Forum Starając się - ogólne Dzień dobry :)
Odpowiedz

Dzień dobry :)

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • shimmer_lip Autorytet
    Postów: 3456 4961

    Wysłany: 3 lipca 2014, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Od jakiegoś czasu jestem użytkownikiem tej strony i bardzo mi się podoba ale jak czytam Wasze posty bez przywitania się czuję się trochę jakbym była jakimś podglądaczem-zboczuchem :) więc witam się oficjalnie. Mam 34 lata i dopiero teraz zaczęłam się starać o pierwsze dziecko. I ja nie wiem jak Wy to dziewczyny wytrzymujecie??? Chyba będę mistrzem w nakręcaniu się bo to mój pierwszy cykl starań a ja o niczym innym nie myślę. Chore to jakieś :/ Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam za Nas kciuki :)

    Nona, lililolo, Iwka, momo1009 lubią tę wiadomość

    tb73roeqs1ggbdgp.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1877 503

    Wysłany: 3 lipca 2014, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy pierwszy każda się nakręca :) Przy drugim i trzecim też... potem zaczyna się szukanie przyczyn i popadanie w rozpacz gdy wychodzą różne schorzenia...
    Ale życzę Ci z całego serca abyś ty nigdy w nią nie popdała :)

    vanessa, Iwka, vincaminor lubią tę wiadomość

    Hashimoto, endometrioza; niedrożne oba jajowody; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).
  • shimmer_lip Autorytet
    Postów: 3456 4961

    Wysłany: 3 lipca 2014, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No trochę o tym myślę bo młodziutka już nie jestem. Zobaczymy co będzie :) Teraz jadę w weekend na działkę i oczywiście będzie grill z piwkiem i w sumie to chyba bym wolała wcześniej dostać okres niż potem się bać, że utopiłam płodzik w browarze :)

    Iwka lubi tę wiadomość

    tb73roeqs1ggbdgp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2014, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia 2015, 15:42

    Iwka lubi tę wiadomość

  • shimmer_lip Autorytet
    Postów: 3456 4961

    Wysłany: 3 lipca 2014, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Boską masz sygnaturkę :) Oczywiście jak tylko ją przeczytałam zaczęłam ćwiczyć :)

    Iwka lubi tę wiadomość

    tb73roeqs1ggbdgp.png
  • Magda_lena88 Autorytet
    Postów: 1837 3255

    Wysłany: 3 lipca 2014, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hejka :)
    a po ponad 3 letniej walce już wszystko mija :P i ma się ogólny ToMiWisizm na te starania :P
    miłego dnia :)
    g61008.gif

    Iwka, shimmer_lip lubią tę wiadomość

    relghdgecegtmzr9.png

    P6dtp2.png
  • lililolo Koleżanka
    Postów: 42 10

    Wysłany: 3 lipca 2014, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    shimmer_lip wrote:
    Od jakiegoś czasu jestem użytkownikiem tej strony i bardzo mi się podoba ale jak czytam Wasze posty bez przywitania się czuję się trochę jakbym była jakimś podglądaczem-zboczuchem :) więc witam się oficjalnie. Mam 34 lata i dopiero teraz zaczęłam się starać o pierwsze dziecko. I ja nie wiem jak Wy to dziewczyny wytrzymujecie??? Chyba będę mistrzem w nakręcaniu się bo to mój pierwszy cykl starań a ja o niczym innym nie myślę. Chore to jakieś :/ Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam za Nas kciuki :)
    Hej hej :)
    Ja jeszcze nie zaczęłam się starać, a już jestem nakręcona i tylko o dziecku myślę... ;) Na razie etap badań, a co dopiero jak co rzeczy przejdziemy.

    Nona lubi tę wiadomość

    Lena '88. Planująca starania...

    cbprxqpkudpypr0x.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2014, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia 2015, 15:42

  • Magda_lena88 Autorytet
    Postów: 1837 3255

    Wysłany: 3 lipca 2014, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oby to nakręcanie jeszcze przed staraniami Was nie zablokowało :) powodzenia życzę :)

    relghdgecegtmzr9.png

    P6dtp2.png
  • shimmer_lip Autorytet
    Postów: 3456 4961

    Wysłany: 3 lipca 2014, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie nakręcanie się złapało dopiero jak zaczęłam mierzyć temperaturę. Serio wcześniej było normalnie. A zaczęłam bo wieczorami miałam ciągle powyżej 37,2 a mi się to nigdy nie zdarza. Ogólnie to do tej pory byłam raczej nisko temperaturowa (normalnie miewam koło 36,4). Nic zobaczymy. Tylko czas mi prawdę powie. A głupia jestem jak but bo ciągle wszystkim opowiadam o różnych rzeczach i chyba jestem w życiu za szczera jednak. A to jest trochę tak, że jedna osoba szczerze się z tobą i cieszy i płacze a druga tylko czeka na potknięcie :/

    tb73roeqs1ggbdgp.png
  • Magda_lena88 Autorytet
    Postów: 1837 3255

    Wysłany: 3 lipca 2014, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    shimmer_lip wrote:
    Mnie nakręcanie się złapało dopiero jak zaczęłam mierzyć temperaturę. Serio wcześniej było normalnie. A zaczęłam bo wieczorami miałam ciągle powyżej 37,2 a mi się to nigdy nie zdarza. Ogólnie to do tej pory byłam raczej nisko temperaturowa (normalnie miewam koło 36,4). Nic zobaczymy. Tylko czas mi prawdę powie. A głupia jestem jak but bo ciągle wszystkim opowiadam o różnych rzeczach i chyba jestem w życiu za szczera jednak. A to jest trochę tak, że jedna osoba szczerze się z tobą i cieszy i płacze a druga tylko czeka na potknięcie :/
    fajnie, że się obserwujesz i poznajesz swoje ciało, jednak by temp. była miarodajna by można było coś konkretnego wyczytać z wykresu temp. powinna być mierzona o tej samej godzinie max do godz. 7:00 bo później automatycznie zwiększa się praca organizmu i temp. jest wyższa oraz przed pomiarem powinno wystąpić 3h nieprzerywanego snu :)

    relghdgecegtmzr9.png

    P6dtp2.png
  • shimmer_lip Autorytet
    Postów: 3456 4961

    Wysłany: 3 lipca 2014, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, tak, wiem ale przed ostatnim okresem byłam chora. Stąd mierzenie temperatury. Jak już czułam się lepiej sprawdziłam czy temp wróciła do normy i nie wróciła. Dlatego zaczęłam mierzyć temp rano :)I stąd też mój wykres nie jest od 1 dc :) Ale faktem jest, że im dłużej oglądam wykresy dziewczyn i komentarze pod nimi tym bardziej jestem zadziwiona ile to człowiek musi wiedzieć żeby w ciążę zajść :)
    A że do godz 7 to nie wiedziałam. Myślałam, że do 8. Skomplikowane to wszystko.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca 2014, 16:14

    tb73roeqs1ggbdgp.png
  • munirka Przyjaciółka
    Postów: 89 69

    Wysłany: 3 lipca 2014, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam :) kiedyś to kobiety nie zwracały na nic uwagi i miały po kilkoro, albo i nawet naścioro dzieci.. a my, niby tak uświadomione i znające swój organizm wręcz musimy walczyć o chociaż jedną naszą kruszynkę.. :( co jest z nami nie tak? co się zmieniło? kiedyś rzadko która para nie miała potomstwa, a teraz tyle problemów, badań, leków itp. shimmer_lip mam nadzieję, że będziesz w gronie szczęśliwych kobitek, którym szybko udało się przejść na fioletową stronę mocy :) Trzymam kciuki :)

    momo1009 lubi tę wiadomość

    hjo0q0v.png
  • munirka Przyjaciółka
    Postów: 89 69

    Wysłany: 3 lipca 2014, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepraszam, że tak na Twoim wątku powitalnym wylewam swoje żale :) Dużo jest dziewczyn, którym szybciutko udaje się zajść w ciążę, a ja tu na dzień dobry z grubej rury o czarnych scenariuszach.. ;) a to przecież taki miły okres czasu bliskości z drugą osobą :) będzie dobrze :)

    hjo0q0v.png
  • shimmer_lip Autorytet
    Postów: 3456 4961

    Wysłany: 5 lipca 2014, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale ja Cię absolutnie rozumiem :) i tak się też nad tym zastanawiam. Skąd człowiek, który zaczyna starania ma wiedzieć czy jest płodny czy nie? Jak czasami czytam o badaniach które dziewczyny robiły to nie wiem o co chodzi :/ lekarze nie są skłonni dawać głupich skierowań na morfologię a co dopiero mówić o skomplikowanych badaniach płodności. Mówię oczywiście o państwowych lekarzy (na prywatnych za bardzo mnie nie stać niestety).
    A tak poza tym to myślę, że każda z nas zaczynając starania myśli sobie, że problemy mają inni a może mi się właśnie uda za pierwszym podejściem, może ja będę tą szczęściarą??? Tylko z tego co widzę po znajomych to najszybciej zachodzą ci którzy moim zdaniem nigdy dzieci mieć nie powinni (wpadki kiedy małżeństwo jest fikcją). Nic to jednak :) Trza mieć wiarę i nadzieję i każdej z Nas życzę szybkiego szczęścia :)

    Nona, momo1009 lubią tę wiadomość

    tb73roeqs1ggbdgp.png
  • momo1009 Autorytet
    Postów: 1950 1886

    Wysłany: 5 lipca 2014, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 maja 2015, 21:39

    ********Gang 18+********
    Z każdym cyklem coraz bardziej jestem w ciąży...
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego