SUPLEMENT DIETY

💜 KWAS FOLIOWY POD LUPĄ 💜

Zaczynacie starania o dziecko? Sprawdźcie, kiedy zacząć suplementację folianów i co naprawdę ma znaczenie.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › Czasem wystarczy odpuścić… historie, które dają nadzieję ❤️
Odpowiedz

Czasem wystarczy odpuścić… historie, które dają nadzieję ❤️

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Basiax Autorytet
    Postów: 644 362

    Wysłany: 12 kwietnia, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Drogie dziewczęta! 😀Zakładam ten wątek, żebyśmy mogły się trochę wesprzeć i podzielić historiami, które pokazują, że nawet kiedy wydaje się, że wszystko jest stracone… potrafi wydarzyć się coś zupełnie nieoczekiwanego. 🐣💚

    Sama znam kilka takich przypadków – z życia, nie z internetu.

    Moja koleżanka po ponad roku starań i trzech nieudanych inseminacjach była już naprawdę zmęczona. Postanowiła odpuścić na jeden cykl – bez leków, bez presji, bez liczenia dni. I właśnie wtedy zaszła w ciążę.

    Druga znajoma była już w trakcie przygotowań do in vitro. Czekali na procedurę, ale w międzyczasie totalnie odpuścili – wyjechali, przestali się pilnować, trochę „normalnego życia”, nawet alkohol się pojawił i wtedy naturalna, zdrowa ciąża. Udało się! 🥰

    Kolejny przypadek to siostra koleżanki – 8 lat starań, ogrom bólu i rozczarowań. W końcu zdecydowali się na adopcję. Przyjęli dziecko do swojej rodziny… i niedługo później okazało się, że jest w ciąży.

    Piszę to wszystko, bo sama też szukam nadziei. Badam się, szukam przyczyn, nie odpuszczam medycznie – ale jednocześnie staram się też zaufać, że nie wszystko jesteśmy w stanie kontrolować. Rozumiem też, że jeśli są konkretne problemy zdrowotne, to samo „odpuszczenie” nie wystarczy – i wtedy leczenie jest bardzo ważne. Ale z drugiej strony jest też wiele przypadków, gdzie wszystkie badania wychodzą dobrze, a mimo to ciąży długo nie ma… i właśnie w takich sytuacjach takie historie dają trochę nadziei i innego spojrzenia.

    Noszę też pas św. Dominika – wiem, że dla jednych to może być tylko symbol, dla drugich głupota, ale dla mnie to forma modlitwy i wsparcia duchowego. Słyszałam wiele świadectw z nim związanych i traktuję to jako coś dodatkowego obok leczenia.😅

    Może któraś z Was też zna takie historie? A może sama przez coś takiego przeszła? 💗

    Chciałabym, żeby ten wątek był miejscem, gdzie przypominamy sobie, że czasem „niemożliwe” naprawdę staje się możliwe… i że warto wierzyć, nawet kiedy jest bardzo trudno ❤️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia, 12:01

    KAaareii, Kompotlinka, BillieJean lubią tę wiadomość

  • KAaareii Autorytet
    Postów: 417 569

    Wysłany: 12 kwietnia, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Będę zaglądać, ale nie mam takich historii ktore mogłabym opowiedzieć. W moim otoczeniu dizo osob nie ma i nie decyduje się na dzieci, a Ci co mają nie mieli problemow/lub się z nimi nie dzielili i nie mam takiej wiedzy.

    Basiax lubi tę wiadomość

    K: 37 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
    PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
    -po zmianie trybu życia (od 11. 2023)
    10.2024 odstawienie AH po 7 latach
    01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach

    start starań 10.2025, obecnie 6 cs
  • Morgo Autorytet
    Postów: 1243 2187

    Wysłany: 12 kwietnia, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niepłodność jest niestety takim obszarem, gdzie więcej starań nie równa się lepszym efektom, a przynajmniej nie jest to prosta zależność. Moja znajoma zaszła w ciążę naturalnie mimo zaawansowanej endometriozy (miała rozległą operację) jak już byli po kwalifikacji do programu IVF 😉. Ale żeby to zrównoważyć - znam też osoby, które odpuściły starania np. koleżanka po 8 latach i bynajmniej nie zaowocowało to niespodziewaną ciążą. Zostali parą bez dzieci, obecnie jest już po menopauzie, więc to jest stan ostateczny.

    Basiax, Remedios lubią tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 31&38 l. 21 cs
    💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
    👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany

    I IVF
    10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
    3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
    II IVF
    13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌

    nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu
  • IlonaQ Autorytet
    Postów: 308 130

    Wysłany: 12 kwietnia, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po 7 latach starań w końcu dwie ciąże, jedna po drugiej. Niestety nie są to ziemskie dzieci. Nadal jesteśmy w drodze. Z większą nadzieja, że jeszcze się uda. Ze smutkiem że ich z nami nie ma. Z rysami w małżeństwie, bo te straty były bardzo trudne dla naszego małżeństwa. Z jakimś żalem, że to już tyle trwa, że straciłam tyle lat i może już jestem za stara na bycie mamą. W walce już sama, bo bliska koleżanka doczekała się dzidziusia w ubiegłym roku, choć też po kilku latach i po jednej stracie. W jakimś rozkroku między pogodzeniem się z życiem tylko we dwójkę a pragnieniem większej rodziny. Z radością, że stoję na swoim nogach i nigdy nie uległam rozpaczy.

    I może jeszcze odwołując się do tematu. Nigdy nie odpuściliśmy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia, 22:40

    Iskiereczka00, Basiax, Magda25 lubią tę wiadomość

    Starania od 09.2018❤️‍🩹

    30.08.25 r. 6tc. 💔
    17.11.25 r. 7tc. 💔

    prolaktyna, MTHFR hetero, PAI-1 homo, Ana3❌

    Immunologia 👍
    Plamienia 🙄
    Dheas💪

    Lipiec z aromkiem ❌
    Sierpień również ❌

    Czekam na lepsze...

    Antybiotyki 🫡
    USG i krew 😌
    Stymulacje 🤔
    Biopsja? 🧐
  • Basiax Autorytet
    Postów: 644 362

    Wysłany: 13 kwietnia, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    IlonaQ wrote:
    Po 7 latach starań w końcu dwie ciąże, jedna po drugiej. Niestety nie są to ziemskie dzieci. Nadal jesteśmy w drodze. Z większą nadzieja, że jeszcze się uda. Ze smutkiem że ich z nami nie ma. Z rysami w małżeństwie, bo te straty były bardzo trudne dla naszego małżeństwa. Z jakimś żalem, że to już tyle trwa, że straciłam tyle lat i może już jestem za stara na bycie mamą. W walce już sama, bo bliska koleżanka doczekała się dzidziusia w ubiegłym roku, choć też po kilku latach i po jednej stracie. W jakimś rozkroku między pogodzeniem się z życiem tylko we dwójkę a pragnieniem większej rodziny. Z radością, że stoję na swoim nogach i nigdy nie uległam rozpaczy.

    I może jeszcze odwołując się do tematu. Nigdy nie odpuściliśmy.
    Kochana! Trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze się ułożyło. 🥰 to na pewno ciężkie..tyle lat.. ale najwzniejsze nie tracić nadziei. 💗

    IlonaQ lubi tę wiadomość

  • PA Autorytet
    Postów: 552 488

    Wysłany: 13 kwietnia, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podzielę się z Wami 3 przykładami.
    Pierwszym z nich jest moja babcia. Po pierwszej straconej ciąży urodzila dzieci, które niestety zmarły po porodzie. Trzecia ciąża była zakończona wcześniej, były ogromne obawy, że dziecko nie przeżyje na szczęście się udało I czwarta ciąża już bez komplikacji.

    Drugim przykładem jest moja ciocia, która kilka razy poroniła( nie znam dokładnej liczby) miała również na koncie ciążę pozamaciczną. Po 17 latach malzenstwa już była pogodzona, że nie zostanie mamą zmieniła pracę i stał się cud. Zaszła w ciążę i urodzila zdrowe dziecko.

    Trzecim przykładem jest kobieta, która nie mogła mieć dzieci, wraz z mężem szukali przyczyny. Jak na tamte czasy próbowali diagnozować się i też już tracili nadzieję. Zaszła w ciążę I po roku w kolejną.

    To są przykłady które trzymają mnie przy tym, że tak kiedyś mogę doczekać się swojego maleństwa 🙂

    Basiax, Kompotlinka lubią tę wiadomość

    👩 PCOS, hiperprolaktynemia (makro), przeciwciała przeciwplemnikowe,
    MTHFR hetero, Pai1 4G/4G
    Jajowody ✅️
    Cd138 ✅️
    Kariotypy✅️
    🧔‍♂️✅️

    01/24 rozpoczęcie starań
    04/2025 klinika
    4 cyke stymulowane
    3 IUI
    Acard, clexane
    05/26 IVF I 23🥚-> 15 MII ->0
    IVF II 08-09.26
  • Basiax Autorytet
    Postów: 644 362

    Wysłany: 13 kwietnia, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PA wrote:
    Podzielę się z Wami 3 przykładami.
    Pierwszym z nich jest moja babcia. Po pierwszej straconej ciąży urodzila dzieci, które niestety zmarły po porodzie. Trzecia ciąża była zakończona wcześniej, były ogromne obawy, że dziecko nie przeżyje na szczęście się udało I czwarta ciąża już bez komplikacji.

    Drugim przykładem jest moja ciocia, która kilka razy poroniła( nie znam dokładnej liczby) miała również na koncie ciążę pozamaciczną. Po 17 latach malzenstwa już była pogodzona, że nie zostanie mamą zmieniła pracę i stał się cud. Zaszła w ciążę i urodzila zdrowe dziecko.

    Trzecim przykładem jest kobieta, która nie mogła mieć dzieci, wraz z mężem szukali przyczyny. Jak na tamte czasy próbowali diagnozować się i też już tracili nadzieję. Zaszła w ciążę I po roku w kolejną.

    To są przykłady które trzymają mnie przy tym, że tak kiedyś mogę doczekać się swojego maleństwa 🙂
    O Wow. To naprawdę niesamowite historie dające nadzieję🙈🥰

  • KAaareii Autorytet
    Postów: 417 569

    Wysłany: 13 kwietnia, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A w sumie mam jedną historię.
    To znaczy znam małżeństwo które nie miało nigdy dzieci, przez lata się starali ale nie znam szczegółów Czy była tylko diagnostyka czy jakieś inne badania czy po prostu się starali i stwierdzili że jak nie ma to nie ma. Natomiast w wieku 47 lat niespodziewanie zaszli w ciążę i mają dwuletnie dziecko. :) Chodź byli przekonani że nie będą mieli dziecka w ogóle.

    Kompotlinka lubi tę wiadomość

    K: 37 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
    PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
    -po zmianie trybu życia (od 11. 2023)
    10.2024 odstawienie AH po 7 latach
    01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach

    start starań 10.2025, obecnie 6 cs
  • Kompotlinka Autorytet
    Postów: 1061 1911

    Wysłany: 14 kwietnia, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, przycupnę i ja. Dziękuję Basiu za ten wątek. Nie staramy się długo, ale z racji wieku i niepowodzeń w innych aspektach życia trochę jesteśmy z mężem przytłoczeni. Mamy obawy, że i tutaj temat może się mocno przeciągnąć. Myslę, że historie przez Was przytoczone pomogą mi poczuć trochę spokoju i poukładać sobie myśli.

    👩'91 👦'90 & 🐕 🐕
    10.25 start starań

    👩
    08.25 histeroskopia (polipy)
    07.26 krew ✅️, USG- ponownie polip ❌️
    08.26 histerolaparoskopia- polip ✂️, poza tym wszystko ✅️

    👦
    08.26 OAT ❌️, USG- mały ŻPN, krew⏳️
    10.26 konsultacja andro?⏳️
  • Britta Autorytet
    Postów: 396 1080

    Wysłany: 14 kwietnia, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My po 4 latach starań wreszcie mamy córeczkę.
    Byliśmy z mężem już ugasani, że po hsg z lipiodolem (dla nas był to zabieg ostatniej szansy) staramy się pół roku, a potem idziemy do ośrodka adopcyjnego. Już nie bardzo wierzyłam, że to coś pomoże po tylu latach bez ⏸️. Zaczęłam też nowennę pompejańską o wypełnienie woli Bożej. W następnym miesiącu zaszłam ❤️

    wietrzyk, tulips, BillieJean lubią tę wiadomość

    02.2021-11.2024 starania o #1
    Co zadziałało? Laparoskopia, stymulacja, lipiodol, nowenna pompejańska
    06.2025 cc, 31 tc, stan przedrzucawkowy, hipotrofia

    06.2026 💔6 tc
    08.2026 ⏸️ prog 33,7, beta 194,3 --> 698,8 (euthyrox, acard, encorton)

    preg.png

    age.png

    +Niepłodna rodzi siedmioro+ 1Sm 1-2
  • wietrzyk Znajoma
    Postów: 17 33

    Wysłany: 14 kwietnia, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Britta, jak miło Cię słyszeć! Podczytywałam Cię na wątku sierpniowe mamy (miałam wtedy inne konto), pamiętam, że urodziłaś przed czasem i czasem zastanawiałam się co u Was. Dużo zdrówka dla Małej!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 kwietnia, 11:30

    Britta lubi tę wiadomość

  • Britta Autorytet
    Postów: 396 1080

    Wysłany: 14 kwietnia, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wietrzyk wrote:
    Britta, jak miło Cię słyszeć! Podczytywałam Cię na wątku sierpniowe mamy (miałam wtedy inne konto), pamiętam, że urodziłaś przed czasem i czasem zastanawiałam się co u Was. Dużo zdrówka dla Małej!
    Dziękuję, wszystko się dobrze skończyło 🙂 malutka jest zdrowa i bardzo grzeczna ❤️ ja też doszlam do siebie 💪
    Pozdrawiam serdecznie 🌞

    wietrzyk lubi tę wiadomość

    02.2021-11.2024 starania o #1
    Co zadziałało? Laparoskopia, stymulacja, lipiodol, nowenna pompejańska
    06.2025 cc, 31 tc, stan przedrzucawkowy, hipotrofia

    06.2026 💔6 tc
    08.2026 ⏸️ prog 33,7, beta 194,3 --> 698,8 (euthyrox, acard, encorton)

    preg.png

    age.png

    +Niepłodna rodzi siedmioro+ 1Sm 1-2
  • Hope9411 Przyjaciółka
    Postów: 72 146

    Wysłany: 14 kwietnia, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podzielę się historią mojej kuzynki.
    Starali się o ciążę 10 lat (nie znam szczegółów diagnostyki, ale dużo jeździli wtedy po lekarzach, wykonywali badania, w rodzinie to był temat tabu wszyscy wiedzieli że mają problem ale nikt nie dopytywał o szczegóły)i w końcu udało się jej zajść w ciążę, niestety w 5 ms odkleiło się łożysko i straciła synka 💔 po przeżytej traumie odpuścili całkowicie starania i wtedy zdarzył się cud w wieku 40 lat zaszła bez leków, wspomagania i przede wszystkim bez presji w zdrową ciążę, synek ma już 4 latka. Mam nadzieję że dodałam Wam chociaż trochę wiary jej historią, nie można się poddawać 💪

    Kompotlinka, Britta lubią tę wiadomość

    👩🏻32 🧑🏻‍🦱 34
    2022 👶🏻

    Starania od 09.2025
    12.2025 CP 💔
    08.2026 HCG ✅
  • wietrzyk Znajoma
    Postów: 17 33

    Wysłany: 15 kwietnia, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Britta wrote:
    Dziękuję, wszystko się dobrze skończyło 🙂 malutka jest zdrowa i bardzo grzeczna ❤️ ja też doszlam do siebie 💪
    Pozdrawiam serdecznie 🌞

    Też Cię pozdrawiam serdecznie. Wszystkiego dobrego :)

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Sen w ciąży i po porodzie – jak regulowane podparcie ciała wpływa na kręgosłup i miednicę?

Oczekiwanie na przyjście na świat nowego członka rodziny to moment pełen emocji, który wiąże się z ogromnymi zmianami zachodzącymi w anatomii przyszłej mamy. Rosnący brzuszek stopniowo przesuwa środek ciężkości ciała, co bardzo często skutkuje uciążliwym dyskomfortem towarzyszącym kobiecie nawet podczas nocnego odpoczynku. Znalezienie wygodnej pozycji staje się prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza kiedy tradycyjne poduszki i akcesoria przestają przynosić upragnioną ulgę zmęczonym plecom. Prawidłowa regeneracja jest warunkiem zachowania sił witalnych, dlatego warto zrozumieć, jak powierzchnia, na której śpisz, realnie oddziałuje na twoje zmieniające się ciało.

CZYTAJ WIĘCEJ

Gdzie rodzić - wybór szpitala do porodu

Poród to wyjątkowa chwila. Wraz ze zbliżającym się terminem porodu, wiele kobiet zastanawia się gdzie rodzić. Warto poświęcić trochę czasu na wybór szpitala, w którym chciałabyś aby przyszło na świat Twoje dziecko. Przeczytaj jak się do tego dobrze przygotować, czym się kierować przy wyborze szpitala i jakie informacje zebrać na temat wybranej placówki.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Akcesoria do gondoli – co warto mieć pod ręką?

Komfortowy spacer z maluchem zaczyna się od dobrze dobranych akcesoriów do gondoli. Sprawdź, co naprawdę warto mieć pod ręką, by zadbać o wygodę i bezpieczeństwo dziecka.      

CZYTAJ WIĘCEJ