Aspiracja próżniowa - gdzie wykonują?
-
Hej,
Czasem widzę na forum dziewczyny, które miały wykonany ten zabieg, ale w internecie zanjduję, że tylko w Świdnicy wykonują aspirację próżniową. Czy miałyście ten zabieg robiony gdzieś indziej?
Czytałam, że jest on bezpieczniejszy od łyżeczkowania, a niestety mój organizm ma problemy ze zrozumieniem, że ciąża się nie rozwija...👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
07.2025 - puste jajo płodowe 💔 7w
06.2026 - cb 💔
07.2026 - ⏸️ (13cs)
08.2026 - poronienie chybione 💔 7w -
Olsztyn szpital Malarkiewicz, myślę że pewnie w każdym dużym mieście jakiś szpital powinien się znaleźć.
askowe lubi tę wiadomość
👩❤️👨 31&38 l. 21 cs
💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany
I IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
II IVF
13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
aszin z tego forum dostawała na IP tabletki poronne, miała wizyty co 2 dni - może podpytaj jej, gdzie. To taka najbardziej zachowawcza interwencja.👩❤️👨 31&38 l. 21 cs
💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany
I IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
II IVF
13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
W Białymstoku widziałam wypis z Kliniki Rozrodczości USK że było "łyżeczkowanie metodą próżniową" - do dziś mam rozkminę jak to rozumieć, ale jest szansa że chodziło o aspirację.👩❤️👨 31&38 l. 21 cs
💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany
I IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
II IVF
13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
Do sprawdzenia też te adresy:
- Kraków Ujastek
- Warszawa Międzylesie
- Rzeszów Pro Familia
- Oleśnica
- Lublin USK 4
- Iława
Najbardziej polecana jest Oleśnica pod kątem opieki - niestety info jakie mam jest sprzed 2 lat.
askowe lubi tę wiadomość
👩❤️👨 31&38 l. 21 cs
💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany
I IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
II IVF
13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
W krakowskim szpitalu uniwersyteckim (na Kopernika) defaultowo zlecają łyżeczkowanie, ale jak zapytałam o aspirację, to powiedzieli mi, że też można. Ale trzeba się upomnieć (finalnie nie robiłam, wypisałam się po farmakologii)
askowe lubi tę wiadomość
👩 PCOS fenotyp D + endometrioza I st. + adenomioza
MTHFR c.665C>T Układ homozygotyczny
SERPINE1 c.-820_-817G(4_5) Układ homozygotyczny
👨 morfologia 0-3%
kariotypy 🆗
2025.08 - stymulacja letrozolem + ovitrelle
2025.09 - beta 129,40 → 3169,22
cp 6 tyg, laparo, zachowany jajowód
2026 - stymulacja letrozolem
2026.03/04 - beta 24,75 → 7783.89
6+3 💔 puste jajo, farmakologia
2026.08 ⏸️🤞
beta 08.29 - 22.7 ➡️ 09.07 - 1633.84
09.08 - GS 0.62, YS 0.18
09.12 - YS 0.4, CRL 0.27
09.14 - CRL 0.4, ASP✅
09.20 - CRL 0.8 💓 FHR 160
09.22 - CRL 0.93 💓
09.29 - CRL 1.36 💓

-
@askowe - w Warszawie nie znajdziesz, w publicznych szpitalach. Prywatnie - być może, ale ja nie znalazłam. Leżałam tydzień temu, farmakologia nie zadziałała, po 3 dniach miałam łyżeczkowanie. Na próżniowe nie było co liczyć.05.2026 - ciąża biochemiczna
07.2026 - ⏸️
09.2026 - poronienie chybione 9+3 tc -
Trochę późno zauważyłam wątek, ale może ktoś jeszcze będzie szukał informacji w tym temacie.
W Warszawie szpital na Bursztynowej (Miedzyleski szpital specjalistyczny).
Przy przyjęciu do szpitala lekarka informowała mnie to takiej możliwości jeśli farmakologia nie zadziała.
Morgo lubi tę wiadomość
Ogród mojego serca:
• W ramionach pachnący Kwiat 💐 (2024)
• W sercu na zawsze Aniołek ☁️ (06.2026) -
Morgo wrote:Do sprawdzenia też te adresy:
- Kraków Ujastek
- Warszawa Międzylesie
- Rzeszów Pro Familia
- Oleśnica
- Lublin USK 4
- Iława
Najbardziej polecana jest Oleśnica pod kątem opieki - niestety info jakie mam jest sprzed 2 lat.
Katowice Ligota UCK
05.25 6 tc 👼
10.25 13 tc 👼
01.26 cb 💔
👩🏻29
AMH 0,8 -> 0,98 -> 1,3
kariotyp, fraX, trombofilia wrodzona ✅
ginekologicznie, endokrynologicznie ✅
endometrioza ❌
pozytywny antykoagulant tocznia ❌
👦🏻29
kariotyp, nasienie (morfologia, posiewy, genetyka) - ✅
21.02.26 - 9 dpo⏸️; beta = 7,49 🥹prog = 34,92
23.02.26 - 11 dpo; beta = 29,39 🥹
26.02.26 - 14 dpo; beta = 213,5 🥹
06.05.26 - zdrowy chłopiec 🩵🩵🩵
🍀🍀🍀🍀 -
Ja miałam w Krakowie na Kopernika. Najpierw tabletki które u mbie nie zadziałały, następnie zabieg aspiracyjny
-
Peachy wrote:W krakowskim szpitalu uniwersyteckim (na Kopernika) defaultowo zlecają łyżeczkowanie, ale jak zapytałam o aspirację, to powiedzieli mi, że też można. Ale trzeba się upomnieć (finalnie nie robiłam, wypisałam się po farmakologii)
Nie prawda. Przechodziłam to w czerwcu, najpierw farmakologia. Zabieg jeśli tylko jest taka możliwość zalecają i preferują próżnowy. -
Prawda. Rozumiem że miałaś inne doświadczenie, ale nie neguj proszę mojego, sugerując że kłamię (?).Axana wrote:Nie prawda. Przechodziłam to w czerwcu, najpierw farmakologia. Zabieg jeśli tylko jest taka możliwość zalecają i preferują próżnowy.
Tak, najpierw jest farmakologia, mówiłam o metodach mechanicznych. Żaden lekarz nie wspomniał niezapytany o aspiracji, wszystkie dziewczyny które w przeciągu mniej niż 24h po pierwszej dawce leku nie miały cieniutkiego endometrium (w większości przypadków nierealne i wcale nieznaczące o powodzeniu/niepowodzeniu leczenia), pomimo wydalenia pęcherzyka, wg „wytycznych ordynatora”, leciały na łyżeczkowanie.
Jeśli coś się w 2 miesiące zmieniło, to w takim razie się cieszę. Oby to nie była jedynie kwestia dyżurujących lekarzy.👩 PCOS fenotyp D + endometrioza I st. + adenomioza
MTHFR c.665C>T Układ homozygotyczny
SERPINE1 c.-820_-817G(4_5) Układ homozygotyczny
👨 morfologia 0-3%
kariotypy 🆗
2025.08 - stymulacja letrozolem + ovitrelle
2025.09 - beta 129,40 → 3169,22
cp 6 tyg, laparo, zachowany jajowód
2026 - stymulacja letrozolem
2026.03/04 - beta 24,75 → 7783.89
6+3 💔 puste jajo, farmakologia
2026.08 ⏸️🤞
beta 08.29 - 22.7 ➡️ 09.07 - 1633.84
09.08 - GS 0.62, YS 0.18
09.12 - YS 0.4, CRL 0.27
09.14 - CRL 0.4, ASP✅
09.20 - CRL 0.8 💓 FHR 160
09.22 - CRL 0.93 💓
09.29 - CRL 1.36 💓

-
Peachy wrote:Prawda. Rozumiem że miałaś inne doświadczenie, ale nie neguj proszę mojego, sugerując że kłamię (?).
Tak, najpierw jest farmakologia, mówiłam o metodach mechanicznych. Żaden lekarz nie wspomniał niezapytany o aspiracji, wszystkie dziewczyny które w przeciągu mniej niż 24h po pierwszej dawce leku nie miały cieniutkiego endometrium (w większości przypadków nierealne i wcale nieznaczące o powodzeniu/niepowodzeniu leczenia), pomimo wydalenia pęcherzyka, wg „wytycznych ordynatora”, leciały na łyżeczkowanie.
Jeśli coś się w 2 miesiące zmieniło, to w takim razie się cieszę. Oby to nie była jedynie kwestia dyżurujących lekarzy.
A mi o aspiracji mówili już na IP, więc wątpię, że to kwestia lekarzy dyżurujących. Na kontrolach na usg już na oddziale 2 różnych lekadzy omawiało ze mną możliwości, oboje mówili sami o aspiracji. Co więcej, zanim trafiłam do szpitala mówiła mi o tym moja lekarz prowadząca, która na Kopernika pracuje, a na kontroli po zabiegu u niej rozmaiwałyśmy o tym nieco więcej i potwierdziła, że to metoda pierwszego wyboru.
Aspiracja to też łyżeczkowanie, tylko metodą próżniową. Co więcej nie była to rutyna, bo w czasie gdy byłam w szpitalu były dziewczyny, u których na farmakologii się skończyło. U mnie leki nie podziałały, dostawałam dawki co 4h po 4 tabletki pod język, nie ruszyło praktycznie nic, więc był zabieg, który zaproponowali, na który mogłam się nie zgodzić i próbować dalej tabletkami. Nie chciałam.
Przykro mi, że masz takie doświadczenia, ale jak widzisz obecnie tak to nie wygląda jak piszesz. -





