Forum Starając się - ogólne Staraczki z obawami - wspieramy się :)
Odpowiedz

Staraczki z obawami - wspieramy się :)

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • lilirose Autorytet
    Postów: 1282 547

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, chciałabym aby to był wątek w którym możemy podzielić się swoimi obawami. Nie karmić lękiem, ale mieć gdzie pogadać o tym, co nas martwi.

    Ja mam obawy o drugą ciążę. Naczytałam się, że pierwsza może być książkowa a z druga mogą być problemy. Też czegoś się boicie?

    Szczęśliwy 3 cs, maluszku zostań z nami ♥
    p19uyx8dp2cbt5uf.png
  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2543

    Wysłany: 1 września 2016, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lillirose ja chyba wszystkiego ;)
    4 pierwsze ciąże straciłam.
    5 tą donosiłam ale cały I trymestr krwawiłam, miałam zakaz dźwigania, w ogóle to najlepiej leżeć plackiem.
    Boję się, że teraz będzie to samo. a przy 7 miesięcznym dziecku....
    Już pomijając fakt, że boję się poronienia choć to jakoś spycham na tył głowy, bo skoro córkę urodziłam to znaczy że się da ;)

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • lilirose Autorytet
    Postów: 1282 547

    Wysłany: 1 września 2016, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pianistka wrote:
    Lillirose ja chyba wszystkiego ;)
    4 pierwsze ciąże straciłam.
    5 tą donosiłam ale cały I trymestr krwawiłam, miałam zakaz dźwigania, w ogóle to najlepiej leżeć plackiem.
    Boję się, że teraz będzie to samo. a przy 7 miesięcznym dziecku....
    Już pomijając fakt, że boję się poronienia choć to jakoś spycham na tył głowy, bo skoro córkę urodziłam to znaczy że się da ;)
    Ja poronienia tez, tego że znaczne cieszyć się z testu, z bety i potem pustka.
    Pierwsza ciąża była bez najmniejszych komplikacji i ciągle mam w głowie, ze nie można mieć tyle szczęścia przy takim ogromie nieszczęścia wokół...
    Boje się tez jak sobie dam rade z dwójka maluchow. Jedno 2 latka, drugie noworodek. Ale jak inni dają to chyba nie ma takiej tragedii?
    Twoja córa już chodzi?

    Szczęśliwy 3 cs, maluszku zostań z nami ♥
    p19uyx8dp2cbt5uf.png
  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2543

    Wysłany: 1 września 2016, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No co Ty ;) ma 6,5 miesiąca... siedzi i zaczyna raczkować póki co. pewnie troche poczekamy zanim pójdzie ;)
    I naprawdę boje się, bo gdyby udało się teraz to miałabym w domu noworodka i 15 miesięczne dziecko :o
    w zasadzie mała byłaby w wieku Twojego szkraba teraz kiedy urodziłby się maluszek.
    Nie wyobrażam sobie tego trochę :D

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • lilirose Autorytet
    Postów: 1282 547

    Wysłany: 1 września 2016, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pianistka wrote:
    No co Ty ;) ma 6,5 miesiąca... siedzi i zaczyna raczkować póki co. pewnie troche poczekamy zanim pójdzie ;)
    I naprawdę boje się, bo gdyby udało się teraz to miałabym w domu noworodka i 15 miesięczne dziecko :o
    w zasadzie mała byłaby w wieku Twojego szkraba teraz kiedy urodziłby się maluszek.
    Nie wyobrażam sobie tego trochę :D
    Musialam coś źle przeczytać, wkrecilo mi się ze ma 10 :D
    Właśnie miałam to napisać ze miałaby dokładnie tyle samo co mój Mały :D no to rewolucja, bo u nas i ząbkowanie, chodzenie i mówienie. Najpierw zastój parę miesięcy a teraz wszystko na raz :D u dziewczynek zazwyczaj szybciej to przebiega, więc możliwe ze mialabys już całkiem samodzielna pannę :) koleżanka ma 16 miesięczną core, która biega, sama je, pije kubka i buzia się jej nie Zamyka :)

    Szczęśliwy 3 cs, maluszku zostań z nami ♥
    p19uyx8dp2cbt5uf.png
  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2543

    Wysłany: 1 września 2016, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lillirose, no moja młoda dość szybko leci ze wszystkim. usiadła mając 5,5 mies, jak miała 6 to bez problemu po całym domu pełzała :) głowę podnosiła leżąc na brzuszku mając 3 dni :d taka mi się silna dziołcha trafiła :) więc myślę, że dość szybko pójdzie :) jeść oczywiście ją karmię, ale jak dam do rączki warzywo czy chrupka to zje, z kubka pije choć ja go trzymam oczywiście ;) no zobaczymy... najbardziej przeraża mnie wstawanie w nocy. bo do niej wstaję od 3-4 razy do 8 co noc. rekord to 12 :P także póki co nie zapowiada się na przespanie nocy, a wiadomo, w ciąży dochodzi dodatkowe zmęczenie...

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego