Cześć wszystkim. Od dłuższego czasu podczytuję forum, bo staramy się z mężem bezskutecznie o pierwsze dziecko już prawie rok. Przez cały ten czas robimy jakieś badania i szukamy przyczyny niepowodzeń. I tutaj temat sprowadza się do mojego męża - ma przewlekłe problemy z uzyskaniem wzwodu. Jak mówi ma ochotę na zbliżenia ale nie może go często uzyskać. Na początku myśleliśmy że to stres związany ze staraniami, presja itd. lub stres związany z pracą. Był u kilku lekarzy - urologów i andrologów. Niby wszystko było ok, miał usg, seminogram i posiew, które były okej, więc lekarze kazali się starać dalej, przepisywali tadalafil itp, ale problem dalej był (tzn po tabletce uzyskuje wzwód i wytrysk bez problemu, ale bez nich dalej były problemy). Kolejny urolog zrobił jednak badanie przez odbyt i stwierdził zapalenie prostaty i dał antybiotyk. Po kuracji nie widać poprawy. Jak mąż gdzieś się zawieje to ma bóle w podbrzuszu, jak się wygrzeje to jest lepiej, ale znowu grzanie nie wpływa ponoć dobrze na nasienie. Po leczeniu nie robiliśmy jeszcze ponownego seminogramu, ale boje się, że antybiotyk tylko pogorszył nasienie a problem dalej jest.. Szukam podobnych przypadków, czy ktoś z Waszych partnerów miał takie zapalenie prostaty, jak wyglądają wyniki nasienia, jak je poprawiać i czy udało się to wyleczyć i zajść w zdrową ciążę?