Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Problemy i komplikacje nadwrazliwa macica
Odpowiedz

nadwrazliwa macica

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • agaaa28 Autorytet
    Postów: 1139 689

    Wysłany: 17 września 2014, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny. Zalozylam ten watek gdyz mam problemy z nadwrazliwa macica - stawianie sie, dolegliwosci bolowe itp. Jestem w 20 tc.
    Jakie leki dostajecie?
    Moze macie jakiegos lekarza z Warszawy ktory moglby tu pomoc?
    Dodam ze dostaje 3x dziennie nospe forte, scopolan i magnez a 2 x dziennie luteine i to nie pomaga do konca :(

    Bede bardzo wdzieczna za pomoc.

    Kubuś - 9 luty, 4100 gram, 59 cm

    951c9e183b.png
  • Florentine Ekspertka
    Postów: 172 575

    Wysłany: 17 września 2014, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana ja mam ten problem. Od 14 tygodnia non stop twardy brzuch, chodziłam zgięta jak ten tofik z kabaretu, bolało mnie i szczypało w okolicach pępka, zaliczyłam 4 pobyty w szpitalu - twardnienia i skracanie ruszały szyjką i ona krwawiła, raz się skróciła. Popuściło w 27 tygodniu. Teraz stawia się sporadycznie, twardnieje jak chodzę. Od 19 tyg leżę jak placek, wstaję tylko do toalety. Lekarze nie mogli się nadziwić, że mam brzuch jak skała 24h czy leżałam czy siedziałam czy stałam a ktg pokazywało 0 skurczy. Dostałam luteinę i magnezu tony, nospy nie miałam brać - wszyscy lekarze w szpitalu tak mi mówili. Oczywiście lutka i magnez nic nie dawały w moim odczuciu. Fenoterol wycofany i ordynator szpitala załamywał ręce. Na szczęście uspokoiło się to i jest lepiej ale magnezu biorę 2x1 oraz 3x1 - Asparginian Extra i Asmag Forte a luteiny 3x1 ale tą dużą dawkę 100mg (standard to 50mg). Musisz to przeczekać niestety i jak najwięcej odpoczywać...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2014, 16:48

    Listopadówka/Wrześniówka 2014r. b95lnsr.png
  • Nieeesia Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 17 września 2014, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) mam ten sam problem co Ty. Zaczęło się ok. 24 tygodnia, jutro zaczynam 32 tydzien i dalej macica mi sie stawia. 2 razy z tego powodu byłam w szpitalu na obserwacji, raz bo szyjka sie skrocila do 2,6 cm, a za drugim razem z podejrzeniem przedwczesnych skurczow.
    Zazywam 3 razy dziennie po 2 tabletki Aspargin i 2 razy luteina dopochwowo. Nospę tez brałam, ale ona działa raczej jak placebo.
    Musisz pić conajmniej 3 litry wody mineralnej niegazowanej, bo twardnienie może wynikać z braku elektrolitow a poza tym dbaj o regularne wyproznienia, bo zaparcia tez mogą sie przyczyniać do napięć , jelita moga uciskać macicę.
    Wiadomo lepiej unikaj tez nadmiernego wysiłku i stresów. To powinno pomóc i zmniejszyć częstotliwość twardnien :)
    Aha nie powinnas masowac brzuszka, bo wtedy może się bardziej prezyc, a poza tym prowokujesz Maluszka do ruchów, co tez powoduje stawianie sie macicy. Ale z doświadczenia wiem, ze to jest niewykonalne, kiedy Maluszek kopie :)

    A co lekarza, to niestety nie pomogę bo jestem z Poznania :)
    Trzymaj sie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2014, 16:49

    eikt3e3kflddo6qs.png
  • agaaa28 Autorytet
    Postów: 1139 689

    Wysłany: 17 września 2014, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie to chyba musiało się zacząć koło 12 tygodnia. Wtedy zrobił mi się pierwszy krwiak, potem drugiego krwiaka okupiłam 8 dniowym pobytem w szpitalu w 15 tygodniu.A potem zaczęłam odczuwać bóle i twardnienia brzucha...
    Jak to będzie dalej to nie wiem. Zaczynam dopiero 20 tc...

    Luteinę biorę 2 X 100.

    Kubuś - 9 luty, 4100 gram, 59 cm

    951c9e183b.png
  • agaaa28 Autorytet
    Postów: 1139 689

    Wysłany: 17 września 2014, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zapomniałam dodać, że od 14 tygodnia 90% dnia spędzam w łóżku

    Kubuś - 9 luty, 4100 gram, 59 cm

    951c9e183b.png
  • Nieeesia Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 17 września 2014, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czy szyjka Ci się skrócila? Bo to w sumie jest najważniejsze, zeby Ci sie szyjka utrzymała jak najdłużej i zeby nie było rozwarcia. Jesli jest powyżej 3 cm to znaczy ze w normie i te twardnienia nie wpływają na nią, więc to chyba jest najważniejsze dla uniknięcia przedwczesnego porodu.

    eikt3e3kflddo6qs.png
  • agaaa28 Autorytet
    Postów: 1139 689

    Wysłany: 17 września 2014, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Bogu szyjka póki co jest długa - w zależności od lekarza mierzącego 3,5-4,5 cm. Staram się mocno oszczędzać i większość dnia leżę, żeby uniknąć tego skracania.
    Tylko jeszcze te bóle brzucha.... :(
    Czy u Was też się pojawiały dolegliwości bólowe?

    Kubuś - 9 luty, 4100 gram, 59 cm

    951c9e183b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 września 2014, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ja mam to samo. Twardenieni brzucha od jakiegos tygodnia. Szyjka długa zamknieta. Dzisiaj jeszze boli mnie brzuch - raz bardziej raz mniej cos jak przed okresem. Od tygodniależe w łóżku. Troche hodzę ale jak za dużo chodzę czy cos sprzątam toczuję, że znowu zaczyna mnie boleć brzuch - także leżę. We wtorem mam wizyte u lekarza wiec zobaczymyco powie.
    Na razie biore nospe 3x2 i luteine 2x100mg dopochwowo, magnez to tak dorywczo megnelek b6

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 września 2014, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    troszkę sie tegoboję - nie chciałabymcałej ciąży spędzić w łóżku. Tez chciałabym się tym cieszyć ;/

  • Florentine Ekspertka
    Postów: 172 575

    Wysłany: 17 września 2014, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja sobie inaczej wyobrażałam czas ciąży... Z domu wychodzę tylko do lekarza, rano robię na szybko sobie śniadanie a tak wszystkim zajmuje się mąż. Z tego leżenia do głowy dostawałam ale już bliżej niż dalej :) odbiję sobie po porodzie :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2014, 19:31

    Listopadówka/Wrześniówka 2014r. b95lnsr.png
  • agaaa28 Autorytet
    Postów: 1139 689

    Wysłany: 17 września 2014, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia, wiem co czujesz. Ja tez sie boje i przykro mi ze nie moge biegac po sklepach, wybierac ubranek itd. Jestem uziemiona praktycznie od 14 tygodnia ale moge lezec i do konca byle zeby bylo dobrze.

    Kubuś - 9 luty, 4100 gram, 59 cm

    951c9e183b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 września 2014, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    noooooo.....inaczej bym sie uczła gdyby lekarz powiedział mi że to fizjologia. A jak na razie to powiedział tyle że musi wykluczyć przyczyny porodu przedwczesnego.Jak to usłyszałam to 2h ryczałam ;/ Byłam na IP i lekarz mówił, że nic złego sie nie dzieje tzn tetno w normie, szyjka zamknieta. Ale i tak bardzo sie denerwuję....a miało byc tak pięknie.....

  • zielarka Autorytet
    Postów: 2092 3375

    Wysłany: 20 września 2014, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też twardniała mi macica, mam od 14 tc założony pessar. Brzuch twardniał mi od 17 tc(?) mój gin przepisał końską dawkę leków rozkurczowych (scopolan, diphergan), przy próbie odstawienia leków twardnienia wróciły więc na razie biorę je nadal.
    Teraz brzuch jest miękki, stawia się może dwa razy na dobę. Czuję się znacznie lepiej, przestałam się bać, mam wrażenie, że także to spowodowało zaniknięcie skurczów.

    FITop1.png
  • Ingebjorg Ekspertka
    Postów: 244 102

    Wysłany: 22 września 2014, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny, u mnie podobnie, ból i twardnienie brzucha. Do tego krwiak 7 cm. Leżę już 2 tyg ale dostaję świra :(
    Biorę duphaston 3 x 2, luteinę 2 x 1, nospę 3 x 1 i do tego antybiotyk ze względu na krwiaka.
    Nie wiem co zrobię jak tak będzie do końca. Zawsze prowadziłam mega aktywne życie a teraz jestm znana na innych - maż, teściowa.
    Mam 6 letnią córkę, która poszła do szkoły i strasznie mi smutno, że nie mogę jej odprowadzać :(

    relganli06k8eu81.png
  • agaaa28 Autorytet
    Postów: 1139 689

    Wysłany: 22 września 2014, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzę, że sporo dziewczyn ma podobne problemy. Ja już tak leżę 9 tydzień - najpierw 2 krwiaki, potem bóle i twardnienia brzucha. Nawet trochę się przyzwyczaiłam do tego leżenia. Zaczęło się w 12 tygodniu, a teraz kończę 20. Czasami mam tylko kryzys ale generalnie mogę tak całą ciążę, oby tylko pozwoliło to na szczęśliwe donoszenie. Z pozytywów, to zaczęłam czuć kopniaczki i z 2h dziennie (zwykle po śniadaniu i wieczorem) spędzam na nasłuchiwaniu maleństwa :)

    Kubuś - 9 luty, 4100 gram, 59 cm

    951c9e183b.png
  • agaaa28 Autorytet
    Postów: 1139 689

    Wysłany: 27 października 2014, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :)
    Zagląda tu ktoś jeszcze?
    3 tygodnie brałam scopolan i twardnienia się wyciszyły. Niestety po próbie odstawienia scopolanu wróciły i to niestety silniejsze.
    W nocy byłam na IP i znów scopolan 3x1, nospa forte 3x1, luteina 2x1, magnez 3x1 i leżenie.
    W nocy dostałam też doraźnie zastrzyk z papaweryny

    Kubuś - 9 luty, 4100 gram, 59 cm

    951c9e183b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2014, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agaaa współczuję.
    Ja odstawiłam nospe i luteine - tzn nospe biore sporadycznie. Ale birę też magnez 2x dziennie i to mi pomaga bo nic mi juz nie twardnieje.
    Nie przemęczaj się. Już coraz bliżesz - dasz radę :-)

  • agaaa28 Autorytet
    Postów: 1139 689

    Wysłany: 27 października 2014, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama= nadzieję, że w końcu to odpuści...

    Kubuś - 9 luty, 4100 gram, 59 cm

    951c9e183b.png
  • Nadzieja84 Autorytet
    Postów: 514 700

    Wysłany: 14 listopada 2014, 00:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam dziwne ciągnięcie w dół jak chodzę. Takie jakbym miała balon z wodą, który może się urwać za chwilę i też się martwię że coś nie tak... po nospie trochę lepiej jest. Miewam też bóle od początku ciąży.

    c55fskjovltexhwu.png

    w5wqdf9h5xdvdqnt.png
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

3 kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności

Za problemy z płodnością w równym stopniu odpowiadają czynniki żeńskie, jak męskie. Jednak problemy z płodnością u mężczyzn w dalszym ciągu są większym tabu. Czas to zmienić! Jakie są najważniejsze i kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności? Co w sytuacji, gdy wyniki nasienia nie napawają optymizmem? Które składniki są istotne w kontekście męskiej płodności? Wszystko wyjaśnia diagnosta laboratoryjny, seminolog - mgr anal. med. Piotr Nazarek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ