Niskie dziewczyny a poród SN
-
Witajcie. Ostatnio moja gin zapytała mnie ile mam wzrostu - 150cm - odpowiedziała, że to mało, nie zdołam urodzić i najpewniej będę mieć CC.
Mówiąc szczerze CC nawet nie brałam pod uwagę. Mam szerokie biodra (typowa figura gruszki), moja mama i siostra też są niskimi gruszkami i urodziły po 2 dzieci SN. I my i dzieci siostry z wagą około 4 kg. Mój synek póki co malutki nie jest, na ostatnim usg miał spory brzuszek
Jak się nie bałam porodu, tak się zaczęłam bać. Bo jeśli zdecyduję się na SN a coś się po drodze wydarzy, np zablokuje mi się dzidzia ramionkami... Masakra...
Czy są tu tak niskie dziewczyny, którym udało się urodzić SN nie najmniejsze dziecko? Podzielcie się historiami. Z góry dzięki.
-
Ja mam 157. Wg mnie nie chodzi o wzrost tylko o rozmiar miednicy. Przed pierwszym porodem leżałam długo w szpitalu z powodu przedwczesnych skurczów i kilka razy miałam mierzoną miednicę. Zresztą mój gin też mi mierzył na wizycie. Jestem drobna i szczupła. Urodziłam bardzo szybko bo oba porody około 4 godziny a skurcze parte przy pierwszym 25 min a przy drugim 10. Także popros o zmierzenie miednicy i wszystko bedzie jasne . Dodam jeszcze że pierwszy syn miał 3660g a drugi 3380 wiec nie tacy mali
-
Zgadzam sie z Reni,to jakas niedorzecznosc twierdzic ze wzrost przeklada sie na mozliwosci rodzenia dzieci. Znaczenie moze miec jedynie rozstaw miednicy w relacji do szacowanej wielkosci dziecka. Znam dziewczyny malutkie i chude jak patyczki ktore bez problemow urodzily i rozlozyste matrony ktore nie byly w stanie wypchnac dzidzi. Glowa do gory


-
Edwarda20 - również podpinam się pod dziewczyny powyżej. Mam koleżankę - niecałe 150 cm wzrostu urodziła chłopca ponad 3,5 kg. Moja mama - dwoje dzieci SN a ma " w porywach" haha 155 cm.
Myślę że wzrost nie ma nic do tego. A co do rozłożystości bioder , też w sumie nie byłabym tego taka pewna, bo przecież nie obwód talerzy biodrowych ma znaczenie tylko ta" dziura" pomiedzy mini...a czy to jest proporcjonalne? Musze poczytac
Gdyby tak było to super bo sama jestem typem "latynoskim "
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2018, 08:42

-
Sam niski wzrost chyba nie powinien od razu przesądzać o CC. Znam kilka naprawdę drobnych kobiet, które rodziły naturalnie całkiem duże dzieci. Dużo zależy przecież nie tylko od wzrostu czy szerokości bioder „z zewnątrz”, ale też od budowy miednicy, ułożenia dziecka i przebiegu samego porodu.
Na Twoim miejscu porozmawiałabym jeszcze z lekarzem i dopytała, dlaczego uważa, że przy 150 cm poród SN miałby być problemem. Jeśli nie ma innych wskazań do cesarki, może warto też zasięgnąć drugiej opinii. Najważniejsze, żeby decyzja była podejmowana na podstawie konkretnej sytuacji pod koniec ciąży, a nie tylko samego wzrostu. -





