SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Starania o ciążę po martwym urodzeniu dziecka
Odpowiedz

Starania o ciążę po martwym urodzeniu dziecka

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • eyeof0204 Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 21 grudnia 2023, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam,
    We wrześniu 2022 w 28 tygodniu ciąży urodziłam siłami natury martwe dziecko. Po porodzie miałam zabieg łyżeczkowania.
    Na pierwszych badaniach prenatalnych po badaniach krwi wyszło mi wysokie ryzyko ZD 1:88, ale także ryzyko wewnatrzmacicznego zahamowania wzrostu płodu 1:70, lekarze skupili się na ryzyku ZD a nikt nie zwrócił uwagi na zahamowanie wzrostu. Zrobiliśmy amniopunkcję i okazało się, ze dziecko jest zdrowe. Na drugich badaniach prenatalnych miałam przepływy na granicy normy i dziecko mniejsze niż powinno- lekarz kazał brać Acard, chociaż już było za późno jak się później dowiedziałam w szpitalu.
    W 24tc trafiłam do szpitala z powodu wysokiego ciśnienia, przepływy się pogarszały, dziecko było za małe już o 4 tygodnie i tak w 28tc urodziłam martwego syna, który ważył zaledwie 460g :(
    W szpitalu robili mi badania na m.in cytomegalie i inne zakażenia - wszystko wyszło prawidłowo.
    Podejrzewano zespół antyfosfolipidowy albo trombofilie. A z racji tego, ze zaszłam w ciąże w pierwszym cyklu starań nie miałam wcześniej robionych tych badań.
    Po porodzie lekarze mówili, ze po 3 miesiącach możemy znów starać się o dziecko, ale ja nie byłam gotowa. Owszem nie zabezpieczyłam się z mężem ale tez namiętnie nie celowalam w te dni.
    W lutym byłam kolejny raz u ginekologa, sprawdzić czy wszystko ok i zalecił Acard 75mg od owulacji a gdyby się udało to po pozytywnym teście 150mg. I tak od lutego staramy się, co miesiąc biorę od owulacji Acard, oprócz tego witaminy dla kobiet planujących ciąże, miałam również cykle z wiesiołkiem, monitoring owulacji miałam 3 razy, pecherzyki pękają, tarczyca jest w porządku. Wszystko co dotychczas badałam jest prawidłowo. Ale ja w ciąży nadal nie jestem. Stwierdziłam, ze po nowym roku zrobię badania na trombofilie, zespół antyfosfolipidowy i lekarz u którego bylam 3 tygodnie temu na wizycie zalecił również KIR i Hla-C u męża, oprócz tego homocysteinę i Ana2.
    Chodziłam długi czas do psychiatry, który stwierdził ze za bardzo chcę i przez to nie umiem zajść. Nie do końca się z tym zgadzam, chociaż faktycznie od kilku miesięcy po owulacji próbuje sobie wyszukiwać objawów takich jakich miałam w pierwszej ciąży, bo już tydzień po owulacji czułam, że jest inaczej niż zwykle i ze chyba jestem w ciąży, co się potwierdziło.
    Może któraś z Was była w podobnej sytuacji, albo zrobiła jeszcze jakieś inne badania, które dałyby szerszy obraz? Czy faktycznie moje „bardzo chcenie” może aż tak utrudniać zajście w ciąże? Nie ma dnia, żebym o tym nie myślała ale na chwile obecną nie umiem inaczej. Gdzieś wyczytałam na forum, ze kobiety które urodziły syna mogą mieć później problem z Hla i przez to nie zachodzą w ciąże. Oczywiście już sobie to trochę wszyłam do głowy.
    Co do śmierci syna - dalej jest mi z tym ciężko, chodzę na psychoterapię, która trochę mi pomaga. Ale tez fakt, że nie zachodzę w ciąże tez mnie bardzo dołuje i tak te myśli przeplatają mi się w głowie każdego dnia.
    Mam 28 lat, mąż 26.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2023, 14:24

  • Wiewioora Autorytet
    Postów: 810 581

    Wysłany: 21 grudnia 2023, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo mi przykro 😟 też we wrześniu zeszłego roku stracilismy synka. Zapraszam na wątek odnośnie martwych urodzeń. My o pierwsze dziecko staraliśmy się 12 cykli, o drugie 4, a kilka dni przed pozytywnym testem umówiłam się do psychologa, bo nie radziłam sobie ze stratą. Bardzo dobrze, że chcesz zrobić dodatkowe badania, być może tam znajdziecie przyczynę, niekoniecznie musi być to "że tak bardzo chcesz". Być może jest to niepłodność wtórna.

    Starania od 06/2021
    05.2022 ⏸
    09.2022 18+4 Igorek 👼💔
    04.2023 ⏸ rośnij nasza kruszyno🌈
    29.12.2023 nasze tęczowe szczęście na świecie ♥️
    age.png
  • eyeof0204 Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 21 grudnia 2023, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za odpowiedź. Chciałam jeszcze zapytać, bo odebrałam wyniki i okazało się ze mam GBS, muszę zapisać się do lekarza i wdrożyć odpowiednie leczenie.
    Czy te paciorkowce utrudniają zajście w ciąże? Wiem, ze są niebezpieczne podczas porodu, ale czy mogą mieć wpływ na same zajście lub przebieg ciąży?

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kiedy ginekolog może zaproponować pessaroterapię i jak przebiega wdrożenie?

Obniżenie macicy, nietrzymanie moczu, ryzyko przedwczesnego porodu – to tylko niektóre z problemów, z którymi zmaga się wiele kobiet. Dla tych, które chcą uniknąć operacji, a jednocześnie poprawić jakość życia, rozwiązaniem może być pessaroterapia. Dowiedz się więcej, czym jest ta metoda i komu jest polecana. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ