SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie poronienie i torbiel na jajniku
Odpowiedz

poronienie i torbiel na jajniku

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • karoka Znajoma
    Postów: 25 0

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny które miały torbiel po poronieniu - czy u Was były jakieś objawy? czy usg dopiero pokazało co i jak?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 lutego 2018, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    usg dopiero pokazało u mnie torbiel

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 lutego 2018, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    potem już jej nie było znikła była hormonalna, a teraz już mam czwarty cykl po łyżeczkowaniu i okazało się w poniedziałek na usg że na prawym jajniku na którym był pęcherzyk owulacyjny i pękł i była owulka potwierdzone u gina usg, zrobiła mi się torbiel dwukomorowa na prawym jajniku

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 lutego 2018, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    odczuwałam pobolewania po tych stronach gdzie pojawiały się torbiele, a czy ty masz normalną @ po stracie?ja mam z tym problem każda póki co wygląda fatalnie

  • Bella01 Autorytet
    Postów: 866 521

    Wysłany: 1 lutego 2018, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i ja odpowiem. Jestem swiezo po wizycie. Torbiel okazala sie torbiela i nie zniknęła po @. Jako, ze korzystam z wizyt darmowych ide do innego gina za tydz i zob. jak sprawa sie ma i czy jest szansa na owulacje, bo nadziei nie mam :(

    Ty jesteś jeden Święty, Panie Boże, który cuda czynisz (Ps 77,15).
  • karoka Znajoma
    Postów: 25 0

    Wysłany: 2 lutego 2018, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella01 wrote:
    No i ja odpowiem. Jestem swiezo po wizycie. Torbiel okazala sie torbiela i nie zniknęła po @. Jako, ze korzystam z wizyt darmowych ide do innego gina za tydz i zob. jak sprawa sie ma i czy jest szansa na owulacje, bo nadziei nie mam :(

    A jak duża torbiel masz?

  • Bella01 Autorytet
    Postów: 866 521

    Wysłany: 2 lutego 2018, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karoka wrote:
    A jak duża torbiel masz?

    Nie jest jakas duza, bo 4,5x3,5. Ponoc dopiero powyzej 4 uznaje sie ze to torbiel.

    Ty jesteś jeden Święty, Panie Boże, który cuda czynisz (Ps 77,15).
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lutego 2018, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    na moim wypisie z poniedziałku mam torbiel dwukomorową średnicy 38 mm na prawym jajniku, to już mój czwarty cykl po łyżeczkowaniu, i drugi z torbielą, pierwszy był z torbiel ale pojedynczą wchłonęła się samoistnie, potem dwa cykle bez takich rzeczy i teraz to, na pewno ma na to wpływ leczenie które zostało przerwane i teraz znowu powrót do leków

  • Bella01 Autorytet
    Postów: 866 521

    Wysłany: 2 lutego 2018, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Promyczek, a owulacje przy nich masz/mialas? Starasz sie, czy najpierw leczysz te torbiele?

    Ty jesteś jeden Święty, Panie Boże, który cuda czynisz (Ps 77,15).
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lutego 2018, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Bella,u mnie to było tak, że miałam monitoring cyklu u gina w grudniu i w styczniu, w grudniu nie miałam żadnej torbieli, owulacja była, był ładny dominujący pęcherzyk na lewym jajniku, w styczniu miałam ładny dominujący na prawym, owulacja również była a pod koniec stycznia, bo @ była dalej dziwna(plamienia brązowe, skrzepy) poszłam na kontrolę (bo nie mam normalnych okresów po stracie:( ) i lekarz stwierdził tą torbiel, ona pojawiła się po owulacji, z tym że po wrześniowej stracie(zabieg w szpitalu 27.09.17)miałam włączony lek na obniżenie prolaktyny, potem po dwóch miesiącach lekarz kazał odstawić, przepisał euthyrox 25 mcg bo TSH mi wzrosło do prawie 4 i kazał odstawić lek na prolaktynę, teraz TSH mam już 1,25 więc ok fT4 też ok, ale z powodu niskiego progesteronu tych cykli które mam z plamieniami, mam podejrzenie niedomogi lutealnej i teraz mam włączony duphaston od 16 do 25 dnia cyklu-bardziej na niedomogę niż samą torbiel. Co do starań to poza tymi hormonami, wyszła mi mutacja MTHFR 677>T w układzie homozygotycznym, i przeciwciała ANA 2 miano 1:640 typ świecenia centromerowy (reumatolog nie zdiagnozował żadnej choroby póki co-mam zrobić ANA 4) staraliśmy się w styczniu ale nie zaszliśmy, czekałam też na wyniki tej mutacji o przeciwciałach już wiem od października bo zrobiłam dużo badań po stracie no i homocysteina z 12 jest aktualnie 9, więc zawiesiliśmy starania póki co

  • Bella01 Autorytet
    Postów: 866 521

    Wysłany: 4 lutego 2018, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Promyczek, dobrze zrozumialam, ze torbiel od pazdziernika, a cykle owulacyjne byly? To lekarz wczesniej jej nie widział?
    Dlaczego zaprzestaliscie starań? Może ta homocysteina będzie spadać? Tak teraz czytam tyle, że okazuje się że bardzo dużo os ma te mutacje, tylko niektorzy pewnie i w ciaze nie maja problemow zachodzic.
    Az strach pomyslec jak to ze mna jest.
    Przynajmniej pozniej dzieci beda swiadome, ze moga być nosicielami.

    Trzymam kciuki, zeby wszystko Ci sie unormowalo i zaowocowalo :)

    Ty jesteś jeden Święty, Panie Boże, który cuda czynisz (Ps 77,15).
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2018, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Bella-pierwsza torbiel wyszła 17 października na kontroli po okresie dwóch tygodni od zabiegu w szpitalu, na kontroli w listopadzie, po pierwszej @ od zabiegu już jej nie było, ale też dostałam leki na zbicie prolaktyny, w listopadzie i grudniu spokój z torbielami, ale potem zamieszanie z lekami, odstawienie przez lekarza z końcem grudnia norprolacu (obniżenie prolaktyny) i wprowadzenie euthyroxu i styczeń na konsultacji u lekarza z polecenia torbiel na prawym jajniku, więc myślę, że hormony zwariowały znowu:) co do starań to myślę, że psychicznie muszę odpocząć, bo od października nic tylko lekarze i badania, u mnie większość lekarzy martwi się przeciwciałami ANA-bo tego miana boją się zbagatelizować, moja znajoma miała ANA w mianie 1:100 i dostała sterydy w ciąży, bo już była po trzech stratach (u niej po 3 stracie ciąży zrobiono wszystkie badania-wyszła mutacja MTHFR właśnie oraz ANA 1:100) nic więcej nie znaleziono, traciła ciąże na różnych etapach, zawsze serduszko przestawało bić i za jej namową zrobiłam badania po pierwszej stracie:)czego nie żałuję:)
    ja Tobie też życzę owocnych starań:)
    PS cykle owulacyjne po monitoring u gina
    A Ty się teraz starasz?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2018, 08:21

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Masz objawy duszności wydechowej, ale nie jesteś zdiagnozowany? Lekarz online może pokierować Cię dalej

Duszność wydechowa utrudnia oddychanie, szczególnie podczas wydychania powietrza. Uczucie braku tchu może budzić niepokój. Jeśli doświadczasz takich objawów, a diagnoza wciąż nie jest postawiona, warto skonsultować się z lekarzem. Konsultacja online to szybki sposób na omówienie symptomów, uzyskanie wstępnej oceny i wskazówek dotyczących dalszej diagnostyki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Wybór dawczyni komórki jajowej – o czym warto pamiętać?

Odkryj kluczowe aspekty wyboru dawczyni komórki jajowej i dowiedz się wszystkiego o procedurze in vitro z wykorzystaniem komórki jajowej dawczyni lub nasienia dawcy. Jak to dokładnie działa? Gdzie i w jaki sposób można znaleźć odpowiednią dawczynię? Rozmawiamy z lek. med. Włodzimierz Sieg z Kliniki INVICTA, który opowiedział nam również o innowacyjnym narzędziu wykorzystującym algorytm machine learning (AI) do doboru fenotypowego pomiędzy biorcami a dawcą komórek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Programy dawstwa komórek i moment, w którym warto o nich pomyśleć.

Gdy własne komórki mówią „nie”. A medycyna wciąż potrafi powiedzieć „tak”. Kiedy pada słowo „dawstwo”, niewiele osób reaguje spokojnie. To nie jest temat do rozmów między zupą a deserem. W życiu większości kobiet i par pojawia się dopiero wtedy, gdy ich pierwotna wizja drogi do rodziny zaczyna się kruszyć. Gdy mają za sobą kilka cykli IVF i za każdym razem wychodzą z wynikiem, na którym znów widnieje słowo „negatywny”. 

CZYTAJ WIĘCEJ