X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Poronienie a szczepienie
Odpowiedz

Poronienie a szczepienie

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • bzksz Ekspertka
    Postów: 189 318

    Wysłany: 6 sierpnia 2022, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,
    to moj pierwszy post, chociaż podczytuję forum od kilku miesięcy. Dwa tygodnie temu poroniłam swoją pierwszą ciążę - jakoś sobie z tym radzę, jak same wiecie, jest różnie. Dzisiaj byłam sprawdzić wynik beta hcg. Zostalo jeszcze ponad 200, ale chodzi mi o coś innego.
    Pielęgniarka, która pobierała mi krew dość niedyskretnie zapytała czy już wiem, że jestem w ciąży. Powiedziałam, że jestem po poronieniu. Na co ona zapytała, czy szczepiłam się na COVID. Następnie zasugerowała, że jest to wina szczepienia...
    Szczerze nie przyszło mi to do głowy, nie analizowałam tego pod tym kątem. Czy spotkałyście się już z takimi opiniami, w dodatku ze strony personelu medycznego?

    🙍‍♀️ 28 👦 35

    Czerwiec 2022 - ⏸ ❤
    Lipiec 2022 - poronienie zatrzymane 6/9 tc 💔

    Grudzień 2022 - ⏸
    31.12 - beta HCG - 100 ❤
    02.01 - beta HCG - 233 🍀
    07.01 - beta HCG - 2398 🥳
    12.01 wizyta - pęcherzyk ciążowy🤞
    31.01 wizyta - 1.78 cm dzidziula 🥰
    21.02 wizyta - prawie 4,5 cm mojego cudu ❤
    06.03 - ryzyka trisomii niskie, ryzyko preeklampsji i hipotrofii podwyższone 😒 --> Acard 150 mg
    25.07 - 2049 g Emilki 🥰

    preg.png
  • Zula36 Autorytet
    Postów: 1838 928

    Wysłany: 6 sierpnia 2022, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 sierpnia 2022, 21:46

    event.png
    age.png
    ❤️👶🏼Adaś 22.06.2021🌈
    💔👼🏼09.04.2020 (9tc)
    ❤️👧🏼Zosia 28.06.2018
    👩🏼 Ja, 39 lat 🤦🏼‍♀️
  • Karo1234 Autorytet
    Postów: 2397 2271

    Wysłany: 6 sierpnia 2022, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bzksz wrote:
    Cześć dziewczyny,
    to moj pierwszy post, chociaż podczytuję forum od kilku miesięcy. Dwa tygodnie temu poroniłam swoją pierwszą ciążę - jakoś sobie z tym radzę, jak same wiecie, jest różnie. Dzisiaj byłam sprawdzić wynik beta hcg. Zostalo jeszcze ponad 200, ale chodzi mi o coś innego.
    Pielęgniarka, która pobierała mi krew dość niedyskretnie zapytała czy już wiem, że jestem w ciąży. Powiedziałam, że jestem po poronieniu. Na co ona zapytała, czy szczepiłam się na COVID. Następnie zasugerowała, że jest to wina szczepienia...
    Szczerze nie przyszło mi to do głowy, nie analizowałam tego pod tym kątem. Czy spotkałyście się już z takimi opiniami, w dodatku ze strony personelu medycznego?
    Hej,
    Po pierwsze współczuję straty 😞
    Po drugie ja bym na taką osobę złożyła skargę, bo nie ma wiedzy, żeby wydawać takie opinie i coś takiego nawet sugerować. Każdy ginekolog podczas starań zalecał mi zaszczepienie, a teraz w ciąży ostrzega przed covidem, bo jak to mi wczoraj pani doktor powiedziała "przebieg covid w ciąży bywa dramatyczy" i jedyne co może mi pomóc w razie zachorowania to 3 dawki szczepionki.
    A ta pielęgniarka to jakiś płaskoziemca i nie powinna się odzywać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 sierpnia 2022, 15:10

    Roxie_eS lubi tę wiadomość

    ♀️33 ♂️29

    hashimoto, niedoczynność tarczycy

    19.07 (3+6) beta-HCG 112 mIU/ml
    14.09 (12+0) niskie ryzyka 💙 wynik Panorama + USG prenatalne
    18.11 (21+2) 445 g 💙 USG połówkowe
    19.01 (30+1) 1500 g 💙 USG III trymestru
    11.02 (33+3) 2100 g 💙
    25.02 (35+3) 2700 g 💙
    09.03 (37+1) 3100 g 💙
    21.03 (38+6) 3300 g 💙
    27.03 (39+5) 3670 g, 54 cm👣 Filip 💙

    age.png
  • Pomarańcza Autorytet
    Postów: 1199 956

    Wysłany: 6 sierpnia 2022, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja byłam szczepiona na samym początku, jak zaszłam w ciążę nie było mowy o 3 dawce szczepienia, jednak po poronieniu kilku lekarzy (dwóch albo trzech, dobrze nie pamiętam) pierwsze pytanie jakie mi zadali - kiedy było szczepienie na covid. Jak mówiłam że prawie rok temu to odpuszczali temat, jednak jedną lekarkę zapytałam czemu o to pyta. Stwierdziła że w ostatnim czasie zauważa się poronienia po szczepieniu na wczesnym etapie ciąży bądź chwilę przed ciążą. Nie mówiła, że te poronienia to wina szczepień, raczej chodziło o pewną zależność która MOZE ale nie musi być. Sama zaleca szczepienia w ciąży, ale raczej od 2 trymestru. Moje na bank z tego powodu nie było, bo za długi czas od szczepienia, wydaje mi się że nie ma jeszcze długofalowych badań to trudno stwierdzić czy mogą się przyczyniać czy nie. Z jednej strony jak ma się gorączkę po szczepieniu to zawsze jest niebezpieczne dla ciąży 🤷🏼‍♀️ a z drugiej jak jest silna i zdrowa ciąża to trochę jak pasożyt, tak łatwo zdrowej ciąży się nie poroni. Zazwyczaj pierwsze poronienia są wina wad genetycznych. Ja miałam często słuchane serduszko, nie wiedziałam że nie można, a tak złożyło się że byłam u trzech lekarzy tydzień po tygodniu, od 6tc. I też zastanawiałam się czy to nie moja wina że tak lazilam po lekarzach (jedna leczyła nas na niepłodność, a właściwie nie zdążyła bo już na drugiej wizycie byłam w ciąży, drugi był moim prywatnym a trzeci - na NFZ bo chciałam mieć badania na NFZ). Ale tego teraz się nie dowiem, badań nie robiłam. Nie obwiniaj się o szczepienie, znajdą się zarówno lekarze i pielęgniarki którzy są za jak i ci, którzy są przeciw. Za nową technologią, ludzie boją się nowego, znam osoby które wszystkie choroby świata zwalają na szczepienie (a nie tryb życia przez całe życie, przebyty covid itd). Nie dowiesz się tego raczej, staraj się zadbać o siebie i swoje samopoczucie. Przykro mi z powodu Twojej straty 😢 statystyki mówią, że kolejna ciąża powinna być bezproblemowa i tego Co życzę! Ja po 4 msc starań jestem w ciąży i póki co jest wszystko dobrze, mam nadzieję że Tobie też się uda i niedługo będziesz szczęśliwa mama 💗

    Luźne starania od 12.2019
    Metformina ,Letrox, pueria uno, i 🐧
    Grudzień '21 10+5tc/8tc Gosia 💔

    25.05.22 ⏸️ 271mlU/ml 13dpo, 666mlU/ml 15dpo
    age.png
  • Babulka Autorytet
    Postów: 4821 2320

    Wysłany: 6 sierpnia 2022, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma żadnych podstaw naukowych, żeby wysnuwac takie wnioski a zachowanie pielęgniarki jest karygodne i niezgodne ze sztuką, bez względu na to, czy wciskałaby Ci, że powodem była szczepionka, czy urok rzucony przez wiedźmę. Większość poronień w 1 trymestrze ciąży związana jest z wadami zarodka i nie można im zapobiec w żaden sposób.

    Roxie_eS lubi tę wiadomość

    2019 💝👶💖
    2021 💔
    2022 💔💔
    2023 💝👶💖

    "Wszystkim głosić będę jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną 💙" Nowenna Pompejańska
  • Mila88 Ekspertka
    Postów: 165 135

    Wysłany: 8 sierpnia 2022, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie po pierwszym poronieniu pielęgniarka przy przyjęciu do szpitala pytała czy przeszłam covid, bo teraz często im się trafiają pacjentki, które przechorowaly i miało to wpływ na ciążę i że zwykle poronienie zatrzymane. Ale też usłyszałam, że znajomej powiedzieli w szpitalu, że poroniła przez szczepionkę 😒 ja tam osobiście w to nie wierzę. Zresztą statystyki nie pokazują zwiększonej liczby poronien po szczepieniach na covid...

    preg.png
  • Pfry Autorytet
    Postów: 794 1624

    Wysłany: 30 grudnia 2022, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bzksz wrote:
    Cześć dziewczyny,
    to moj pierwszy post, chociaż podczytuję forum od kilku miesięcy. Dwa tygodnie temu poroniłam swoją pierwszą ciążę - jakoś sobie z tym radzę, jak same wiecie, jest różnie. Dzisiaj byłam sprawdzić wynik beta hcg. Zostalo jeszcze ponad 200, ale chodzi mi o coś innego.
    Pielęgniarka, która pobierała mi krew dość niedyskretnie zapytała czy już wiem, że jestem w ciąży. Powiedziałam, że jestem po poronieniu. Na co ona zapytała, czy szczepiłam się na COVID. Następnie zasugerowała, że jest to wina szczepienia...
    Szczerze nie przyszło mi to do głowy, nie analizowałam tego pod tym kątem. Czy spotkałyście się już z takimi opiniami, w dodatku ze strony personelu medycznego?
    U mnie lekarz coś takiego sugerował, ale kompletnie w to nie wierzę. Od razu odbijałam piłeczkę, że długo się starałam i to właśnie w cyklu, w którym się szczepiłam zobaczyłam upragnione II kreski. Tak, więc może w moim przypadku szczepienie pomogło przy zapłodnieniu/zagnieżdżeniu? Albo kompletnie nie miało wpływu i był to zwykły przypadek

    👩 32 | 🧑 33 - starania od 11.2020
    ______________________________
    09.2019 - polip w jamie macicy
    21.09.2021 - histeroskopia ✂️ polipa
    Od 10.2021 - starania bez polipa
    31.07.2022 - ⏸️😳 - 19.08.2022 - ❤
    11.09.2022 - brak akcji 💔 poronienie samoistne 9t+4d
    ______________________________
    Powrót do starań od 12.2022
    02.03.2023 HyCoSy ✅
    14.08.2023 histeroskopia z biopsją endometrium ❌ przewlekły stan zapalny endometrium
    27.12.2023 - kontrolna biopsja ✅
    03.01.2024 HOMA ✅ BMI zawsze w normie(ok. 22), cytologia ✅ profil cytokin lekko rozjechany, KIR Bx, allo-MLR 33,1% - do starań od kwietnia dodany Accofil
    16.02.2024 - AMH 1,28, Endometrioza II STOPIEŃ i adenomioza 😵‍💫

    Mąż: seminogram ✅ fragmentacja ✅ HBA ✅

    Plany:
    04.2024 - Clostilbegyt -> inseminacja odwołana, zbyt mocna odpowiedź jajników (8dc: 6 pęcherzyków JL, 7 pęcherzyków JP)
    Kolejne cykle: plan na Accofil
    Lecę na oparach... 🫠
  • bzksz Ekspertka
    Postów: 189 318

    Wysłany: 30 grudnia 2022, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pfry wrote:
    U mnie lekarz coś takiego sugerował, ale kompletnie w to nie wierzę. Od razu odbijałam piłeczkę, że długo się starałam i to właśnie w cyklu, w którym się szczepiłam zobaczyłam upragnione II kreski. Tak, więc może w moim przypadku szczepienie pomogło przy zapłodnieniu/zagnieżdżeniu? Albo kompletnie nie miało wpływu i był to zwykły przypadek
    Też już teraz mi emocje opadły i tak do tego nie podchodzę, zwłaszcza, że szczepiłam się ponad rok przed poronieniem! Więc bez przesady! Zaraz się okażę, że x czasu temu miałam grypę czy cokolwiek innego i dlatego poroniłam... ale do tej pielęgniarki mam uraz już.

    🙍‍♀️ 28 👦 35

    Czerwiec 2022 - ⏸ ❤
    Lipiec 2022 - poronienie zatrzymane 6/9 tc 💔

    Grudzień 2022 - ⏸
    31.12 - beta HCG - 100 ❤
    02.01 - beta HCG - 233 🍀
    07.01 - beta HCG - 2398 🥳
    12.01 wizyta - pęcherzyk ciążowy🤞
    31.01 wizyta - 1.78 cm dzidziula 🥰
    21.02 wizyta - prawie 4,5 cm mojego cudu ❤
    06.03 - ryzyka trisomii niskie, ryzyko preeklampsji i hipotrofii podwyższone 😒 --> Acard 150 mg
    25.07 - 2049 g Emilki 🥰

    preg.png
  • Pfry Autorytet
    Postów: 794 1624

    Wysłany: 5 stycznia 2023, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bzksz wrote:
    Też już teraz mi emocje opadły i tak do tego nie podchodzę, zwłaszcza, że szczepiłam się ponad rok przed poronieniem! Więc bez przesady! Zaraz się okażę, że x czasu temu miałam grypę czy cokolwiek innego i dlatego poroniłam... ale do tej pielęgniarki mam uraz już.
    Niesty, czasami można trafić na różne odklejone osoby. Po tym jak stwierdzono u mnie brak bicia serduszka maleństwa, odesłali mnie do domu z zaleceniem pojawienia się na kontrolę za kilka dni. No i zgodnie z zaleceniami przyszłam na izbę (ok. godz. 10) i czekałam w kolejce razem z wieloma ciężarnymi robiącymi KTG... Weszłam do rejestracji, połozna miała za parawanem ciężarną na KTG a jednocześnie mnie rejestrowała... no i zaczeła nagle mieć do mnie pretensje, że się nie zarejestrowałam telefonicznie wcześniej na wizytę. Powiedziałam jej, że miałam inne zmartwienia i lekarz wspomniał tylko, że mam pojawić się na kontroli za 4-5 dni, nie mówił nic o rejestracji. Po czym ona na to, że miałam stanowczo dużo czasu na to, żeby się zarejestrować i że później wszystkim przeszkadza, że trzeba czekać w kolejce i się wszyscy stresują i w ogóle zaczeła mega narzekać i mi dogadywać, że gdzie mnie niby przyjmują bez rejestracji, że przecież wszędzie trzeba się rejestrować... 😤🤬 A widziała dokładnie jaki jest cel mojej kontroli w szpitalu - dałam jej papiery stwierdzające brak bicia serca. Ja jej w końcu powiedziałam, że bardziej mnie stresuje to co ona teraz mówi niż stanie w kolejce. To sfochowana powiedziała , że dziękuje że tak doceniam jej pracę...

    Strasznie mnie wzburzyła. Wykazała mocny brak empatii i chciała przelać na mnie odczuwany stres w związku z natłokiem obowiązków.

    👩 32 | 🧑 33 - starania od 11.2020
    ______________________________
    09.2019 - polip w jamie macicy
    21.09.2021 - histeroskopia ✂️ polipa
    Od 10.2021 - starania bez polipa
    31.07.2022 - ⏸️😳 - 19.08.2022 - ❤
    11.09.2022 - brak akcji 💔 poronienie samoistne 9t+4d
    ______________________________
    Powrót do starań od 12.2022
    02.03.2023 HyCoSy ✅
    14.08.2023 histeroskopia z biopsją endometrium ❌ przewlekły stan zapalny endometrium
    27.12.2023 - kontrolna biopsja ✅
    03.01.2024 HOMA ✅ BMI zawsze w normie(ok. 22), cytologia ✅ profil cytokin lekko rozjechany, KIR Bx, allo-MLR 33,1% - do starań od kwietnia dodany Accofil
    16.02.2024 - AMH 1,28, Endometrioza II STOPIEŃ i adenomioza 😵‍💫

    Mąż: seminogram ✅ fragmentacja ✅ HBA ✅

    Plany:
    04.2024 - Clostilbegyt -> inseminacja odwołana, zbyt mocna odpowiedź jajników (8dc: 6 pęcherzyków JL, 7 pęcherzyków JP)
    Kolejne cykle: plan na Accofil
    Lecę na oparach... 🫠
  • Księgowa Autorytet
    Postów: 7417 9639

    Wysłany: 6 stycznia 2023, 00:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pfry wrote:
    U mnie lekarz coś takiego sugerował, ale kompletnie w to nie wierzę. Od razu odbijałam piłeczkę, że długo się starałam i to właśnie w cyklu, w którym się szczepiłam zobaczyłam upragnione II kreski. Tak, więc może w moim przypadku szczepienie pomogło przy zapłodnieniu/zagnieżdżeniu? Albo kompletnie nie miało wpływu i był to zwykły przypadek

    U mnie to samo. Udala sie ciąża w tym cyklu, który byl zaraz po szczepieniu, a druga dawke mialam na dzien przed tym jak dowiedziałam sie o ciazy.

    Pfry lubi tę wiadomość

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    age.png
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    age.png
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ