Forum Poronienie ile dochodziłyści do siebie fizycznie
Odpowiedz

ile dochodziłyści do siebie fizycznie

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • karoka Znajoma
    Postów: 25 0

    Wysłany: 22 listopada 2017, 05:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny po jakim czasie wraca się do "normy"
    Jestem po farmakologicznej indukcji poronienia (ostatnia dawka w sobotę).
    Piersi się zmniejszyły, ale ciągle bolą, na dole jestem trochę obolała ale to nic.
    W nocy się wybudzam, w dzień nastrój od euforii do płaczu. Kiedy hormony spauzują?
    Jak było u Was?
    PS. Po jakim czasie beta Wam spadła do <1?

  • Mamusiagusia Ekspertka
    Postów: 166 234

    Wysłany: 22 listopada 2017, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karoka wrote:
    Dziewczyny po jakim czasie wraca się do "normy"
    Jestem po farmakologicznej indukcji poronienia (ostatnia dawka w sobotę).
    Piersi się zmniejszyły, ale ciągle bolą, na dole jestem trochę obolała ale to nic.
    W nocy się wybudzam, w dzień nastrój od euforii do płaczu. Kiedy hormony spauzują?
    Jak było u Was?
    PS. Po jakim czasie beta Wam spadła do <1?

    Karoka, moje objawy fizyczne skończyły się po około tygodniu. Ja na dole nic nie czułam, jakby nic się nie stało, tylko właśnie piersi pobolewały. Jeżeli chodzi o zdrowie psychiczne to nie wiem, co Ci powiedzieć. Jutro mija 3 tygodnie od śmierci mojego Maleństwa, a ja nadal raz płaczę, a raz przy wszystkich udaję silną.

    Robiłam betę wczoraj i wyszła mi 55, a 4 dni wcześniej 123, więc spada. Myślałam, że po trzech tygodniach będzie już 0, ale niestety. Widocznie mój poziom był wysoki i potrzebuję więcej czasu. Mój organizm nie zareagował na śmierć Maluszka. Zero jakichkolwiek objawów, więc pewnie musi się dłużej przestawiać.

    Angelina lubi tę wiadomość

    1.06.2018r. - dwie piękne i zaskakujące kreseczki
    3jgx3e3krire8tfs.png

    31.10.2017r. Nasz Aniołek - tak bardzo Cię pragneliśmy ;(
    Insulinooporność i hiperinsulinemia
    MTHFR - obie hetero:(
  • karoka Znajoma
    Postów: 25 0

    Wysłany: 23 listopada 2017, 05:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamusiagusia wrote:
    Karoka, moje objawy fizyczne skończyły się po około tygodniu. Ja na dole nic nie czułam, jakby nic się nie stało, tylko właśnie piersi pobolewały. Jeżeli chodzi o zdrowie psychiczne to nie wiem, co Ci powiedzieć. Jutro mija 3 tygodnie od śmierci mojego Maleństwa, a ja nadal raz płaczę, a raz przy wszystkich udaję silną.

    Robiłam betę wczoraj i wyszła mi 55, a 4 dni wcześniej 123, więc spada. Myślałam, że po trzech tygodniach będzie już 0, ale niestety. Widocznie mój poziom był wysoki i potrzebuję więcej czasu. Mój organizm nie zareagował na śmierć Maluszka. Zero jakichkolwiek objawów, więc pewnie musi się dłużej przestawiać.

    Ja idę na betę w piątek i mam nadzieję, że wynik jest już niewysoki. Mam zalecenie do wykonywania badania co tydzień, więc liczę, że nie będzie to trwało za długo.

    Jestem jeszcze na antybioyku, który mnie dodatkowo osłabia, więc energia życiowa bliska zero :/

  • pigula_91 Koleżanka
    Postów: 59 79

    Wysłany: 23 listopada 2017, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem szerze, że mój organizm zareagował jakby nigdy w ciąży nie była. Ale to pewnie kwestia tego że była to bardzo niska ciąża i dość wcześnie się zatrzymała. Po około tygodniu beta była już ujemna.

    Aniołek 8tc ( 28.08.2017)
    30.11- dwie kreseczki
    20.12-jest serduszko
    08.2018- synku czekamy na Ciebie
    f2w3ugpjfdjk6v5m.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 grudnia 2017, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fizycznie od razu po zabiegu, oprócz krwawienia, czułam się tak dobrze, że aż mi było głupio :( Jakby ktoś zdjął ze mnie straszny ciężar. Ale ja już zrozumiałam, że moja ciąża to była choroba. Tak sobie to tłumaczę. Od początku byłam trochę przeczołgana i chyba koniec przyjęłam z lekką ulgą. Przynajmniej po zabiegu. Bo jak zobaczyłam, że serduszko nie bije myślałam, że to jakiś zły sen...

  • Joanna_blondi Ekspertka
    Postów: 244 91

    Wysłany: 14 grudnia 2017, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja fizycznie szybko doszłam do siebie. Piersi miałam obolałe może przez dwa dni. W ogóle nie byłam osłabiona. Brzuch też mnie nie bolał, a plamienie minęło dość szybko.

    Za to psychicznie cierpiałam bardzo długo. Tak na prawdę płakałam codziennie przez kilka miesięcy.

    Laura 6.11.2018
    km5suay3vjvn9wdg.png

    Aniołek (*)04.04.2017 12tc (poronienie zatrzymane)
  • bondzik007 Autorytet
    Postów: 1356 980

    Wysłany: 14 grudnia 2017, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fizycznie było ok jeszcze tego samego dnia, kiedy miałam zabieg. Krwawiłam tylko przez ok dwa tygodnie.

    A psychicznie.. Nie wiem co Ci powiedzieć. Każdy inaczej przeżywa stratę, inaczej do tego podchodzi, każdy ma inną psychikę.

    Mija miesiąc odkąd przestało u nas bić serduszko a ja nadal myślę o tym dzień w dzień
    Są lepsze i gorsze dni ale nadal łapie mnie płacz i ogromny ból..
    Pełno myśli i pytań, co teraz powinnam robić, czy jakieś badania, jakie leki itp.
    Taka jestem. Nie za silna psychicznie. :)

    12.04.18 - Dwie kreski!! <3 Beta 232,47 11dpo 3cs
    p19u3e3kqm3ubh3v.png

    [*] Aniołek 9tc+3 16.11.2017 <3 <3 <3 1cs

    Synek <3 cały i zdrowy urodzony 16.12.18 <3

    [*] Aniołek 10tc+5 31.12.19 <3 <3 <3 dziewczynka z trisomią 22 ..

    MTHFR_1298A-C homozygota , obniżone białko S, podwyższone D-dimery
    Folian, b12, b6, wit D, acard, clexane, duphaston
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.