Dziewczyny, mam taki problem. Jestem dziś w 7 dniu po owulce (dodam, że większość cykli mam bezowulacyjnych), a strasznie się rozchorowałam... Od dwóch dni gorączka 38 i trudna do zbicia. Brałam na to Fervex, Gripex i Pyralginę. Czy myślicie, że ten cykl mogę już tylko spisać na straty, czy jest jeszcze szansa, że zarodek się zagnieździ? (Oczywiście pod warunkiem, że w ogóle powstał...)
Agula82, nick nieaktualny, ladybag, k91 lubią tę wiadomość
Agula82, nick nieaktualny, ladybag, k91 lubią tę wiadomość