.05.2016 - 3640g, teraz już 4 lata i 21kg, strach podnosić -
U mnie było w 2 przypadkach inaczej.
1 ciaza 9 tyg. Mam fizyczna prace miałam tego dnia duzo pracy w terenie,chodzenie do klientów.I akurat miałam umówione spotkania na jednym osiedlu ,że 4 razy pod rzad musiałam wdrapac sie na 4 pietro bez windy odstep miedzy tym wchodzeniem to 7 minut bo u klienta musialam dac tylko dokument i szłam do nastepnego.To byl luty i akurat napadało duzo sniegu ja ciezka torba ubrana grubo ciezko mi sie chodziło,dodatkowo podbiegłam truchtem kawałek do autobusu.Po ok.2 godzinach nagle zaczął bolec podbrzusze straaasznie silny ból.To było około 18.00 dodatkowo straaaszny bol głowy (nie mialam zadnych boli brzucha w tej ciazy) o 22.30 dostałam krwotoku.
Mysle ze to sie wydarzylo przez prace,wysiłek
2 ciaza ok 4-5 tydz test pozytywny,drugi tez i dostałam krwawienia silniejszego niz @ zadnych boli,no moze troche bol podbrzusza .@miałam z 5 dni po wszystkim okazało sie ,że ciazy nie ma ...
Wiem,że kobiety nie maja zadnych objawów a okazuje sie ze serduszko nie bije albo nie ma zarodka,slyszałam równiez ze wczesniej kobiety maja plamienia,wiec naprawde jest to roznie -
NatiB wrote:Ogólnie zdrowa, silna ciąża się tak nagle nie roni i nie obumiera, najczęsciej to jest tak że lekarz nie widzi uchybień bo często nie można ich stwierdzic, typu wady genetyczne, wady na etapie podziału blastocysty itd. Jednak takie wady mogą się wiązać z jakimiś widocznymi na wczesnym (7tydz) USG (np powiększony pęcherzyk zoltkowy może (ale nie musi) świadczyć o jakiejś wadzie genetycznej. ). I wlasnie takie cos moze byc (ale tez czasem moze byc przeoczone) wczesniej zauwazone na badaniu i lekarz moze ocenic szanse na rozwoj ciąży. Zdrowej ciąży tak nagle sie nie traci, musi byc jakis konkretny czynnik zewnętrzny ale i tak nie zawsze działa poronnie, bo zdrowa ciąża się mocno stara bronic przed utratą.
Jejku, jak dobrze napisane
Dokładnie tak! Niestety internet często nie pomaga. W internecie siedzimy duuużo więcej, niż w gabinecie gin prowadzącego , więc niekoniecznie możemy się uspokoić, a czasem wręcz przeciwnie.
-