Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

obawy

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 czerwca 2014, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chcemy z narzeczonym miec dziecko ale obawiamy się czy damy sobie rade z wychowaniem z utrzymaniem dziecka. Nasi rodzice nam nie pomogą tzn zaraz po narodzinach dziecka sama z nim będę nikt mi z nim nie zostanie. Czy jest tutaj ktoś w podobnej sytuacji? czy wszyscy maja swoje mamy do pomocy przy dziecku tylko nie ja? czy same sobie radzicie??

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 czerwca 2014, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madzia ja zostanę sama w domku z dzieckiem....moja rodzinka jest daleko, teściowe też....ale w czym problem?

    vanessa lubi tę wiadomość

  • KotkaPsotka Autorytet
    Postów: 941 466

    Wysłany: 19 czerwca 2014, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez bylabym sama. M oi rodzice mieszkaja 300km od nas a tesciowa jest niepelnosprawna. Moze bede im mogla mimo to czasem dziecko podrzucic ale nie wiem.

    9fca6f50a2283c6d700e791421c68616.png
  • aniafk Autorytet
    Postów: 1433 975

    Wysłany: 19 czerwca 2014, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mieszkam od rodziców 1500 km, od teściów 1300. W odległości do 1000 km nie mam nikogo ( nawet kuzynki ) a mimo to mam syna który ma 5 lat i następne w drodze :)
    Ja nie widzę problemu w dawaniu sobie rady. Byłam sama z mężem zaraz po urodzeniu syna a nawet sama bo mąż pracował.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    82dopiqvflbgbpkd.png
    1kk0x1hp3dsy5yue.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 czerwca 2014, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez nie mam tesciowej ani nikogo innego ale nie denerwuje sie tym, wychowalam dziecko siostry i to nie jest takie straszne. Mozna spokojnie dac rade.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • paulad11 Przyjaciółka
    Postów: 149 35

    Wysłany: 19 czerwca 2014, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mieszkam w szkocji od roku w szkocji jest tez moja siostra ale kiedy urodzil sie moj Synek nie mialam nikogo bliskiego ,moja mama przyleciala na 2 tyg bo tez pracowala i nie mogla wziasc dluzszego urlopu na domiar tego wszystkiego jak moj Synek mial 6 tygodni zostawilam partnera i bylam zdana tylko i wylacznie na siebie .po cesarce ,nikogo bliskiego,ciagle przeprowadzki a pozniej powrot do pracy a Syn do przedszkola.Nikolas ma juz 3.5 roku i jest nam dobrze .uwierz mi dacie rade ;)

    <3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych - jak zrobić to bezpiecznie?

Wiele kobiet uważa, że odstawienie tabletek antykoncepcyjnych, plastrów, czy innych środków hormonalnych to bardzo prosta sprawa - wystarczy przestać zażywać. Tymczasem warto znać kilka zasad, które sprawią, że odstawienie antykoncepcji będzie bezpieczne, łagodne dla organizmu i pozwoli jak najbardziej zminimalizować ryzyko wystąpienia skutków ubocznych. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Programy dawstwa komórek i moment, w którym warto o nich pomyśleć.

Gdy własne komórki mówią „nie”. A medycyna wciąż potrafi powiedzieć „tak”. Kiedy pada słowo „dawstwo”, niewiele osób reaguje spokojnie. To nie jest temat do rozmów między zupą a deserem. W życiu większości kobiet i par pojawia się dopiero wtedy, gdy ich pierwotna wizja drogi do rodziny zaczyna się kruszyć. Gdy mają za sobą kilka cykli IVF i za każdym razem wychodzą z wynikiem, na którym znów widnieje słowo „negatywny”. 

CZYTAJ WIĘCEJ