Forum Poronienie Psychika w ciąży po dwóch poronieniach
Odpowiedz

Psychika w ciąży po dwóch poronieniach

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Sonrisa Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam.
    Chciałam się dowiedzieć, czy któraś z Was jest lub była w podobnej sytuacji co ja i jak sobie z tym radzi.
    Jestem po dwóch poronieniach (5 i 8 tyg), aktualnie jestem w 7 tyg kolejnej ciąży. Jestem totalnie spanikowana ponieważ od wczoraj zaczęłam czuć się dobrze, co normalnie nie zdarza mi się w ciąży - chyba, że jest już po wszystkim... (tak było poprzednim razem).
    Kolejną wizytę u ginekologa mam dopiero za 2,5 tygodnia. Poradźcie mi, jak Wy radzicie sobie z obawami? Czy chodzicie jeszcze częściej robić USG? Z tego co czytałam, nie jest to wskazane dla dziecka... Ale nie wiem jak wytrzymam tyle czasu myśląc, że najpewniej serce znów przestało bić.
    Zaspakajacie ciekawość? Jesteście cierpliwe?
    Dodam, że mam sporo powodów do obaw... Miałam złe wyniki TSH, immunofenotypu, prolaktyny po teście MTC i w dodatku kariotyp mozaikowy... (czy któraś z Was ma podobnie a mimo to udało jej się urodzić dziecko?). Tym razem biorę leki na powyższe (z wyjątkiem genów naturalnie, bo na to się nie poradzi...) więc teoretycznie szansa na utrzymanie powinna być większa... Natomiast nagła poprawa samopoczucia bardzo mnie martwi.

  • Ulli88 Autorytet
    Postów: 1014 802

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tak miałam, a zresztą mam do tej pory. Na początku chodziłam do dwóch lekarzy (nie wiedzieli o sobie bo jeden nie wpisywał nic w kartę ciazy) wizyty co 1.5 tygodnia. Może taniej wyjdzie co kilka dni bete zrobic? Pozniej tez wcale nie jest lepiej. Strach zostaje do konca chyba

    Nadia 2008
    * 7tc 2016
    *10tc 2017
    WOJTUŚ
    atdci09kjzd6eujh.png

    ckaiqqmzmbglye77.png
  • Sonrisa Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też myślałam o tym, by robić betę, ale czy beta na pewno spada w momencie, gdy dochodzi do śmierci płodu? Wydaje mi się, że gdzieś czytałam, że niekoniecznie... Poza tym jest już 7 tyg+ 3 dni, tak że to ten moment już raczej gdy beta nie przyrasta tak bardzo i nie jest chyba łatwo ocenić...
    Lekarz innej specjalizacji odradził mi tak częste USG, może wytrzymam by nie zaspakajać ciekawości...

    klarunia1978 lubi tę wiadomość

  • klarunia1978 Autorytet
    Postów: 757 428

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepraszam niechcący polubiłam. Ja też miałam wieczny stres jestem po 3 poronieniach, do 12 tyg
    Miałam USG co 4 dni moja lekarz nie widziała w tym problemu, od 11;tygodnia mam detektor tętna i sprawdzam codziennie. Ale tak jest prawda,vzevpo pewnych przeżyciach, kolejna ciąża nie jest chyba już spokojna do końca. Trzymaj się dzielnie.

    qq87krhmjgas4avj.png
    Aniołki:2016[*] 2016[*] 2017[*]
    Mama 4 kobietek:)
    Z. Ashermana, Mthfr, AMH 0.2, pai1, cukrzyca

    Córeńko kocham Cię nade wszystko.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie teraz były usg co tydzień. Beta co 48h dopóki nie osiągnęła 1200, potem delikatnie do 12 tygodnia. Prenatalne z dusza na ramieniu, potem juz 14 tydzień i juz łatwiej bo drugi trymestr. Niestety dopiero wtedy wyszła niewydolność szyjki, i jeszcze większy stres. Leżenie do końca. Czwartej ciąży sie panicznie boje. Kiedyś sie pewnie przełamie zeby wrócić po mrozaczki.

  • Paulina_2603 Autorytet
    Postów: 4363 9339

    Wysłany: 17 stycznia 2018, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem po 3 poronieniach. Nigdy nawet nie dotrwałam do pierwszego usg :( Każda ciąża to dla mnie strach i zero radości... U kobiet takich jak my dominuje niestety strach. Tak jak pisałam, ja nie potrafiłam się cieszyć, że znowu się udało... I to się chyba nie zmieni, póki nie zobaczę bijącego serduszka na usg (chociaż to też nie daje gwarancji powodzenia).

    17CDp1.png lcZRp1.png
    Adrianna - 23.12.2018, 3340 g, 55 cm
    Starania od 08.2014 - Aniołki - 05.2015 - 7t3d - cp; 04.2017 5t5d; 07.2017 - cb
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4576 3242

    Wysłany: 19 stycznia 2018, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja poronilam dwa razy. Jeden raz w tym po ivf. Widziałam pecherzyk na usg, a dwa dni później krwotok. Nie chcę już próbować, bo wiem jak to się skończy. U mnie jest to problem albo kariotypu albo immunologii.

    29l.4,5roku starań, iui, ivf, Aniołki, a na koniec dwa Cudy ❤️

    wnidio4pt1tnqdku.png


    ckaiugpjxljmhco2.png
  • Ineez Znajoma
    Postów: 29 35

    Wysłany: 19 lutego 2019, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po 2 niepowodzeniach, nie zobaczyłam jeszcze II kresek, ale za każdym razem, kiedy dla pewności robię test ciążowy, boję się czy jeśli się okaże że jestem w ciąży, nie będzie powtórki z rozrywki :-(

    02.2016 poronienie,łyżeczkowanie, ciężkie zapalenie endometrium,7 tc.
    06 2018 ciąża pozamaciczna, krwotok,usunięty lewy jajowód.
    Starania:Clo, Metformax, Ovitrelle, Luteina,suplementy
    mhsv2n0a5gmpx6qp.png
    3jgxs65g64tsk07k.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2019, 23:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    [QUOTE

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lutego 2020, 19:26

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego