Poronienie farmakologiczne w szpitalu i brak krwawienia i postępów
-
Hej dziewczyny. Jeśli już taki wątek był to przepraszam ale przeczytałam pół forum i nie znalazłam. Jestem obecnie 2 dzień w szpitalu na wywołanym farmakologicznie poronieniu i pierwszą dawkę leku miałam podana ponad 24h temu i od tamtej pory regularnie dawki co 4-5h i jak do tej pory nic się nie zaczęło. Czy ktoś z was tak miał i jednak udało się lekami to wszystko zakończyć? Nie powiem trochę boję się łyżeczkowania przez te wszystkie możliwe powikłania ale czy w ogóle jest jeszcze sens próbować tabletek.
Dla dodania kontekstu: obumarcie zarodka na tygodniu 6+5. -
Hej, przykro mi się musisz przez to przechodzić🫂
Nie odpowiem w 100% na Twoje pytanie, ale na mnie też słabo działały te tabletki. Krwawiłam tylko chwilę po pierwszych dwóch dawkach a potem prawie nic. Tylko wypadały mi te tabletki a jak wzięłam doustnie to tylko mikro skurcze miałam.
Udało mi się trafić na lekarza który umiał zrobić zabieg aspiracyjny-próżniowy. Co prawda bez znieczulenia i no nie było to super przyjemne, ale ból do przeżycia. Udało mi się uniknąć łyżeczkowania, ściągali tak długo aż na usg było ok.
Pytaj, każdego lekarza, bo mi początkowo odmówili ale w końcu znalazł się taki co się podjął.
KatarzynkA, sailor89 lubią tę wiadomość
12/2022 42tc (cc) 🩵
02/2025 6tc 💔
08/2025 8tc 💔
02/2026 10dpo ⏸️, 12dpo beta 37.6, 14dpo beta 132.0, 16dpo beta 341.0, 23dpo beta 5944, 30dpo beta 30715
11.03 0.64cm🐞 + ❤️
16.03 1.30cm 🐝
26.03 2.36cm 🐌
09.04 4.47cm 🦋
22.04 6.74cm 🩵
30.04 8.40cm 🐥
11.05 130g 🦔
25.05 254g 🐿️
08.06 311g 🩵
24.06 446g 🐇
06.07 685g 🩵
❗️ cross-match 36,6%
⚠️homocysteina, MTHFR (A1298) homo, PAI-1 hetero, KIR Bx (brak 2DS3), HLA-C1

-
Bardzo mi przykro🫂 jak się trzymasz?KatarzynkA wrote:Hej dziewczyny. Jeśli już taki wątek był to przepraszam ale przeczytałam pół forum i nie znalazłam. Jestem obecnie 2 dzień w szpitalu na wywołanym farmakologicznie poronieniu i pierwszą dawkę leku miałam podana ponad 24h temu i od tamtej pory regularnie dawki co 4-5h i jak do tej pory nic się nie zaczęło. Czy ktoś z was tak miał i jednak udało się lekami to wszystko zakończyć? Nie powiem trochę boję się łyżeczkowania przez te wszystkie możliwe powikłania ale czy w ogóle jest jeszcze sens próbować tabletek.
Dla dodania kontekstu: obumarcie zarodka na tygodniu 6+5.
U mnie tabletki też długo nie dawały żadnego efektu, gin prowadzący zaczał już wspominać o łyżeczkowaniu, ale ruszyło się w godzinach wieczornych po x dawce leku. A w Twoim przypadku co mówią lekarze?31l🙎♀️ 35l🙎
-12.2022 początek starań
-10.12.2024(13d.c) 1 IUI ❌ ( 9d.c 💉 ovirtelle)
-02.01.2025(12d.c) 2 IUI ❌ ( 10d.c 💉ovirtelle)
-22.01 drożność sono hsg ✔
-25.01 (13d.c) 3 IUI ❌ (11d.c 💉 ovirtelle)
15.03- nowy lekarz, startujemy z 3 naturalnymi próbami na cyklach monitorowanych+wyregulowaniem wszystkich niedoborów🤞
31.03-beta 56.5
02.04-beta 120
04.04-beta 311
07.04-beta 1346
08.04- 5tydzień ciąży, pierwsze usg dzidzuś jest w macicy
22.04-7tydzień jest serduszko 💓
23.05-11tc/8tc serduszko przestało bić💔👼poronienie chybione
27.12 ⏸🌱
10.02 26mm cudu z pięknym 💖
28.03 142g dzieciątka 😍
15.04 256g dzidzi 💜

-
Coś badałas po poronieniu?Wixa🌸 wrote:Bardzo mi przykro🫂 jak się trzymasz?
U mnie tabletki też długo nie dawały żadnego efektu, gin prowadzący zaczał już wspominać o łyżeczkowaniu, ale ruszyło się w godzinach wieczornych po x dawce leku. A w Twoim przypadku co mówią lekarze? -



