AMH interpretacja
-
To jest prawidłowy wynikRzeżucha wrote:Hej dziewczyny mam 34 lata i wyszło mi AMH 3,20. W obrazie usg nie mam PCOS ale mam insulinoopornosc i trochę problem z nadmiernym owłosieniem. Myślicie ze to dobry wynik?
Rzeżucha lubi tę wiadomość
“Życie stawia przed Tobą wymagania na miarę sił, które posiadasz. Możliwy jest tylko jeden bohaterski czyn: nie uciec.”
01.05.2025 r. - Miłoszek, nasz wyczekany ukochany Maluszek!🩵
❄️- czeka na Nas na zimowisku;) -
Mi w wieku 33 lat wyszło 5,90. Obrazie usg nie bylo pcos. Zaszłam w ciążę 5 miesięcy później.
Rzeżucha lubi tę wiadomość
Ona. 38, On. 40+
26.08.2011 3450gram i 52cm 💙
23.01.2023 3100gram, 49 cm 💝
Starania od 10.2024
Hashimoto, wysoka prolaktyna, lewy jajowód niedrożny.
05.2026 - histeroskopia
06.2026 - drożność jajowodów -
Bettti03 wrote:Hej dziewczyny mam 29 lat (we wrześniu 30). AMH wyszło mi 1,7.... Niby norma, ale jednak dolna granica. Wiecie może jak to interpretować?
Po interpretację najlepiej wybierz się do swojego lekarza 🙃“Życie stawia przed Tobą wymagania na miarę sił, które posiadasz. Możliwy jest tylko jeden bohaterski czyn: nie uciec.”
01.05.2025 r. - Miłoszek, nasz wyczekany ukochany Maluszek!🩵
❄️- czeka na Nas na zimowisku;) -
Odkopię wątek bo nie mogę zlokalizować innego 🙃 mam 34l, amh kilka miesięcy temu wskazało 7.6. Nie mam żadnych objawów pcos- regularne bezbolesne cykle, brak wahań wagi, trądziku. Cukry okej, odporność wzorowa, brak objawów żołądkowo jelitowych etc. Nie ma się do czego przyczepić.
Zaszlam w ciążę w 3 cyklu, gin powiedział mi że skoro się udało to nie ma się czym martwić. W trakcie usg nie widział nic niepokojącego ale w ciąży chyba nie ma pęcherzyków w jajnikach?
Pytam teraz bo ciąża zakończyła się w 5m i sprawdzam temat na przyszłość. Czy powinnam poszerzyć diagnostykę, jakieś bardziej szczegółowe usg etc czy taka moja "uroda"? -
Ja bym powtórzyła badanie czy nie było jakiegoś błędu w oznaczeniu, rzadko bo rzadko ale i to się zdarza w labolatoriachFabregasowa wrote:Odkopię wątek bo nie mogę zlokalizować innego 🙃 mam 34l, amh kilka miesięcy temu wskazało 7.6. Nie mam żadnych objawów pcos- regularne bezbolesne cykle, brak wahań wagi, trądziku. Cukry okej, odporność wzorowa, brak objawów żołądkowo jelitowych etc. Nie ma się do czego przyczepić.
Zaszlam w ciążę w 3 cyklu, gin powiedział mi że skoro się udało to nie ma się czym martwić. W trakcie usg nie widział nic niepokojącego ale w ciąży chyba nie ma pęcherzyków w jajnikach?
Pytam teraz bo ciąża zakończyła się w 5m i sprawdzam temat na przyszłość. Czy powinnam poszerzyć diagnostykę, jakieś bardziej szczegółowe usg etc czy taka moja "uroda"?🧍♀️92 🧍♂️92 + 🐕 🐕
Starania od 04/24
Ona:
Niedowaga ❌, ferrytyna 26 ❌, b12 50% normy ❌ (4/09)
AMH 2,0
Monitoring owulacji ✅, cykle regularne ✅, histeroskopia z hp bez stanu zapalnego endo✅,
jajowody drożne ✅, hormony5dc+tarczyca ✅, hormony 7dp (prog 27,8, estradiol 165) ✅, cytologia ✅, wymazy zwykle+MUCHa (przeleczona ureaplasma) ✅, bad. kału (w tym giardia, helikobakter, owsiki) ✅, pozostałe badania krwi ✅
On:
Test hba 54% ❌
Stres oksy. 1,6 ❌
Reszta ✅
Oboje:
Suplementacja+żel ✅
I iui : 11/24
Plan na ten miesiąc: obie krzywe? +? -
hej,
mój przypadek jest dosyć dziwny. Rok w rok jestem u lekarza co 3-4 miesiące zawsze ze świeżymi badaniami hormonalnymi. do tej pory hormony były w jak najlepszym porządku- ginekolog twierdził że u po mojej stronie nie ma niepłodności, wszystko jest ok. ostatnio byłam tego roku w sierpniu również badania i USG ok, krzywa cukrowa i insulinowa również wyszły poprawnie. zrobiłam teraz ponowne badania hormonalne bo z mężem podchodzimy do IVF ze względu na azoospermię/kryptozoosepermię u męża.
co mnie zdziwiło moje AMH wyszło 3,50 ng/dl i podwyższony testosteron do 58 ng/dl (norma do 48) nigdy nie miałam takich wyników.
zastanowiło mnie to jak przez dwa-trzy miesiące coś się rozjechało. od września brałam cynk ( Zincas forte) polecone przez kosmetolog ( miał poprawić stan cery). na różnych stronach piszą o cynku że podnosi testosteron a na innych obniża. konsultacja dopiero w listopadzie ale martwi mnie czy nie nabawiłam Się PCOS. nigdy nie zostało mi to stwierdzone i teraz w wieku 32 lat przed invitro takie zaskoczenie
martwi mnie to i nie wiem czy czekać na konsultacje w klinice czy jednak udać się do jakiegoś ginekologa na kontrole -






