Plamienia śródcykliczne i adenomioza
-
Na początku zeszłego roku miałam ciążę pozamaciczną, a w 2022 r. poronienie zakończone lyzeczkowaniem i także cp. Od trzeciej ciąży plamienia w drugiej połowie cyklu, zdarzają się też plamienia po stosunku. Badania nic nie wykazały. Prawdopodobnie mam endometriozę i adenomiozę. Czy ja w ogóle mam szansę na zdrową ciążę? Moim zdaniem te plamienia bardzo źle rokują. Jestem załamana 😔😔😔 Jak myślicie, czy ja w ogóle mam szansę zostać matką?
-
Nikt Ci nie da 100% gwarancji. Powinnaś się udać do dobrej kliniki, wykonać histeroskopię, albo najlepiej laparoskopie i zdiagnozować się pod kątem endo/andeno, bo prawdopodobnie to nie diagnoza. Dziewczyny z takimi chorobami zachodzą w ciążę, naturalnie lub nie.starania o pierwsze👶 od 2022r
👩 30 | 🧔 31 |
IVF #1 – 07.2024 → 2❄️
FET 19.08 – 💔 ciąża bezzarodkowa
IVF #2 – 12.2024 → 8❄️
FET 3.02❄️5bb 👎
FET 3.03❄️4bc + ❄️4bb 👎
FET 21.07❄️2x4cc 👎
FET 18.08❄️4bc + ❄️3bb 👎 -
Miałam histeroskopię z CD138, wynik ujemny. Endometriozę i adenomiozę zasugerował lekarz w trakcie USG w klinice przyczynowego leczenia niepłodności (nie robią tam in vitro). W ciążę zachodziłam bez problemu. Do ponownym starań przygotowuję się od wielu miesięcy. W planach badania drożności jajowodów lipiodolem, mam wypisane leczenie, między innymi progesteron od 3 dnia po owulacji. Jestem załamana plamieniami. Bo jak zarodek ma się zagnieździć, skoro ściółka macicy nie działa prawidłowo?
-



