Udane in vitro przy wysokim DFI
-
Hej, czy są tutaj pary, które borykały się z wysokim DFI i udało Wam się uzyskać ciążę dzięki odpowiedniej selekcji plemników przy in vitro? U nas DFI wynosi 31%. Próbowaliśmy już chyba wszystkiego: suplementacji, zdrowego trybu życia, aktywności fizycznej, poprawy diety, leczenia infekcji i niestety bez poprawy wyniku. Parametry nasienia też się pogorszyły. Lekarze niestety słabo rokują nawet przy IVF. Słyszymy, że możemy w ogóle nie uzyskać zarodków albo że będą bardzo słabej jakości, dlatego szukam historii par, którym mimo wysokiego DFI się udało. Chciałabym zapytać, jakie metody selekcji plemników były u Was stosowane i co realnie pomogło przy wysokiej fragmentacji DNA? U nas jest mowa o Fertile Chip, czy ktoś z Was dzięki niej uzyskał zdrowy zarodek? A może inne metody sprawdziły się? Czy któraś metoda okazała się skuteczna i zakończyła się zdrową ciążą?
Będę bardzo wdzięczna za każdą historię i doświadczenie 🤍 i oczywiście za rady. Mąż łyka tonę supli, ale nie daje to żadnego rezultatu w wynikach.👩❤️👨 92 ❌ czynnik męski (OAT + DFI⬆️)
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
03.2026-07.2026 lametta + ovitrelle ❌ -
Cześć Arisia. My niestety jeszcze nie możemy powiedzieć że się udalo, ale też mamy ten problem. U nas 37% badaliśmy raz więc nie wiem czy się zmieniło, ale lekarz mówi od piczatku że zaleca pgta. Raz w to poszliśmy, z dwóch zarodkow był jeden zdrowy, niestety ciaza była pozamaciczna. Drugi raz zapladnialismy zamrożone komorki i nie dawaliśmy im szans więc nie zdecydowaliśmy się na badanie a tu 3/3. Żaden transfer się nie udał, zdaniem lekarza zarodki mogły być chore.
Teraz zaczynamy kolejne podejście i znowu będziemy badać. Mam nadzieję że tym razem się uda. A Wam lekarz nie zalecał badania zarodkow ?Starania od 2021r.
Ona: 34l,
❌ MTHFR-hetero, PAI-1 hetero, torbiel 2cm na jajniku, hashimoto, ANA2 1:640, DFS70, cross match 50,2%>65% > 0% (?) > 33,5%
✔️AMH 2,61, hormony w normie, kariotyp, V Leiden, VR2, KIR Bx, MUCHA, homocysteina 7,31, białko S, białko C
On: 34l,
❌ żylaki powrózka nasiennego II stopnia, niska koncentracja 2,5mln/ml , morfologia 2%, fragmentacja 37%, wysoka prolaktyna, HlA C2C2
✔️kariotyp, CFTR,
I IVF
10.23 > 2x🥚jedna się zapłodniła -> transfer po 48h-> 💔
01.24- histeroskopia, usunięty polip
II IVF
06.24 > 9 🥚 > 6 zapłodnionych > 1 ❄️ po pgt
09.24 transfer - ❌ ciąża o nieznanej lokalizacji
III IVF
03 25 > 2 ❄️
4.1.1 > ET 👼 7tc
immunosupresja > (Acard, encorton, accofil, prograf)
02.26 4.1.2 > FET ❌️
03.26FET > 3.2.2 ❌️
IV IVF > 3x❄️ po pgta -
Hej 🙂 dziękuję, że odezwałaś się! Bardzo mi przykro, że za Wami już kilka prób i wszystkie pechowe 😭 bardzo trzymam kciuki, żeby teraz w tym podejściu już wszystko zakończyło się szczęśliwie dla Was! Lekarze uważają, że to głównie przez wysokie dfi nie udaje Wam się uzyskać zdrowych zarodków? Widzę, że jesteśmy w podobnym wieku. Wy chociaż zabraliście się wcześniej, u nas sytuacja wygląda tak, że staramy się nieco ponad rok… zaszłam już w ciążę naturalnie, dość szybko od rozpoczęcia starań, ale równie szybko ją straciliśmy, bo w 8 tyg. serce przestało bić. Niestety nie zdecydowaliśmy się na badanie materiału po poronieniu, czego bardzo żałuję, ale wtedy wszyscy lekarze mówili, że nie ma sensu, bo tak się zdarza i za chwilę będę znów w ciąży. Do starań wróciliśmy szybko, ale nie udawało się, dlatego w okolicy przełomu 2025/2026 mąż poszedł na badanie nasienia. U mnie wszystko było przebadane i jest względnie ok. Pierwsze badanie dfi 28% i liczne bakterie i leukocyty w próbce. Dostał antybiotyk, a my liczyliśmy, że infekcja minie to i jakość nasienia się poprawi znacznie. W kwietniu przeżyliśmy szok, bo dfi 31%, a reszta parametrów poleciała jeszcze bardziej, poniżej norm koncentracja i ruch, podczas gdy posiew czysty. Lekarze powiedzieli, że musimy poprawić dfi, żeby w ogóle podchodzić do in vitro. Mąż dostał teraz garść suplementów, clostilbegyt i czekamy na powtórkę badań. Założyłam wątek, ponieważ już 2 lekarzy w klinice mówiło nam, że przy dfi powyżej 30% nie uzyskamy zarodków albo nie rozwiną się prawidłowo. Chciałam zobaczyć jak to wygląda u innych z podobnym problemem. Obaj lekarze zalecali pgta na co zdecydujemy się jeśli już będziemy zakwalifikowani do IVF. Bardzo martwię się, bo nie znamy przyczyny, hormony są w porządku, USG ok, mąż naprawdę stara się jeść zdrowo, ruszać się, stajemy na rzęsach a poprawy brak
już przestaje wierzyć w te wszystkie suplementy, diety, ruszanie sie, bo nam parametry pogorszyły się. A wy wiecie co jest przyczyną takiego wysokiego dfi? Pamiętaj proszę dać znać jak będziecie po kolejnej procedurze co u Was.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 czerwca, 19:42
👩❤️👨 92 ❌ czynnik męski (OAT + DFI⬆️)
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
03.2026-07.2026 lametta + ovitrelle ❌ -
Arisia wrote:Hej 🙂 dziękuję, że odezwałaś się! Bardzo mi przykro, że za Wami już kilka prób i wszystkie pechowe 😭 bardzo trzymam kciuki, żeby teraz w tym podejściu już wszystko zakończyło się szczęśliwie dla Was! Lekarze uważają, że to głównie przez wysokie dfi nie udaje Wam się uzyskać zdrowych zarodków? Widzę, że jesteśmy w podobnym wieku. Wy chociaż zabraliście się wcześniej, u nas sytuacja wygląda tak, że staramy się nieco ponad rok… zaszłam już w ciążę naturalnie, dość szybko od rozpoczęcia starań, ale równie szybko ją straciliśmy, bo w 8 tyg. serce przestało bić. Niestety nie zdecydowaliśmy się na badanie materiału po poronieniu, czego bardzo żałuję, ale wtedy wszyscy lekarze mówili, że nie ma sensu, bo tak się zdarza i za chwilę będę znów w ciąży. Do starań wróciliśmy szybko, ale nie udawało się, dlatego w okolicy przełomu 2025/2026 mąż poszedł na badanie nasienia. U mnie wszystko było przebadane i jest względnie ok. Pierwsze badanie dfi 28% i liczne bakterie i leukocyty w próbce. Dostał antybiotyk, a my liczyliśmy, że infekcja minie to i jakość nasienia się poprawi znacznie. W kwietniu przeżyliśmy szok, bo dfi 31%, a reszta parametrów poleciała jeszcze bardziej, poniżej norm koncentracja i ruch, podczas gdy posiew czysty. Lekarze powiedzieli, że musimy poprawić dfi, żeby w ogóle podchodzić do in vitro. Mąż dostał teraz garść suplementów, clostilbegyt i czekamy na powtórkę badań. Założyłam wątek, ponieważ już 2 lekarzy w klinice mówiło nam, że przy dfi powyżej 30% nie uzyskamy zarodków albo nie rozwiną się prawidłowo. Chciałam zobaczyć jak to wygląda u innych z podobnym problemem. Obaj lekarze zalecali pgta na co zdecydujemy się jeśli już będziemy zakwalifikowani do IVF. Bardzo martwię się, bo nie znamy przyczyny, hormony są w porządku, USG ok, mąż naprawdę stara się jeść zdrowo, ruszać się, stajemy na rzęsach a poprawy brak
już przestaje wierzyć w te wszystkie suplementy, diety, ruszanie sie, bo nam parametry pogorszyły się. A wy wiecie co jest przyczyną takiego wysokiego dfi? Pamiętaj proszę dać znać jak będziecie po kolejnej procedurze co u Was.
Trudno powiedziec bo im wiecej lekarzy tym mniej wiemy... pare lat temu jeden androlog zdiagnozowal zylaki i twierdził ze to one są powodem. Kilka miesięcy temu byliśmy na konsultacji u innego (z polecenia lekarza prowadzacego w klinice) bo wyniki się pogorszyły i chcieliśmy sprawdzić czy coś się nie zadziało z żylakami. Ten powiedział że on tego by nie nazwał żylakami. Przepisał clo i powiedział że "czasami tak się dzieje i nie wiadomo do końca dlaczego". Po 2 miesiach widać poprawę w ilości i ruchliwości ale szału nie ma wiadomo.. zreszta po tylu latach suplementacji itd nie liczylismy na cud. Co do ewentualnych wad zarodków to genetyk zasugerowała że jeśli są wady genetyczne, to raczej większość wynika z mojego wieku i komorek niz z nasienia 🙈 też nie zbadalismy materiału poronnego i bardzo tego żałuję. Wtedy myslalam sobie ze i tak chce zbadać immunologie więc wynik na nic nie wpłynie, ale teraz żałuję. Przynajmniej miałabym pewność.
A w jakiej jesteście klinice ?
Starania od 2021r.
Ona: 34l,
❌ MTHFR-hetero, PAI-1 hetero, torbiel 2cm na jajniku, hashimoto, ANA2 1:640, DFS70, cross match 50,2%>65% > 0% (?) > 33,5%
✔️AMH 2,61, hormony w normie, kariotyp, V Leiden, VR2, KIR Bx, MUCHA, homocysteina 7,31, białko S, białko C
On: 34l,
❌ żylaki powrózka nasiennego II stopnia, niska koncentracja 2,5mln/ml , morfologia 2%, fragmentacja 37%, wysoka prolaktyna, HlA C2C2
✔️kariotyp, CFTR,
I IVF
10.23 > 2x🥚jedna się zapłodniła -> transfer po 48h-> 💔
01.24- histeroskopia, usunięty polip
II IVF
06.24 > 9 🥚 > 6 zapłodnionych > 1 ❄️ po pgt
09.24 transfer - ❌ ciąża o nieznanej lokalizacji
III IVF
03 25 > 2 ❄️
4.1.1 > ET 👼 7tc
immunosupresja > (Acard, encorton, accofil, prograf)
02.26 4.1.2 > FET ❌️
03.26FET > 3.2.2 ❌️
IV IVF > 3x❄️ po pgta -
Liliak wrote:Trudno powiedziec bo im wiecej lekarzy tym mniej wiemy... pare lat temu jeden androlog zdiagnozowal zylaki i twierdził ze to one są powodem. Kilka miesięcy temu byliśmy na konsultacji u innego (z polecenia lekarza prowadzacego w klinice) bo wyniki się pogorszyły i chcieliśmy sprawdzić czy coś się nie zadziało z żylakami. Ten powiedział że on tego by nie nazwał żylakami. Przepisał clo i powiedział że "czasami tak się dzieje i nie wiadomo do końca dlaczego". Po 2 miesiach widać poprawę w ilości i ruchliwości ale szału nie ma wiadomo.. zreszta po tylu latach suplementacji itd nie liczylismy na cud. Co do ewentualnych wad zarodków to genetyk zasugerowała że jeśli są wady genetyczne, to raczej większość wynika z mojego wieku i komorek niz z nasienia 🙈 też nie zbadalismy materiału poronnego i bardzo tego żałuję. Wtedy myslalam sobie ze i tak chce zbadać immunologie więc wynik na nic nie wpłynie, ale teraz żałuję. Przynajmniej miałabym pewność.
A w jakiej jesteście klinice ?
Rozumiem, ten brak pewności, co jest powodem niepowodzeń jest dobijający. A jeszcze gorsze, gdy słyszysz, że to należy poprawić i zrobiłabyś wszystko żeby poprawić, ale nic nie pomaga 😢 mój mąż też już długo bierze suplementy, właściwie nawet przed pierwszą wizytą u androloga już brał, bo wdrożyliśmy je po poronieniu, więc moja wiara w to że magicznie zadziałają spada do zera.
Jesteśmy w invimed. Dam znać w sierpniu jak będziemy wiedzieć, czy coś się poprawiło. Ja już mentalnie jestem pogodzona z in vitro, jednak boję się, nie tylko samej procedury ale właśnie po tych słowach lekarza, boje się że i tak nic z tego nie wyjdzie. A wy kiedy zaczynacie kolejną stymulację?👩❤️👨 92 ❌ czynnik męski (OAT + DFI⬆️)
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
03.2026-07.2026 lametta + ovitrelle ❌ -
Arisia wrote:Rozumiem, ten brak pewności, co jest powodem niepowodzeń jest dobijający. A jeszcze gorsze, gdy słyszysz, że to należy poprawić i zrobiłabyś wszystko żeby poprawić, ale nic nie pomaga 😢 mój mąż też już długo bierze suplementy, właściwie nawet przed pierwszą wizytą u androloga już brał, bo wdrożyliśmy je po poronieniu, więc moja wiara w to że magicznie zadziałają spada do zera.
Jesteśmy w invimed. Dam znać w sierpniu jak będziemy wiedzieć, czy coś się poprawiło. Ja już mentalnie jestem pogodzona z in vitro, jednak boję się, nie tylko samej procedury ale właśnie po tych słowach lekarza, boje się że i tak nic z tego nie wyjdzie. A wy kiedy zaczynacie kolejną stymulację?
Szczerze mówiąc to dziwi mnie podejście Twojego lekarza. W momencie kiedy się troche podlamalismy gorszymi wynikami nasz powiedzial żeby pamiętać że in vitro jest właśnie dla takich na pierwszy rzut oka przypadków beznadziejnych i że na gorszych sie udaje, ale żebyśmy dla spokojniejszej głowy poszli do androloga.
Zaczynamy w tym cyklu. Teraz jestem na tabletkach anty i jeśli wszystko będzie to 20.06 zaczynam zastrzyki. Trzymam kciuki za poprawę waszych wyników. Pamietaj ze przy in vitro nie ma co się nastawiać na cokolwiek i glowa do góry. Szczerze mówiąc obserwuje forum od lat, widziałam dużo gorsze "przypadki" którym się udawało. Ja przy pierwszej procedurze patrząc na dziewczyny na forum myslalam ze skoro mamy tylko słabe nasienie to skoro jest zarodek dobrej klasy to ja pewno się uda.. a tu zonk. Jak zapladnialismy te zamrożone 3 komorki to ani my ani lekarz nie dawaliśmy szans że powstaną z tego zarodki (ale trzeba było je wykorzystać żeby brać udział w programie) a tu 3 zarodki powstały. Jak się na coś nastawię to ZAWSZE jest inaczej
Starania od 2021r.
Ona: 34l,
❌ MTHFR-hetero, PAI-1 hetero, torbiel 2cm na jajniku, hashimoto, ANA2 1:640, DFS70, cross match 50,2%>65% > 0% (?) > 33,5%
✔️AMH 2,61, hormony w normie, kariotyp, V Leiden, VR2, KIR Bx, MUCHA, homocysteina 7,31, białko S, białko C
On: 34l,
❌ żylaki powrózka nasiennego II stopnia, niska koncentracja 2,5mln/ml , morfologia 2%, fragmentacja 37%, wysoka prolaktyna, HlA C2C2
✔️kariotyp, CFTR,
I IVF
10.23 > 2x🥚jedna się zapłodniła -> transfer po 48h-> 💔
01.24- histeroskopia, usunięty polip
II IVF
06.24 > 9 🥚 > 6 zapłodnionych > 1 ❄️ po pgt
09.24 transfer - ❌ ciąża o nieznanej lokalizacji
III IVF
03 25 > 2 ❄️
4.1.1 > ET 👼 7tc
immunosupresja > (Acard, encorton, accofil, prograf)
02.26 4.1.2 > FET ❌️
03.26FET > 3.2.2 ❌️
IV IVF > 3x❄️ po pgta -
Liliak wrote:Szczerze mówiąc to dziwi mnie podejście Twojego lekarza. W momencie kiedy się troche podlamalismy gorszymi wynikami nasz powiedzial żeby pamiętać że in vitro jest właśnie dla takich na pierwszy rzut oka przypadków beznadziejnych i że na gorszych sie udaje, ale żebyśmy dla spokojniejszej głowy poszli do androloga.
Zaczynamy w tym cyklu. Teraz jestem na tabletkach anty i jeśli wszystko będzie to 20.06 zaczynam zastrzyki. Trzymam kciuki za poprawę waszych wyników. Pamietaj ze przy in vitro nie ma co się nastawiać na cokolwiek i glowa do góry. Szczerze mówiąc obserwuje forum od lat, widziałam dużo gorsze "przypadki" którym się udawało. Ja przy pierwszej procedurze patrząc na dziewczyny na forum myslalam ze skoro mamy tylko słabe nasienie to skoro jest zarodek dobrej klasy to ja pewno się uda.. a tu zonk. Jak zapladnialismy te zamrożone 3 komorki to ani my ani lekarz nie dawaliśmy szans że powstaną z tego zarodki (ale trzeba było je wykorzystać żeby brać udział w programie) a tu 3 zarodki powstały. Jak się na coś nastawię to ZAWSZE jest inaczej
Masz racje, nie jestem zadowolona z lekarza, który został nam przypisany jako prowadzący, wizyty mnie dołują bardzo, a w sumie i tak jesteśmy odsyłani do androloga. Żałuje, że nie trafiliśmy w klinice właśnie do tego androloga, on też jest ginekologiem, prowadzi pary i jest bardzo konkretny, merytoryczny. Tylko teraz po kilku wizytach głupio przenosić się, zobaczymy jak to rozwinie się dalej. I nie chodzi mi o to, żeby lekarz roztaczał wizje, że będzie wspaniale ale czasem chciałabym usłyszeć że to to i to jest kiepskie, ale np. u mnie jest w miarę ok. Trzymam kciuki za Wasze kolejne podejście, będę pamiętać o Was i czekać na update. U nas do sierpnia nic się nie zadzieje, ale na początku sierpnia mąż ma ponownie zbadać nasienie to dam znać. Trzymajcie się ❤️
Liliak lubi tę wiadomość
👩❤️👨 92 ❌ czynnik męski (OAT + DFI⬆️)
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
03.2026-07.2026 lametta + ovitrelle ❌ -
Czesc
wracam z aktualizacja.
Z tej procedury 5 zarodkow poszło do dalszego badania. To chyba nie najgorzej przy takiej fragmentacji. Oby jakieś były zdrowe.
Co do nasienia to przez kolejne 1,5 miesiąca brania clo, już wyniki nic się nie poprawiły, a szkoda (mam na myśli koncentrację i ruchliwośc bo fragmentacji już nie badalismy)
A jak tam u Ciebie?Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lipca, 14:08
Arisia lubi tę wiadomość
Starania od 2021r.
Ona: 34l,
❌ MTHFR-hetero, PAI-1 hetero, torbiel 2cm na jajniku, hashimoto, ANA2 1:640, DFS70, cross match 50,2%>65% > 0% (?) > 33,5%
✔️AMH 2,61, hormony w normie, kariotyp, V Leiden, VR2, KIR Bx, MUCHA, homocysteina 7,31, białko S, białko C
On: 34l,
❌ żylaki powrózka nasiennego II stopnia, niska koncentracja 2,5mln/ml , morfologia 2%, fragmentacja 37%, wysoka prolaktyna, HlA C2C2
✔️kariotyp, CFTR,
I IVF
10.23 > 2x🥚jedna się zapłodniła -> transfer po 48h-> 💔
01.24- histeroskopia, usunięty polip
II IVF
06.24 > 9 🥚 > 6 zapłodnionych > 1 ❄️ po pgt
09.24 transfer - ❌ ciąża o nieznanej lokalizacji
III IVF
03 25 > 2 ❄️
4.1.1 > ET 👼 7tc
immunosupresja > (Acard, encorton, accofil, prograf)
02.26 4.1.2 > FET ❌️
03.26FET > 3.2.2 ❌️
IV IVF > 3x❄️ po pgta -
Liliak wrote:Czesc
wracam z aktualizacja.
Z tej procedury 5 zarodkow poszło do dalszego badania. To chyba nie najgorzej przy takiej fragmentacji. Oby jakieś były zdrowe.
Co do nasienia to przez kolejne 1,5 miesiąca brania clo, już wyniki nic się nie poprawiły, a szkoda (mam na myśli koncentrację i ruchliwośc bo fragmentacji już nie badalismy)
A jak tam u Ciebie?
Hej! Piękny wynik! Dziękuję, że pamiętałaś napisać. Naprawdę wasz wynik daje nadzieję ❤️ mam nadzieję, że więcej niż 1 będzie zdrowy. Trzymam kciuki i daj oczywiście znać. My mamy powtórzyć badanie nasienia i dfi na początku sierpnia. Nadal dostaje lamette+ovitrelle, chodzimy na monitoring, ale nie mam już nadziei, że naturalnie się uda. Lekarka też powiedziała, że spróbujemy jeszcze 1-2 razy i przejdziemy do in vitro. Boję się, mam poczucie niesprawiedliwości, ale musimy spróbować. Mąż bierze nadal clo i suple.👩❤️👨 92 ❌ czynnik męski (OAT + DFI⬆️)
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
03.2026-07.2026 lametta + ovitrelle ❌ -
Hej, u nas podczas starań o pierwsze dziecko fragmentacja wynosiła 38%. To już było badanie zrobione po jakiś czasie od rozpoczęcia starań. Jak zobaczyliśmy wynik to załamka. Tydzień później okazało się że jestem w ciąży. Na takim wyniku ciąża naturalna, zdrowy syn. Wszystko jest możliwe jak widać
teraz za nami pierwsze podejście do procedury, nie badaliśmy już DFI, oczywiście suple clo i inne cuda. Uzyskalismy tylko jeden zarodek, ciąża biochemiczna. Było ICSI plus fertile chip. Teraz jesteśmy w trakcie 2 procedury, będzie hbIMSI plus fertile chip i aktywacja oocytow. Zobaczymy czy wynik będzie lepszy..
NatiPC, Arisia lubią tę wiadomość
🔸 35 & 39
🔸 Starania o pierwsze maleństwo ponad 2 lata
🔸 Ana3 1:5210, Centromer B +++, brak spec. objawów twardziny układowej
🔸 Oligozoospermia
❤️ 02.2024 - pierwsze dwie kreski, naturalny cud
❤️ 10.2024 - synek 🩵
🔸 09.2025 - początek starań o rodzeństwo
🔸 02.2026 - kwalifikacja do in vitro
🔶 I PROCEDURA ICSI
🔸 3.05.26 - Bemfola 150 + Provera 10, Gonapeptyl, Ovitrelle
🔸 14.05.26 - punkcja, 8 pobranych- > 5 MII ->❄️ 1x3BB
Cykl naturalny, encorton, cyclogest, luteina mikro 🔸 18.06. 26 FET 3BB + Embryoglue - 7 dpt-7,6 8dpt- 8,6, 11dpt - 1,2 - biochem ❌
🔶 II PROCEDURA hbIMSI
🔸 3.07.26 - Rekovelle, Menopur, Orgalutran, Gonapeptyl, Ovitrelle
🔸 14.07.26 - punkcja, 10 pobranych - > 9 MII - > ❄️ 4AA ❄️ 4AB -
Claire 👩👦 wrote:Hej, u nas podczas starań o pierwsze dziecko fragmentacja wynosiła 38%. To już było badanie zrobione po jakiś czasie od rozpoczęcia starań. Jak zobaczyliśmy wynik to załamka. Tydzień później okazało się że jestem w ciąży. Na takim wyniku ciąża naturalna, zdrowy syn. Wszystko jest możliwe jak widać
teraz za nami pierwsze podejście do procedury, nie badaliśmy już DFI, oczywiście suple clo i inne cuda. Uzyskalismy tylko jeden zarodek, ciąża biochemiczna. Było ICSI plus fertile chip. Teraz jesteśmy w trakcie 2 procedury, będzie hbIMSI plus fertile chip i aktywacja oocytow. Zobaczymy czy wynik będzie lepszy..
Dzięki, że podzieliłaś się Waszą historią. Im dłużej jestem na tym forum, tym częściej widzę że przy problemach z czynnikiem męskim to wszystko jest loteria 😢 cieszę się jednak, że macie już synka i czekam na wieści, czy druga procedura powiodła się. Dużo siły życzę 😘
Claire 👩👦 lubi tę wiadomość
👩❤️👨 92 ❌ czynnik męski (OAT + DFI⬆️)
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
03.2026-07.2026 lametta + ovitrelle ❌ -
Arisia, trzymam kciuki za poprawę wyników. Nie martw sie procedurą, sama procedura nie jest taka straszna, a być może w końcu będziecie mieli realną szansę na bobaska
Pamiętam, że ja się martwiłam zastrzykami, a teraz śmiałam się do męża, że nawet ich nie czuć. A Ty czego się obawiasz najbardziej>
Clarie, przykro mi, że się nie udało. Dostałaś coś na te wysokie ANA?Starania od 2021r.
Ona: 34l,
❌ MTHFR-hetero, PAI-1 hetero, torbiel 2cm na jajniku, hashimoto, ANA2 1:640, DFS70, cross match 50,2%>65% > 0% (?) > 33,5%
✔️AMH 2,61, hormony w normie, kariotyp, V Leiden, VR2, KIR Bx, MUCHA, homocysteina 7,31, białko S, białko C
On: 34l,
❌ żylaki powrózka nasiennego II stopnia, niska koncentracja 2,5mln/ml , morfologia 2%, fragmentacja 37%, wysoka prolaktyna, HlA C2C2
✔️kariotyp, CFTR,
I IVF
10.23 > 2x🥚jedna się zapłodniła -> transfer po 48h-> 💔
01.24- histeroskopia, usunięty polip
II IVF
06.24 > 9 🥚 > 6 zapłodnionych > 1 ❄️ po pgt
09.24 transfer - ❌ ciąża o nieznanej lokalizacji
III IVF
03 25 > 2 ❄️
4.1.1 > ET 👼 7tc
immunosupresja > (Acard, encorton, accofil, prograf)
02.26 4.1.2 > FET ❌️
03.26FET > 3.2.2 ❌️
IV IVF > 3x❄️ po pgta -
Cześć dziewczyny,
pomyślałam, że się przyłącze. U nas również fragmentacja była bardzo wysoka - 41%. Przeszło rok mąż walczył o jej obniżenie i poprawę reszty parametrów, ale już wtedy dostaliśmy info, że w naszym wypadku zalecane jest in vitro, bo szanse na naturalsa są raczej małe. Ostatnie badanie jakie wykonywaliśmy było jakoś w grudniu/styczniu i parametry bardzo się poprawiły, a DFI spadło do 21%. Nie mniej jednak rozpoczęliśmy procedurę in vitro.
Z tego co widziałam w dzień punkcji (kwiecień 2026) wyniki męża były dużo słabsze od tych zimowych. Zapładnialiśmy aż 10 komórek i mamy z tego 6 zamrożonych zarodków (klasy w stopce). Także u nas poszło to bardzo ładnie. Pierwszy transfer miałam 7.07, więc wciąż czekam, przeczucia mam średnie, niemniej duża liczba zarodków nastraja nas raczej pozytywnie. Bałam się, że przy tych problemach z nasieniem będzie problem z ich uzyskaniem.
Tak jak ktoś tu wspomniał, męski czynnik to niestety loteria. U nas styl życia nie za bardzo miał wplyw, bo mąż jest szczupły, wysportowany, je dobrze, bez nałogów. Sam androlog po kilku wizytach stwierdził, że po prostu to często jest kwestia genetyczna i nie za bardzo jest na to wpływ.
Jednak trzymajcie się dziewczyny i nie traćcie wiary! Wiem jakie to ciężkie, więc mocno Was ściskam 🩷Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca, 15:52
Arisia lubi tę wiadomość
Starania od 03.2024, nigdy nie zobaczyliśmy ⏸️
💃Ona: ‘95, PCOS, długie cykle (50-70dni). Lametta + Ovitrelle x10 ❌
🕺On: ‘91 walka z obniżonymi parametrami nasienia i wysokim DFI (obecnie obniżony ruch, morfologia 1%, DFI 21%)
Zalecono IVF 🔬
30.03.2026 rozpoczęcie stymulacji
10.04.2026 punkcja 💉(28 komórek) ICSI na 10 komórkach
16.04.2026 ❄️❄️❄️ (4.1.1)❄️❄️ (3.2.2)❄️ (4.2.3)
Transfer I: 7.07.2026 (❄️ 4.1.1) - cb 💔
Transfer II: październik 2026? -
Liliak wrote:Arisia, trzymam kciuki za poprawę wyników. Nie martw sie procedurą, sama procedura nie jest taka straszna, a być może w końcu będziecie mieli realną szansę na bobaska
Pamiętam, że ja się martwiłam zastrzykami, a teraz śmiałam się do męża, że nawet ich nie czuć. A Ty czego się obawiasz najbardziej>
Clarie, przykro mi, że się nie udało. Dostałaś coś na te wysokie ANA?
Dzięki 🙏🏻 na tym forum znajduję dużo wsparcia. Dam znać w sierpniu jak wyniki i co dalej. Co do moich obaw to tak zostaliśmy nastraszeni, że przy tym dfi mozemy nie uzyskać zarodków albo będą bardzo słabej klasy, że głównie to spędza mi sen z powiek. Boję się, że przed nami będą kolejne lata walki, a mi już psychicznie jest ciężko 😢 przed zastrzykami nie mam obaw, tzn. myślę, że dam radę z robieniem sobie zastrzyków, bardziej boję się przestymulowania i samopoczucia w trakcie procedury. Ale jeśli nie spróbujemy to nie przekonamy się jak będzie. Cały czas mówię sobie, że to jest dla nas szansa.👩❤️👨 92 ❌ czynnik męski (OAT + DFI⬆️)
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
03.2026-07.2026 lametta + ovitrelle ❌ -
Pustynia wrote:Cześć dziewczyny,
pomyślałam, że się przyłącze. U nas również fragmentacja była bardzo wysoka - 41%. Przeszło rok mąż walczył o jej obniżenie i poprawę reszty parametrów, ale już wtedy dostaliśmy info, że w naszym wypadku zalecane jest in vitro, bo szanse na naturalsa są raczej małe. Ostatnie badanie jakie wykonywaliśmy było jakoś w grudniu/styczniu i parametry bardzo się poprawiły, a DFI spadło do 21%. Nie mniej jednak rozpoczęliśmy procedurę in vitro.
Z tego co widziałam w dzień punkcji (kwiecień 2026) wyniki męża były dużo słabsze od tych zimowych. Zapładnialiśmy aż 10 komórek i mamy z tego 6 zamrożonych zarodków (klasy w stopce). Także u nas poszło to bardzo ładnie. Pierwszy transfer miałam 7.07, więc wciąż czekam, przeczucia mam średnie, niemniej duża liczba zarodków nastraja nas raczej pozytywnie. Bałam się, że przy tych problemach z nasieniem będzie problem z ich uzyskaniem.
Tak jak ktoś tu wspomniał, męski czynnik to niestety loteria. U nas styl życia nie za bardzo miał wplyw, bo mąż jest szczupły, wysportowany, je dobrze, bez nałogów. Sam androlog po kilku wizytach stwierdził, że po prostu to często jest kwestia genetyczna i nie za bardzo jest na to wpływ.
Jednak trzymajcie się dziewczyny i nie traćcie wiary! Wiem jakie to ciężkie, więc mocno Was ściskam 🩷
Piękna liczba zarodków i jakość też. Lekarze u nas byli bardzo sceptyczni, więc cieszę się jak poczytam taką historię ❤️ daj znać jak już będziesz po teście w lipcu czy udało się. Trzymam kciuki ☀️👩❤️👨 92 ❌ czynnik męski (OAT + DFI⬆️)
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
03.2026-07.2026 lametta + ovitrelle ❌ -
Brałam encorton, w pierwszej ciąży nic i było wszystko dobrze. Przed drugim transferem również zamierzam brać profilaktycznieLiliak wrote:Arisia, trzymam kciuki za poprawę wyników. Nie martw sie procedurą, sama procedura nie jest taka straszna, a być może w końcu będziecie mieli realną szansę na bobaska
Pamiętam, że ja się martwiłam zastrzykami, a teraz śmiałam się do męża, że nawet ich nie czuć. A Ty czego się obawiasz najbardziej>
Clarie, przykro mi, że się nie udało. Dostałaś coś na te wysokie ANA?
Liliak lubi tę wiadomość
🔸 35 & 39
🔸 Starania o pierwsze maleństwo ponad 2 lata
🔸 Ana3 1:5210, Centromer B +++, brak spec. objawów twardziny układowej
🔸 Oligozoospermia
❤️ 02.2024 - pierwsze dwie kreski, naturalny cud
❤️ 10.2024 - synek 🩵
🔸 09.2025 - początek starań o rodzeństwo
🔸 02.2026 - kwalifikacja do in vitro
🔶 I PROCEDURA ICSI
🔸 3.05.26 - Bemfola 150 + Provera 10, Gonapeptyl, Ovitrelle
🔸 14.05.26 - punkcja, 8 pobranych- > 5 MII ->❄️ 1x3BB
Cykl naturalny, encorton, cyclogest, luteina mikro 🔸 18.06. 26 FET 3BB + Embryoglue - 7 dpt-7,6 8dpt- 8,6, 11dpt - 1,2 - biochem ❌
🔶 II PROCEDURA hbIMSI
🔸 3.07.26 - Rekovelle, Menopur, Orgalutran, Gonapeptyl, Ovitrelle
🔸 14.07.26 - punkcja, 10 pobranych - > 9 MII - > ❄️ 4AA ❄️ 4AB -
Arisia wrote:Piękna liczba zarodków i jakość też. Lekarze u nas byli bardzo sceptyczni, więc cieszę się jak poczytam taką historię ❤️ daj znać jak już będziesz po teście w lipcu czy udało się. Trzymam kciuki ☀️
Robiłam betę w 6dpt i wynosiła tylko 4,78 mIU/ml, także liczę się z tym, że to najprawdopodobniej ciąża biochemiczna. Jutro będę powtarzać betę, dam znać.Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca, 16:59
Arisia lubi tę wiadomość
Starania od 03.2024, nigdy nie zobaczyliśmy ⏸️
💃Ona: ‘95, PCOS, długie cykle (50-70dni). Lametta + Ovitrelle x10 ❌
🕺On: ‘91 walka z obniżonymi parametrami nasienia i wysokim DFI (obecnie obniżony ruch, morfologia 1%, DFI 21%)
Zalecono IVF 🔬
30.03.2026 rozpoczęcie stymulacji
10.04.2026 punkcja 💉(28 komórek) ICSI na 10 komórkach
16.04.2026 ❄️❄️❄️ (4.1.1)❄️❄️ (3.2.2)❄️ (4.2.3)
Transfer I: 7.07.2026 (❄️ 4.1.1) - cb 💔
Transfer II: październik 2026? -
Pustynia wrote:Robiłam betę w 6dpt i wynosiła tylko 4,78 mIU/ml, także liczę się z tym, że to najprawdopodobniej ciąża biochemiczna. Jutro będę powtarzać betę, dam znać.
🫂 rzeczywiście nieco niska, trzymam kciuki żeby odbiła i przytulam.👩❤️👨 92 ❌ czynnik męski (OAT + DFI⬆️)
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
03.2026-07.2026 lametta + ovitrelle ❌ -
Hej,
u nas problemem była wysoka fragmentacja 39%,
Po poronieniu podchodziliśmy do ICSI z badaniem zarodków - udało się zapolodnic 6 komórek , z tego 2 blastocysty w tym jedna zdrowa i ten jeden zarodek dał nam zdrowa Córeczkę 😊
Wczoraj otrzymałam wyniki nasienia Męża , mysmlimy nad drugą procedurą i chciałam zobaczyć jak wygląda sytuacja .
Z 39% DFI spadło na 11🥰
Ilość , koncentracja , ruch bardzo dobre ,aż myślę czy to nie jakiś błąd labu.
Nie brał supli , nie zmienił diety , jedynie to zamiast długich ciepłych kąpieli zaczął brać prysznic bo nie mamy już wanny .
Arisia lubi tę wiadomość

🙍🏻♀️
Letrox 75,MTHFR hetero, PAI-homo
🙎🏻♂️
Teratozoospermia, fragmentacja39%
08.2017 poronienie 9 tc 👼
10.20-04.21 3x IUI 🐒
10.2021-przygotowanie IVF🍀
01.2022-punkcja 🥚🥚🥚- 16 komórek➡️ 6 zarodków ➡️ ❄️❄️ 2 blastocysty( 5AA, 3BB) ➡️ ❄️1 zarodek po NGS
02.2022- transfer-odwołany➡️ zapalenie endometrium
21.03- biopsja➡️ wynik prawidłowy
10.05- TRANSFER 3.2.2 🙏🍀
17.05- BETA 23/ 19.05- 55 / 23.05-281
7.06- USG- jest ❤️ CRL 6mm
14.06- USG- CRL 1,42cm
28.06- USG -CRL 3,04cm Córeczka💕
18.07. USG PRENATALNE- CRL 7cm
28.08. USG- CRL 9cm
18.08. USG- 185g
2.09. USG- 308g
20.09 USG POŁÓWKOWE - 463g
30.09. USG- 612g
21.10. USG- 970g
10.11. USG - 1588g
25.11. USG III TRYM.- 1650g
01. 23 Nasz Cud SN 3610g 56cm💗 -
Hej, miałam wrócić z wieściami.
U nas się niestety nie udało, ciąża biochemiczna.
Pytałam mojej ginekolog czy badanie zarodków przy wysokim DFI ma sens i ona stwierdziła, że nie jest to wskazanie. DFI wpływa na DNA plemnika, które jest “porwane”. Komórka jajowa ma enzymy, które są w stanie te porwane niteczki naprawić, jednak gdy jest ich dużo, komórka jajowa może nie dać rady - wtedy dochodzi do poronienia lub przerwania ciąży na dalszym etapie (nie zawsze to musi być ciąża biochemiczna). Natomiast badanie PTG-A bada ilość chromosomów. Czyli zrozumiałam z tego, że nawet przebadany zarodek może nie dać ciąży.
Jestem trochę zbita z tropu. U nas zarodków jest dosyć sporo, bo 60% z zapładnianych doszło do 5 doby. Zobaczymy, jak kolejne transfery, ale zaczynam się obawiać, ze może się to różnie zakończyć.Starania od 03.2024, nigdy nie zobaczyliśmy ⏸️
💃Ona: ‘95, PCOS, długie cykle (50-70dni). Lametta + Ovitrelle x10 ❌
🕺On: ‘91 walka z obniżonymi parametrami nasienia i wysokim DFI (obecnie obniżony ruch, morfologia 1%, DFI 21%)
Zalecono IVF 🔬
30.03.2026 rozpoczęcie stymulacji
10.04.2026 punkcja 💉(28 komórek) ICSI na 10 komórkach
16.04.2026 ❄️❄️❄️ (4.1.1)❄️❄️ (3.2.2)❄️ (4.2.3)
Transfer I: 7.07.2026 (❄️ 4.1.1) - cb 💔
Transfer II: październik 2026? -





