Witam wszystkie staraczki i ciężarne
Swoje pytanie kieruję do pań po transferze invitro. Czy w pierwszych dniach/tygodniach po transferze byłyście przeziębione- ból gardła, katar, gorączka?
W związku z tym że dziś jest 1 maja, a wiele klinik jest zamkniętych również 2 maja to nie mam dostępu do lekarza lub położnej aż do poniedziałku.
Zwracam się do Was z zapytaniem na jakie leki lekarze w tym czasie wyrażali zgodę.
Może stosowałyście Tantum Verde, inhalacje z soli fizjologicznej lub płukanie gardła solą (tu znalazłam w necie raczej zielone światło ale pytam dla pewności) i jakieś jeszcze inne leki.
Póki co ratuję się prenalenem na gardło i w przypadku dużego bólu/gorączki mam zgodę ginekologa na paracetamol (wiem że w ciąży jest dozwolony i po transferze pytałam asekuracyjnie czy w pierwszych dniach/tygodniach mogę brać jeśli wystąpi jakikolwiek nie do zniesienia ból czegokolwiek).
Wiadomo, że zostają oprócz tego też domowe sposoby, ale pytam w szczególności o leki, jak będzie się pogarszać i nic nie pomoże.
Jeśli pytanie już było to przepraszam i zarazem proszę o info jak szukać tematów na forum oprócz przewijania stron- jestem tu zupełnie nowa i to mój pierwszy post i pierwsze zetknięcie z tym forum.
Pozdrawiam Was wszystkie i liczę,że ktoś tu zajrzy w trakcie długiego weekendu