Forum Poronienie Pierwsza miesiączka po łyżeczkowaniu
Odpowiedz

Pierwsza miesiączka po łyżeczkowaniu

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • cud Koleżanka
    Postów: 55 7

    Wysłany: 4 września 2017, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem 39 dc po łyżeczkowaniu a okresu nie wiedac, martwie sie ze coś jest nie tak. Czy któraś z Was tez miała tak poźno okres bez konsultacji lekarza?
    Na domiar złego za pare dni jade na wakacje, myślałam ze bede juz po ....

    (*) (*) (*) (*) Tęsknię
    Translokacja,mutacja MTHR
  • niteczka Przyjaciółka
    Postów: 94 22

    Wysłany: 4 września 2017, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora 12 stycznia 2018, 13:11

    07.2017 [*]
    01.2018 cb
    10.2018 cb
    rux7mag.png
  • VR Koleżanka
    Postów: 81 4

    Wysłany: 5 września 2017, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cudna, poczekaj jeszcze trochę, nie martw się. Generalnie po łyżeczkowaniu jest opóźniony okres.

    MTHFR C6ttC-T hetero
    PAI-1 4G/5G homo
    hiperprolaktynemia czynnościowa

    [*] 8tc 10.2016 łyżeczkowanie
    [*] 5tc 08.2017 cp
    Kraków
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 września 2017, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny mogę dołączyć? Vr widzę że jesteś po cp? Ja prawdopodobnie też, przez to miałam laparotomie, byłam lyzeczkowana, dzisiaj mam śluz płodny a nie mogę się starać. Okrutne to, kontrolę mam w poniedziałek i pewnie usłyszę że będę miała zastój w staraniach na pół roku

  • VR Koleżanka
    Postów: 81 4

    Wysłany: 6 września 2017, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Monika :) Dołączaj. Tak, no niestety miałam cp. Dlatego będę musiała sprawdzić drożność jajowodów przed staraniami. Choć zdania są podzielone, niektórzy piszą, że to szkodzi, inni, że pomaga. Mnie lekarz powiedział, że możemy się starać od razu, może miesiąc odczekać, żeby się zagoiło. Lekarze często zalecają odczekać jakiś kwartał, ale pewna ginka mówiła mi kiedyś, że lepiej się starać od razu bez czekania, bo wtedy większa szansa, że szybko się uda.

    MTHFR C6ttC-T hetero
    PAI-1 4G/5G homo
    hiperprolaktynemia czynnościowa

    [*] 8tc 10.2016 łyżeczkowanie
    [*] 5tc 08.2017 cp
    Kraków
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2017, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A w jaki sposób usuneli tobie ciąże?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2017, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie mam pytanie odnośnie tych kilku dni po zabiegu, otóż 21.08 miałam pierwsze lyzeczkowanie, następnie kolejne 26.08
    ( źle mnie oczyscili )
    Od pierwszego minęło 2 tygodnie a ja od paru dni zalewam się ( dosłownie!!! ) sluzem plodnym, nie potrafię wręcz tego ujarzmic nawet w normalnych cyklach tak nie miałam
    Czy mój cykl miesiączkowy wrócił do normy? Czy wychodzi na to że jestem przed owulacja ?
    Monika... Tak patrzę mamy podobne daty ż tym że ja ujrzałam 2 kreski 6.08 ż czego jedna blaaada ledwie widoczna , po tygodniu wyladowalam w szpitalu z bólem brzucha, podejrzenie pozamacicznej, jednak beta ładnie rosła więc po tygodniu mnie wypisali , następnie 3 dni później znów na szpital znów z ostrym bólem i znów to samo przygotowania do laparoskopi podejrzenie pozamacicznej!! Dzień później usg przed laparoskopia lekarz znalazł ( dopiero!!) Pęcherzyk wewnątrz macicy okazało się że ciąża jest wczesna niż powinna powinna wtedy 6 tydzień 2 dni a była 4 tydzień 5 dzień)
    Dzień późnej beta jak ładnie rosła tak ładnie spadła i na stół:-/
    Przepraszam że nie doczytałam ale jak to było u Ciebie ? 5

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2017, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A już wiem , dziwne bo mnie mowiono że robią jakikolwiek zabieg tylko wtedy kiedy ciążę pozamaciczna widać- że z reguły nie ma czegoś takiego jak otworzenie i szukanie jak już otworzą to już wiedza gdzie jest
    W sumie nadal nie wiesz czy była to ciąża pozamaciczna czy nie ...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2017, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona29 dokladnie tak.
    Na wypisie mam napisane, "podejrzenie ciązy pozamacicznej", usunięcie czesci jajnika wraz z torbielami, i resztki po poronieniu...

    gdy dostałam plamień w dzień okresu pojechałam do lekarza powiedział że endo nie ciążowe bo 8,5 albo taka moja natura i przypuszcza ciąze pozamaciczna, byłam w szoku kazał zrobic po weekendzie bete, ale w niedziele dostałam gorączki albo mi się wydawało, dreszczy i zemdlałam, maż zawiózl na izbe zrobiono usg nic nie widać, z poczatku beta ładnie przyrastała, ale zaczełam krwawić, badało mnie trzech lekarzy i powiedzieli ze na lewym jajniku mam torbiele i miedzy nimi moze być własnie ta ciąża, powiedzieli że ta ciąża nie jest prawidłowa, jednego dnia dostałam bóli poronnych wiem jakie to są bo raz poroniłam, mowiłam o tym lekarzowi ale beta rosła. znależli jakiś pecherzyk ale nastepnego dnia już go nie bylo i przy pozamacicznej mogłbyć to pseudo pecherzyk. Niestety u nas taki szpital... powiedzielie bardzo prawdopodobne ze bedą mnie cieli bo te tobiele sa w dziwnym miejscu.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2017, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mówiłam ordynatorowi że bardzo chce mieć jeszcze dzieci i powiedział do mnie ze te torbiele mogły właśnie to blokować i teraz jestem czysta. A starałam się rok.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2017, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ten śluz teraz też mam, aż żal że nie możemy się starać ;-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2017, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monika jestem w szoku trochę, bo mimo to nadal nie wiadomo u Ciebie ...
    U mnie na wypisie ( też się nie popisali) jest napisane tak :
    Resztki po poronieniu
    Podejrzenie ciąży pozamacicznej- obserwacja negatywna.

    Nie bardzo też rozumiem skąd to " resztki po poronieniu " bo nawet jak mi beta spadła może nie drastycznie bo z 4500 na 3800 to nie miałam ni boli ni plamien o krwawieniu nie wspomnę dodam że to pierwsze robione hcg w ich szpitalu a poprzedni wynik był z innego, mimo wszystko jak tylko wynik spadł odrazu kładli mnie na stół resztki zostały owszem bo lekarz który mnie lyzeczkowal powiedział " wie Pani bo ciężko tak na sucho " potem miałam mieć kolejne za 2 dni czyszczenie ale znalazłam mojego lekarza i poprosiłam o tabletki na wywołanie i tu o dziwo też nic !! Czekałam na krwawienie na ból na skurcze a tu nic !! Więc kolejnego dnia miałam być czyszczona i przyszła lekarka mówi do mnie beta pięknie spadła do 730 dziś nie będzie zabiegu jednak następnego dnia ordynator na wizycie mówił że oczekuje na bete w okolicach 100 więc do czyszczenia dodał że zajmie się mną osobiście i tak też się stało; tak mnie wyczyscil że jak mnie wybudzali to jedyne co poczułam to ogromny ból, dziewczyny z sali mówiły że byłam blada jak ściana a ja tylko chciałam zastrzyk dostałam i zasnelam 2 dni później beta 70 i do domu

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2017, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    -Monika- wrote:
    A ten śluz teraz też mam, aż żal że nie możemy się starać ;-)

    Ja tam wspolzylam tydzień po wiadomo pod warunkiem jak coś będzie nie tak to przerywamy ale wszystko było ok i jest jak narazie
    Szczerze to ja już bym ciachla mówią że jak organizm nie będzie zdolny do ciąży to się jajko nie zagniezdi i nawet nie będziemy o tym wiedziały:-)

    A co do mnie ja się staralam jakieś 6 lat i w sumie ten cykl był odpuszczony czekałam na @ jak na zbawienie miałam wszystko zaplanowane bo wyjazd na wakacje i właśnie w trakcie nich dni płodne więc nawet zła byłam że nie przychodzi !! Wściekła wręcz ! Ale w życiu nie spodziewalabym się ciąży, raz nawet nie wiem kiedy doszło do zapłodnienia bp lipiec był takim ciężkim miesiącem że może przez cały miesiąc 2 razy wspolzylismy a dwa nawet sama mówiłam że wiatropylna nie jestem i to napewno nie ciąża tymbardziej że blada krecha pokazała się dopiero 6 dni po spodziewanym terminie @ a no i Endo rosło sobie od dnia przybycia na szpital Miał o 1.2 a przy pierwszym wypisie już 1.8 cm

    Wiadomość wyedytowana przez autora 6 września 2017, 20:09

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2017, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaprosiłam Ciebie, jeśli mozesz udostepnij wykres i bedziemy tam pisać.
    Ja krwawiłam typowo jak przy pozamacicznej i mimo że mialam bóle poronne to beta przyrastała. ale tylko do 700, wiesz badalo mnie trzech lekarzy więc im zaufałam :-(
    byłaś już na kontroli?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2017, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie mogę współżyć, może przez tą laparotomię. Czekamy do wizyty i wtedy sie dowiem jak to z tym wszystkim będzie czy się ładnie wygoiło itp.

    Ja u siebie też się nie spodziewałam ciąży przy takich temperaturach a tu psikus... Tak się cieszyłam.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2017, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to nie ... u mnie było na start 46 beta 6.08 12.08 była 919 i później rosła do 4600 w ciągu tygodnia bodajże wiem że przyrosty były prawidłowe
    No ja niby też nie mogę do pierwszej kontroli na której jeszcze nie byłam co prawda dwa tygodnie już minęły ale dwa od pierwszego zabiegu a w sobotę będzie dwa od drugiego dzwoniłam do mojego gina chciałam właśnie przyjechac pogadać z nim na temat staranek itd ale on stwierdził że nie ma takiej potrzeby haha luz blues mówi że jak nic nie boli i nic się nie dzieje to mam na spokojnie przyjechać jak będą wyniki hist
    No i przez telefon podal mi nazwę tabletek żebym sobie wykupiła szybciej się zagoje ( co prawda te tabsy są na opryszczke narządów(!) ) ale gdzieś tam pisze że też po porodzie stosowane żeby tam się nic nie porobilo)
    Na czym polega ta laparotomia to przez pochwe?
    Zaakceptowane i udostępnione:-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora 6 września 2017, 20:21

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2017, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona29 wrote:
    A to nie ... u mnie było na start 46 beta 6.08 12.08 była 919 i później rosła do 4600 w ciągu tygodnia bodajże wiem że przyrosty były prawidłowe
    No ja niby też nie mogę do pierwszej kontroli na której jeszcze nie byłam co prawda dwa tygodnie już minęły ale dwa od pierwszego zabiegu a w sobotę będzie dwa od drugiego dzwoniłam do mojego gina chciałam właśnie przyjechac pogadać z nim na temat staranek itd ale on stwierdził że nie ma takiej potrzeby haha luz blues mówi że jak nic nie boli i nic się nie dzieje to mam na spokojnie przyjechać jak będą wyniki hist
    No i przez telefon podal mi nazwę tabletek żebym sobie wykupiła szybciej się zagoje ( co prawda te tabsy są na opryszczke narządów(!) ) ale gdzieś tam pisze że też po porodzie stosowane żeby tam się nic nie porobilo)
    Na czym polega ta laparotomia to przez pochwe?
    Zaakceptowane i udostępnione:-)
    Laparotomia to rozcinanie powłok brzusznych, wyglądam tak jakbym była po Cesarskim cięciu.

    A co to za leki?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2017, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hm no więc ani macica nie była ruszana bo jajnikiem się zajęli a przepraszam byłaś też łyżeczkowana ale dlaczego?
    A te tabletki to hexatiab

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2017, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dlaczego zostałam wyczyszczona...

    Nie wiem, robią to rutynowo? Może przez to że krwawiłam, albo po prostu żeby nie wdało się żadne zapalenie, dowiedziałam sie od położnej, bo zrobili mi to w trakcie operacji.

    A ty skąd jesteś?

    Wiekszy szpital, wiecej specjalistów, u nas sąswyczajni lekarze :-/ do Lublina mam dwie godziny jazdy, bałam się że dostanekrwotoku i stąd ta decyzja.

    Napisałam pod wykresem

  • cud Koleżanka
    Postów: 55 7

    Wysłany: 7 września 2017, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    VR wrote:
    Cudna, poczekaj jeszcze trochę, nie martw się. Generalnie po łyżeczkowaniu jest opóźniony okres.

    Dzięuje wczoraj dostalam obfity okres. Teraz czeka na wizyte kontrolna u gina.

    (*) (*) (*) (*) Tęsknię
    Translokacja,mutacja MTHR
1 2

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)