Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Jak się nie poddać?
Odpowiedz

Jak się nie poddać?

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Niczka20 Znajoma
    Postów: 16 4

    Wysłany: 16 maja 2024, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiedzcie, czy macie jakieś sprawdzone sposoby na to, jak trochę odciążyć głowę ciągłym myśleniem o dziecku i kolejnych niepowodzeniach?
    Dosłownie nie mogę już patrzeć na rówieśników cieszących się rodzicielstwem.
    To ciąży na mnie tak bardzo, że mam ochotę zamknąć się na znajomych. Byle nie widzieć ich szczęścia.

    Nie potrafię już nawet myśleć pozytywnie. Kiedyś umiałam wyobrazić sobie siebie i swoją przyszłość. A teraz? Mam wrażenie, że nigdy nie nadejdzie to, na co tak bardzo czekamy.

    Najbardziej boli ta przysłowiowa niesprawiedliwość - dlaczego akurat my? Dlaczego innym przychodzi to tak łatwo? Czy zawiniliśmy coś i to kara dla nas?

    Codziennie modlę się, bo tylko to przynosi mi na chwilę ukojenie. Pozwala zatracić się, uronić łzy.

    Mam wrażenie, że popadam w jakąś depresję.
    Nie mam pojęcia jak radzić sobie z tą pustką.

    Mamusiu... Jestem Twoim promykiem nadziei, ukrytym w gwiazdach i snach. Twoje serce mnie już zna. Niech Twoja bezgraniczna miłość przegoni każdą trudność. Aż w końcu przytulisz mnie do swojego serca.
  • Chmurka21 Autorytet
    Postów: 1131 1376

    Wysłany: 17 maja 2024, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hm, No jest to bardzo ciężkie, co tu dużo będę mówić, sama przechodziłam to samo. Od około 2 miesięcy biorę antydepresanty i wróciłam do żywych (nie namawiam, ja ogółem wcześniej miałam epizody depresyjne, a nieskuteczne starania tylko mnie dobiły).
    Wydaje mi się, ze relatywnie im dłużej to trwa, tym jakoś mi łatwiej. Najgorzej czułam się na początku.
    Teraz wiemy, ze maz ma obniżone parametry nasienia, jest w trakcie leczenia. Chyba to nam daje jakaś nadzieje.
    Wydaje mi się, ze nie ma złotej rady, każdy musi spróbować jakoś sobie z ta sytuacja poradzic.
    Ja tez miałam taki etap, ze znajomi z dziećmi/ w ciąży działali na mnie jak płachta na byka. Obecnie jest mi to bardziej obojętne. Chyba to jest akceptacja. Ile się staracie?

    👩31l.
    👱‍♂️34l.
    👩🏻‍🤝‍👨🏼od 2015r.
    👰🤵2021r.

    Starania od 06.2023
    27cs

    Ona: hormony, usg- wszystko w normie
    On: ciężki OAT

    beta 9dpt: 248,1. 11dpt: 735,4 🥰

    preg.png
  • Capricorni Ekspertka
    Postów: 131 284

    Wysłany: 27 maja 2024, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po 4 latach starań nadal mam zjazdy psychiczne. Sąsiadka jest w ciąży i staram się na nią nie patrzeć. Ratuje mnie tylko to, że leczenie poszło do przodu i mam wrażenie że tylko jeden cykl dzieli mnie od szczęścia (powtarzam to sobie od pół roku 😅)

    👧 - 1991
    PCOS
    Mutacja MTHFR C677T T/T homo
    Mutacja 675 (4G/5G) w PAI-1 4G/5G hetero

    🧒 - 1991
    Starania od 2020

    28.09.2024 - ⏸️
    23.10.2024 - bliźniaki 2o1k
    05.11.2024 - 💔💔

    11.03.2025 - ⏸️
    15.11.2025 - 👶💙

    Stasiu - 40+0, 53 cm, 3040 g
  • Butterfly23 Autorytet
    Postów: 10136 10820

    Wysłany: 27 maja 2024, 23:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niczka20 wrote:
    Powiedzcie, czy macie jakieś sprawdzone sposoby na to, jak trochę odciążyć głowę ciągłym myśleniem o dziecku i kolejnych niepowodzeniach?
    Dosłownie nie mogę już patrzeć na rówieśników cieszących się rodzicielstwem.
    To ciąży na mnie tak bardzo, że mam ochotę zamknąć się na znajomych. Byle nie widzieć ich szczęścia.

    Nie potrafię już nawet myśleć pozytywnie. Kiedyś umiałam wyobrazić sobie siebie i swoją przyszłość. A teraz? Mam wrażenie, że nigdy nie nadejdzie to, na co tak bardzo czekamy.

    Najbardziej boli ta przysłowiowa niesprawiedliwość - dlaczego akurat my? Dlaczego innym przychodzi to tak łatwo? Czy zawiniliśmy coś i to kara dla nas?

    Codziennie modlę się, bo tylko to przynosi mi na chwilę ukojenie. Pozwala zatracić się, uronić łzy.

    Mam wrażenie, że popadam w jakąś depresję.
    Nie mam pojęcia jak radzić sobie z tą pustką.
    Jeżeli czujesz, że starania to 80% Twojego życia i nie radzisz sobie z tym, to może pomyśl o terapii? Albo na początek książki o niepłodności? Jest kilka na rynku.
    Czysta głowa w staraniach jest bardzo ważna. Nie dlatego, że „ odpuść a zajdziesz 🙄” ale dla samej siebie. To staranie niszczy. I naprawdę szkoda życia na takie zawieszenie i wegetację. Ja się staram od 7 lat. Najgorszy był 2 rok starań. Co miesiąc testy, łzy, ziółka, suple, no cuda na kiju. Później się przyzwyczaiłam do tego, że się nie udaje. I poukładałam sobie w głowie. Starania staraniami, ale ja tez jestem ważna. Jak nie najważniejsza. Bo mimo, że niepłodność to problem pary, to jednak kobieta fizycznie wiele musi znosić. Wizyty u gin, zastrzyki, no i ten nieszczęsny negatywny test ciążowy…

    Flora1234, Clausix lubią tę wiadomość

    03.2023💔 6tc ciąża naturalna
    03.2025 💔 7tc (ET 5.1.2)
    07.2025 💔 7tc (FET 3.1.1) 👧🏼
    10.2025 💔 8tc (FET 3.1.2)
    03.2026 💔 8tc ciąża naturalna

    🔸niepłodność immunologiczna
    🔸adenomioza
  • StaraczkaMaj2022 Koleżanka
    Postów: 43 3

    Wysłany: 28 maja 2024, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, znalazłam fajny profil na temat starań i niepłodności, zerknijcie a może też Wam się przyda

    https://www.instagram.com/reel/C7PEaioCz_-/?utm_source=ig_web_button_share_sheet&igsh=MzRlODBiNWFlZA==

  • Rzelka Autorytet
    Postów: 716 564

    Wysłany: 3 czerwca 2024, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Butterfly23 wrote:
    Najgorszy był 2 rok starań. Co miesiąc testy, łzy, ziółka, suple, no cuda na kiju. Później się przyzwyczaiłam do tego, że się nie udaje.
    Podpisuję się pod tym.
    Pierwszy rok w miarę luz , w końcu "80% par zachodzi w pierwszym roku, więc i nam się uda". Odkładanie wielu rzeczy, bo nie warto zaczynać jak zaraz będę w ciąży, przeglądanie dzieciowych akcesoriów itp.
    Drugi rok to już klinika i po każdej wizycie nowa nadzieja. A to skierowanie na laparoskopię - znajdą coś, poleczą i zajdę. Nic nie znaleźli, ale przepłukali jajowody, to teraz zajdę. Dostałam Lamettę - no teraz to moje owulację będą takie turbo, że nie może się nie udać. Dostałam progesteron - nooooo teraz to już będę w ciąży na pewno.
    Potem czara się przelewa i każda nowa propozycja postępowania to w myślach "taaaaa na pewno". Osikane testy ciążowe lądują w koszu po 10 minutach i tam już zostają. Ciężko mi się umówić do kliniki, bo zwyczajnie już nie wierzę w to.
    Jednak przebywanie wśród ciężarnych ciągle jest bardzo kłopotliwe. A sytuacje gdy ktoś ogłasza, że jest w ciąży są bardzo bolesne...

    Butterfly23 lubi tę wiadomość

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
  • Lusille Autorytet
    Postów: 479 686

    Wysłany: 4 czerwca 2024, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chciałabym się już poddać, ale ciągle przesuwam granicę. To są już moje ostatnie podrygi, bo wiek i parametry do bani. Ale boli strasznie, świadomość, że to koniec.

    03.2023 Ciąża naturalna 6t3d 💔
    07.2024 I IVF ❌
    09.2024 II IVF ❌
    11.2024 III IVF 👍
    23.12.2024 ❄️5CC ➡️ 10 dpt 39, 12 dpt 97 ➡️ 7t6d 💔
    15.05.2025 ❄️411 ➡️👎
    03.07.2025 ❄️ 411 ➡️ 11dpt 454, 13dpt 1050, 15dpt 2534, 26 dpt ❤️
    06.03.2026 jest syn na świecie 💙
  • Liyss🧚🏻 Autorytet
    Postów: 5795 10986

    Wysłany: 4 czerwca 2024, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę, że terapia mogłaby pomóc poukładać swoje myśli i przepracować temat. A sposób na tu i teraz to może pochłonięcie się jakimś hobby,robić coś, co się lubi. Tulę mocno ✊🏻

    Nadzieja to początek wszystkiego✨

    Pierwszy bobas 11cs 🍀 👧 01/2025

    Drugi bobas 1cs 🍀:

    ⏸️ 7.12
    08.12 Beta 12dpo 105,60
    10.12 Beta 14dpo 423,40
    23.12 zarodek z serduszkiem ❣️
    13.01 2,17 cm bobaska 🥰
    04.02 5,28 cm szczęścia, wiemy kim jesteś 🥰
    12.02 7 cm skaczącego bejbika ❣️
    05.03 156 g dzidziusia 🥰
    25.03 292g kuleczki, widzieliśmy Twoją buźkę 🥰
    01.04 20cm i 344g malutkiego człowieczka 🫶🏻
    22.04 564g naszego cudu 🥰
    20.05 1197g ludzika 🥰




    preg.png
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

3 kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności

Za problemy z płodnością w równym stopniu odpowiadają czynniki żeńskie, jak męskie. Jednak problemy z płodnością u mężczyzn w dalszym ciągu są większym tabu. Czas to zmienić! Jakie są najważniejsze i kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności? Co w sytuacji, gdy wyniki nasienia nie napawają optymizmem? Które składniki są istotne w kontekście męskiej płodności? Wszystko wyjaśnia diagnosta laboratoryjny, seminolog - mgr anal. med. Piotr Nazarek. 

CZYTAJ WIĘCEJ