Poronienie - kiedy na łyżeczkowanie
-
Cześć dziewczyny.
2 tyg temu poroniłam w domu w 11tc-brak rozwoju zarodka. Cały czas krwawię i mam sporo skrzepów-przeróżnej wielkości i koloru. Byłam dziś u gin i stwierdziła, że wg niej macica się oczyściła a Endo ma 11mm i może stąd to ciągłe krwawienie. Przepisała Duphaston i kontrole za 2 tyg….
Szczerze to nie wiem co robić? Wg mnie nie wygląda to dobrze i niewiem czy iść do szpital czy zaufać lekarzowi i czekać? Boję się, że po tym czasie może się zrobić jakieś kuku w macicy…
Co byście zrobiły na moim miejscu? Dzięki z góry!!! -
Ja bym szczerze mówiąc poszła na usg do innego lekarza. Co prawda ja poroniłam na wcześniejszym etapie, więc może dlatego aż tak długo nie krwawilam, ale jeśli się martwisz to pójdź sprawdzić do innego gina.polifoniczna wrote:Cześć dziewczyny.
2 tyg temu poroniłam w domu w 11tc-brak rozwoju zarodka. Cały czas krwawię i mam sporo skrzepów-przeróżnej wielkości i koloru. Byłam dziś u gin i stwierdziła, że wg niej macica się oczyściła a Endo ma 11mm i może stąd to ciągłe krwawienie. Przepisała Duphaston i kontrole za 2 tyg….
Szczerze to nie wiem co robić? Wg mnie nie wygląda to dobrze i niewiem czy iść do szpital czy zaufać lekarzowi i czekać? Boję się, że po tym czasie może się zrobić jakieś kuku w macicy…
Co byście zrobiły na moim miejscu? Dzięki z góry!!!👱♀️ 34l👦🏻36l
Starania od 08.2020, CP 💔 w 2022, Klinika leczenia niepłodności (Ovum Lublin) od 10.2023, 4 x stymulacja owulacji, 3 x IUI, 2x histeroskopia (2023 i 2025)
AMH 7,34, Cross-match: 01.2025: 30,2% -> 03.2026: 22,3%, ANA2 ❌️, CD56❌️
2025 I IVF
-25.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
-10.02 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️
-08.03/08.04 I i II FET ❌️
-08.05 III FET 21dpt 💔
-17.07 IV FET ❌️
-08-12.2025 leczenie immunologiczne
-20.12 V FET CB 💔
2026 II IVF
-10.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
-22.01 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️❄️
-12.02 VI FET (Estrofem, Besins, Cyclogest, Prolutex, Accofil, Encorton, Acard, Neoparin, Prograf)- b-HCG 8dpt 95, 10dpt 195, 12dpt 394, 14dpt 938, 20dpt 💔
❄️❄️❄️❄️❄️ na zimowisku -
polifoniczna wrote:Cześć dziewczyny.
2 tyg temu poroniłam w domu w 11tc-brak rozwoju zarodka. Cały czas krwawię i mam sporo skrzepów-przeróżnej wielkości i koloru. Byłam dziś u gin i stwierdziła, że wg niej macica się oczyściła a Endo ma 11mm i może stąd to ciągłe krwawienie. Przepisała Duphaston i kontrole za 2 tyg….
Szczerze to nie wiem co robić? Wg mnie nie wygląda to dobrze i niewiem czy iść do szpital czy zaufać lekarzowi i czekać? Boję się, że po tym czasie może się zrobić jakieś kuku w macicy…
Co byście zrobiły na moim miejscu? Dzięki z góry!!!
Byłam w podobnym miejscu jak ty na początku stycznia. Radziłam się aż trzech lekarzy i tylko jeden powiedział, że mimo wszystko powinnam być łyżeczkowana. Inna Pani doktor powiedziała, że wszystko się ładnie oczyściło a endo miało 13 mm, chociaż ja nadal plamiłam/krwawiłam. Ostatecznie zaufałam lekarzowi, który powiedział, że najlepiej dla mojego organizmu będzie jeżeli wszystko przebiegnie fizjologicznie. Na łyżeczkowanie nie poszłam a pierwsza miesiączka po poronieniu była znacznie bardziej obfita i bolesna niż zwykle.
Każdy przypadek jest inny, ale jeżeli macica się oczyściła,.to może u Ciebie zabieg też nie będzie potrzebny. Warto skonsultować się z lekarzem, do którego masz zaufanie.
Trzymaj się i przytulam w tym trudnym czasie 🫂😔❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 22:05
polifoniczna lubi tę wiadomość
💙💙💙
01.2026 👼💔 8/9 tc
"Dzisiejsze krople łez są jutrzejszymi tęczami" 🌈 -
Oczyszczanie po poronieniu farmakologicznym
Dziewczyny bardzo proszę powiedzcie co wiecie i sądzicie.
Trzy dni temu miałam poronienie farmakologiczne w domu w 11tc. Było to puste jajo płodowe zatrzymane w rozwoju w 6 tygodniu. Ból przeogromny, macica się z niego oczyściła (dokładnie mu się przyjrzałam) natomiast poza nim nic więcej. Krwawię jedynie jasno-różową rzadką i świeżą krwią jak z rany ale już coraz mniej, absolutnie nic co wyglądałoby jak menstruacja/złuszczające się endometrium. Czy to będzie wskazanie do łyżeczkowania? Jest szansa, że mój organizm potrzebuje czasu żeby ,,załapać" brak ciąży (Beta tak długo jak była badana cały czas rosła prawidłowo) i wtedy po prostu dostanę silniejszej miesiączki czy to złuszczanie już teraz powinno być koniecznym elementem procesu poronienia?
Mieszkam za granicą i trochę trudniej mi tu uzyskiwać jakiekolwiek informacje, standardowo mieli nawet nie robić kontroli usg w takiej sytuacji ale ostatecznie jednak mam wizytę zaplanowaną za ponad tydzień ale nie mam pojecia czego się spodziewać. -



