Ligota Katowice - porod
-
Cześć dziewczyny! Czy któraś z was rodziła w Katowicach Ligocie? Pierwotnie miałam rodzić w szpitalu powiatowym, ale ze względu na różne perturbacje zastanawiam się nad Ligotą ze względu na oddzial noworodkowy.
Jakie macie doświadczenia? Czy personel jest w porzadku? Czy dziecko jest zabierane na badania bez rodzicow, czy z rodzicami? Czy po cc jest możliwość kangurowania przez partnera?
Z gory dziskuje za wszystkie porady i doświadczenia ^^ -
Polecam Ci ten wątek, są też w miarę świeże odpowiedzi co do Ligoty: https://ovufriend.pl/forum/porod/ktory-szpital-wybrac-na-slasku,43759.html
Ja mam doświadczenie sprzed prawie 5 lat, więc po tym czasie wolę się nie wypowiadać, bo może być to już nieaktualne (tym bardziej, że był to czas covidu i mogły być przejściowo inne procedury) . Aczkolwiek moja ginekolog mówi, że od tego czasu zmieniło się tylko na korzyść.
Kangurowanie po cc przez partnera to już raczej standard, nie słyszałam, żeby gdziekolwiek był z tym problem 🙂 A jeśli już, to prędzej będą z tym przejścia w jakimś małym szpitalu, na Ligocie takie tematy mają od lat wypracowane 🙂Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 września 2025, 11:29
👩❤️👨 35 lat
1.2017 Syn I ♥️
2.2021 Syn II ♥️
2.2024 9tc poronienie zatrzymane, serduszko przestało bić w 8tc 💔
10.2025 Syn III ♥️ -
Hej
Ja rodziłam w tym roku w maju i mogę polecić ten szpital. Porodówka wyremontowana. Lekarze bardzo mili i z dużym doświadczeniem. Ja Rodziłam tam że względu na małopłytkowość i problemy ginekologiczne w przeszłości. U mnie po 5 godzinach wywoływania skurczy ostatecznie poród skończył się cesarką z znieczuleniem ogólnym. Mąż kangurował córkę przez godzinę po urodzeniu. Położna przy porodzie miałam bardzo miłą.
Jeśli chodzi o położne to różnie. Wiadomo jede milsze drugie trochę mniej ale ja nie narzekałam. Zazwyczaj jak zadzwoniłam po pomoc to któraś z Pań przyszła.
Jedzenie bardzo dobre ☺️ jeśli chodzi o neonatologie to na badania córka chodziła sama. Panie położne przychodziły po dziecko zabierały i potem przywoziły. Pierwszą noc zabierały dziecko do Siebie żebym mogła odpocząć po CC i przynosiły do karmienia. Każdą kolejna noc już mała była ze mną.
Ja byłam sama na sali poporodowej choć była 2 osobowa. Widoczne nie było tyle pacjentek. Odwiedziny są od 13:00-19:00
Jesli to twoja pierwsza ciąża to pamiętaj żeby nie bać się zadawać pytań położnym. Ja na początku czułam się trochę zagubiona i zmęczona. Po 3 dniach w szpitalu miałam wszystkiego dość ale jak dziś na to patrzę to wiem że byłam w dobrych rękach i jeśli kiedyś będę planować kolejne dziecko to napewno będę chciała rodzić w tym szpitalu. Jeśli miałabym oceniać to ddział poporodowy oceniam na 4+ natomiast Jeśli chodzi o patologie ciąży to na 5+.☺️
Duśka202 lubi tę wiadomość
Ona: 35lat , On: 34lat
Starania o dzidziusia od marca 2020r.
ON -Ok
ONA:
08.2019- konizacja szyjki macicy (powód: dysplazja,CIN3)
12.2022- histeroskopia i laparoskopia - wykryta endomatroza małego stopnia.
Jajowody drożne.
Badania:
AMH- 1,6
ANA1 - dodatnie.
ANA3- ujemne.
P/C przeciwplemnikowe- nie wykryto.
KIR Bx brak 2DS3
Cross Match OK
Allo MLR 30 %
Cytokiny rozjechane
1IUI.05.2023 / 2IUI.6.2023 -❌
3IUI 4.09.2024- ✅ 🍀🙏
B-HcG - 1684mlU/ml🍀😍
Wizyta potwierdzającą 3.10- Wszystko Ok. Mamy serduszko ❤️😍
1 prenatalne 22.11🍀🙏 Wszystko OK ❤️🙏 ❤️
2 prenatalne 10.01-Wszystko OK❤️ córeczka ❤️🍀
wizyta 28.02 - wszystko OK ❤️ córeczka waga 1080g
3prenatalne ok. Waga 1680g😍❤️
TERMIN: 26.05.25 🥰
29.05.2025- Nasza córeczka już z Nami 🤱❤️🥰 3310g i 55cm szczęścia❤️
"Trzeba wierzyć, że sie uda... " -
Odświeżam temat, rozumiem, że chodzi o UCK? Miałam tam usuwaną CP i chciałabym tam rodzić, czy to prawda, że w tym szpitalu kładą nacisk na CC?
-
Nie wydaje mi się, żeby kładli nacisk na cc - co prawda sama miałam tam dwie cesarki, ostatnia w październiku 2025, ale przed obiema byłam dokładnie zbadana w celu zweryfikowania, czy to faktycznie jedyne wyjście w moim przypadku. Odniosłam wrażenie, że nikt tam nie zrobi cc tylko i wyłącznie na podstawie skierowania od lekarza (a już zwłaszcza jeśli jest to lekarz spoza szpitala 😉). W czasie mojego jednodniowego pobytu na patologii było 8 kobiet w trakcie indukcji, do planowanej cesarki byłam tylko ja.
Ogólnie podtrzymuję opinię, że do rodzenia jest to bardzo dobry szpital, opieka położnych przed i po porodzie super.
Co mnie tym razem rozczarowało to niedobór pielęgniarek noworodkowych i ogólnie organizacja oddziału neonatologicznego. Po tym porodzie czułam się naprawdę fatalnie, każda próba pionizacji w pierwszej dobie była dla mnie traumą. Potrzebowałam pomocy w przystawieniu dziecka i przy przewinięciu - nie dało się doprosić, żeby ktoś podszedł i pomógł. Jak zabierali dziecko do szczepienia, badań itp., to potrafiło nie wracać z oddziału 2h - bo nie płakało, to zajmowali się nim na końcu 🤦🏼♀️ Tymczasem ja siedziałam jak na szpilkach, bo np. dawno go nie przystawiałam... Niestety, ta opieka nad noworodkiem jest tam obecnie naprawdę kiepsko zorganizowana, a szkoda, bo w 2021 dobrze to działało i czułam, że dziecko jest w dobrych rękach.👩❤️👨 35 lat
1.2017 Syn I ♥️
2.2021 Syn II ♥️
2.2024 9tc poronienie zatrzymane, serduszko przestało bić w 8tc 💔
10.2025 Syn III ♥️ -
Ounai wrote:Odświeżam temat, rozumiem, że chodzi o UCK? Miałam tam usuwaną CP i chciałabym tam rodzić, czy to prawda, że w tym szpitalu kładą nacisk na CC?
Wrecz przeciwnie, częściej na VBAC.
Ja rodziłam tam dwa razy - wcześniaka i donoszona. Również tam roniłam ciaze. Nie wybrałabym innego szpitala za nic w swiecie. Nie mialam sie do czego przyczepić.Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia, 22:44
Po_prostu_Ola lubi tę wiadomość
Hashimoto + GB.
Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
Atrofia endometrium.
_______________________________________________
Po ponad 2 latach starań:
Moja mała wojowniczka 💜
22.02.2022 (36+2)
_______________________________________________
Druga dzielna dziewczynka ❤️
29.11.2023 (38+4)
_______________________________________________
Nasz aniołeczek 👼
20.07.2024 💔 (18+1) -







