Forum Starając się - ogólne Antybiotyk a starania się o dziecko
Odpowiedz

Antybiotyk a starania się o dziecko

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Monika.91 Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam,
    Mam pytanie czy antybiotyk zażywany przez męża wpływa na staranie się o dziecko? Czy wogóle można ? Czy zaszkodzi?
    Mąż dostał dziesięciodniowy antybiotyk zinnat 500, a moje dni płodne zaczynaja się za 5dni.
    Dodam że to będzie nasze drugie podejście, pierwsza ciąża to puste jajo płodowe wykryte w 9tc, po zabiegu łyżeczkowania lekarz kazał odczekać dwa cykle i ponownie się starać im szybciej tym lepiej. Otrząsnęła się psychicznie i wiadomo jestem bardzo zmotywowana do działania i już nie mogę się doczekać aż zobaczę ponownie dwie kreseczki

  • Karolina_Karola Ekspertka
    Postów: 246 55

    Wysłany: 4 października 2018, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podbijam temat. Choć u mnie teraz to ja biorę antybiotyk i jeśli doszło do owulacji to zaraz przed ich wzięciem, więc pytanie co teraz?

    31lat
    1. poronienie - 8 tc
    2. poronienie - 9 tc

    # zespół antyfosfolipidowy, toczeń układowy:
    - ANA 1:1280 - przeciwciała przeciwmitochondrialne
    - dsDNA 1:160
    - antykoagulant toczniowy ++
    # PCOS

    Leki na:
    -toczeń/zespół antyfosfolipidowy:
    Encorton 25 mg, Plaquenil 200 mg, Acard 75 mg
    w ew. ciąży Clexane 40 mg
    -PCOS:
    Duphaston 2*1
    -dodatkowe:
    wit. D3, Omega 3-6, magnez + B6, Femibion 0(1)
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 8 października 2018, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina_Karola wrote:
    Podbijam temat. Choć u mnie teraz to ja biorę antybiotyk i jeśli doszło do owulacji to zaraz przed ich wzięciem, więc pytanie co teraz?
    Mój lekarz kazał brać antybiotyk od 3dc przez 7 dni, wspolzyc dopiero po zakończeniu kuracji.
    Teraz już nic nie zrobisz.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Ona_89' Autorytet
    Postów: 720 640

    Wysłany: 3 października, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podbijam post. 4 lata temu staraliśmy się o dziecko. W lutym nabawiłam się jakiejś infekcji. Dostałam od ginekologa antybiotyk (nie pamiętam jaki) i zielone światło na starania zaraz po kuracji. Udało się.
    Ciąża przebiegała prawidłowo. Dziecko urodziło się z 10 pkt w skali Apgar.
    Jednak dziecko zachowywało się inaczej niż pozostałe noworodki. Po 1,5mca w szpitalu wyrok-choroba genetyczna.
    Lekarze do dziś nie znają przyczyny chorób genetycznych, ale czy z taką wiedzą planowałabyś w tym cyklu ciąże?

    kjmn3e5err34dy73.png
    d69c8u696axvumzk.png
    wwgzdqk3fqqv6f45.png
  • Limosa Autorytet
    Postów: 982 391

    Wysłany: 4 października, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona_89' wrote:
    Podbijam post. 4 lata temu staraliśmy się o dziecko. W lutym nabawiłam się jakiejś infekcji. Dostałam od ginekologa antybiotyk (nie pamiętam jaki) i zielone światło na starania zaraz po kuracji. Udało się.
    Ciąża przebiegała prawidłowo. Dziecko urodziło się z 10 pkt w skali Apgar.
    Jednak dziecko zachowywało się inaczej niż pozostałe noworodki. Po 1,5mca w szpitalu wyrok-choroba genetyczna.
    Lekarze do dziś nie znają przyczyny chorób genetycznych, ale czy z taką wiedzą planowałabyś w tym cyklu ciąże?
    O nieeee! Dostałam antybiotyk na e.coli na 5 dni, spora dawka, bo dwukrotnie wyższa niż w ulotce. Pytałam lekarkę czy mogę się podczas infekcji nadal starać, czy przenosi się to na partnera, powiedziała, że mogę się starać, o wpływie antybiotyku na ewentualną ciążę nic nie powiedziała! Kuracja w dni płodne. Choć ciąża u mnie jest praktycznie niemożliwa (dlaczego miałoby się udać akurat teraz skoro intensywnie staramy się ponad rok), to jestem teraz w stresie 😬

    3jgx90bvoj1fla1b.png
  • Ona_89' Autorytet
    Postów: 720 640

    Wysłany: 4 października, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla mnie dziwne jest to, że po urodzeniu dziecka chorego nie ma wywiadu z matką. Wiele kobiet starających się o ciąże zapisuje sobie wszelkie informacje, albo przez fakt urodzenia chorego dziecka jest w stanie sobie przypomnieć jak wyglądał miesiąc kiedy starali się o dziecko i doszło do zapłodnienia.
    Może gdyby zrobiono takie badania to udało by się dowieść skąd te choroby.

    Wydaje mi się, że antybiotyk czy wirus w naszym organiźmie może spowodować jakieś złe połączenia i stąd choroba genetyczna.
    Teraz z głupią opryszczką wargową nie starałabym się o dziecko, bo skoro to wirus to mój organizm daje mi znać, że jestem osłabiona.

    To tylko takie moje gdybanie. Nie mam nic wspólnego z medycyną, ale mam wrażenie, że antybiotyk w ciąży jest bezpieczniejszy dla dziecka niż tuż przed zapłodnieniem.



    kjmn3e5err34dy73.png
    d69c8u696axvumzk.png
    wwgzdqk3fqqv6f45.png
  • Limosa Autorytet
    Postów: 982 391

    Wysłany: 4 października, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona_89' wrote:
    Dla mnie dziwne jest to, że po urodzeniu dziecka chorego nie ma wywiadu z matką. Wiele kobiet starających się o ciąże zapisuje sobie wszelkie informacje, albo przez fakt urodzenia chorego dziecka jest w stanie sobie przypomnieć jak wyglądał miesiąc kiedy starali się o dziecko i doszło do zapłodnienia.
    Może gdyby zrobiono takie badania to udało by się dowieść skąd te choroby.

    Wydaje mi się, że antybiotyk czy wirus w naszym organiźmie może spowodować jakieś złe połączenia i stąd choroba genetyczna.
    Teraz z głupią opryszczką wargową nie starałabym się o dziecko, bo skoro to wirus to mój organizm daje mi znać, że jestem osłabiona.

    To tylko takie moje gdybanie. Nie mam nic wspólnego z medycyną, ale mam wrażenie, że antybiotyk w ciąży jest bezpieczniejszy dla dziecka niż tuż przed zapłodnieniem.

    A można wiedzieć o jakiej chorobie genetycznej mowa?

    3jgx90bvoj1fla1b.png
  • Ona_89' Autorytet
    Postów: 720 640

    Wysłany: 5 października, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Limosa wrote:
    A można wiedzieć o jakiej chorobie genetycznej mowa?

    U nas Zespół Pradera - Williego.

    kjmn3e5err34dy73.png
    d69c8u696axvumzk.png
    wwgzdqk3fqqv6f45.png
  • Limosa Autorytet
    Postów: 982 391

    Wysłany: 6 października, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem teraz w wielkim stresie... Nie rozumiem czemu lekarka zapisała taki lek podczas starań! I nie rozumiem czemu już drugi raz, od różnych lekarzy, dostałam lek, który zwiększa ryzyko tętniaka aorty u osób z obciążeniem w wywiadzie rodzinnym. Moja babcia zmarła na tętniaka, ale nikt nie pytał...

    3jgx90bvoj1fla1b.png
  • Ona_89' Autorytet
    Postów: 720 640

    Wysłany: 6 października, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzę, że sobie poczytałaś o swoim antybiotyku. Mam nadzieję, że będzie wszystko ok. Pozdrawiam

    kjmn3e5err34dy73.png
    d69c8u696axvumzk.png
    wwgzdqk3fqqv6f45.png
  • Limosa Autorytet
    Postów: 982 391

    Wysłany: 6 października, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona_89' wrote:
    Widzę, że sobie poczytałaś o swoim antybiotyku. Mam nadzieję, że będzie wszystko ok. Pozdrawiam
    Tak, poczytałam, ale chyba wolałabym nie wiedzieć, bo teraz się stresuję, mam nadzieję, że niepotrzebnie.

    3jgx90bvoj1fla1b.png
  • Ona_89' Autorytet
    Postów: 720 640

    Wysłany: 8 października, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak to jest z internetem. Człowiek wie za dużo a potem się przejmuje-czasem niepotrzebnie.

    kjmn3e5err34dy73.png
    d69c8u696axvumzk.png
    wwgzdqk3fqqv6f45.png
  • Limosa Autorytet
    Postów: 982 391

    Wysłany: 8 października, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona_89' wrote:
    Tak to jest z internetem. Człowiek wie za dużo a potem się przejmuje-czasem niepotrzebnie.
    Zdecydowanie tak, za dużo złych rzeczy człowiek się naczyta, a potem drży że strachu. Z drugiej strony wady nie biorą się znikąd... Leki to pierwsze co przychodzi na myśl i nie mówię tylko o wadach genetycznych ale np. o autyzmie. Gdzieś czytałam że leki stosowane w ciąży mogą go wyzwalać u dziecka.
    Tak w ogóle to przemyślałam sprawę na chłodno i zajście w ciążę po tylu cyklach nieudanych starań jest tak nieprawdopodobne, że przestałam się stresować. Nie ma co dzielić skóry na niedźwiedziu, który jest w lesie. Tyle rzeczy odkładałam,z tyłu rzeczy zrezygnowałam, bo zaraz będę w ciąży. Minęły już jakieś dwa lata i nic 🙂

    3jgx90bvoj1fla1b.png
  • Ona_89' Autorytet
    Postów: 720 640

    Wysłany: 8 października, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja akurat nie miałam z tym problemu. Zaplanowaliśmy do tej pory dwoje dzieci i w obu przypadkach udało się już w drugim cyklu. Zastanawiam się jak to jest z piciem alkoholu u staraczek takich jak Ty?
    Ja na czas starań z niego zrezygnowałam, ale przy dwóch latach to się tak chyba nie da żyć i cały czas sobie czegoś odmawiać bo może zaskoczyło 🤔

    kjmn3e5err34dy73.png
    d69c8u696axvumzk.png
    wwgzdqk3fqqv6f45.png
  • Limosa Autorytet
    Postów: 982 391

    Wysłany: 8 października, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona_89' wrote:
    Ja akurat nie miałam z tym problemu. Zaplanowaliśmy do tej pory dwoje dzieci i w obu przypadkach udało się już w drugim cyklu. Zastanawiam się jak to jest z piciem alkoholu u staraczek takich jak Ty?
    Ja na czas starań z niego zrezygnowałam, ale przy dwóch latach to się tak chyba nie da żyć i cały czas sobie czegoś odmawiać bo może zaskoczyło 🤔
    Zazdroszczę, że udało się w drugim cyklu!🙂
    Akurat z alkoholem nie mam tego dylematu, że muszę sobie odmawiać, bo nie przepadam, więc pije od wielkiego dzwonu. Jest to problem w drugą stronę bo czerwone wino jest dobre na endometrium, a ja piłam go moze rok temu i mnie nie ciągnie 😁 Fakt, że na kobietę alkohol w rozsądnych ilościach chyba nie wpływa zle. Gorzej z facetami - mój lubił sobie czasem piwko otworzyć, ale zrezygnował, bo miał słabsze nasienie.
    Z odmawianiem sobie bardziej mi chodziło np. o to że nie zapisałam się na coś bo zaraz będę musiała rezygnować, nie kupię biletów na samolot na wakacje, bo do wakacji mogę być w ciąży 🤦🏻‍♀️ Już skończyłam z takim myśleniem, ale sporo czasu mnie to hamowało.

    3jgx90bvoj1fla1b.png
  • Ona_89' Autorytet
    Postów: 720 640

    Wysłany: 10 października, 08:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też piję tylko okazyjnie, ale miałabym wyrzuty sumienia, że wypiłam u tesciowej na imieninach i akurat okazałoby się, że byłam już wtedy w ciąży.
    Z biletami na wakacje podobnie. Ani jechać, ani odwoływać...

    kjmn3e5err34dy73.png
    d69c8u696axvumzk.png
    wwgzdqk3fqqv6f45.png
  • Limosa Autorytet
    Postów: 982 391

    Wysłany: 10 października, 08:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona_89' wrote:
    Ja też piję tylko okazyjnie, ale miałabym wyrzuty sumienia, że wypiłam u tesciowej na imieninach i akurat okazałoby się, że byłam już wtedy w ciąży.
    Z biletami na wakacje podobnie. Ani jechać, ani odwoływać...
    Wydaje mi się, że jedna lampka wina gdy się nie wie o ciąży nie ma wielkiego znaczenia. Jest masa kobiet, które imprezują, nie ograniczają się, i dowiedziały się o ciąży po imprezach a jest wszystko w porządku. Chyba najważniejsze aby nie pić już po implantacji zarodka. Wydaje mi się, że gorsze są leki. Ja wielokrotnie rezygnowałam też z leczenia (a mam trochę chorób przewlekłych), bo co jeśli akurat w tym cyklu zajdę w ciążę. W efekcie pewne dolegliwości dają w kość, a ciąży jak nie było tak nie ma. To byłby naprawdę chichot losu gdybym w tym antybiotyowym cyklu zaszła.

    3jgx90bvoj1fla1b.png
  • Ona_89' Autorytet
    Postów: 720 640

    Wysłany: 10 października, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ostatnio za dużo naczytałam się o FAS. Było tam napisane, że to bzdura, że jedna lampka wina czy jedno piwo nie zaszkodzi... Ehh

    Co do leczenia to faktycznie kiepsko. Ja to nawet boję się używać kremów czy maści, które nie są zalecane w ciąży...

    kjmn3e5err34dy73.png
    d69c8u696axvumzk.png
    wwgzdqk3fqqv6f45.png
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ