Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › Nieudane starania po poronieniu
Odpowiedz

Nieudane starania po poronieniu

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Kropka z kreską Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 21 listopada 2024, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.
    Jest mi dziś tak źle,że pisze tego posta cała we łzach.
    W styczniu 2023 dowiedziałam się o poronieniu,staraliśmy się od marca 2022. To była wczesna ciaza,a mimo to było to dla mnie tak bolesny cios, nie będę się rozpisywać o tym co czułam bo nie jestem jedyna,ale po tym co się stało totalnie się zaniedbałam,prawie nie jadlam,wpadłam w anemię,duzo paliłam,ciągle płakałam i mialam takie napady złości,że aż mi wstyd.
    Wyrzucam sobie,że bardzo dużo czasu straciłam na użalanie się nad sobą,zamiast pracować nad staraniami. Ale ogarnelam się ,cały czas biorę kwas foliowy ,papierosy od pół roku całkowicie rzucone.
    Wprowadziłam duzo zmian w zyciu pod względem fizycznym,psychicznym,nastawieniem do tego co było i będzie.
    Dzisiaj dostalam okres. Okres,który był spóźniony 3 dzień, którego nie miałam żadnych objawów,żadnego bólu menstruacyjnego,typowych u mnie przedokresowych humorków,chęci na slodkie ktora mam zawsze,do tego czułam te wszystkie objawy,które czułam przy tamtej ciąży,kupilam wczoraj test,a dziś to krwawienie i czuje się z tym tak źle.
    Jeszcze na początku myslalam,że to krwawienie implantacyjne i hamowałam ten okropny zawód samą sobą.
    Teraz się zadręczam,czy też wszystkie objawy wcale nie były objawami,czy też coś jest że mną nie tak i po prostu implantacja zarodka się nie powiodła bo coś jest że mną nie tak.
    W przyszłym roku kończę 32 lata i czuję się przez to jeszcze gorzej.
    Zastanawiam się już nad pójściem do lekarza,moze powinnam brac jakieś leki wspomagające zajście. Nie wiem nawet od czego zacząć,od tego poronienia wszystko jest takie nijakie.

    preg.png
  • Kropka z kreską Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 21 listopada 2024, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teraz widzę jak haotycznie to napisałam,więc z góry przepraszam za odczucia podczas czytania. Może któraś z Was ma jakieś rady,wsparcia,co robić od czego zacząć bo zna je z własnego doświadczenia? Myslalam ze to jest takie proste...

    preg.png
  • Oczekujaca Autorytet
    Postów: 1123 715

    Wysłany: 21 listopada 2024, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropka z kreską wrote:
    Cześć dziewczyny.
    Jest mi dziś tak źle,że pisze tego posta cała we łzach.
    W styczniu 2023 dowiedziałam się o poronieniu,staraliśmy się od marca 2022. To była wczesna ciaza,a mimo to było to dla mnie tak bolesny cios, nie będę się rozpisywać o tym co czułam bo nie jestem jedyna,ale po tym co się stało totalnie się zaniedbałam,prawie nie jadlam,wpadłam w anemię,duzo paliłam,ciągle płakałam i mialam takie napady złości,że aż mi wstyd.
    Wyrzucam sobie,że bardzo dużo czasu straciłam na użalanie się nad sobą,zamiast pracować nad staraniami. Ale ogarnelam się ,cały czas biorę kwas foliowy ,papierosy od pół roku całkowicie rzucone.
    Wprowadziłam duzo zmian w zyciu pod względem fizycznym,psychicznym,nastawieniem do tego co było i będzie.
    Dzisiaj dostalam okres. Okres,który był spóźniony 3 dzień, którego nie miałam żadnych objawów,żadnego bólu menstruacyjnego,typowych u mnie przedokresowych humorków,chęci na slodkie ktora mam zawsze,do tego czułam te wszystkie objawy,które czułam przy tamtej ciąży,kupilam wczoraj test,a dziś to krwawienie i czuje się z tym tak źle.
    Jeszcze na początku myslalam,że to krwawienie implantacyjne i hamowałam ten okropny zawód samą sobą.
    Teraz się zadręczam,czy też wszystkie objawy wcale nie były objawami,czy też coś jest że mną nie tak i po prostu implantacja zarodka się nie powiodła bo coś jest że mną nie tak.
    W przyszłym roku kończę 32 lata i czuję się przez to jeszcze gorzej.
    Zastanawiam się już nad pójściem do lekarza,moze powinnam brac jakieś leki wspomagające zajście. Nie wiem nawet od czego zacząć,od tego poronienia wszystko jest takie nijakie.
    Hej,
    bardzo mi przykro przez to, co przechodzisz. Ostatnio miałam dokładnie taką samą zalamke i jestem w bardzo podobnej sytuacji jak Twoja. Każda przechodzi to inaczej, to była Twoja strata i chyba dobrze, że sobie na to pozwoliłaś. Teraz wracaj do gry😘
    Ja po poronieniu bardzo wcześnie robiłam badania na TestDNA z polecenia lekarza. Dostałam instrukcje co w razie „w”, ale to się póki co nie wydarzyło, a jestem w podobnym wieku.
    To nie Twoja wina, że nie wychodzi, bo to nie jest taka prosta sprawa, że wystarczy się nie zabezpieczać i od razu jest ciąża, choć żałuję, że tak to nie działa ☹️
    Dziś daj sobie czas na to żeby źle się czuć, może to głupio zabrzmi, ale zamów sobie jakieś dobre jedzonko, obejrz coś i się po prostu wypłacz. Ostatni cykl przeżyłam dokładnie taki sam zawód jak Ty, czułam się źle, kupiłam test wracając do domu i okres dostałam parę dni wcześniej, gdzie wszystko mam jak w zegarku.
    Przykro mi bardzo, że musisz to przechodzic, bo to jedne z gorszych przeżyć. Jeśli chciałabyś pogadać to jestem 🩷

    Starania od 02.2024
    klinika leczenia niepłodności od 07.2025
    👩‍💼 34 🤵‍♂️35
    I procedura Ovaleap Ganirelix 💉
    05.03 punkcja 🥚➡️ MII 6➡️ ❄️ 4.2.2
    07.04 FET 🍍 | EmbryoGlue ❌
    II procedura Rekovelle Mensinorm Ganirelix💉
    18.05 punkcja 🥚➡️MII 15➡️ 12❄️🫢🥹
    15.07 FET 5.1.1🍍8dpt 235,46 10dpt 714,29 prog 49,68 12dpt 1398,49 14dpt 2999,30 16dpt 6276,58
    SANCO 💙

    preg.png

    „Kwiat, który rozkwita w niepogodę jest rzadszy i piękniejszy niż inne”
  • Namisa Autorytet
    Postów: 3837 7352

    Wysłany: 21 listopada 2024, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropka z kreską wrote:
    Cześć dziewczyny.
    Jest mi dziś tak źle,że pisze tego posta cała we łzach.
    W styczniu 2023 dowiedziałam się o poronieniu,staraliśmy się od marca 2022. To była wczesna ciaza,a mimo to było to dla mnie tak bolesny cios, nie będę się rozpisywać o tym co czułam bo nie jestem jedyna,ale po tym co się stało totalnie się zaniedbałam,prawie nie jadlam,wpadłam w anemię,duzo paliłam,ciągle płakałam i mialam takie napady złości,że aż mi wstyd.
    Wyrzucam sobie,że bardzo dużo czasu straciłam na użalanie się nad sobą,zamiast pracować nad staraniami. Ale ogarnelam się ,cały czas biorę kwas foliowy ,papierosy od pół roku całkowicie rzucone.
    Wprowadziłam duzo zmian w zyciu pod względem fizycznym,psychicznym,nastawieniem do tego co było i będzie.
    Dzisiaj dostalam okres. Okres,który był spóźniony 3 dzień, którego nie miałam żadnych objawów,żadnego bólu menstruacyjnego,typowych u mnie przedokresowych humorków,chęci na slodkie ktora mam zawsze,do tego czułam te wszystkie objawy,które czułam przy tamtej ciąży,kupilam wczoraj test,a dziś to krwawienie i czuje się z tym tak źle.
    Jeszcze na początku myslalam,że to krwawienie implantacyjne i hamowałam ten okropny zawód samą sobą.
    Teraz się zadręczam,czy też wszystkie objawy wcale nie były objawami,czy też coś jest że mną nie tak i po prostu implantacja zarodka się nie powiodła bo coś jest że mną nie tak.
    W przyszłym roku kończę 32 lata i czuję się przez to jeszcze gorzej.
    Zastanawiam się już nad pójściem do lekarza,moze powinnam brac jakieś leki wspomagające zajście. Nie wiem nawet od czego zacząć,od tego poronienia wszystko jest takie nijakie.

    Współczuję straty, też przeżyłam poronienie i pamiętam dobrze te uczucia rozpaczy, gniewu, rozczarowania sobą i światem. To co przechodziłaś to normalne elementy żałoby, więc nie ma potrzeby czuć z ich powodu jakiekolwiek wstydu - zdrowe jest dać sobie czas na przetrawienie tego wszystkiego.

    A już tak konkretnie - jak obserwujesz cykl? Jak wyznaczasz owulacje? Piszesz o spóźniającym się okresie - gdy z dużą dokładnością wyznaczysz swoją owulacje, będziesz znała długość swojej fazy lutealnej to coś takiego jak spóźniający się okres raczej nie będzie miało racji bytu - bo będziesz prawie że co do dnia wiedzieć kiedy się go spodziewać. Staracie się już jakis czas (jak rozumiem z przerwami?), a dopiero rozważasz pójście do lekarza, tak? Robiliscie juz jakies badania? Na pewno obowiązkowo warto zrobić choc podstawowe badania hormonalne i obrazowe twoje + badanie nasienia partnera. Bez tego nie wiesz na czym stoicie - i gdyby nie zależało Ci na czasie i podchodziłabyś do starań na luzie to w porządku, ale da się odczuć że wpadasz w kolo zadręczania i poczucia winy z powodu nieudanych cykli.
    Zadbaj o podstawy (stres, sen, dieta, styl życia, uzywki, aktywność fizyczna twoja i parnera), rozpocznij diagnostykę u ginekologa ogarniającego temat starań o ciaze i poszukaj może wsparcie psychicznego u psychologa? Czasem wystarczy kilka spotkań, mi terapia niesamowicie pomogla po poronieniu. Trzymam kciuki zeby sie szybko udalo!🤞

    siesiepy lubi tę wiadomość

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Naturalne sposoby łagodzenia bólu porodowego

Poród nierozerwalnie łączy się z bólem. Ten fakt wiele przyszłych mam napawa lękiem. Bez względu na to, czy rodzą po raz pierwszy czy po raz kolejny, wizja skurczy powoduje pytanie: czy dam radę? Co, jeśli nie wytrzymam? Na szczęście jest wiele łagodnych, niefarmakologicznych metod, które mogą pomóc oswoić porodowe bóle.

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ

100% nauki, czyli badania i rozwój w OvuFriend!

OvuFriend to jedna z nielicznych aplikacji na rynku, których działanie opiera się na wieloletnich pracach badawczo-rozwojowych, a jej skuteczność została potwierdzona badaniami naukowymi. Od 10 lat najlepszej klasy naukowcy i lekarze pracują nad tym, aby OvuFriend z najwyższą wiarygodnością analizowało cykl miesiączkowy, wyznaczało dni płodne, owulację i miesiączkę. W rezultacie wielu badań naukowych system OvuFriend uczy się płodności każdej kobiety, jej indywidualnych cech, trendów i zależności w cyklu. 

CZYTAJ WIĘCEJ