Cześć wszystkim, jestem tu nowa. Chciałabym się przedstawić. Jestem Turczynką, biologikiem, mężatką od 4,5 roku i mieszkam w Krakowie od ponad 4 lata.
Nigdy nie byłam w ciąży i nigdy nie chciałam być. Wiesz, przeprowadzka, adaptacja i nauka nowego języka. Nadal słabo mówię po polsku.
W ramach noworocznego postanowienia postanowiliśmy mieć dziecko. Kiedy poszłam do położnej, zlecono mi badania AMH, TSH i kilka podstawowych badań, aby upewnić się, że pracuję. I to samo zrobiliśmy dla mojego męża.
Dzisiaj otrzymałam wynik AMH wynoszący 0,833, co jest dość niskim wynikiem jak na kobietę w moim wieku. I skierowanie na nowe badania FSH, LH, estrogeny i USG transvaginalne., ponieważ w wywiadzie (mama i babcia) mamy wczesną menopauzę około 35 roku życia.
Jutro mój mąż idzie na badanie nasienia i USG po roku, żeby zobaczyć czy wszystko jest w porządku.W zeszłym roku miał dobrą liczbę i ruchliwość, ale morfologia wynosiła 1%.
Potrzebuję nadziei, poczucia, że wszystko jest w porządku, że to normalne. I wciąż mamy szansę... Każda pomoc, każdy pomysł, jest ważny.
Miłego dnia i pa!