Leki psychotropowe..
-
Trochę ciężko mi poruszać taki temat , ale trudno . Po wielu latach starań jest mi coraz ciężej i mimo , że korzystałam okresowo z terapii , żeby sobie układać to w głowie. Czuję , że zaczynam wpadać w stany depresyjne i są chwile , że rozważam pomoc psychiatry . Chciałam Was zapytać o zdanie na ten temat ... Czy Któraś z Was podczas procedury in vitro korzystała z leków antydepresyjnych itp. ? Jak to jest postrzegane w klinikach ? Wiem , że to delikatny temat , ale może Ktoś zechce podzielić się swoim doświadczeniem . A może Ktoś zna jakiegoś psychiatrę ze Śląska pomagającego w takim temacie , co ma wiedzę , żeby było bezpiecznie ...Czuję się coraz bardziej bezradna i dlatego mimo oporów zdecydowałam się na ten post...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia, 23:12
👧 39 🧑🦱40
Starania od 2020r.
Laparoskopia 2021r.
Problem : słabe nasienie
AMH 1, 2 ( 2021) 0,7 ( 06 .2025) 1,7 ( 11.2025) . , niskie żelazo i ferrytyna
Kariotypy ✔️
Kir Bx , większość implantacyjnych ✔️
Drożność jajowodów ✔️
03.2025 Angelius Provita MP
1️⃣ Procedura IVF krótki protokół
02.06 .25 początek stymulacji
💉menopur , puregon , orgalutran
Punkcja 16.06 ❌️ nie udało się nic pobrać 🥲
07.07 Histeroskopia
Sierpień na 3 miesiące Omnitrope i androtop
2️⃣ Procedura IVF krótki protokół
14.11.25 początek stymulacji
💉 gonal ,omnitrope , Menopur , orgalutran
Punkcja : 8🥚--> 4 dojrzałe --> 2
zapłodnione --> 3 doba ❌️
3️⃣ Procedura IVF. Krótki protokół
06.03 💉rekovelle
9.03 orgalutran , Menopur
18.03 punkcja - 4🥚-> 2🥚- 1 zarodek 3AB
23.03 I FET 3AB -
b7dpt 3,6 9dpt 2,0 ❌️
01.06
4️⃣Procedura IVF -
Nie wiem jak z in vitro, ale jak byłam u psychiatry odstawiać leki na depresję to trochę rozmawialiśmy i zapewniał mnie, że jeśli będę chciała wrócić do leków to mogę podczas starań. Mogę też brać leki w ciąży, bo wprawdzie są przeciwskazania, ale minimalne. Jeśli bym nie chciała brać w 1 trymestrze to że spokojem od 2 może mi też włączyć. I powiedział, że czasami lepiej starać się o dziecko na lekach niż beż nich, bo stres i depresja też niedobrze wplywa na ciążę. Nie pamiętam dokładnie słów jakich użył, ale coś w tym stylu.
Przytulasek lubi tę wiadomość
👩 PCOS, hiperprolaktynemia (makro), przeciwciała przeciwplemnikowe,
MTHFR hetero, Pai1 4G/4G
Jajowody ✅️
Cd138 ✅️
Kariotypy✅️
🧔♂️✅️
01/24 rozpoczęcie starań
04/2025 klinika
4 cyke stymulowane
3 IUI
Acard, clexane
05/2026 kwalifikacja IVF -
Przytulasek wrote:Trochę ciężko mi poruszać taki temat , ale trudno . Po wielu latach starań jest mi coraz ciężej i mimo , że korzystałam okresowo z terapii , żeby sobie układać to w głowie. Czuję , że zaczynam wpadać w stany depresyjne i są chwile , że rozważam pomoc psychiatry . Chciałam Was zapytać o zdanie na ten temat ... Czy Któraś z Was podczas procedury in vitro korzystała z leków antydepresyjnych itp. ? Jak to jest postrzegane w klinikach ? Wiem , że to delikatny temat , ale może Ktoś zechce podzielić się swoim doświadczeniem . A może Ktoś zna jakiegoś psychiatrę ze Śląska pomagającego w takim temacie , co ma wiedzę , żeby było bezpiecznie ...Czuję się coraz bardziej bezradna i dlatego mimo oporów zdecydowałam się na ten post...
Hej ❤️
Na wstępie chcę ci powiedzieć, że ten temat przestaje być tabu, wiele osób ma problemy z psychiką, mamy niestety takie czasy jakie mamy…
Głowa choruje - tak jak reszta ciała. Ja staram się o dziecko będąc na lekach. Miałam 7 miesięczną przerwę w ubiegłym roku, bo miałam w planach starać się bez leków ale niestety sytuacja stresowa zmusiła mnie do powrotu do ich zażywania. Miałam szczęście, że trafiłam do fajnej pani psychiatry i przepisała mi leki, przy których ryzyko jest zminimalizowane i są one najlepiej przebadane pod kątem potencjalnego wpływu na płód.
Jeżeli jesteś ze Śląska to chyba mogę polecić panią dr Sylwię Smykla. Wiem, że przyjmuje w Piekarach Śląskich w Gabosie, w Świętochłowicach w Severuxie. Jest konkretna, słucha pacjenta i szuka rozwiązań.
Tak jak wyżej napisała PA - czasami korzyści wynikające z przyjmowania leków są większe niż potencjalne ryzyko ich stosowania.
Nie jesteś sama ❤️
Przytulasek lubi tę wiadomość
-
Przytulasek wrote:Trochę ciężko mi poruszać taki temat , ale trudno . Po wielu latach starań jest mi coraz ciężej i mimo , że korzystałam okresowo z terapii , żeby sobie układać to w głowie. Czuję , że zaczynam wpadać w stany depresyjne i są chwile , że rozważam pomoc psychiatry . Chciałam Was zapytać o zdanie na ten temat ... Czy Któraś z Was podczas procedury in vitro korzystała z leków antydepresyjnych itp. ? Jak to jest postrzegane w klinikach ? Wiem , że to delikatny temat , ale może Ktoś zechce podzielić się swoim doświadczeniem . A może Ktoś zna jakiegoś psychiatrę ze Śląska pomagającego w takim temacie , co ma wiedzę , żeby było bezpiecznie ...Czuję się coraz bardziej bezradna i dlatego mimo oporów zdecydowałam się na ten post...
Absolutnie nie jesteś sama. Osób, które są w podobnym stanie, jest więcej, tylko nie każdy o tym mówi.
Przytulasek lubi tę wiadomość
-
Lianaa wrote:Hej ❤️
Na wstępie chcę ci powiedzieć, że ten temat przestaje być tabu, wiele osób ma problemy z psychiką, mamy niestety takie czasy jakie mamy…
Głowa choruje - tak jak reszta ciała. Ja staram się o dziecko będąc na lekach. Miałam 7 miesięczną przerwę w ubiegłym roku, bo miałam w planach starać się bez leków ale niestety sytuacja stresowa zmusiła mnie do powrotu do ich zażywania. Miałam szczęście, że trafiłam do fajnej pani psychiatry i przepisała mi leki, przy których ryzyko jest zminimalizowane i są one najlepiej przebadane pod kątem potencjalnego wpływu na płód.
Jeżeli jesteś ze Śląska to chyba mogę polecić panią dr Sylwię Smykla. Wiem, że przyjmuje w Piekarach Śląskich w Gabosie, w Świętochłowicach w Severuxie. Jest konkretna, słucha pacjenta i szuka rozwiązań.
Tak jak wyżej napisała PA - czasami korzyści wynikające z przyjmowania leków są większe niż potencjalne ryzyko ich stosowania.
Nie jesteś sama ❤️
Dzięki za podzielenie się swoją historią ❤️ i słowa wsparcia. Co do polecajki to niestety mieszkam w 2 części Śląska blisko gór , narazie porozglądam się u siebie , a jak nie znajdę to pomyślę o tym kontakcie ...
PA , starszamama również dzięki za słowa otuchy ❤️
👧 39 🧑🦱40
Starania od 2020r.
Laparoskopia 2021r.
Problem : słabe nasienie
AMH 1, 2 ( 2021) 0,7 ( 06 .2025) 1,7 ( 11.2025) . , niskie żelazo i ferrytyna
Kariotypy ✔️
Kir Bx , większość implantacyjnych ✔️
Drożność jajowodów ✔️
03.2025 Angelius Provita MP
1️⃣ Procedura IVF krótki protokół
02.06 .25 początek stymulacji
💉menopur , puregon , orgalutran
Punkcja 16.06 ❌️ nie udało się nic pobrać 🥲
07.07 Histeroskopia
Sierpień na 3 miesiące Omnitrope i androtop
2️⃣ Procedura IVF krótki protokół
14.11.25 początek stymulacji
💉 gonal ,omnitrope , Menopur , orgalutran
Punkcja : 8🥚--> 4 dojrzałe --> 2
zapłodnione --> 3 doba ❌️
3️⃣ Procedura IVF. Krótki protokół
06.03 💉rekovelle
9.03 orgalutran , Menopur
18.03 punkcja - 4🥚-> 2🥚- 1 zarodek 3AB
23.03 I FET 3AB -
b7dpt 3,6 9dpt 2,0 ❌️
01.06
4️⃣Procedura IVF -
Przytulasek wrote:Trochę ciężko mi poruszać taki temat , ale trudno . Po wielu latach starań jest mi coraz ciężej i mimo , że korzystałam okresowo z terapii , żeby sobie układać to w głowie. Czuję , że zaczynam wpadać w stany depresyjne i są chwile , że rozważam pomoc psychiatry . Chciałam Was zapytać o zdanie na ten temat ... Czy Któraś z Was podczas procedury in vitro korzystała z leków antydepresyjnych itp. ? Jak to jest postrzegane w klinikach ? Wiem , że to delikatny temat , ale może Ktoś zechce podzielić się swoim doświadczeniem . A może Ktoś zna jakiegoś psychiatrę ze Śląska pomagającego w takim temacie , co ma wiedzę , żeby było bezpiecznie ...Czuję się coraz bardziej bezradna i dlatego mimo oporów zdecydowałam się na ten post...
Przede wszystkim przytulam 🤗 byłam kiedyś (rok) na lekach i wtedy rozmawiając z psychiatrią o ewentualnej ciąży on powiedział tak: wiadomo, że z powodów etycznych nie robi się badań na kobietach w ciąży. Branie leków a starania: liczy się to jaka jest korzyść z leczenia.
W razie co wszystko jest pod kontrolą lekarzy więc się nie obawiaj. Nie znam lekarzy z Twojego obszaru, natomiast zachęcam porozmawiać. Osobiście korzystam z terapii od września - wróciłam, znalazłam psycholog, która specjalizuje się w tematach - przedłużających się starań o dziecko. Jeżeli odpowiada Ci formuła zdalna - dam Ci kontakt. Bardzo polecam skorzystać przede wszystkim z takiego wsparcia. Dla mnie to było bardzo ważne i uratowało moją głowę.♀️ 90' ♂️ 90'
Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.06 6,02 💪
❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
AMH 1,720 🗓️10.25
03.26 1 Transfer ❄️
❄️❄️ na zimowisku
5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257
18.04 mamy GS 🫧
24.04 2,5 mm jest ❤️
28.04 ostatnia wizyta w klinice 🥳
07.05 1.93 cm Misia 🥹

-
Wiesz co ja się leczyłam i miałam leki na depresję. Mikro dawka 37,5mg ale zdziałała cuda. Jak widać po stópce serio CUDA. Jeśli będziesz chciała to mogę polecić super panią psychiatrę
Dobierze Ci leki bezpieczne w ciąży. Ja niestety swój musiałam odstawić
👩🏻🦰 33l
🔺endometrioza IIIst.,
🔹kir BX
🔺MTHFR_677C>T homo
🔺PAI-1 4G hetero
-> zalecenie acard od owulacji i heparyna od transferu
🔺ryzyko celiakii
-> dieta z ograniczeniem produktów z glutenem i laktozą
- w trakcie badań immunologicznych
☘️
👨🏽37l
🔺HBA 58%
🔹reszta parametrów w normie
III IVF- ❤️ przestało bić w 8tc.
6 transfer- nasz Maleńki Cud
Po 5 latach starań jest Rysiu 💙
2025 naturals!😱💪🏻 termin 22.12
Będzie zdrowy Chłopczyk
Henio.💙


-






