X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Polip endometrialny, histeroskopia, poronienie
Odpowiedz

Polip endometrialny, histeroskopia, poronienie

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Kasiasiasia Przyjaciółka
    Postów: 77 58

    Wysłany: 27 grudnia 2022, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny, zakładam temat, ponieważ nie znalazłam takiego w isteniejących. Może któraś z Was też boryka się z takim problemem. U mnie zaczęło się w lipcu, kiedy podjęliśmy z mężem decyzję o rozpoczęciu starań o pierwsze dziecko. Dostałam wtedy skierowania na badania podstawowe, w tym usg, na którym wyszedł polip w macicy. Pierwszym krokiem było powtórzenie usg w kolejnym miesiącu i co ciekawe, wtedy polip zniknął- lekarz uznał, że złuszczył się samoistnie wraz z miesiączką. Jako, że pozostałe badania były prawidłowe, rozpoczęliśmy starania. W 2 cyklu, po spóźnionej miesiączce wykonałam test ciążowy- pozytywny. Kolejne dwa również były pozytywne, ale cały czas występowało delikatne brązowe plamienie. Umówiłam się na wizytę w celu potwierdzenia ciąży, ale w międzyczasie pojawiło się większe krwawienie- otrzymałam od lekarza duphaston, który zdążyłam zażyć dwa razy i pojawiło się już obfite krwawienie- poronienie. Po oczyszczeniu macicy miałam ponownie wykonane usg, na którym nie było widać polipa. Dostaliśmy zielone światło do dalszych starań, ale po kolejnej miesiącze, w okolicach 10 dnia cyklu pojawiło się brązowe plamienie, umówiłam się na wizytę w celu sprawdzenia czy to owulacja, czy może jednak coś jest nie tak. Polip znowu się uwidocznił i dostałam zalecenie wykonania histeroskopii diagnostycznej i usunięcia polipa. Czy któraś z Was była w podobnej sytuacji? Pani Doktor powiedziała, że decyzja o zabiegu należy do mnie, ponieważ zdarzają się sytuacje, że kobiety zachodzą i donoszą ciąże mając polipy w macicy, ale zdarza się też, że powodują one poronienia. Nie jest pewne, że moje poronienie było spowodowane polipem, ale jest takie ryzyko. Nie wiem co robić, zabieg na nfz ma bardzo długie terminy, nawet rok czasu, prywatnie kosztuje ok 4-5 tys, ale czas oczekiwania jest dużo krótszy.

  • jo_ana Autorytet
    Postów: 3662 3408

    Wysłany: 27 grudnia 2022, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym usuwała polip. Może on zdecydowanie utrudniać zajście w ciąże. Jeśli nie masz funduszy prywatnie umów się na NFZ i czekaj na termin w między czasie starajcie się dalej, a nóż się uda. Skąd jesteś ? W Katowicach jest lekarz który wykonuje histero koszt około 2 tys, ale nie wiem czy z usunięciem polipa by to było już bo ja pytałam o histero z biosja do badania.

    🌱Rozpoczęcie starań 01/2021
    👼🏻 Poronienie 9/12 tc 11/2021

    ♀ 90’
    ✖️ AMH 9,89 | PAI 1 homo | MTHFR hetero | niedobór białka S wolnego 62% | podwyższony czynnik krzepnięcia VIII 169% | cienkie endometrium
    ✔️histeroskopia | CD138 poniżej 1/10 HPF

    ♂87’
    ✖️ Teratozoospermia morfo 0%
    ✔️ Ilość, ruch, fragmentacja DNA 11% , USG prawidłowe

    Moje ♡ 𝑊𝑒𝑟𝑜𝑛𝑖𝑘𝑎 04.2011
    ———————————————————
    Od 2023 KLINIKA W NL
    🔸 5 x stymulacja
    🔸 3 x IUI
    🍀 03/2024 IVF protokół krótki
    pobrano 31 🥚 zapłodniono 24, mamy 18 ❄️
  • Minevra Mg. Ekspertka
    Postów: 147 87

    Wysłany: 27 grudnia 2022, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, ja miałam usuwanego na początku tego roku. Nie płaciłam nic. Jak masz na skierowaniu usunięcie polipa to idziesz do poradni przy szpitalu (w większych miastach masz poradnie przyszpitalne czynne, co prawda w godzinach rannych, ale są za darmo), tam idziesz ze skierowaniem i po krótkim badaniu powinni Cię zapisać. Prywatne kliniki też często wykonują te zabiegi, bo za tym leci kasa z NFZ, także nie wiem dziewczyny, czy jest sens płacić za to. Musisz mieć wykonane WZW B wcześniej i cytologię. Aha, u mnie też tak lekarze mieli - jeden widział polipa, drugi nie widział. Trzeci widział ( polip miał prawie 2 cm) - w zależności jak wykonali USG.
    Dodam, że ja z moim chodziłam prawie dwa lata zanim zauważył go pierwszy ginekolog i mój dawał objawy w postaci randomowych krwawień ( krwawiłam "znikąd" obficie, ale jednorazowo). Możecie sobie wyobrazić moje przerażenie. Nikt nie wiedział, co się dzieje. Lekarze nie chcieli mi wierzyć, że danego dnia zalałam bielizę i rajstopy krwią, bo na wizycie nie było śladu po krwawieniu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 grudnia 2022, 21:29




    💔 poronienie/wrzesień 2022
  • jo_ana Autorytet
    Postów: 3662 3408

    Wysłany: 27 grudnia 2022, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chodziło tylko o to, że termin na NFZ jest odległy i autorka postu nie chce tak długo czekać, dlatego pojawiła się myśl wykonania histero prywatnie.

    🌱Rozpoczęcie starań 01/2021
    👼🏻 Poronienie 9/12 tc 11/2021

    ♀ 90’
    ✖️ AMH 9,89 | PAI 1 homo | MTHFR hetero | niedobór białka S wolnego 62% | podwyższony czynnik krzepnięcia VIII 169% | cienkie endometrium
    ✔️histeroskopia | CD138 poniżej 1/10 HPF

    ♂87’
    ✖️ Teratozoospermia morfo 0%
    ✔️ Ilość, ruch, fragmentacja DNA 11% , USG prawidłowe

    Moje ♡ 𝑊𝑒𝑟𝑜𝑛𝑖𝑘𝑎 04.2011
    ———————————————————
    Od 2023 KLINIKA W NL
    🔸 5 x stymulacja
    🔸 3 x IUI
    🍀 03/2024 IVF protokół krótki
    pobrano 31 🥚 zapłodniono 24, mamy 18 ❄️
  • Kasiasiasia Przyjaciółka
    Postów: 77 58

    Wysłany: 27 grudnia 2022, 23:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za Wasze odpowiedzi! U mnie też pojawiają się randomowe krwawienia, do tej pory myślałam, że są związane z owulacją, ale dzisiejsze usg to wykluczyło. Do tego czasami ból podbrzusza i mocne krwawienie podczas miesiączek. No i poronienie na wczesnym etapie ciąży. Jutro będę dzwonić do poradni przyszpitalnych, może uda się znaleźć jakiś szybki termin ze względu na starania. Jestem z Krakowa więc możliwości jest wiele, mam nadzieję, że uda się szybko pozbyć „przyjaciela”. :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 grudnia 2022, 23:55

  • Minevra Mg. Ekspertka
    Postów: 147 87

    Wysłany: 28 grudnia 2022, 05:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też tak było z tym polipem, że dzwoniłam też po prywatnych klinikach. I w pewnym momencie w ich jakby "powitalnej wiadomości" było: jeżeli chcesz zapisać się na wizytę: wciśnij 1, jeżeli chcesz cośtam: wciśnij dwa, jeżeli masz skierowanie na zabieg NFZ wciśnij: 3, czekałam 3 dni na zabieg po wizycie kwalfikującej.




    💔 poronienie/wrzesień 2022
  • Kasiasiasia Przyjaciółka
    Postów: 77 58

    Wysłany: 28 grudnia 2022, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minevra Mg. wrote:
    U mnie też tak było z tym polipem, że dzwoniłam też po prywatnych klinikach. I w pewnym momencie w ich jakby "powitalnej wiadomości" było: jeżeli chcesz zapisać się na wizytę: wciśnij 1, jeżeli chcesz cośtam: wciśnij dwa, jeżeli masz skierowanie na zabieg NFZ wciśnij: 3, czekałam 3 dni na zabieg po wizycie kwalfikującej.

    A powiedz mi proszę jeszcze coś na temat samego zabiegu? Miałaś go w znieczuleniu ogólnym? Jak długo po zabiegu trzeba odpuścić starania? Polip nie „odrósł”? :)

  • Minevra Mg. Ekspertka
    Postów: 147 87

    Wysłany: 28 grudnia 2022, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nalegałam na histeroskopię ( wtedy wprowadzają tylko kamerkę z nożyczkami),jednak lekarz w trakcie zabiegu stwierdził, że musiał wyłyżeczkować(co wiąże się z większym ryzykiem. U mnie tak na 90 procent polip zatrzymywał resztki z 1szego poronienia, stąd to łyżeczkowanie. Miałam znieczulenie ogólne. Wszystko trwało 20 minut. Wyszłam po 1 h na własnych nogach. Plamiłam 2-3 dni po. Do tej pory polipa nie ma (prawie rok). Ale to paskudztwo lubi odrastać.
    Staram się poznać wroga, przeczytałam mnóstwo artykułów na ich temat i tak, jak patrzę to u mnie on pojawił się równolegle z braniem cały cykl niepokalanka, co pasowałoby do teorii o powstawaniu polipów wskutek zaburzeń hormonalnych, które sobie zafundowałam starając się "ulepszyć" cykl. Co prawda pół roku po wycięciu zaszłam w ciążę, którą straciłam. I tak zastanawiam się, czy polip nie mógł być też sygnałem zapalenia endometrium lub też polipowatego endometrium, które utrudniają zagnieżdżenie.




    💔 poronienie/wrzesień 2022
  • Kasiasiasia Przyjaciółka
    Postów: 77 58

    Wysłany: 28 grudnia 2022, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Udało mi się umówić na wizytę w przychodni przyszpitalnej na początek stycznia, babka w rejestracji mówiła, że zabieg może być już w lutym/ marcu, w zależności co powie lekarz, także jest nadzieja na szybkie załatwienie sprawy. 🤗

    Minevra, przykre, że pomimo wycięcia polipa straciłaś ciąże :( Mam nadzieję, że następna już będzie szczęsliwie zakończona! I oby polip już nie wrócił i nie utrudniał. Mnie lekarka na pierwszym usg, na którym wyszedł polip straszyła, że na pewno z nim nie zajdę w ciąże, a jeśli nawet to skończy się potężnym krwawieniem. Powiem szczerze, że po kolejnym usg, na którym go nie było widać i po pozytywnych testach pomyślałam sobie, że po co było tak głupio straszyć jak raz, że polip zniknął, a dwa ciąża jest. Niestety jednak miała racje..

    Minevra Mg. lubi tę wiadomość

  • Pfry Autorytet
    Postów: 794 1624

    Wysłany: 6 stycznia 2023, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiasiasia wrote:
    Cześć Dziewczyny, zakładam temat, ponieważ nie znalazłam takiego w isteniejących. Może któraś z Was też boryka się z takim problemem. U mnie zaczęło się w lipcu, kiedy podjęliśmy z mężem decyzję o rozpoczęciu starań o pierwsze dziecko. Dostałam wtedy skierowania na badania podstawowe, w tym usg, na którym wyszedł polip w macicy. Pierwszym krokiem było powtórzenie usg w kolejnym miesiącu i co ciekawe, wtedy polip zniknął- lekarz uznał, że złuszczył się samoistnie wraz z miesiączką. Jako, że pozostałe badania były prawidłowe, rozpoczęliśmy starania. W 2 cyklu, po spóźnionej miesiączce wykonałam test ciążowy- pozytywny. Kolejne dwa również były pozytywne, ale cały czas występowało delikatne brązowe plamienie. Umówiłam się na wizytę w celu potwierdzenia ciąży, ale w międzyczasie pojawiło się większe krwawienie- otrzymałam od lekarza duphaston, który zdążyłam zażyć dwa razy i pojawiło się już obfite krwawienie- poronienie. Po oczyszczeniu macicy miałam ponownie wykonane usg, na którym nie było widać polipa. Dostaliśmy zielone światło do dalszych starań, ale po kolejnej miesiącze, w okolicach 10 dnia cyklu pojawiło się brązowe plamienie, umówiłam się na wizytę w celu sprawdzenia czy to owulacja, czy może jednak coś jest nie tak. Polip znowu się uwidocznił i dostałam zalecenie wykonania histeroskopii diagnostycznej i usunięcia polipa. Czy któraś z Was była w podobnej sytuacji? Pani Doktor powiedziała, że decyzja o zabiegu należy do mnie, ponieważ zdarzają się sytuacje, że kobiety zachodzą i donoszą ciąże mając polipy w macicy, ale zdarza się też, że powodują one poronienia. Nie jest pewne, że moje poronienie było spowodowane polipem, ale jest takie ryzyko. Nie wiem co robić, zabieg na nfz ma bardzo długie terminy, nawet rok czasu, prywatnie kosztuje ok 4-5 tys, ale czas oczekiwania jest dużo krótszy.
    Nie wiem skąd jesteś, ale ja miałam zabieg w Krakowie w szpitalu uniwersyteckim i termin ustalałam na za 2 m-ce. Jeśli nie masz daleko, to może podzwoń po szpitalach w innych miastach?
    Ja finalnie za histeroskopie czekałam pół roku, bo nie mogłam wbić się w termin, bo nie mam idealnych cykli. Lekarz przepisał mi antykoncepcję hormonalną - po niej mogłam wykonać zabieg w każdym dniu cyklu.
    Powodzenia!

    👩 32 | 🧑 33 - starania od 11.2020
    ______________________________
    09.2019 - polip w jamie macicy
    21.09.2021 - histeroskopia ✂️ polipa
    Od 10.2021 - starania bez polipa
    31.07.2022 - ⏸️😳 - 19.08.2022 - ❤
    11.09.2022 - brak akcji 💔 poronienie samoistne 9t+4d
    ______________________________
    Powrót do starań od 12.2022
    02.03.2023 HyCoSy ✅
    14.08.2023 histeroskopia z biopsją endometrium ❌ przewlekły stan zapalny endometrium
    27.12.2023 - kontrolna biopsja ✅
    03.01.2024 HOMA ✅ BMI zawsze w normie(ok. 22), cytologia ✅ profil cytokin lekko rozjechany, KIR Bx, allo-MLR 33,1% - do starań od kwietnia dodany Accofil
    16.02.2024 - AMH 1,28, Endometrioza II STOPIEŃ i adenomioza 😵‍💫

    Mąż: seminogram ✅ fragmentacja ✅ HBA ✅

    Plany:
    04.2024 - Clostilbegyt -> inseminacja odwołana, zbyt mocna odpowiedź jajników (8dc: 6 pęcherzyków JL, 7 pęcherzyków JP)
    Kolejne cykle: plan na Accofil
    Lecę na oparach... 🫠
  • Kasiasiasia Przyjaciółka
    Postów: 77 58

    Wysłany: 6 stycznia 2023, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pfry wrote:
    Nie wiem skąd jesteś, ale ja miałam zabieg w Krakowie w szpitalu uniwersyteckim i termin ustalałam na za 2 m-ce. Jeśli nie masz daleko, to może podzwoń po szpitalach w innych miastach?
    Ja finalnie za histeroskopie czekałam pół roku, bo nie mogłam wbić się w termin, bo nie mam idealnych cykli. Lekarz przepisał mi antykoncepcję hormonalną - po niej mogłam wykonać zabieg w każdym dniu cyklu.
    Powodzenia!

    Jestem z Krakowa i już udało mi się umówić na zabieg, mam za miesiąc także czekam z niecierpliwością. Mam nadzieję, że właśnie wbiję się w termin bo też nie mam idealnych cykli.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ